Dodaj do ulubionych

dziecko i studia dzienne...

28.09.05, 15:35
No wlasnie od poniedzilaku zaczynam studia dzienne,moj maz pracuje do
15:30,babcia tez pracuje,ale ona ma inny grafik(ma czasem dzien a czasem
nocke)nie chce zatrudniac niani i zastanawiam sie czy w takim ukladzie
poradze sobie,boje sie,ze zbyt czesto bede musiala opuszczac zajecia,czy
ktoras z Was studiuje dziennie??
Obserwuj wątek
    • martha_s Re: dziecko i studia dzienne... 29.09.05, 05:48
      Ja także zaczynam od poniedziałku studia dzienne, tylko że ja jestem na 5 roku i
      będę mieć około 4 godzin tygodniowo zajęć więc luzik. Ale dwa poprzednie lata
      było ciężko. Napisałam pismo do dziekana z prośbą o indywidualny tok
      studiowania. Wyraził zgodę a ja indywidualnie umawiałam się na zaliczanie
      pzredmiotów czy odrabianie ćwiczeń. Na moim kierunku jest bardzo mało kobiet w
      związku z tym byłam trochę pod ochroną i nie miałam większych problemów żeby
      się dogadać z wykładowcami. No, kobieta od angielskiego była wyjątkiem ale i z
      nią jakoś przeszło. Po trzecim roku miałam obronę licencjatu. YErmin miałam
      wyznaczony taki, że nie zdąrzyłam pozaliczać wszystkich przedmiotów i musiałam
      sama komisje wybrać, dzień godzinę, oczywiście wszystko w porozumieniu z
      promotorem i recenzentem. Nie było lekko ale poradziłam sobie.
      Tobie także życzę powodzenia! Owocnej nauki.

      pozdrawiam

      Marta
      • peggy1 Re: dziecko i studia dzienne... 29.09.05, 16:11
        Ja zaczynam IV rok. Nie jest latwosad( Na zajecia przepisuje sie do grup ktore
        maja cwiczenia po poludniu jak juz moj maz wraca z pracy. JA sporo opuszczam i
        wcale mi nie jest latwo. Ja w przeciwienstwie do poprzedniczki nie mam ulg
        niestetysad( Ale mozna dac rade czego i Tobie zyczesmile))
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: dziecko i studia dzienne... 01.10.05, 19:56
      ja mam też zajęcia od poniedziałku (jestem teraz na 2 roku) i w domu mam 3
      miesięcznego synka. mój mąż też pracuje do 15-16, pomoc zaoferowała moja mama i
      babcia. też się boję, jak to będzie, czy będę opuszczać zajęcia ...
    • chmurka22 Re: dziecko i studia dzienne... 10.10.05, 19:39
      Witam.
      Ja studiuję na I roku uzupełniających magisterskich, w tamtym roku w
      pażdzierniku urodziłam córeczkę a w czerwcu obroniłam licencjat. Tak więc
      praktycznie cały rok z niunią. Nie było może lekko ale nie byłoteż tak źle. Na
      wykłady nie chodziłam wcale a przez pierwsze 3 miesące to przychodziłam tylko
      na kolokwia. Jakoś zaliczyłam. W tym roku jest mi trochę łatwiej, bo i córcia
      starsza i może się nią zajmować zarówno moja mama jak i teściowa.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • aniutka009 Re: dziecko i studia dzienne... 11.10.05, 12:23
        I jak tam dziewczyny sobie radzicie??Bo juz tydzien nauki za pasem..
        Ja mam nauki zbyt wiele by to wszystko ogarnąć..Mały spi a ja zamiast zajrzecv
        do ksiąg nadrabiam zaległosci internetowe-a teraz nawet w nocy odpada kuice-bo
        małemu wyrzynaja sie kolejne zabki i mam pobudki co pół godziny i padam...a
        oczy na zapałkę//Najlepsze ze mały po takiej nocy wstaje wypoczety o 7 rano i
        chce biegac smileAch te ansze słodkie dzieciaczki..
    • martina.15 Re: dziecko i studia dzienne... 01.05.06, 10:21
      to za podwyze watek- medycyna mi sie marzy i zastanawiam sie jak to wycyrklowac...
      pierwszy rok z moja mama/tata bede ale potem... jak dzidzia bedzie miala 2 lata
      8 miesiecy wysylac do przedszkola?
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: dziecko i studia dzienne... 01.05.06, 11:31
        Martina! czytałam, że po maturze teraz chcesz sobie zrobić rok przerwy. i
        dobrze, bo Hania będzie miała rok, będzie już truptać, łatwiej się nią będzie
        zajmować. jeśli rodzice oferują pomoc to bardzo dobrze!

        już teraz powoli możesz zacząć przygotowywać się na te studia. nie zaszkodzi a
        potem bedzie wiecej czasu.

        poza tym na szczęście istnieją żłobki. do przedszkola przyjmują chyba od 3 lat.
    • metoda_7 Re: dziecko i studia dzienne... 01.05.06, 12:41
      ja studiuje na dziennych i termin porodu mam na 23 wrzesnia, także
      nieciekawie... ale rodzice zaoferowali pomoc i powiedzieli, że mam dalej
      studiować, także spróbuje... a jak wam idzie? tym, które już studiują i mają
      dzieci??
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: dziecko i studia dzienne... 01.05.06, 20:29
        ja teraz walcze o stypendium naukowe za ten rok. jest ciężko.
        • azja811 Re: dziecko i studia dzienne... 02.05.06, 16:43
          Pierwszy raz przez zupelny przypadek weszlam na to forum.Myślałam ze to ja
          jestem młodą mamusią,no ale tutaj to jestem staruszkąsmileMam 26 lat i 7 m-cznego
          synka.zaszłam w ciaże na ostatnim roku studiów medycznych.Tych raczej nie da
          się zrobić zaocznie,ani nie mozna za dużo opuszczaź zajęć.Wszystko trzeba
          odrabiac,zdać,zaliczyć.No powiedzmy że prawie wszystko.Ja cały ostatni rok
          przechodzilam z brzuszkiem tak wiec mnie nie było specjanie cieżko,ale mialam
          koleżanki,które zachodzilay zancznie wcześniej.I wierzcie mi dziewczyny,jeżeli
          medycynę można skończyć z malutkim dzieckiem to każde inne studia tez.Wszystko
          zależy od Was i od wsparcia jakie otrzymacie ze strony bliskich.Nie ma lekko
          ale napewno warto.Wiec dziewczyny głowa do góry,wierze ze Wam sie udasmile))
          • martina.15 Re: dziecko i studia dzienne... 02.05.06, 17:04
            azja, a jak teraz? staz? co chcesz brac na specjalizacje?
            mi sie medycyna marzy, mam nadzieje ze sie dostane i dam rade... Hania bedzie
            miala ponad 1,5 roczku jak zaczne studia, moze bedzie troche latwiej...
            • azja811 Martina 02.05.06, 20:37
              Ja do października mam przerwę.Potem się wezmę za staż,a co dalej to wyjdzie w
              praniu.
              Co do twoich marzeN...hmmm.Mnie też się marzyła medycyna,ale teraz z
              perspektywy czasu już nie sądzę aby to był taki dobry pomysł.Zastanów się nad
              stomatologią albo farmacją.Niema tak kolorowo jak się wydaje,a tak wogóle to
              naprawde cieżki kawalek chleba.
              Ale jeżeli już się zdecydujesz to z 1,5 roczną córką będzie Ci napewno
              latwiej,niż z niemowlakiem.Będzie na tyle duża aby móc ją oddac do żłobka,chyba
              że masz dla niej opieke.Będzie ciężko,bo uczyć sie trzeba,ale poradzisz
              sobie.Myślę że może nawet w późniejszych latach odżyjesz i nawet zdążysz się
              jeszce troszkę na studiach wyimprezowaćsmile
              A gdzie chcesz studiować?W mieście którym mieszkasz?Czy chcesz mieszkać z córka
              w akademiku?Jak masz wiecej wątpliwości to napisz na maila na adres
              gazetowy.Pozdrawiamsmile
              • rytr Re: Martina 08.05.06, 00:58
                Czesc
                Teraz juz jestem bardzo stara - mam prawie 28 lat, ale kiedy urodzilam 1
                dziecko bylam mlodasmile) Zaczelam studia dzienne, kiedy corka miala 11 miesiecy.
                Skonczylam bez obsuwy a wrecz w 4 latasmile - dodam, ze jak zdawalam na studia to
                sama wychowywalam corke. Ale wkrotce potem poznalam mojego obecnego meza i bylo
                lepiejsmile) Mieszkalismy baaardzo daleko od rodzicow wiec zdani bylismy na siebie
                i kolegow ze studiow, krotko opiekunke do dziecka na kilka godzin tygodniowo a
                od 2,3 malej - przedszkole. Pod koniec drugiego roku studiow mala bardzo ciezko
                zachorowala - przez tydzien byla w spiaczce, walczyla o zycie. Oboje z mezem
                zawalilismy wtedy sesje, ale uczelnia wykazala sie ogromnym zrozumieniem i bez
                niczego pzreniesli nam wszystko na wrzesien, mimo ze nie zdazylismy zlozyc
                podan w terminie, bo siedzielismy z dzieckiem w CZD a studia w Poznaniu, no i
                kto w takiej sytuacji mialby leb do jakis podan... Wszystko sie ulozylo ja
                zdalam wszystko we wrzesniu, maz wzial powtarzanie roku z uwzgledniem
                zaliczonych przedmiotow i... zaczal drugi kieruneksmile Caly moj trzeci rok
                rehabilitowalismy dziecko, sporo bywalismy w szpitalach, a mimo to udalo sie.
                Malo tego, z poczatkiem tzreciego roku zaczelam takze pracowac (kilka godzin w
                tygodniu). Skonczylam studia po czterech latach z wyroznieniem, maz konczy w
                tym roku, oboje pracujemy w zawodzie, coreczka jest zdrowa i czekamy na drugie
                dziecko wlasniesmile Zycze Wam powodzenia i nie dajcie sie. Dziecko na studiach to
                super sprawa, chociaz w dzisiejszych czasach malo kto sie na to decydujesmile) Ale
                jak patrze na kolezanki ktore nie maja jeszcze dzieci a studia maja pokonczone
                i jak sie biedaczki zmagaja z instynktem ktory walczy z checia robienia
                kariery... Ech. A tak? Konczysz studia, dziecko odchowane i ze spokojem ducha
                robisz sobie karierewink)
            • rybka_79_79 Re: dziecko i studia dzienne... 31.05.06, 16:10
              Jak zaczelam 2,5letnie studium to maly mial 2 latka.Jezdzilam codziennie 100km
              i jakos wszystko pogodzilam.Nauke moja,meza i wychowywanie malego.W koncu od
              czego są babciesmile
    • martina.15 Re: dziecko i studia dzienne... 08.05.06, 08:33
      azja, za skarby zadna farmacja i stomatologia sad nigdy w zyciu!
      moze jak sie dostane na medycyne, to przy konczeniu jej i specjalizowaniu sie
      (po 10 latach od teraz) juz sytuacja bedzie lepsza smile a na to wyglada

      mieszkam w Jeleniej Górze, bede studiowac we Wroclawiu-marzyla mi sie moja
      ukochana Warszawa, ale mam cala rodzine we wrocku uncertain no i jest blizej do domu
      akademik i wynajem nie wchodzi w rachube- postanowilam kupic mieszkanie
      dwupokojowe w TBSie- na to byloby chyba stac moja mame (ona wzielaby kredyt) no
      chyba ze ja zakladajac niedlugo firme sie troche wzbogace (marzy mi sie sprzedaz
      przez internet i organizacja slubow big_grin ciekawe co z tych planow wyjdzie)

      na razie zyje w maturach, zaraz potem beda odwiedziny w sadzie- moj byly jest mi
      winien z kodeksu rodzinnego ponad 7 tys- bedzie na zawarcie umowy z TBSem. a jak
      maturka dobrze pojdzie to juz bede spokojna smile
      • peggy1 Re: dziecko i studia dzienne... 10.05.06, 10:29
        Od mojego pierwszego wpisu w tym watku minal juz prawie caly rok akademicki.
        Sesja zimowa skonczona w marcu big_grin Teraz juz powoli rozkreca sie sesja letnia.
        Nie mam juz z kim zostawiac synka. Chodze wiec z nim na zajecia (2 lata) - na
        ktore tylko moge. Wykorzystuje na maxa przyslugujace mi nieobecnosci. Do tej
        pory kacper zostawal z babcia meza (prababcia) - teraz ona ma juz mniej sily i
        przychodzi coraz rzadziej. Ciezka sesja bedzie, oj ciezka...
      • pickaboo Re: dziecko i studia dzienne... 10.05.06, 18:38
        ojj mi sie tez marzyla medycynasmile) niestety mimo moich usilnych staran ciagle mi
        brakowalo kilku punktow, teraz juz jestem za stara na ponowne probysmilena poczatku
        bylo mi bardzo zal, bo to wydawalo mi sie, ze nic innego 'nie jest mi pisane'.
        za rok koncze fizjoterapie i analityke, wcale nie zaluje z perspektywy czasu.
        zawod lekarza to naprawde bardzo ciezki kawalek chleba, masa nauki, ciezko sie
        gdzies zalapac (chociaz tak chyba wszedzie teraz jest)i ta ciazaca
        odpowiedzialnosc za drugiego czlowieka. a co do radzenia sobie, to przeciez
        wszystko jest mozliwe!znam kilka dziewczyn, ktore pokonczyly medycyne majac male
        dzieci.na pewno znajdziesz chetne ciotki do zaopiekowania sie Haniasmile tez
        studiuje we wrocku, powiem Ci ze juz sie nie moge doczekac kiedy wreszcie wyrwe
        sie z tej AM, ta uczelnia jest nienormalnasmile)) ale da sie przezyc!!
        trzymam kciuki za Twoja maturke no i za rozkrecanie interesusmile))
        • martina.15 Re: dziecko i studia dzienne... 23.05.06, 18:14
          dzieki smile
          pikaboo, moze kiedys uda sie nam spotkac we wrocku?
          gdzie mieszkasz?
          • pickaboo Re: dziecko i studia dzienne... 23.05.06, 22:21
            jasne, bardzo chetniesmile
            mieszkam na hubach, w sumie niedaleko dworca pks, boczna kamiennej jezeli wiesz
            gdzie jestsmile
            zapraszamsmile))))
            • martina.15 Re: dziecko i studia dzienne... 23.05.06, 22:49
              ha, moja siostra do czerwca mieszka na borowskiej ;P
              a brat w odnodze grabiszynskiej, na zelaznej tongue_out
              ale fajnie
              • pickaboo Re: dziecko i studia dzienne... 23.05.06, 23:04
                no to rzut beretem ode mniesmile))
                to czym sie martwisz, polowa rodziny we wroclawiu, na pewno pomogasmile
                czesto jestes we wrocku??
                • martina.15 Re: dziecko i studia dzienne... 24.05.06, 11:00
                  ano bywam, bywam smile
                  mam byc teraz na poczatku czerwca na chwilke, w lipcu pewnie wpadne (pawłowice,
                  za zakrzowem- babcia) a w sierpniu na poczatku u brata na zelaznej. mam co do
                  tego wyjazdu plany, takze zobaczymy smile
                  • pickaboo Re: dziecko i studia dzienne... 24.05.06, 12:25
                    to jak bedziesz miala chec i czas sie spotkac, to bedzie mi bardzo milosmile))
                    to powodzenia w planach zyczesmile
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: dziecko i studia dzienne... 24.05.06, 15:02
      mam 4 egzaminy w tej sesji ... z czego z 2 jestem zwolniona! huraaaaaaaa
      • pickaboo Re: dziecko i studia dzienne... 24.05.06, 15:48
        zazdroszcze!! ja mam 10 z 2 tez jestem zwolniona, 2 juz zdalam, jutro nastepny,
        czyli zostalo mi jeszcze 6sad((((((((kiedy ta sesja sie skonczy??!?!!!!!!!!!!!!
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: dziecko i studia dzienne... 31.05.06, 16:12
          10 egzaminów ??????????????
          oj podziwiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka