Dodaj do ulubionych

nawyki - z przymrużeniem oka...

12.10.05, 12:23
Dziewczyny,
Czy Wasi mężowie mają takie swoje różne nawyki, nawet całkiem niewielkie
nawyczki, od których opadają Wam ręce? Mój mąż np. wyjada ostatnią rzecz z
opakowania i puste opakowanie chowa z powrotem do lodówki. No naprawdę bardzo
miło wyciągać opakowanie czekoladek i przekonać się, że nie ma ani jednej!
Albo jak umyje podłogę, to nigdy nie schowa miski na miejsce. Nigdy!! Czy Wasi
mężowie tez mają tak? Napiszcie...
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 12:54
      Kochana to nie jest nawyk. To jest BAŁAGANIARSTWO.
    • asia_grzes mama_antaka-to chyba moj maz 12.10.05, 12:57
      czytam jak o swoim grzesiu,ale i tak nie zamienilabym go na innego.juz sie
      przyzwyczailam do jego chowania pustych kartonow do lodowki,ale przynajmniej
      nie mam problemu z walajacymi sie po domu skarpetami,majtkamismile
    • basia313 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 12:59
      Moj maz jesli jednego dnia jemy ziemniaki, to nastepnego musi byc ryz albo
      makaron, ale w zadnym wypadku ziemniaki.
      • wera305 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 13:04
        moj wstawia wode na herbate ze 3 razy, tzn, 3 razy ja gotuje zanim zrobi herbate
        (czytaj.) przypomnismile)
        tez zostawia puste opakowania w lodowce.
        i wiecznie robi porzadek na biurku, co zrobi, to znow syf hehe
        ja jzu nie mam miejsca na swoja klawiaturesmile)
        • julia246 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 13:10
          Mój mąż zostawia wszędzie swoje skarpetki, a feeeee a ja oczywiście muszę je
          zbierać. Właściwie to jeszcze dużo mogłabym pisać, ale mi czasu nie wystarczy.


          • cruella Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 15:40
            A mój:
            -rano zostawia ciapki gdzieś w połowie korytarza, nigdy przy wyjściu (i zawsze
            mnie to zastanawia, dlaczego połowę korytarza idzie pieszosmile
            -po założeniu koszuli wieszak również zostawia...gdzie popadniesmile)
            -tak samo postępuje z: książkami, gazetami, dokumentami

            A ja:
            -dokładnie tak samo robię z: cążkami, pilniczkiem, szklanką, książką, gazetą

            Jest tylko jedna różnica: sprzątam zawsze jasad((
          • kosheen4 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 16:10
            julia246 napisała:

            > Mój mąż zostawia wszędzie swoje skarpetki, a feeeee a ja oczywiście muszę je
            > zbierać.

            o, kochana. to ty nie wiesz, że połowa mężczyzn wierzy, że z sianych skarpet
            wyrośnie kiedyś Drzewo Skarpetkowe z którego będzie można codziennie zrywać
            świeżutką parę? toż to czysta troska o ciebie i o pralkę, inwestycja w przyszłość wink
            a tak w ogóle to niby dlaczego MUSISZ zbierać?
    • julia246 Re: Do kosheen4:))) 12.10.05, 17:50
    • julia246 Re: Do kosheen4:))) 12.10.05, 17:57
      Przepraszam wcisneło mi się, ale ja nie o tym.
      Kosheen4 rozbawiłaś mnie do łez, dzięki za poprawienie mi humorusmile)
      Pytałaś dlaczego muszę zbierać te skarpetki, muszę bo on niestety nie upycha
      tych sparpet po kątach, tylko zostawia w widocznym miejscu, np. w przedpokoju
      zdejmuje razem z butami, i niech teraz ktoś zapuka i ja otworzę, to się chyba
      spalę ze wstydu.
      A mówienie mu o tym nic niedaje, niewiem kto go tego nauczyłwink)
      • pimenta Re: Do kosheen4:))) 12.10.05, 21:56
        ja tam nie zbieram od lezacych skarpet sie nie umiera, prosic juz mi sie nie
        chce bo nie daje efektu. jak ciepnie to leza, a jak ktos idzie to biega i sam
        zbiera bo ton by umieral ze wstydusmile
    • sophia1 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 22:00
      Mój mą wyciąga naczynia z suszarki i nie odkłada ich do szafki tylko zostawia na blacie. Nie cierpie tego!!!
    • mispolonia Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 12.10.05, 22:29
      mój zawsze zostawia w lodówce sok, mleko, wodę, etc. Jak chcę się napić to sie
      okazuje, ze owszem zostawił, pół łyka... Gdyby wyrzucił bo wypił całe to bym
      sie tak nie wkurzala, a jak widzę że jest to myślę że naprawdę jest, a tu taka
      niespodzianka. To trochę podobnie do "twoich" papierków...
      i jeszcze coś: notorycznie zasypia przed telewizorem. Jak nie zgaszę w nocy to
      do rana idzie tv, komputer, i światła się palą.
    • felietonista Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 13.10.05, 00:03
      Fajny wątek - mój żadko kiedy sprząta odkurzacz po odkurzaniu (bo jeszcze potem
      może trzeba będzie coś odkurzyć). Potykamy się więc o niego.
      Czasem jak się bierze do jakiejś roboty, zostawia ją w połowie i bierze się za
      następną. Tym sposobme mamy jeszcze wiele rzeczy do skończenia (gó..e
      remontowych i związanych z urządzaniem naszego mieszkanka)
    • kinga707 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 13.10.05, 00:22
      Moj maz notorycznie zostawia puste butelki po wodzie na srodku stolu (pod
      stolem stoi reklamowka na nie),pelne w lozku,skarpetki na fotelu i wstawia
      talerz z resztkami do zlewu.Dostaje szalu jak to widze,ale niestety moj maz
      jest niereformowanysmile)
    • kashunda Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 13.10.05, 02:01
      Moj ukochany zawsze przed zalozeniem butow wali nimi o podloge w celu pozbycia
      sie z nich pajakow.Jakich pajakow ?Ja przez cale zycie nie znalazlam w swoich
      butach pajaka.
      • dariamax Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 13.10.05, 02:08
        Jak ich nie wytrząsasz to skad wiesz czy jakiś tam nie siedzi ? smile)))))
      • lila1974 Re: nawyki - z przymrużeniem oka... 13.10.05, 07:49
        Hihi gdyby mój tata jakieś 30 lat temu robił tak jak Twój mąż, to uniknąłby
        strasznie śmierdzącej niespodzianki. Kot mojej mamy narobił mu do butów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka