kaska791
21.11.05, 14:40
czesc dziewczyny!
jestem nauczycielką wf-u i ucze w liceum. również w klasach maturalnych czyli
dziewczyny w wielu 17-18 lat. dziś na lekcji jedna mi powiedziała że do końca
roku nie będzie ćwiczyć, dodam że jest to dziewczyna sprawna i ładna i
lubiąca mój przedmiot. ja na to że co się stało. pamiętam że kilka tygodni
temu miała robioną punkcje. i wyszło?? wyszło że ma... ziarmnice. to jakaś
postać raka krwi czy węzłów chłonnych. juz nie chciałam sie dopytywać. potem
jej wychowawczyni mi powiedziała ze będzie miała i naświetlania i chemie
równocześnie. zrobiło mi sie starsznie smutno, ze taka ładna, młoda pełan
planów na przyszłość dziewczyna będzie musiała zawiesić na kołku wszystnkie
plany.
boże mam nadzieje ze wyjdzie z tego, nie moge sie pogodzić z taką
niesprawiedliwością.
pozdrawiam kaśka