Dodaj do ulubionych

regionalizmy - czyli słowa i potrawy

29.11.05, 11:56
z regionów w których mieszkacie, mieszkałyście. Bardzo lubię takie zwroty i
wynalazki kulinarne. Może się nimi podzielicie???
A oto kilka z moich stron:
zasynać - zasypiać
schodzić do sklepu - iść do sklepu
jaja kupuje się na dziesiątki np proszę pół dziesiątki jaj (sczególnie osoby
starsze)
ponoć zakluczyć, przekluczyć - zamknąć drzwi na klucz
bułkę chleba, pół bułkiki chleba
jak przypomnę to więcej napiszę
kartacze, kiszka ziemniaczana i babka ziemniaczana (pycha)
sękacz (oczywiście)
Obserwuj wątek
    • ana_mama_patrycji Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 12:39
      a u nas się usina - zasypia i idzie na pole ( na dwór).
    • anetina Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 12:58
      aga55jaga napisała:

      > zasynać - zasypiać
      > ponoć zakluczyć, przekluczyć - zamknąć drzwi na klucz
      > kartacze, kiszka ziemniaczana i babka ziemniaczana (pycha)
      > sękacz (oczywiście)


      widać od razu, że jesteś z Mazur, spod Białegostoku
      • aga55jaga do anetina 29.11.05, 13:04
        hola hola moja droga tylko nie spod Białegostoku!!! Ale z Suwałk. Po drugie
        nie z mazur - tylko pojezierze suwalsko - mazurskie a to inna kraina
        geograficzna. W ogóle nie rozumiem twojej uwagi, no jestem i co z tego? U was
        nie ma żadnych ciekawostek, naleciałości językowych i kulinarnych???
        • dagmama Właśnie się zastanawiam... 29.11.05, 13:20
          Mieszkam na Dolnym Śląsku, tu mieszkaja ludzie zewsząd. Mam wrażenie, ze język
          jest jakiś jednolity. Ziemniaki to ziemniaki, a obok w Wielkopolsce, pyry.
          Moja babcia z Warszawy zawsze mówiła kartofle.
          Znajoma mówi "lekutko", ale czy to naleciałość, czy jej osobiste powiedzonko?
          Mój teść mówi "wyjść na dwórek", ale pochodzi spod Kłodawy.
        • anetina Re: do anetina 29.11.05, 13:26
          aga55jaga napisała:

          > hola hola moja droga tylko nie spod Białegostoku!!! Ale z Suwałk. Po drugie
          > nie z mazur - tylko pojezierze suwalsko - mazurskie a to inna kraina
          > geograficzna. W ogóle nie rozumiem twojej uwagi, no jestem i co z tego? U was
          > nie ma żadnych ciekawostek, naleciałości językowych i kulinarnych???



          moment
          ja nie napisałam tego zgryźliwie
          czy to jest obraza - Białystok, Mazury?

          poza tym to są moje strony i tak się potocznie mówi
          • rybkaisia Re: a ja 29.11.05, 13:30
            A ja kupuję w sklepie weka - u was pewnie to bułka wrocławska, paryska? W
            Lublinie spotkałam się z nazwą "parówa". Ale u nas to poprostu wek i już. Tylko
            jak już się zorientują na północy Polski, o co chodzi, to od razu wiedzą, że
            jestem z południa.
            Aha, a kuzynostwo z Lublina ogromnie śmieszą nasze papcie - a sami mówią
            ciapysmile))
            • babka71 rybkaisia albo "kapcie" 29.11.05, 13:34
            • morgen_stern Re: a ja 29.11.05, 15:34
              Hehehe, rzeczywiście - moja koleżanka spod Lublina też mówiła "ciapy",
              strasznie mnie to słowo śmieszyło smile
          • aga55jaga Re: do anetina 29.11.05, 13:34
            ja też nie, ale błagam nie pisz, że spod Białegostoku...
            To my ziomalki - skąd jesteś? może u ciebie też są jakieś słówka których nie
            znam
            A mazury to bardziej Warmińsko - Mazurskie - czyli Mikołajki, Śniadrwy - te
            klimaty
            • anetina Re: do anetina 29.11.05, 13:39
              aga55jaga napisała:

              > ja też nie, ale błagam nie pisz, że spod Białegostoku...
              > To my ziomalki - skąd jesteś? może u ciebie też są jakieś słówka których nie
              > znam
              > A mazury to bardziej Warmińsko - Mazurskie - czyli Mikołajki, Śniadrwy - te
              > klimaty



              a dlaczego nie spod Białego?
              skojarzyło mi się po tym usynianiu

              a ja Suwałki, Gołdap, Dubeninki, Żabojedy
              któreś na pewno ci coś mówi
              • aga55jaga Re: do anetina 29.11.05, 13:46
                nie wiem dlaczego ale suwalczaki strasznie nie lubią być kojarzeni z
                Białegostokiem - tak się dzieje od dziesątek lat

                ja sama jestem z Suwałk, Gołdap i Dubeninki znam a Żabojedy pierwsze słyszęsmile
                • juzkak Re: do anetina 29.11.05, 13:54
                  aga55jaga napisała:

                  > nie wiem dlaczego ale suwalczaki strasznie nie lubią być kojarzeni z
                  > Białegostokiem - tak się dzieje od dziesątek lat
                  >
                  Białymstokiem smile
                  • aga55jaga Re: do anetina 29.11.05, 13:57
                    tak Białymstokiem - czasami się rozpędzam sorki
                • anetina Re: do anetina 29.11.05, 14:06
                  aga55jaga napisała:

                  > nie wiem dlaczego ale suwalczaki strasznie nie lubią być kojarzeni z
                  > Białegostokiem - tak się dzieje od dziesątek lat
                  >
                  > ja sama jestem z Suwałk, Gołdap i Dubeninki znam a Żabojedy pierwsze słyszęsmile


                  Żabojedy - wioska 8 domów oddalona od Dubeninek 7 km
    • elasz4 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:31
      ja jestem z Dolengo śląska także i przez to że u nas taka zbieranina ludzi z całej Polski to język się jakoś tak dopasował, ze nie było gwary. Ale teraz mieszkam w Wielkopolsce i tutaj właśnie jest np tak:
      Pyry - ziemniaki
      Blendze - placki ziemniaczane,
      Skipka - kromka chleba,
      Kapcie - buty,
      Szagówki - kopytka,
      Często mówi się też "pomóz", ale się tego nie odmienia czyli np. Czy mogę w czymś pomóż ? zanim się przyzwyczaiłam to długo myślałam, ze ludzie są analfabetami
    • 76kitka Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:32

      jestem z pochodzenia Ślązaczką, znam i lubię swoją gwarę. Nie sposób wymienić wszystkich zabawnych zwrotów czy nazw. Mojego mężanajbardziej bawi w gwarze śląskiej słówko "ZAŚ", które oznacza znowu, czy "BYLE CO" , które nie oznacza tandety, tylko dosłownie znaczy - obojętnie co. Reszty prawie nie rozumie więc czuje się na Śląsku jak obcokrajowiec smile
      • myszkap Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 18:45
        a w Poznaniu mówimy " zaś potem ", laczki - kapcie, bana - tramwaj, sznytki -
        kanapki do pracy, pierdoły - głupoty... i wiele innych, jak byście usłyszaly
        taką typową gwarę poznańską to nie wiedziałybyście o co "loto"smile - pozdrawiam -
        Aga
    • babka71 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:32
      chiba zamiast chyba
      "chiba tak chiba nie itd..", albo "cóś", cóś mam dla ciebie
      pepegi zamiast tenisówki, zagłówek zamiast podgłówek, końcówki na "Y" np:
      przyśliśmy, poszliśmy, bylyśmy etc..
      jaki to region???
      • anetina Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:33
        zamiast "DAJ TACIE" - "DAJ DLA TATY"
        • babka71 faktycznie dla kogoś ... 29.11.05, 13:37
          dla mamy
          dla córki
          zamiast mamie czy córce
        • aga55jaga Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:37
          dokładnie tak anetino!!! wszystko jest dla .... to chyba naleciałość z
          rosyjskiego?
          • anetina Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:40
            aga55jaga napisała:

            > dokładnie tak anetino!!! wszystko jest dla .... to chyba naleciałość z
            > rosyjskiego?



            ja na to nigdy nie zwracałam uwagi
            też mówię dla, mimo że mieszkam w łódzkim
    • joaz Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:43
      Ja jestm z Torunia
      u nas kupuje się szneki (choć już coraz żadziej) zamiast drożdżówek,
      węgiel trzyma się w szajerku, coś jest za winklem (zamiast za rogiem).

      joanna
      • aga55jaga Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 13:48
        mam kuzyna w Cieszynie. Uwielbiam go słuchać.
        U nich pytanie rozpoczyna się od Kaj ... kaj idziosz? kaj robisz? kaj masz?itd
        nie wspomnę już o sławnym "nakopiam ci do życi"
        • aga55jaga kochane a jakie dania specjalne macie??? 29.11.05, 13:50
          • mamadacja Re: kochane a jakie dania specjalne macie??? 29.11.05, 13:58
            W antryju, na betyju, soi szolka tyju ( w przedpokoju, na półce(kredensie) stoi
            szklanka herbaty). Śląsk opolski(choć bardziej czeski). Stamtąd pochodzi mój
            ojciec. Potrawa - kluchy śląskie z zasmażaną kapustą i mięchem.
      • bea.bea Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 14:36
        a ja lubie ...karbinadle...smile
        i ziste.....na desersmile

        a jak sie jej nie je to stoi na byfyju....

        swoja droga jak slyszałam przemówienie po kaszubsku...to zrozumiałam tylko
        nazwiska...smile)
    • flurcia Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 14:27
      - wchódź,wychódź, zamiast wchodź, wychodź,
      - parasolka z kurczka - to jest podudzie z kurczka i w sklepie się tak prosi
      - boczek surowy - a tu gdzie teraz mieszkam to się mówi brzuch
      - gryzka - to jest bułka zwana w innych rejonach angileka, bułką paryską
      • flurcia Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 14:32
        miało być angielka
        • madziulec ŁÓDZ!!!!! 29.11.05, 14:37
          Prawda???
          • flurcia Re: ŁÓDZ!!!!! 29.11.05, 19:13
            tak teraz mieszkam w Łodzi i tu się właśnie mówi na boczek surowy brzuch, a gryzkę angileka.
    • maadzik3 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 14:43
      No coz, ja jestem z Gornego Slaska i stad pochodzi moja rodzina. Gdybym chciala
      podawac zwroty gwarowe musialabym napisac ksiazke (zreszta po co? juz kilka
      jest). Z moich ukochanych: herzklekoty (gwaltowny przyplyw adrenaliny w
      denerwujacych sytuacjach, a doslownie oczywiscie przyspieszone bicie serca) i
      ausgekluczt (wykluczony). Z dan do dzis wspominam robiony przez prababcie kolocz
      (rodzaj drozdzowego ciasta), na swieta oczywiscie makowki...
      M.
      • deotyma11 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 14:58
        Mój mąż pochodzi z Bydgoszczy i tam się mówi blauka zamiast wagary, żeby nie
        wspomnieć o przerywnikach "je" i "ho". Koleżanka z pomorza dziwiła się łódzkiej
        krańcówce autobusowej zamiast pętli. No i nie ma bułki paryskiej tylko angielka
        i nie słodka bułka a drożdżówka. Moja babcia używa jeszcze ryćka czyli stołek.
        • elasz4 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 15:02
          Masz rację z tą drożdżówką.
          jak poszłam do sklepu (niedługo jak się przeprowadziłam do Wielkopolski)i poprosiłam o słodkie bułki to pani zrobiła wielkie oczy, ale teraz już wiem, ze tutaj są drożdżówki.
        • cocollino1 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 15:03
          Mój mąż pochodzi z Bydgoszczy i tam się mówi blauka zamiast wagary, żeby nie
          > wspomnieć o przerywnikach "je" i "ho".

          Ja tak nie mówie, coprawda urodzilam sie w Szczecinku, nie w Bydgoszczy, ale w
          bydzi cale życie prawie mieszkam, na blałach to faktycznie sie mowilo, ze sie
          bylosmile) ale je? ho? kurcze nie znamsmile))
          • deotyma11 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 20:22
            Z tym "je" i "ho" to spotkałam się na imprezie towarzyskiej w Bydgoszczy, kiedy
            pierwszy raz spotkałam znajomych mojego wówczas przyszłego męża, jak już się
            wszyscy wyluzowali. Podobno to jest naleciałość wiejska i tak na co dzień nie
            mówią. Ale naprawdę tak mówili!
        • cocollino1 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 15:05
          drożdżówka tak, jak najbardziejsmile)
      • hpm3 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 15:11
        Ja jestem ślązaczką z krwi i kości ..chociaż nie mieszkam od jakiegoś czasu na
        Śląsku.U mnie w domu mój dziadek zwykł mówić do swojego brata "Pieronie Paulek
        skończ już fandzolić bo mi się zahnstein robi" (skończ gadać głupio bo mi się
        robi kamień na zębach...)A co do potrawy to obowiązkowo :rolada,"gumiklejzy" i
        modro kapusta,i panczkraut .Wszystko pyszne ale strasznie niezdrowe..
        • morgen_stern Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 15:40
          Heh, ja też Ślązaczka i nie sposób wszystkiego wymienić... strasznie dużo tego!
          Więc może za to zagadka:
          Co to są tarantitle?
          To som take roboki, kere łażom po gardinach i cynkwaks z gipsdeki żerom!

          Uwielbiam ją smile))
          • inez21 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 16:20
            Odziewać się i obuwać-zamiast ubierać się i wkładać buty
            Śniegu w kolano-tzn.ze snieg sięga aż do kolan
            Tarkować-zamiast trzeć cos na tarce
            Ja poszed,my poszli,ja poszła-zamiast ja poszedłem,my poszlismy,ja poszłam
            Kaczareszka-pogrzebacz do piecasmile
            Durnowata-okreslenie kogoś głupiegosmile

            Ja nie wstydzę się tego,ze jestem z Białegostoku-jak sobie cos jeszcze
            przypomne to napiszę,a regionalne potrawy to babka ziemniaczana,kiszka,bliny w
            róznych formach.

            Pozdrawiamsmile))
            • street Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 16:43
              A u mojej rodziny w Borach Tucholskich sa takie oto:
              jo - tak
              laczki - kapcie
              zdrabnia się czasowniki do dzieci np. idźkaj (idź), chodźkaj (chodź),
              ziuśkaj - śpij ew. idź spać
              knap - chłopak


              • andaba Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 17:17
                A powiedzcie mi skąd i od czego pochodzi "bil" na słoninę. Moja babcia tak
                mówiła i nigdy od nikogo poza nią (i jej dziećmi, ale to norma) nie słyszałam
                tego określenia.
                • driadea Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 18:31
                  Ja mieszka w Katowicach, ale nie znam w ogóle śląskiej gwary. Mówię po polsku.
                  Nie, nie mam nic przeciwko regionalizmom smile
            • anetina Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 30.11.05, 08:41
              inez21 napisała:

              > Odziewać się i obuwać-zamiast ubierać się i wkładać buty
              > Śniegu w kolano-tzn.ze snieg sięga aż do kolan
              > Tarkować-zamiast trzeć cos na tarce
              > Ja poszed,my poszli,ja poszła-zamiast ja poszedłem,my poszlismy,ja poszłam
              > Kaczareszka-pogrzebacz do piecasmile
              > Durnowata-okreslenie kogoś głupiegosmile
              >
              > Ja nie wstydzę się tego,ze jestem z Białegostoku-jak sobie cos jeszcze
              > przypomne to napiszę,a regionalne potrawy to babka ziemniaczana,kiszka,bliny
              w
              > róznych formach.
              >
              > Pozdrawiamsmile))


              oj
              zjadłabym kiszkę

              babkę robimy sobie jakoś raz, dwa razy w miesiącu
    • mamapiotra Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 20:09
      ja jestem gorolem i mieszkam na ślasku.
      najbardziej podobaja mi sie dziołchy (dziewczyny), kaj (gdzie), wiela jest godzin(która godzina), oblekac sie(ubierac).
      kiedys nauczycielka niemieckiego zapytała na lekcji : co to jest wurzt?. cała klasa miała totalne zaćmienie wtedy. az w końcu kolega wstał i mówi: wurzt to wurzt.
      • kasper68 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 22:04
        Dorzucę jeszcze parę nazw "jedzeniowych":
        żymła - bułka
        radiski - rzodkiewki
        wieprzki - agrest
        świentojanki - porzeczki
        kiszka - kwaśne mleko
        kraiczek - kromka chleba
        szałot - sałata
        tyj - herbata
        szpajza - deser z ubitych jajek, cukru, żelatyny + bita śmietana

    • aga863 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 22:28
      puzdro-kaganiec
      nakaslik-szafka nocna
      jucha (nie jestem pewna jakie H )-wigilijny kompot z suszek
      kogutki- kluski z makiem
      no i oczywiscie chodzimy na pole;0)
    • anias29 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 29.11.05, 23:59
      Mieszkam w Trójmieście i nie mam pojęcia, które nasze określenia są
      charakterystyczne. Może ktoś wie?smile
    • mkosacka Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 30.11.05, 09:40
      ja jestem rodowita opolanką a mój mąż jest z Giżycka i oczywiście cała jego
      rodzina i znajomi mieszkają w Giżu i tak :
      uwielbiam kartacze, kiszkę, babkę ziemniaczaną i sękacza
      Moj M uwilebia kluski śląskie z roladą
      A jak jesteśmy w Giżu to wśrod znajomych dominuje taki zwort np;
      ppokaż to DLA cioci, daj Dla mamy, podaj Dla taty
      na początku bardzo mnie to drazniło ale już teraz po 11 latach przyzwyczaiłam
      się (moj M jak jest w domu tzn w Opolu to tak nie mówi ale jak się spotkamy w
      Gizycku to od razu zaczyna jak oni )
      A a moja teściowa nagminnie powtarza kupywać, wtranacać itp.
      Pozdrawiam Magda
      Kocham Mazury i Białystok (mam tam teścia smile
      • inez21 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 30.11.05, 11:44
        A mi sie zawsze wydaje,ze ten zwrot"podaj to dla mamy" itp.jest zupełnie
        normalny,bo uzywamy go na codzień i juz wogóle nie zwraca się na to uwagismile))))

        Pozdrawiamsmile
        • a_pola Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 30.11.05, 13:28
          Inez ,ale tu nie chodzi o podaj cos dla kogos, tylko moi znajomiz bialegostoku
          mowia: "powiedzialam DLA mamy,ze wpadne jutro" zamiast "powiedzialam mamie"
          lub "Powiedzialam DO mamy"
        • anetina Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 01.12.05, 09:00
          inez21 napisała:

          > A mi sie zawsze wydaje,ze ten zwrot"podaj to dla mamy" itp.jest zupełnie
          > normalny,bo uzywamy go na codzień i juz wogóle nie zwraca się na to
          uwagismile))))
          >
          > Pozdrawiamsmile



          ja też tak mówię na co dzień
          • anias29 Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 01.12.05, 10:25
            Mój teść jest z Suwałk i mówi np: "Uważaj, nie nadepnij DLA psa na ogon!", co
            mnie bardzo cieszysmile))
      • a_pola Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 30.11.05, 13:31
        o moi przyjaciele tez sie WTRANCAJA, ida do sklepu KUPYWAC, albo wpada do nas i
        mowi,ze ZASZLA po drodze, na co ja ją pytam zawsze " zaszlas??? w ciąże???"...

        troche mnie to zawsze draznilo,a teraz sie przyzwyczailamsmile
        • galela Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 30.11.05, 14:00
          Na Śląsku na drożdżówki się mówi kołoczki, na cienkie parówki winerki i na
          studzienki ściekowe - guliki. I długo myślałam że to są czysto polskie zwroty.
    • mieszkowamama Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 01.12.05, 10:35
      U mojej babci (Podlasie) są kałduny wink
    • catalinka Re: regionalizmy - czyli słowa i potrawy 01.12.05, 12:27
      Gzica u nas(choć ja teraz z Krakowa) w środkowej Polsce(łódzkie-dokładnie
      oklice Pajęczna i Wielunia) to ser biały rozdrobniony podawany ze słodkim
      mlekiem i skwarkami. Rewelacja tylko że jakoś nie mogę do tego teściwej
      namówić. Podrawiam
      Kasia
      • aga55jaga zaśliniłam się 01.12.05, 14:19
        czy jest jakieś forum gdzie mogłybyśmy powymieniać się przepisami na te wasze
        cudeńka (co tam, że nezdrowe), ja chętnie podam też parę fajnych i szybkich
        podlaskich specjałów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka