mama.maksa
04.11.05, 20:26
witajcie...
mam 22 lata, wspaniałego 2 letniego synka i ...ciągle zapracowanego męża.
Mój mąż jest starszy ode mnie o 21 lat, jest lekarzem i ciągle przebywa poza
domem; to na dyżurze w szpitalu, to na pogotowiu, to w przychodni, itp.Bywa
tak, że przcuje 8 dób pod rząd. Nie mogę narzekać,że jest mi bardzo źle.Mam
wspaniały dom, opiekuję się dzieckiem,spełniam się w roli matki,ale brakuje
mi jakiejś wolności. zawsze miałam liczne grono przyjaciół, a teraz zostałam
całkiem sama, w obcym mieście. Staram się być dla mojego synka najlepszą mamą
na świecie, dla mojego męża chcę byc świetną żoną , a dla samej siebie już mi
nie wystarcza sił. Chciałabym poznać ludzi, zwłaszcza młode matki, które też
potrzebują spotkania przy kawie, które też siedzą wiecznie same w domu i
wiedzą, jak to jest być samej w wielkim łożu małżeńskim.