Dodaj do ulubionych

Fenomen Tatiany i Aleksandra

17.10.05, 11:51
Zachęcona opiniami zakupiłam dwie części i...Nie mogę pojąć co jest takiego w
tej książce, ze wywołuje tyle zachwytów. Dla mnie bardziej rozbudowany
Harlequin, przedstawiony w historycznych ramach (ale czy do końca
prawdziwych?). Ckliwa historyjka o naiwnej i bohaterskiej, jak na Rosjanke
przystało Tatiance i władczym Aleksandrze, który duzo w zyciu przeszedł...
Fatalnie rozbudowane postacie, o których tak naprawdę nic nie wiadomo, bardzo
chaotyczmne dialogi, no i hipergroteskowe sceny erotyczne. Dla mnie poniżej
przeciętnej. Ot takie romansidło na chłodne dni. A już ten fragment jak
Tatiana śniaca koszmar uderza Aleksandra w twarz, tak że biedak zalewa sie
krwią - rewelacja! Własciwie takich bzdur jest cała masa. A tyle jest
fajnych, niedocenianych pozycji...Bardzo się dziwię.
Obserwuj wątek
    • kasikk2 Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 17.10.05, 12:09
      Kasiu widzę ,że nie bardzo spodobała Ci się Tatiana i Aleksander. Czy nie
      miałabyś ochoty jej sprzedać ? Chętnie kupię !
      • kasia1302 Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 17.10.05, 12:14
        Nie mam zwyczaju sprzedawać ksiażek. Przykro mi.
        • kasikk2 Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 17.10.05, 12:22
          uncertain
    • ania.freszel Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 17.10.05, 18:56
      Mnie sie bardzo podobaly obydwie. Ksiazka powyzej przecietnej, zreszta nie
      jestem odosobniona jesli chodzi o opinie. Zalezy co kto lubi, mnie Harlekiny
      nie odstraszaja.... W takim razie polecam Ci "Biotechnologie" Woloszynskiej.
      Tam na pewno nie znajdziesz hipergroteskowych scen erotycznychwink
      • kasia1302 Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 17.10.05, 19:11
        To że podoba się tak wielu osobom świadczy tylko o jej przystepności w
        odbiorze. Poza tym większośc kobiet marzy o wielkiej miłości, która przetrwa
        wszystko i pewnie to przyćmiewa ten stek bzdur.
        "Teraz jestem mężczyzną, teraz, kiedy ciało mojej ukochanej drzy w moich
        rękach, nareszcie stałem się meżczyzna....
        Znowu krzyk.
        -Boże, kocham Cię Taniu - szepcze w jej włosy, nie otwierając oczu.
        Sam też ma ochote krzyknąc.
        Dobrze?- pyta
        Jestem wykończona -odpowiada
        A on nawet jeszcze nie zaczął"
        Itd., itp. przez całą książkę
        • anias29 Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 18.10.05, 16:47
          > "Teraz jestem mężczyzną, teraz, kiedy ciało mojej ukochanej drzy w moich
          > rękach, nareszcie stałem się meżczyzna....
          > Znowu krzyk.
          > -Boże, kocham Cię Taniu - szepcze w jej włosy, nie otwierając oczu.
          > Sam też ma ochote krzyknąc.
          > Dobrze?- pyta
          > Jestem wykończona -odpowiada
          > A on nawet jeszcze nie zaczął"
          > Itd., itp. przez całą książkę

          Hehe, dobrze, że jednak nie kupiłam tej książki, nie trawię takich tekstówsmile
    • oluncia Re: Fenomen Tatiany i Aleksandra 17.10.05, 19:13
      Tak, faktycznie trafia, dobra na samotne wieczory, dla mnie z tego gatunku co
      "Samotnosc w sieci" Wisniewskiego, czyli romansidlo ale przez osadzenie w czasie
      w przypadku "Tatiany i Aleksandra" oraz dodaniu kilku naukowych stwierdzen w
      przypadku " Samotnosci.." aspituje do literatury mniej "harlekinowatej" smile
      Mile, przeczytalam w parku przy spaicej dziecinie, rozerwalam sie, jak mowi
      znajomy "szalu nie ma ci powiem"smile
      Pozdrawiam Ola
      aaa jeszcze jedno - nie bic!!! gusta sa roznesmile
    • polaola Zgadzam sie z Kasia 18.10.05, 14:35
      i podziwiam ze mialas nerw przeczytac obie czesci. Mnie zupelnie wystarczyla 1-
      sza. Jedyne co ratowalo ta ksiazke to ciekawe osadzenie akcji: czasowo (
      blokada Leningradu) i w dosc "egzotycznych" miejscach w Rosji.
      Ale same postacie i ich historie to zupelny "plaskacz".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka