Dodaj do ulubionych

Zazdrość

23.09.05, 12:19
Jak wiecie, z pierwszego związku mam syna któy ma już 19 lat. Bardzo kocha
swoją siostrę ( z resztą gdy planowaliśmy z obecnym partnerem dziecko
braliśmy też jego zdanie pod uwagę) kiedy tylko może opiekuje się nią a Młoda
swiata poza nim nie widzi. Gdy wchodzi ze szkoły aż pieje na jego widok. Ale
o co chodzi - zauważyłam że mój partner jest po prostu zazdrosny o uczucia
naszej Córci do starszego brata. Kiedyś wydawało mi się że to niemożliwe ale
ostatnio skupiłam na tym swoją uwagę i to fakt. A jeśli ktoś powie w jego
obecności że Mała przepada za Markiem, robi się po prostu wściekły.
Wyjaśnijcie mi o co w tym chodzi. Przecież on powinien się cieszyć że się tak
kochają, tym bardziej że jeśli jest taka potrzeba to Marek bez żadnych oporów
zostaje z siostrą i naprawdę zajmuje się nią super.
Obserwuj wątek
    • justimic Re: Zazdrość 23.09.05, 13:29
      myślę, że tu chodzi o męskie ego i próżność facetów, bo po prostu lubią być we
      wszystkim najlepsi i na pierwszym miejscu ale po kolei...

      wiadomo nie od dziś, że w życiu każdej małej dziewczynki nadchodzi taki moment,
      że utorzsamia się z mamusią i za wszelką cenę chce być córeczką tatusia
      (niektóre panny nawet chcą się z tatą ożenić) a u Was zamiast tatusia jest
      jeszcze starszy brat a więc też dorosły, przystojny mężczyzna-jednym słowem
      rywał męża w uczuciach dorastajacej córeczki....

      i o to na pewno chodzi twojemu mężowi, bo im lepszy kontakt ma mała z bratem,
      tym bardziej (z punktu widzenia Twojego męża) mąż jest na przegranej pozycji...

      ach... ta męska prózność i zazdrość nie zna granic...
      • justimic Re: Zazdrość 23.09.05, 13:37
        sorry za błędysmile

        poza tym nawet Ty widzisz, że syn świetnie zajmuje się małą i pewnie widzi to
        otoczenie... jeśli więc mąż nie ma takiego dobrego kontaktu z małą jak syn to
        jest to kolejny powód do zazdrości i wściekłości....

        mąż powinien się cieszyć, że możecie liczyć na pomoc w opiece nad małą i że syn
        ma z nią taki dobry kontakt, jednocześnie powinien sam zadbać o dobre relacje z
        córką ale z takim podejściem jak piszesz może się to skończyć rywalizacją a to
        było by najgorsze wyjście z tej sytuacji....

        na pewno musisz z mężem porozmawiać i wytłumaczyć mu, że syn nie jest jego
        rywalem w uczuciach do córki ale czy osiągniesz zamierzony cel to nie wiem...

        życzę powodzenia i pozdrawiam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka