jest mi smutno

21.11.05, 14:40
czesc dziewczyny!
jestem nauczycielką wf-u i ucze w liceum. również w klasach maturalnych czyli
dziewczyny w wielu 17-18 lat. dziś na lekcji jedna mi powiedziała że do końca
roku nie będzie ćwiczyć, dodam że jest to dziewczyna sprawna i ładna i
lubiąca mój przedmiot. ja na to że co się stało. pamiętam że kilka tygodni
temu miała robioną punkcje. i wyszło?? wyszło że ma... ziarmnice. to jakaś
postać raka krwi czy węzłów chłonnych. juz nie chciałam sie dopytywać. potem
jej wychowawczyni mi powiedziała ze będzie miała i naświetlania i chemie
równocześnie. zrobiło mi sie starsznie smutno, ze taka ładna, młoda pełan
planów na przyszłość dziewczyna będzie musiała zawiesić na kołku wszystnkie
plany.
boże mam nadzieje ze wyjdzie z tego, nie moge sie pogodzić z taką
niesprawiedliwością.
pozdrawiam kaśka
    • zebra51 Ziarnica 21.11.05, 14:43
      jest nowotworem, przy którym każdy onkolog powie, że jest to szczęście w
      nieszczęściu.
      Leczy się ją sprawnie, rokowania są na ogół bardzo dobre.
      Napewno będzie dobrze.
      • lolinka2 Re: Ziarnica 21.11.05, 14:54
        Fajnie ze w tym zawodzie są ludzie jeszcze... ja po pięciu latach odeszłam ze
        szkolnictwa państwowego, bo nie mogłam właśnie znieść obojętności moich
        współpracowników- bryła lodu nie do zbicia/skruszenia.
        Myślę, ze jeśli powiesz tej dziewczynie to, tak od serca, masz w niej ucznia co
        to za 35 lat podejdzie do ciebie, staruszki o kulach i się nie wyprze...
        Fajnei, przywracasz wiarę w ludzi smile)
    • mieszkowamama Re: jest mi smutno 21.11.05, 14:54
      Niesprawiedliwość losu... Niestety, my śmiertelnicy jesteśmy wobec tego
      bezsilni. Pozostaje nam modlitwa i nadzieja.
      Jeśli możesz jakoś pomóc tej dziewczynie, to zrób to.
      Trzymam kciuki smile
      • wesolek11 Re: jest mi smutno 21.11.05, 15:13
        Taka sama myśl mi się nasunęła po przeczytaniu postu, jak Lolince. Musisz być
        super pedagogiem i człowiekiem.
        Pomóż dziewczynie właśnie takim ciepłym słowem!
      • mgla_jedwabna Re: jest mi smutno 02.11.22, 16:43
        Ciut wyżej jedna forumka pisze, że to nowotwór łatwy do wyleczenia, o dobrych zazwyczaj rokowaniach. Ale nie, "tylko modlitwa i nadzieja", jakby to osiemdziesięciolatka w stadium agonalnym była.
    • c-o-s-m-o-s-k-a Re: jest mi smutno 21.11.05, 15:41
      Fakt. Straszne, gdy ktoś choruje na tak poważną chorobę. Nie wiadomo skąd to
      się bierze, przecież kiedyś ludzie aż tak często nie chorowali. Współczuję tej
      Młodej Dziewczynie z całego serca!
      • kaska791 Re: jest mi smutno 21.11.05, 16:00
        witam ponownie!
        napisała któraś ze jest to szczęście w nieszczęściu.moze kamień mi z sreca nie
        spadł ale jest nadzieja ze wyjdzie z tego cało. na rozmowe moze kirdyś sie
        zdobędę, czeka nas studniówka, nauka poloneza więc będzie dużo okazji na
        rozmowe. jest w tej klasie tylko 10 dziewczyn bo to profil bardziej chłopięcy,
        zdążyłam je dobrze poznać ucze je od początku.
        prowadzimy w szkole zajęcia w ramach wf-u dotyczące profilaktyki raka piersi,
        zapraszamy lekarzy, pokazujemy filmy. jest to związane z tą akcją rózowej
        wsąązcki. ostatnio była u nas dziewnka w wielu 16 lat!!! z odjętymi obiema
        piersziami. to spotkanie było strasznie pouczające i wzruszające. uczennice
        wychodziły ze łzami w oczach. nie wiem czy z powodu choej dziewczynki, czy z
        tego ze kazdego moze to spotkać. zastanawiałyśmy sie z koleżanką wf-istką czy
        takie spotlkanie coś da, ale stwierdziłyśmy ze lepiej dmuchać na zimne, moze
        coś im w głowach na dłużej zostanie, zaczną sie badać i będą zdrowe
        pozdrawiam
        • street Re: jest mi smutno 21.11.05, 16:11
          Ziarnica w porę leczona jest do wyleczenia. Ale na pewno dziewczynie będzie
          miło jesli rzeczywiście powiesz jej troche ciepłych słów.

          Ja miałam też nowotwór węzłów chłonnych w wieku 17 lat, ale bardziej złośliwy
          niz ziarnica. Można z tego wyjść. Dużo ciepła i wsparcia to jest to. Chce się
          walczyć o zycie.

          Moje plany rzeczywiście się zmieniły, ale zycie mam szczęśliwe.
          Trzymaj sie cieplutko.
          Mama dwojga wspaniałych dzieci.
        • alfa36 Re: jest mi smutno 02.11.22, 16:01
          W samym środku chemioterapii, z fantazyjnie zawiązaną chustką (bo peruka była dla mnie nie do przejścia) bawiłam się na balu sylwestrowym. W remisji (ziarnicy) od ponad 16 lat. Pociesz swoją uczennicę.
          • 35wcieniu Re: jest mi smutno 02.11.22, 16:07
            To ty możesz być tą uczennicą, tak w przybliżeniu.
    • krystian19888888 [...] 02.11.22, 15:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 35wcieniu Re: jest mi smutno 02.11.22, 15:34
        Oho...
    • klaramara33 Re: jest mi smutno 02.11.22, 16:15
      Oby wyzdrowiała. Teraz większość dzieci zdrowieje.
      • alpepe Re: jest mi smutno 02.11.22, 16:18
        Wątek z 2005!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja