Dodaj do ulubionych

Ale mam doła....

21.11.05, 16:27
No bo tak: młoda (skończone 14 m-cy) ładnie mówi i naśladuje, jak robi które
zwierzątko, nawet próbuje mówić "gra", czytam", "gryź", oczywiście bez "r",
które wychodzi gardłowe, ale jednak. Rozumie bardzo dużo, uwielbia, jak się
jej opowiada treść książeczek, pokazując obrazki. Mówi "tata" i "baba" - to o
babci. ALE NIE MÓWI "MAMA".Kiedy mówię: powiedz "mama", uśmiecha się,
przyjdzie się przytulić, dać całuska, ale udaje, że tekst nie do niej. Co
jest, kurka, grane? Spędzam z nią sporo czasu, młoda niekiedy nawet
dramatyzuje, jak wychodzę. Ale gdzie to upragnione "mama"? Nie zasłużyłam
sobie, czy jak? Tata się bardziej liczy? Co prawda widzę, że jednak mama jest
na pierwszym miejscu, ale... Pocieszcie, bo mi przykro.....
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa Re: Ale mam doła.... 21.11.05, 16:36
      Może przestan naciskać tak dzieciaka?
      • limes1 Re: Ale mam doła.... 21.11.05, 16:44
        Wcale nie naciskam. Zwłaszcza, że młoda wymawia słowa, w których jest "m". więc
        umie. Odczuwam jednak tęsknotę, żeby ktoś tak do mnie mówił.....
    • mawikt Re: Ale mam doła.... 21.11.05, 17:56
      Juz juz pocieszam smile Moj synek zaczal mowic 'mama' wlasnie jak mial 14
      miesiecy, wczesniej nie dalo sie z niego wycisnac, a mowil juz wtedy baba, tata
      i nawet 'gra' tak jak Twoja corka. Nie doluj sie tylko czekaj, zobaczysz na
      Swieta juz zapomnisz o problemie...
      m.
    • mamakevina1 Re: Ale mam doła.... 21.11.05, 21:10
      Wszystko w swoim czasie, Kevin (również skończone 14 m-cy) bardzo szybko zaczął
      mówić MAMA ale DO MOJEGO MĘŻA!!!! Fakt, spędzają razem więcej czasu, ja byłam
      bezosobowo traktowana, właśnie uśmiechem i buziakiemsmile Nie przejmuj się, dziś
      Synek juz rozumie że mama to ja a tata to tata, ale wie to od niedawna i Twoja
      Córcia też na pewno wkrótce pojmie o co tu chodzi smile))
      Pozdrawiam.
    • edorka1 Nie miej doła! 21.11.05, 21:25
      Nie wiem kto to wymyślił, że dziecko mówi "mama" jako jedno z pierwszych słów. moja córka mówiła najpierw "tata", potem dużo innych słów, a "mama" jak już opanowała niemal wszystko inne. Ale za to dziś mówi tylko "mamusia". Bardzo jestem dumna, bo zdarza się że ktoś zapyta o mamę a ona mówi, że nie ma mamy, tylko mamusię smile. Synek jako pierwsze mówił "nie spadnie" a "mama" zaczął kiedy uświadomił sobie związek między mną a zaspokajaniem własnych chęci : "mama chce auto". Za to "tata" mówili oboje jako jedno z pierwszych słów smile. Mąż miał uciechę!
      Kiedy mama jest jak powietrze - niezbędna - to po prostu jest wszystkim i nie trzeba jej nazywać osobno smile.
    • 76kitka Re: Ale mam doła.... 21.11.05, 22:18
      to ja Ci coś powiem na poprawienie humoru
      Wczoraj mały mnie ugryzł, wrzeszczę:
      - Mikus puść, mamę boli!
      Przylatuje mój mężuś próbuje jakoś zwolnić uścisk szczęk małego, jak już mnie oswobodził, bierze małego i tłumaczy :
      -Mikołku nie wolno gryźć, mamę boli, zobacz zrobiłeś mamie ała, daj mamie buzi, pamiętaj matka jest tylko jedna.
      Na co moje dziecie padło mi w obięcia w celu dania buzi, z okrzykiem MAJTKA. I tak z mamusi zostałam majtką smile
      Nie martw się prędzej czy później zacznie mamować smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka