Dodaj do ulubionych

Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY

20.09.05, 09:07
przez lekarzy w naszych państwowych szpitalach-oczywiście sczególnie chodzi
mi o ginekologię i położnictwo-bo tam prędzej czy póżniej każda kobitka
trafia...
Osobicie wolę gdy ktoś do kogo zwracam sie per pan/pani odwzajemnia moja
uprzejmośćsmile
Nigdy sie nie pokusiłam,żeby powiedzieć do gina per Ty, ale bywało... miałam
ochotę...
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Że co???? 20.09.05, 09:17
      Korzystałam z lekarzy publicznej i prywatnej służby zdrowia, zawsze
      (przynajmniej odkąd skończyłam liceum) zwracano się do mnie per "pani".
      "Ty" mówiła położna podczas porodu: na zmianę "ty", "mama" i "pani". Lekarka,
      anestezjolog, neonatolog, pielęgniarki zwracały się normalnie per "pani".
      Osobiście nienawidzę maniery tykania ale łatwiej powiedzieć "przyj mocno"
      niż "niech pani prze".wink W tym wypadku IMO usprawiedliwione.
      • karolcia111 do triss 20.09.05, 10:46
        ja tak z ciekawości: co to znaczy IMO? nie spotkałam sie z takim określeniem
        dlatego pytam.
        • anek2004 ja nie triss 20.09.05, 11:33
          angielski skrot od 'moim zdaniem'
          • karolcia111 Re: ja nie triss 20.09.05, 13:45
            thank yousmile))
            • driadea Re: ja nie triss 20.09.05, 13:57
              A to jest skrót od czego? Od "In My Opinion"? smile
              • zona_mi Driadea 20.09.05, 18:31
                IMHO - In My Humble Opinion - Moim skromnym zdaniem
                IMO - In My Opinion - Moim zdaniem
                IMVHO - In My Very Humble Opinion - Moim bardzo skromnym zdaniem
                IMNSHO - In My Not So Humble Opinion - Moim niezbyt skromnym zdaniem
      • kkatie Re: Że co???? 20.09.05, 11:44
        triss_merigold6 napisała:

        > Korzystałam z lekarzy publicznej i prywatnej służby zdrowia, zawsze
        > (przynajmniej odkąd skończyłam liceum) zwracano się do mnie per "pani".
        > "Ty" mówiła położna podczas porodu: na zmianę "ty", "mama" i "pani". Lekarka,
        > anestezjolog, neonatolog, pielęgniarki zwracały się normalnie per "pani".
        > Osobiście nienawidzę maniery tykania ale łatwiej powiedzieć "przyj mocno"
        > niż "niech pani prze".wink W tym wypadku IMO usprawiedliwione.


        popieram wszystko smile)
        takze uwazam, ze jesli sie do kogos zawracam per "pani"/"pan" to do mnie tez
        powinno sie zwracac per "pani", nie Ty..
        • lila1974 Re: Witam szanowną koleżankę :) 20.09.05, 11:48
          Jakie wieści z frontu?
          • kkatie Re: Witam szanowną koleżankę :) 20.09.05, 18:24
            lila1974 napisała:

            > Jakie wieści z frontu?



            Lilcia, Kochanie moje, jak znajde tylko chwilke skrobie mejla do Ciebie smile)
            chlopakow na spacer wygnalam, ale i tak chwili nie mam dla siebie sad
            caluje
    • mala.ela Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 09:27
      leżałam na ginekologii w trakcie obecnej ciąży i nikt mnie nie "tykał". Byc
      moze podczas porodu tak bedzie (jak pisała poprzedniczka) ale fakt: szybciej
      powiedziec: przyj! niż Proszę przec!
      Poza tym, jeśli tak Ci to przeszkadza to powiedz lekarzowi ze sobie nie życzysz
      zeby sie tak zwracał do ciebie i już.
      • inia25 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 09:30
        Do mnie zawsze się zwracano per Pani. I lekarz i położna itd. Jedynie podczas
        porodu mówili do mnie per "TY" i uważam, że tak im było łatwiej ak jak już
        napisała triss. Po porodzie wrócili wszyscy do "pani".
    • wieczna-gosia Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 09:37
      do mnie mowiono na pani- przy porodzie to nie pamietam smile)) ale poza tym raczej
      operowano "pani malgorzato"
    • agata_to_ja Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 10:36
      Uwielbiam, jak mój lekarz mówi do mnie "ty", to bardzo bezpośredni człowiek,
      czasem nazywa mnie też moim nazwiskiem z końcówkę "owa". Ja to traktuję
      humorystycznie i mówię do niego "doktorze". I dobrze nam z tym. Prowadził moje
      dwie ciąże i odbierał jeden poród.
      Żeby była jasność - mój mąż bywa przy tym (tzn przy naszych rozmowach) i też mu
      to pasuje smile
      pozdr
      • balba_77 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 10:40
        A ja bardzo zazdroszę Anglikom, że sietak wycwanili i nie maja tego typu
        problemów wink
    • oluncia Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 11:36
      Moja ginekolog mowi do mnie Oluska, ja to bardzo lubie, latam do niej od x lat
      wiec czuje sie z tym bardzo dobrzesmile
      Opowiem wam historie z innej strony ciut - moja siostra zostala wlasnie
      zawieziona na sale operacyjna ( wyrostek), nad glowa staje jej chirurg,
      przedstawia sie, mowi, ze bedzie ja operowal a ona "hihihi taki mlodziutki
      przystojniaczek, medycyne wogole juz skonczyles?" - on na to, eee nie tak
      wpadlem cos sobie wyciacsmile)))))) - ale ona to na glupim jasiu byla wiec chyba
      zostalo jej to wybaczonesmile
      Historie uslyszalam od kolezanki pielegniarki, chodzi ta historyjka do tej pory,
      a siostra jak zobaczyla doktorka na obchodzie to sie chciala pod lozko schowacsmile)
      A tak na marginesie faktycznie mniamusny bylsmile))
      • emi1777 Jak w Dniu Świra 20.09.05, 12:04
        Tam jest klasyka zwracania się przez lekarzy per ty do pacjenta. A właściwie
        nie per ty, ale w trzeciej osobie np. podczas badania perrectum:" Wypnie, nie
        tuli jak pies przy kupci!".
        Istnieje jeszcze osoba 2i1/2, którą często posługuje się mój ojciec: "Idź
        pan", "Chodź pan", " A chcesz pan w de?!"
    • cocollino1 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 12:04
      no faktycznie, masz rację, ja chodze do pani ginekolog ok 50lat. Ona odbierala
      moj porod, teraz chodze do niej prywatrnie i ona czasem mowi do mnie pani
      Kasiu, a czasem "dzieciaku"smile)) (mam 28 lat), mnie to nie przeszkadza. Ona ma
      taki styl, nie czuje sie ani obrażona, ani urazona.
    • 76kitka Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 12:58
      leżąc w szpitalu na ginekologii, podczas wizyt u ginekologa nikt do mnie nie mówił per Ty. Podczas porodu gdy czasem szybko położna musiała mi przekazać jakąś informację to mówiła w drógiej osobie, ale to się uzasadnia. Była bardzo miła i pomocna nie mama Jej tego za złe.
    • umasumak Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 13:17
      Po urodzeniu drugiej córki, gdy leżałam na oddziale, zdarzyło się, że ordynator
      podczas obchodu "tykał" do mnie (zresztą do wszystkich). Nie obraziłam się, ale
      jako że cechują mnie dosć szybkie reakcje, także mu "tyknęłam". On też się nie
      obraził lecz przy następnym obchodzie mowil mi już per "pani".
      Generalnie wolę forme TY, ale nie w sytuacjach, gdy ktoś chce pokazać w ten
      sposób swoją przewagę nade mną.
      • polka33 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 15:10
        Trzeba przyznac,że macie dziewczyny dobre doświadczenia-wątek sie zrobił
        pozytywny...to dobrze, bo ja nietykalna jestemsmile))
      • balba_77 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 16:53
        umasumak napisała:
        > Generalnie wolę forme TY, ale nie w sytuacjach, gdy ktoś chce pokazać w ten
        > sposób swoją przewagę nade mną.

        Dokładnie tak samo. N
        ajgłupsza sytuacja jak dla mnie, to ta kiedy szef do swojego personelu zwraca
        się per "ty" a personel do szefa per "pan"
    • aluc Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 22:33
      prawdę mówiąc nie spotkałam się z tykaniem przez lekarzy, z położną byłam na ty
      jeszcze przed pierwszym porodem, więc tym bardziej się nie liczy, reszta w
      szpitalu (publicznym) mówiła "Pani Aniu" albo jakoś takoś
      • wszystkienikizajete Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 22:41
        Nie lubię tykania w zadnej sytuacji przez osoby obce, a zdarza sie to często,
        bo młodo wyglądamwink a w szpitalu mówili na pani, oprócz położnej, jak u
        poprzedniczek!
        A, nie cierpię też bab sklepowych które mi jadą per kochanieńka, serduszko,
        kociku, kochanie...jakie tam ja jej kochanie jestem?
    • em_em71 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 20.09.05, 23:18
      E tam, przewrażliwione jesteście. Ja lubię jak ktoś mi mówi na ty... Moja ginka
      tak do mnie mówiła, ale strasznie zaprzyjaźniona z rodziną męża była, więc
      skoro jemu na ty to i mnie... Nigdy się nie obrażam, wprost przeciwnie, czuję
      się zobowiązana, aby do tej drugiej osoby też tak sie zwracać, od razu robi się
      bardziej przyjazna atmosfera smile
    • limes1 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 22.09.05, 18:34
      A propos porodówki: po cc leżałam sobie otumaniona tymi różnymi świństwami,
      wchodzi obchód w sile ze dwóch lekarzy i trzy piguły. No i ten jeden zagaja: I
      jak się pani czuje? na to ja: Dobra, dobra, i tak wiem, że to pan mnie rżnął.
      Piguły w śmiech, młodszy lekarz wyszedł, ten od rżnięcia (rzeczywiście, brzuch
      mi pokroił) zbadał mnie i zapowiedział, żebym się oszczędzała. Wszytsko
      per "pani" i "pan", ale ubaw był niesamowity.
      moja Zula:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24563441&v=2&s=0
    • agatris Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 22.09.05, 20:47
      do mnie połozna podczas porodu mówiła "kochanie, kochana"- b.słodko i miło, nie?
    • cocosek1 Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 22.09.05, 20:55
      ja się nie spotkałam z "tykaniem" przez lekarzy, może poza jednym wyjątkowym
      razem. Moja połozna mówiła do mnie cały czas pani Ewo przemy, itp. Ale jak się
      w pewnym momencie rozdarłam, a był środek nocy to krzyknęła" wka do cholery
      zamknij się". Tak mnie to zdziwiło że się zamknęłam.
      • cocosek1 jeszcze coś 22.09.05, 20:56
        aha, ale nienawidzę jak kobitki w sklepie mówią do mnie "laleczko" albo coś
        podobnego, szlag mnie wtedy trafia.
    • 18_lipcowa Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 23.09.05, 08:25
      polka33 napisał:

      > przez lekarzy w naszych państwowych szpitalach-oczywiście sczególnie chodzi
      > mi o ginekologię i położnictwo-bo tam prędzej czy póżniej każda kobitka
      > trafia...
      > Osobicie wolę gdy ktoś do kogo zwracam sie per pan/pani odwzajemnia moja
      > uprzejmośćsmile
      > Nigdy sie nie pokusiłam,żeby powiedzieć do gina per Ty, ale bywało... miałam
      > ochotę...

      Nie lubię.
    • aniaop Re: Co myślicie o zwrcaniu się do Was per TY 23.09.05, 09:58
      Z polozna bylam na ty, jeszcze ze szkoly rodzenia. A reszta personelu w
      szpitalu mowila na pani, "Pani Aniu" najczesciej. Moj gin tez mi "paniuje".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka