Dodaj do ulubionych

Becikowe dla najbiedniejszych, he, he

29.11.05, 14:57
Właśnie media podały, że według projektu rządowego becikowe będzie
przyznawane tym, których dochód nie przekracza kwoty 504 zł na osobę.wink
Znaczy premię dostaną akurat ci, których na dziecko ewidentnie nie stać i
powinni raczej się zabezpieczać niż płodzić.
Jak sądzicie o ile zwiększy się przyrost naturalny?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 14:59
      zadam inne pytanie, ile z tego przyrostu przeżyje sad
      • cocollino1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:01
        ilu z tych ludzi przeznaczy kase faktycznie na dziecko??? a ilu
        zorganizuje "pępkowe" dla całej kamienicy??? brrrrr
        • agnisiaz Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:04
          ja uważam że przyrost wzrośnie a to TYLKO dlatego że za kazde dziecko będzie
          1000 zł a to dla niektórych rodzin patologicznych dużooooo kasy na alkohol i
          tak będzie "co rok to prorok"
          dla mnie koszmar a co inne matki sa gorsze tylko dlatego że sa troszkę bardziej
          zamożne
          to jest jawna dyskryminacja
          aga mama wiki
        • bea.bea Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:05
          oczywiscie....nie uogólniam.....
          ...ale niektórzy bedą si mogli porządnie napić...choc raz na 9 miesięcy....

          nie chce byc ,żle zrozumiana....ale czy jednak nie bardziej zadbać o jakość, a
          nie ilośc....

          nie lepiej zrobic cos takiego, by wzrastała populacja tych którzy przyniosą
          dochód państwu w przyszłości..
          • syla113 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 08:54
            przeciez nie wszystkie biedne rodziny sa patologiczne , a dla wielu wlasnie
            takich rodzin po prostu biednych tysiac zloty starczy na wiele rzeczy dla
            dziecka niekoniecznie nowych , wozek lozeczko i inne to jest jakas pomoc
            jacy ludzie sa dziwni , jak nie daja kasy zle jak daja tez zle , sadze ze te
            pieniadze nie wplyna na zmiane liczby urodzen
        • dd5 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 14:23
          A dlaczego zakładasz że jak ktoś ma dochód poniżej 504 zł. na osobę to już musi
          być margines? My z mężem pracujemy w skarbówce i zarabamy właśnie tyle, że
          łapię się na wychowawczy, a tu obowiązuje ten sam dochód. Dorota
          • dd5 post wskoczył nie w to miejsce. 30.11.05, 14:25

      • triss_merigold6 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:02
        Przeżyć to przeżyją, spokojnie. Państwo da zapomogę, dopłaci do przedszkola, w
        szkole gmina fundnie obiad i podręczniki + stypednium socjalne, dla rodziców
        dodatek do czynszu i pomoc z opieki. Super będzie.
        • maadzik3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:05
          No coz jesli chodzi o srodowiska patologiczne ktore becikowe obejmie to powstaje
          jeszcze pytanie (niestety moim zdaniem retoryczne), czy beda to przyszli
          platnicy podatkow, ludzie wnoszacy cos w zycie panstwa i pracujacy na nasze
          emerytury (brrr, do tego okreslenia mam wstret) czy tez przyszli klienci opieki
          spolecznej dla ktorych becikowe to tylko pierwszy krok na dobrze znanym szlaku.
          Magda
          • triss_merigold6 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:10
            Oni za Chiny nie będą płacić na nasze emerytury. Jak ktoś zasila grono
            bezrobotnych to składek nie odprowadza. D
            • maadzik3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:14
              Napisalam ze retoryczne - to raczej byla refleksja nad bezsensem stwierdzen ze
              wystarczy zeby sie dzieci urodzily, a potem to juz bedzie Kanada (osoby nie
              lubiace przyslowiowej Kanady uprasza sie o wstawienie tam nazwy ukochanego kraju)
              M.
        • cocollino1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:07
          he he, a kto za to zapłaci? Pan, Pan, i Panismile))
        • iwona304 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:10
          Nie widze nic złego w dofinansowywaniu obiadów i podręczników. Trochę chyba
          przesadzacie.
          • maadzik3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:16
            Ja tez nie, ale rozmawiamy o becikowym, a nie o dofinansowywaniu podrecznikow,
            ten temat byl tylko marginalnie zahaczony (zajrzyj do gory)
            M.
        • nchyb Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 07:12
          > Przeżyć to przeżyją, spokojnie.
          Triss, tak jak te w beczkach?
      • bbb21 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 10:07
        i w jakich warunkach przeżyje i będzie żyło?
    • alexa30 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:07
      Taaa,i coraz częściej usłyszymy,że znowu skatowano jakieś dziecko...
      • bea.bea Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:11
        nie wiem czy to prawda, ale w szwajcarii, kazde pomysły państwa poddawane są pod
        referendum...
        szkoda , że tego nie poddano pod osąd społeczny....
        ale mogłyby sie tylko wypowiedziec kobiety w okresie rozrodczym ...czyli jakieś
        18- 50......zadne mocherowe berety...i facetom becikowe tez niepotrzebne....
        • isma Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:49
          Z calym szacunkiem, ale wlasnie sie tu powiela jak najbardziej moherowy wink))
          stereotyp, ze urodzenie dziecka jest sprawa kobiety, i faceci w tej sprawie nie
          powinni miec nic do gadania...
          No, moze ja sie myle, ale mam niejasne wrazenie, ze dzieci miewaja zwykle
          jednak dwoje rodzicow, plci obojej...
          • bea.bea Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 20:04
            oj..smile
            przepraszam...bardzo cie lubie i szanuje...a pisząc mochrowe berety miałam na
            mysli panie powyżej 60 tego roku zycia...

            a faceci..smile...moze jestem feministka, ale nie brałabym ich zdania pod uwage..smile
            • isma Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 08:59
              Kiedy to jest wlasnie jak najbardziej feministyczny postulat, te urlopy
              tacierzynskie i wszytsko to, co ma utwierdzic w spoleczenstwie przekonanie, ze
              wspieramy - jesli juz - swiadome rodzicielstwo, a nie tylko macierzynstwo ;-
              ))).
    • sosenka8 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:14
      Ja zrozumialam, że dostaną Ci, którzy otrzymują pomoc socjalną, tzn. z pomocy
      spolecznej.Ale może się mylę. A wiele ludzi z marginesu, naszczęście tam nie
      idzie.
    • kosmitos Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:18
      zajebiście; znowu dofinansujemy najistotnieszą część społeczeństwa czyli
      przyszłych bezrobotnych; tylko dlaczego potem politycy się dziwią, że dzieci w
      beczkach itp..; dla niektórych 1000 to kupa kasy więc takie dziecko to okazja
      na zdobycie kasy a co potem z dzieckiem to inna sprawa; super pomysł; no ale
      mamy co chcieliśmy; w końcu kosmici pis-u, lpr-u itp na siłę do sejmu nie
      wsadzili, więc niech się patologia mnoży
      • cocollino1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:19
        no dokladnie, co najwyzej co ktoras nie dostanie od meza po głowie, ze znowu
        zaciązyła, bo powie, ze przeciez dostanie tysiaka na winiucho, bedzie gitsad(((((
        • linkaa3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:22
          O wlasnie, to becikowe to w ramach odciazenia niebieskiej linii.

          Dawno mnie nic tak nie ubawilo. Czekam na kolejne pomyslu kabaretu
          pMarcinkiewicza przebierajac nozkami.
      • sosenka8 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:22
        dokładnie, ja bym np. wolała, żeby zamiast becikowego każda kobieta mogła w
        sposób godny urodzić dzidziusia, a nie jak się słyszy 500 zl za to, 900 za
        tamto. Brrrrr
    • e_r_i_n Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 15:24
      A akcyza na paliwa wzrosnie... w koncu gdzies kasa na to becikowe sie musi
      znalezc. A potem placz, ze bilety drozsze, jedzenie drozsze - wstretni
      kapitalisci.
      • andaba Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:04
        Z drugiej strony, jak ktoś ma dochód 5 tys na osobę, to tysiąc na drobne
        wydatki nosi i taką jałmużnę olewa.
        • andaba Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:07
          I jeszcze jedno. Jeżeli ktoś ma mniejszy dochód niż 504 na osobę to obowiązkowo
          wydaje na wódkę, taaak? Chyba więc sobie zrobię kolejne dziecko, dostanę tysiąc
          zotych i spróbujemy sobie z mężem jak wódka smakuje, bo od własnego wesela (10
          lat) nie próbowaliśmy.
          • chloe30 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:09
            A ci co mają 600 zł na osobę, to oni już super bogaci są....
            Becikowe to pomysł idiotów, kryterium jego przyznawania też...
            Czy ja musze emigrować??? Ja nie chcę!!!!!
            • andaba Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:13
              Ja nie twierdzę, że becikowe jest dobrym pomysłem, ale twierdzenie, że dostaną
              go ci, którzy nie powinni sie rozmnażać bo są dnem i pijakami jest bardzo
              krzywdzące.
              • linkaa3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:24
                Przepraszam, ale naprawde nie sadze, zeby akurat dla Was powodem urodzenia
                kolejnego dziecka bylo becikowe. Nie wierze w takie bajki. To inne rodziny
                zdecyduja sie na dziecko dla tej kasy. I nie Was mialam na mysli
            • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:14
              dlaczego niektóre z was piszą że ci, którzy dochód w rodzinie mają mniejszy niż
              504 (netto) są biedakami i nie powinni "robić" dzieci. W mojej rodzinie, dochód
              niestety, nieznacznie przekracza te granicę ,a mimo to nie uważam się za
              biedaka, pracuje tylko mąż i mamy dwoje dzieci ale wcale nie powodzi sie nam
              (odpukać) źle. To wy jakieś bogaczki chyba jesteście????
              • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:15
                nie jesteśmy zadną patologią i takie stwierdzenia - jak w powyższych,
                niektórych postach poprostu mnie obrażają
              • cocollino1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:17
                nie, absolutnie nie wszyscy
                ale niestety wiekszosc
                • aga55jaga jaka większość???!!! 29.11.05, 16:21
                  większość moich znajomych ma takie dochody a nawet jeszcze mniejsze, to
                  normalne rodziny, szczęśliwe i cieszące się z pracy, a raczej z tego że mają
                  pracę
                  • cocollino1 Re: jaka większość???!!! 29.11.05, 16:24
                    większosc nie z Twoich znajomych, tylko w skali kraju
                    jak nie wiekszosc to spora czesc
                    ja tez do bogatych nie naleze bynajmniej
                    • aga55jaga Re: jaka większość???!!! 29.11.05, 16:34
                      że co? że większość tych ludzi, (w skali kraju), których dochody są mniejsze
                      niż 504 netto na osobę to pijaki i patologia????
                      • cocollino1 Re: jaka większość???!!! 29.11.05, 16:45
                        Większosc, czy tez spora częsćć, która skorzysta z becikowego w sposob nie
                        adekawtny do jego przeznaczenia. Taka prawda.
                  • triss_merigold6 Normalne życie 29.11.05, 16:34
                    Przykre ale 500 zł na osobę nie wystarczy na normalne życie. Wystarczy może na
                    jedzenie i wodę. Normalne życie to rownież wydatki na ubrania, prasę, książki,
                    wakacyjny (nawet najtańszy) wyjazd, telefon, prezent imieninowy, zakup sprzętu
                    do domu, podstawowe kosmetyki i jakieś hobby. To koszt kursu językowego,
                    malowania mieszkania, naprawy pralki, biletu MZK, prania płaszcza w pralni,
                    wizyty u fryzjera i dentysty.
                    Nie mówcie, że przy dochodach 500 zł prowadzicie normalne życie. To najwyżej
                    wegetacja z nadzieją, że nie będzie gorzej.
                    • aga55jaga Re: Normalne życie 29.11.05, 16:39
                      nie to nie jest normalne życie, nie stać mnie na własne mieszkanie, na wakacje
                      za granicą, kosmetyczkę i super kosmetyki ale nie, zgrzeszyłabym, gdybym
                      narzekała - no my mamy troszkę ponad 504 netto
                      Ale mi nie o to chodzi Triss
                      • triss_merigold6 Re: Normalne życie 29.11.05, 16:44
                        Czy ja mam na myśli Maledivy i Aspen? Czy wspominam o kosmetykach Diora jako
                        przejawie "normalności"?
                        Mam na myśli minimum konieczne do jakiegoś funkcjonowania w społeczeństwie bez
                        wyrzucenia na margines, bez niespłacanych długów, z uczestnictwem w kulturze i
                        zapewnieniem potomstwu w miarę godnego standardu. I 500, podobnie jak 700 zł na
                        osobę to stanowczo za mało biorąc pod uwagę inne koszty utrzymania, nie tylko
                        żywność i środki czystości.
                      • 18_lipcowa Re: Normalne życie 17.12.05, 23:50
                        to mało masz w takim razie.
                        Potrafiłam przebalować jakieś 500 zł w weekend.
    • linkaa3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:15
      Hehehe, oni sa madrzejsi, Triss, niz nam sie wydaje. Daja najbiedniejszym, zeby
      sobie przyszlych wyborcow zjednac. No przeciez tzw i na wymarciu w Polsce klasa
      srednia nie glosowala na PiS, LPR, ani tym bardziej na Samoobrone.

      Nowe 'wladze' sa makiaweliczne iscie - wspieraja hodowle patologii, gdzie 1000
      to mnostwo kasy dla rodzicow na wodeczke, gdzie umiejetnosc czytania ze
      zrozumieniem jest rzadkoscia, ale gdzie tlumnie pojda glosowac na swoich
      dobroczyncow.

      Nie oznacza to, ze kazda rodzina ktorej dochod kwalifikuja ja na becikowe to
      patologia, ale chyba rodzina z tak niskim dochodem nie zdecyduje sie na kolejne
      dziecko jesli patologia nie jest? No chyba ze wpadka, a te jak wiadomo sie
      zdarzaja i radzic sobie trzeba.
    • linkaa3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:16
      a jak ktos ma 505 zl to juz bogacz, fiufiufiu, moze 40% podatku kazac placic od
      razu, bo to taka kasa, ze hoho?

      ZENADA
      • lisek_111 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:03
        A ja uważam,że nikt się chyba nie zdecyduje,żeby urodzić dziecko po to żeby
        dostać 1000zł.Przecież będąc w ciąży mniejwięcej taką kwotę się wybaje,bo i
        witaminki trzeba kupić,jakieś inne leki,jakieś dodatkowe badanie czy wizyta
        prywatna.Odżywiać się trzeba lepiej,a to wszystko naprawdę dużo
        kosztuje.Niemówiąc już o tym że jakiś ciuch teę trzeba kupić ,bo przecież w
        czymś trzeba chodzić.I nawet ci z rozin patologicznych powinni mieć to na
        uwadze,bo nikt nie jest w stanie zapewnić,że cążę przejdą bezproblemowo.I do
        tego ten ból.
        • haganna Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:54
          A ty myślisz, że taka mama-menelka to witaminki codzień łyka i prywatnie do
          lekarza co miesiąc śmiga?
    • g0sik Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:32
      Ciekawe, kiedy BERECIKOWE zaczną płacić? Może już czas sobie beret sprawić?
      • chloe30 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:33
        g0sik napisała:

        > Ciekawe, kiedy BERECIKOWE zaczną płacić? Może już czas sobie beret sprawić?

        Ja mam!!! Ja mam dwa!!!
        Ale nie moherowe, liczy się?????
        • andaba Triss, czubek góru lodowej w tym kraju 29.11.05, 16:40
          ...stanowią osoby mające dochód powyżej tych 500 złotych na osobę. Przy
          większej niż trzy osoby liczbie osób w rodzinie. Reszta ma mniej. I ZAPEWNIAM,
          ŻE ŻYJĄ NORMALNIE. Wygląda, że należałoby rewolucję zrobić.
          • triss_merigold6 Re: Triss, czubek góru lodowej w tym kraju 29.11.05, 16:46
            Zależy jak definiować normalność i jakie mają koszty utrzymania. Z 3 milionów
            bezrobotnych jakieś 1,3 miliona pracuje na czarno i MA dochody - tak wynika z
            badań.
            • andaba Re: Triss, czubek góru lodowej w tym kraju 29.11.05, 16:55
              Owszem, ale ile na czarno zarobią? Dwieście, trzysta złotych. Nawet tysiąc -
              przy czterech osobach w domu, to też poniżej 500zł.
              • haganna Re: Triss, czubek góru lodowej w tym kraju 29.11.05, 17:56
                Na czarno? Tysiąc, dwa, dwadzieścia...
                Osobiście znam takich, którzy sobie dom w Konstancinie urzadzają, oficjalnie
                zarabiając grosze.
    • edorka1 Gratuluję cynizmu 29.11.05, 16:38
      Co za bzdury wypisujecie. Czy jak ktoś ma 504 pln na osobę to musi być zaraz marginesem albo alkoholikiem? No nóz mi sie w kieszeni otwiera normalnie. Przy dajmy na to 2 osobach dorosłych i dziecku to jet dochód w okolicach nieco ponad 1500 miesięcznie netto. No są tacy co na to pracują i to ciężko. Niektórzy nawet mają studia. Albo : mąż zarabia 2000 i rodzi im się 2 dziecko....Duże miasta nie są pępkiem świata, a był tu niedawno taki wątek o zarobkach meżów...no wielu pod tę Waszą patologie podpada, niestety.Jakby miec takie podejście co drugi w tym kraju nie powinien miec dzieci. W tym pewnie niektóre z tego forum też.

      Ja mam w nosie becikowe, ale zanajomość realiów nie zaszkodzi. Nie szukajcie patologii na siłę, bo wam wyjdzie że tylko patologia dookoła.
      • triss_merigold6 Re: Gratuluję cynizmu 29.11.05, 16:50
        Sorry ale gdzie widzisz cynizm? Dochód 500 zł na osobę to za mało żeby
        decydować się na kolejne dziecko. Po prostu za mało.
        Dlaczego nie zachęcać do prokreacji rodzin, które np. ze wspólnego
        opodatkowania z dziećmi miałyby realną korzyść tylko skupiać się na wspomaganiu
        prokreacji najsłabszych ekonomicznie?
        • g0sik Re: Gratuluję cynizmu 29.11.05, 16:53
          Bo Ci najsłabsi i najsłabiej wyedukowani, nieudolni i niezaradni to świetna
          grupa docelowa dla populistów Triss......
        • edorka1 Re: Gratuluję cynizmu i uproszczeń też 29.11.05, 17:10
          No to ja Ci życzę, żeby wszystko w Twoim życiu ułozyło się jak sobie zaplanujesz i żebyś nigdy nie miała mniej.
          Myśle że bardzo uogólniacie. Czyli wszystkie mamy na urlopach wychowawczych pobierające zasiłek wychowawczy ( bo ganica dochodowa taka sama - coś ok 500 pln na osobę) to patologiczne mamusie? Kobiety stuknijcie się mocno. To jest Polska. POLSKA - biedny, smutny kraj. A przyrost naturalny mamy jakby proporcjonalny do biedy - bo najniższy w Europie. Na siłę dmuchacie w niewłaściwy problem.
          Bo osobiście nie sadzę, żeby to czy ktoś bedzie miał dziecko czy nie, to była kwestia becikowego.
          Co do autentycznej patologii - ona jak idzie do łózka nie myśli wcale - w tym także o becikowym. I na tym polega patologia, a nie na 504 złotych dochodu.
      • gabi683 Re: Gratuluję cynizmu 29.11.05, 16:53
        Małam nic nie pisac ale niewtrzyamałam!
        A ja sie ciesze ze nie dla wszystkich jest becikowe ,bo mam gdzies dzieciaki
        Giertycha i wnuki Leppera złodzieje jeszcze im mało!
        • nataliamackowiak do : gabi683 30.11.05, 09:02
          gabi683 !!!
          prosze odezwuj sie na maila gazetowego w sprawie ubranek, albo na gg 1153997
          pozdrawiam
          Nataliasmile
        • cruella Gabi683 :((((( 30.11.05, 11:05
          Poza Giertychem i Lepperem są i inni ludzie.

          Powiem Ci szczerze , że z czasem to "tylko dla najuboższych" może się przejeść.
          Współczuję ludziom, którzy muszą martwić się co włożyć do garnka, czy kupić
          dziecku buty czy chleb.
          Ale czasem mam już dość, gdy słyszę "no i dobrze, niech ci złodzieje nie
          dostaną". Odnoszę wrażenie, że to tylko populistyczne hasełka pod...duuużą grupę
          potencjalnych wyborców.

          A do tych złodziei i mnie zaliczyłaś.

          I z całym dla Ciebie szacunkiem, to ci złodzieje z reguły dokadają do kotła, z
          którego potem wypłaca się różnego typu świadczenia.
          • gabi683 Re: Gabi683 :((((( 30.11.05, 13:11
            Wybacz ale moj maz pracuje i jego padatki tak samo ida na te swiadczeni!Wiec
            niby dla czego maja iść dla takich ludzi co maja kase i radza sobie bardzo
            dobrze bo co za mało zarabiają ! Bo rózwno moja droga nie znaczty dobrze i ja
            się nie zgodze aby ludzie na stanowiskach mieli jeszcze te swiadczenia!Bo
            okradaja tych co nie maja tak dobrze i nie maja dochodów tak wysokich !Bo moj
            mąz pracuje od 10 lat w tej samej firmie czyli na PKP a dochody sie nie
            zmieniaja wcale !Więc nie mów mi ze sie nalezy bogatym ludzią ,nie mówie ze
            dzieci są inne ale rodziców zamoznych stac na rózne rzeczy a nas nie stety nie
            i wielu ludzi którzy ciezko pracują i popreosty tak duzych dochodów nie mają.To
            im sie nalezy za ich cięzka prace wybacz ale takj jest prawda.Ty masz wiec nie
            odbieraj innym bo wychodzi ze ci co maja kase zaczynają być zachłani na te
            pieniądze bo moze mamunia by sobie kupiła buciki za fri za 1000 zł!
            • olaart Re: Gabi683 :((((( 30.11.05, 13:19
              A niby w jaki sposób "ludzie dobrze zarabiający i na stanowiskach" niby okradają innych?

              gabi683 napisała:
              Bo
              > okradaja tych co nie maja tak dobrze i nie maja dochodów tak wysokich !

              taaa populizn działa wink
              • cocollino1 Re: Gabi683 :((((( 30.11.05, 13:30
                Gabi, jakbym Leppera slyszalasad(
                • gabi683 Re: Gabi683 :((((( 01.12.05, 08:55
                  Masz duzo kasy więc po co Ci jeszcze te 1000 zł no po co!Mówisz ze jak bys
                  Leppera słyszała moja droga przesadzasz bo widocznie nie oglądałaś jego
                  wypowiedzi z trybun sejmowych a szkoda sadJa ogladłam od poczatku do końca i
                  niestety to Lepper krzyczał ze dla kazdego ma być to 1000zł bo czym niby sie
                  róznia dzieci polityka od innych.A to Ci odpowiem czym tym ze ludzi pracujących
                  uczciwie nie stać na nowe buty ,kurtki,artykóły szkolne i tego typu rzeczy
                  potrzebne w zyciu codzinnym.My mamy troje dzieci utrzymujemy sie z jednej pęsji
                  bardzo je kochamy nie pijemy nie palimy zyjemy skromnie a po mimo tego zasze
                  bark nam do 10 tego.I nie jestesmy menelami dzieciorobami i tego typu ludzmi i
                  nie potrafie sie pogodzic dlaczego nie zwiększa rodzinnego a mają kase na
                  nowobogackich .Bo prawda jest taka biednemu wiatr w oczy wieje zawsze !I co
                  niektóre z was to powinny sie wstydzić ze po mimo ze maja kase jeszcze chca
                  więcej....
                  • mkolaczynska Re: Gabi683 :((((( 01.12.05, 14:32
                    .My mamy troje dzieci utrzymujemy sie z jednej pęsji
                    Szukasz pracy Gabi?
                    Pytam tylko czy szukasz pracy/twój mąż szuka pracy? -aktywnie szuka- czasem
                    gdzies zadzwonisz/zadzwoni popytasz po firmach czy jest moze jakaś praca akurat
                    coś dla ciebie? Nie musisz odpowiadać na forum i powiem Ci że jeśli
                    którekolwiek z was w taki sposób szuka pracy to git strasznie wam wspólczuje i
                    uważam ze jakąś zapomoge powinniście mieć. Jeśli natomiast nie to uważam że
                    nawet 1zł dany wam od państwa za dzieci (lub za nic jak wolisz) się wam nie
                    należy w przeciwnieństwie do ulgi podatkowej-ta wam sie należy.
                    • gabi683 Re: Gabi683 :((((( 01.12.05, 14:44
                      Juz Ci odpowiadam moj maz pracuje w jednej firmie 10 lat a jego zarobki sie
                      minimalnie zwiekszyły ,a co domnie jestem po czterech kurzach z UP i dorabaim w
                      domu robiąc ozdoby do knajp .jesli chodzi o stała prace to moja droga jestem
                      juz na starcie przekreslona bo mam troje dzieci i pracy dla mnie nie ma -to
                      przykre prawda sadGdyby praca była odrazu bym sie na nią zdecydowala bo nie
                      robem nie jestem ...Nasza njmłodsza córcia ma trzy miesiące jestem jestem na
                      urlopie wychowawczym z UP
                      • mkolaczynska Re: Gabi683 :((((( 01.12.05, 14:50
                        Skąd wiesz że nie ma dla Ciebie pracy? U mnie w firmie przyjeliśmy ostatnio
                        babeczke z dzieckiem(no ok 1, ale gdyby zapowiadała sie na dobrego pracownika
                        to i 3 nie była by dla nas problemem).
                        Szukasz tylko do urzędzie pracy? Oferta naszej firmy nigdy nie dotarła do UP.
                        Było ogłoszenie w GW, ale prace dostała pani która przyszła do nas ot tak
                        zapytać "moze jest jakaś praca".
                        Pozdrawiam i zycze udanych poszukiwań.
                      • cocollino1 Re: Gabi683 :((((( 01.12.05, 15:04
                        Przepraszam, ale jak decydowaliscie sie na 3 dziecko to nie wiedzialas,ze
                        bedzie ci ciezko znalezc prace? skoro wiedzials, to zalozylas, ze bedziecie
                        musieli korzystac z pomocy panstwa. Jesli nie wiedzials, to trzeba bylo sie
                        rozeznac jakie beda szanse na rynku pracy przed urodzeniem 3 dziecka. No bo
                        skoro nie stac na 3 to nie decydujemy sie na 3.
                        • gabi683 Re: Gabi683 :((((( 02.12.05, 08:43
                          Powiem tylko tyle!
                          Jak mozna ocenic czlwieka po dwoch postach ,nie zycze wam tego abyscie sie
                          znalazy na moim miejscu ale czas pokaze moze w tedy zrozumiecie.Ja stracialm
                          prace przed ciaza ciezko racowałm tak samo jak mój maz iec zadna zwas nie ma
                          prawa oceniac i mowic ze nie chce pracowac bo to jest nie prawa !Kim wy
                          jestescie ze macie prawo oceniac tak ludzi ,ja na swoje dzieci dorabiam bo nie
                          ma dla mnie stałej pracy wiec dorabiam sobie a maz ma stała pesje i sobie
                          radzimy .A zwisc wasza jest straszna ,bo sie ciesze ze mam troje dzieci bo
                          bardzo je kocham a wam nic do tego i wara od nich moje Panie !Bo chba co nie
                          ktore z waz sie zgalopowałay !A ja sie staram wychowac moje dzieci na dobrych
                          ludzi i mma nadzieje ze nie wyrosna na snobów!
                          • e_r_i_n Re: Gabi683 :((((( 02.12.05, 08:47
                            Gabi droga, nikt Ciebie nie ocenia, tylko stwierdza fakt - masz dzieci, to TY
                            je utrzymuj, nie pozostali (zwani 'panstwem'). Wiele mam ma jedno dziecko i
                            pewnie przez dlugi czas bedzie jedno miala. M.in. dlatego, ze z kasy zarabianej
                            przez nie i ich mezow zabierane sa takie podatki, ze zbyt malo zostaje na zycie
                            na odpowiednim poziomie z kolejnym dzieckiem. A podatki sa, jakie sa, bo wiele
                            jest osob, ktore uwazaja, ze ich utrzymanie ich dzieci jest wspolnym
                            obowiazkiem.
                            • gabi683 Re: Gabi683 :((((( 02.12.05, 08:55
                              Mnie szlak trafia bo czławiksie sie stra i ciezko pracuje a pesja jest prawie
                              ta sam i nic sie nie zmienia ceny rosna .I to jest własnie najwiekszy problem
                              my zplanowalismy ze bedziemy mieli dwoje dzieci a mamy troje syn ma 12 lat
                              Damian Ola ma 6 i Katrzynka trzy miesiace.Nie pijemy nie palimy zyjemy skromnie
                              ale co to jest zaoszczędzić 100 zł to jest kropeka w morzu sad
                              • e_r_i_n Re: Gabi683 :((((( 02.12.05, 09:00
                                No to moze warto poszukac innej pracy?
                  • e_r_i_n Re: Gabi683 :((((( 01.12.05, 18:54
                    Pieniedzy nikt za darmo w pracy nie daje. Zeby dobrze zarabiac trzeba sie
                    wyksztalcic, starac, doksztalcac. Jak placa za malo w jednym miejscu, to szukac
                    innej pracy.
                    I sprawiedliwe nie jest to, ze ktos zarabiajacy sporo BO SIE STARA, musi sie
                    dzielic swoimi pienidzmi z kims, komu 'zawsze wiatr w oczy'.
                    Masz dzieci, to na nie zarob.
            • cruella Re: Gabi683 :((((( 02.12.05, 09:57
              gabi683 napisała:

              > Wybacz ale moj maz pracuje i jego padatki tak samo ida na te swiadczeni!Wiec
              > niby dla czego maja iść dla takich ludzi co maja kase i radza sobie bardzo
              > dobrze bo co za mało zarabiają ! Bo rózwno moja droga nie znaczty dobrze i ja
              > się nie zgodze aby ludzie na stanowiskach mieli jeszcze te swiadczenia!Bo
              > okradaja tych co nie maja tak dobrze i nie maja dochodów tak wysokich !

              Mój mąż okrada Was????

              Bo moj
              > mąz pracuje od 10 lat w tej samej firmie czyli na PKP a dochody sie nie
              > zmieniaja wcale !Więc nie mów mi ze sie nalezy bogatym ludzią ,nie mówie ze
              > dzieci są inne ale rodziców zamoznych stac na rózne rzeczy a nas nie stety nie
              > i wielu ludzi którzy ciezko pracują i popreosty tak duzych dochodów nie mają.To
              >
              > im sie nalezy za ich cięzka prace wybacz ale takj jest prawda.Ty masz wiec nie
              > odbieraj innym bo wychodzi ze ci co maja kase zaczynają być zachłani na te
              > pieniądze bo moze mamunia by sobie kupiła buciki za fri za 1000 zł!


              Przepraszam Cię Gabi, przez Twój post przemawia jedno słowo: "NALEŻY SIĘ".
              • cruella Re: Gabi683 :((((( 02.12.05, 10:00


                > gabi683 napisała:


                Ty masz wie
                > c nie
                > > odbieraj innym bo wychodzi ze ci co maja kase zaczynają być zachłani na t
                > e
                > > pieniądze bo moze mamunia by sobie kupiła buciki za fri za 1000 zł!

                Możesz mi wyjaśnić ten fragment? Jestem zachłanna?

                Jest mi przykro, że zrobiłaś mnie "mamunią, która sobie kupuje za free buciki za
                1000zł". Ja nawet za 300zł butów nie mamsmile
            • mkolaczynska Re: Gabi683 :((((( 05.12.05, 14:15
              gabi683 napisała:

              > Wybacz ale moj maz pracuje i jego padatki tak samo ida na te swiadczeni!Wiec
              > niby dla czego maja iść dla takich ludzi co maja kase i radza sobie bardzo
              > dobrze bo co za mało zarabiają !

              A u mnie pracuje i ja i mój mąż to czemu kasa którą my zarabiamy kosztem
              pobycia w domu z dzieckiem, zrobienia w tym czasie prania czy ugotowania
              obiadu! ma iść na osoby które dokładają mniej i nie próbują zrobić nieczego
              zeby dołozyć więcej.
              Nie opłaca Ci sie pracować? Nie chce Ci się szukac czy wogóle pracować?
              Bo rózwno moja droga nie znaczty dobrze i ja
              > się nie zgodze aby ludzie na stanowiskach mieli jeszcze te swiadczenia!Bo
              > okradaja tych co nie maja tak dobrze i nie maja dochodów tak wysokich !Bo
              moj
              > mąz pracuje od 10 lat w tej samej firmie czyli na PKP a dochody sie nie
              > zmieniaja wcale !

              To idź dziumdzio do pracy! Jak sie postarasz możesz zarobić więcej od męża!
              Więc nie mów mi ze sie nalezy bogatym ludzią ,nie mówie ze
              > dzieci są inne ale rodziców zamoznych stac na rózne rzeczy a nas nie stety
              nie
              > i wielu ludzi którzy ciezko pracują i popreosty tak duzych dochodów nie mają.

              Gdzie ty niby tak ciężko pracujesz? W domu? Ja też pracuje w domu, ale oprócz
              tego pracuje w prywatnej firmie, więc sory pracuje conajmniej 2 razy więcej niż
              ty wię mi się na pewno należy! To
              >
              > im sie nalezy za ich cięzka prace wybacz ale takj jest prawda.Ty masz wiec
              nie
              > odbieraj innym bo wychodzi ze ci co maja kase zaczynają być zachłani na te
              > pieniądze bo moze mamunia by sobie kupiła buciki za fri za 1000 zł!

              Jak pracowała to miałą za co a nim mogła je wydać to zapłaciła ok 45 zł
              podatków i ZUSU -a ty nic!

              Twój post spreawia że wyglądasz mi na typowo roszczeniowo nastawionego do zycia
              pasozyta społecznego i tak uważam ze takich ludzi właśnie powinno sie tepić i
              nie wspomagać ich rozmnażania, bo i ich dzieci zrobią naszemu społeczeństwu
              wielką krzywde.
      • 18_lipcowa Re: Gratuluję cynizmu 17.12.05, 23:52
        Mając 2000 nie decydowałabym się na dziecko. To średno normalne życie dla PARY.
    • izabela_741 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:49
      O zero sie zwiekszy przyrost naturalny. Czy raczej pozostanie na tym samym
      poziomie, bo nie uwazam, zeby wszyscy majacy kwote 504 i nizej byli tak glupi,
      zeby to kryterium decydowalo o poczeciu dziecka.
      "Z drugiej strony, jak ktoś ma dochód 5 tys na osobę, to tysiąc na drobne
      wydatki nosi i taką jałmużnę olewa."
      Nie, Andabo tak jak inni uogolniaja tak i Ty uogolniasz. Ludzie przy takich
      dochodach miesiecznych inwestuja pieniadze i to ostro. Nie znam ani jedej
      zamoznej osoby, ktora by olala dodatkowy dochod i nie zainwestoala go (a np.
      przepila).

      • triss_merigold6 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:52
        Ciekawe, bo ja też nie.smile Inwestują, spłacają kredyty, opłacają szkolenia,
        odkładają...
        • mama_szefusia Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 01.12.05, 14:07
          no tak. Ale ideą becikowego było, żeby te pieniądze przeznaczyć na zakupy dla
          nowo narodzonego dziecka (pieluchy, ubranka, wózek, łóżeczko itp).

          Ta powyższa dyskusja najlepiej obnaża bezsens rozwiązania, jakim jest becikowe.
          Bo tak naprawdę nie realizuje celu, do którego zostało powołane, czyli
          zaspokajania potrzeb dziecka.

          Państwo nie ma żadnej kontroli nad sposobem wydania "swoich" pieniędzy. Nikt z
          nas nie zgodziłby się na takie dysponowanie swoimi własnymi pieniędzmi. A
          przecież de facto pieniądze państwa to nasze pieniądze.

          I tu nie chodzi o próg zamożności. Po prostu narzędzie jest do bani.

          Ja po powrocie do pracy po wychowawczym tez zarabiałam tak mało, że mieściałam
          się w ten magiczny próg 504 zł. Ale po roku ciężkiej pracy zostałam doceniona
          jako pracownik, dostałam podwyżkę. Teraz wpadam już w drugi próg podatkowy. I
          naprawdę wolałabym, żeby moje państwo skupiło swoje wysiłki na dawaniu szansy
          godziwego zarobku rodzinom z dziećmi zamiast stosować protezy, które (co
          udowodniono naukowo) przyczynią się wyłącznie do wzrostu inflacji.
      • andaba Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:56
        No tak, a ta biedniejsza na pewno przepije...
        No bo cóż to znaczy, że za 1000 zł można miesiąć przeżyć, lepiej przepić.
        • izabela_741 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 16:59
          Ja nie pisalam, ze ten kto ma 504 i mniej przepije. Wcale nie uwazam, ze jest
          to norma. W wielu rodzinach sie nie przelewa.
          Ale ten kto ma 5000 tez nie "oleje" becikowego a sensownie je zagospodaruje.
          • izabela_741 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:00
            Ale o czym ja pisze. Szkoda teoretycznie rozwazac, bo becikowe jest tylko dla
            wybranych. (po kryterium dochodow)
            Nie warto ich wiec ujawniac w IV RP!!!
        • kasik751 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:42
          Sadze, ze nie w tym rzecz, ze kazdy kto ma dochod do 500zl to patologia, tylko
          cos zupelnie odwrotnego - tak sie sklada, ze w tym dochodzie z pewnoscia sie
          cala patologia miesci (plus ci powiedzmy niezamozni "normalni" z innych
          powodow). I to jest problem - bo cala patologia sie lapie i dostanie, a ci co
          na to pracuja, jak zwykle w ojczyznie janosika, guzik z petelka.
          Jasne jest dla mnie rowniez, ze nawet patologia byc moze nie zacznie plodzic
          dzieci masowo w celu otrzymania becikowego, ale becikowe bedzie skutkiem
          ubocznym plodzenia, no i po prostu jak juz sie je otrzyma, to wyladuje w kasie
          sklepu bynajmniej nie z artykulami dla niemowlat.
          Pozdrawiam.
          • linkaa3 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 19:46
            No wlasnie, nie chodzi o rodziny o niskich dochodach, ale o to ze w tym
            przedziale rozdawania berecikowego to sie miesci rowniez patologia. Ja wiem, ze
            ludzie duzo nie zarabiaja, ale wkurza mnie ta granica, bo jak ja mam dajmy na
            to 600 na glowe to juz jestem krezus nad krezusy...

            • mkolaczynska Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:57
              Tak ale moim zdaniem chodzi także o to ze niektórzy ludzie się starają bardziej
              inni mniej. Czasem pensja kobiety wracającej po macieżyńskim jest taka że jak
              opłaci nainie zapłaci za swój dojazd do pracy to zostanie jej 300zł. Podczas
              gdy siedząc w domy dostała by 400 wychowawczego(bo mąż zarabia 1500). Nie
              opłaca sie jej prawda, ale wraca bo uważa że tak powinna bądź nie czuje
              powałania do bycia mamą na cały etat jej sprawa. Nie ciągnie kasy od nas.
              Zachodzi w ciąże i co? Becikowego nie dostanie bo mają za duży dochód!!
              Chory kraj który nie nagradza ludzi za ich starania i prace.
    • e_r_i_n Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:20
      Ja jedengo nie rozumiem (moze ktos juz to napisal - nie wiem, nie czytalam
      wszystkich postow). Skoro becikowe ma byc sposobem na zwiekszenie przyrostu
      naturalnego (chorym, przyznajcie), to ograniczenie wyplaty dla najbiedniejszych
      jest idiotyzmem - przeciez ludzi o takim dochodzie na osobe nie stac na dziecko.
      Predzej powinno ono byc przyznawane POWYZEJ pewnego dochodu.
      A najlepiej, jakby go nie bylo wcale.
      • andaba Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:39
        Becikowe jest pomysłem idiotycznym i wcale tego nie neguję. Ale jednak jeżeli
        już ma być, to na wózek i pieluchy, a nie na inwestycje (patrz post Izy). A
        jeżeli o to chodzi, na pewno przyda się raczej tym o niskim dochodzie, niż tym
        bogatszym. Ale widzę, że są tu zwolenniczki chińskiej polityki- czytałam, że
        tak rodzina, która "przemyci" więcej niż jedno dziecko na ten padół łez, ma
        przekichane. Wiem, że w Chinach jest nadmiar ludzi, ale...
        • kasik751 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:47
          Ty andaba - to niech daja talony na wozki i pieluchy zamiast kasy smile) bedzie
          dokladnie widac ilu jest chetnych na zwiekszanie przyrostu smile
          • andaba Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:50
            A wiesz, że to nie jest zły pomysł? Może na wózki to mniej, bo nieraz się z
            drugiej ręki kupi, lub ma po starszych, ale na pampersy - tych na rynku wtórnym
            się nie wykorzysta smile
        • e_r_i_n Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:01
          Ale wozek, pieluchy i wszystko inne dziecku powinni kupic rodzice. I lepiej,
          zeby rzad nasz zajal sie takimi zmianami, ktore tym rodzicom pozwola zarobic
          odpowiednia kasa (chociazby zmniejszajac podatki), wtedy becikowe i inne
          zapomogi nie bede potrzebne.
        • izabela_741 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 11:23
          Becikowe=idiotyzm. Dla najbiedniejszych czy mniej zarabiajacych, czy
          bogatych=zero dodatkowego, planowanego przyrostu naturalnego.
          Becikowe bedzie tylko pewnym zastrzykiem gotowki dla ludzi.
          A rozwazania na co kto ma wydac te kase sa dla mnie po prostu ... smieszne. Na
          pieluchy i wegiel a nie na inwestycje! Sorry to jednak nie jest nadal realny
          socjalizm (niedlugo pewnie bedzie) i pozwolcie ludziom decydowac na co maja te
          pieniadze wydac. Na pieluchy? A moze chca na super chrzciny i ekstra oprawe
          tego wydarzenia w Kosciele? A moze stary wozek po kilku dzieciach im sie
          rozwalil lub potrzebuja mleko w proszku?!! Itd.
          Baaardzo mi sie podoba tzw. tolerancja i tzw. zyciowe podejscie polegajace na
          dyktowaniu doroslym jak maja wydawac kase. Chca na posag dla dziecka (przez
          np.inwestycje w obligacje)? Czemu nie!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????????
          Nawet w PRLu moi rodzice pozwolili sobie na takie szalenstwo. Orznieto ich na
          nim ale to juz inna bajka!!!
    • twinmama76 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:57
      hmmm Właśnie policzyłam i wyszło mi, że mamy 505 zł na osobę...
      Wystarcza na jedzenie i wodę. Na ubrania, prase i okazyjnie książki również.
      Wystarcza na telefon stacjonarny i dwa komórkowce, na fryzjera, dentystę,
      pralnię chemiczną, bilet miesięczny.
      Mamy własne, chociaz nie całkiem, bo spółdzielcze mieszkanie. Mamy samochód -
      stary, ale jary.
      Do kosmetyczki nie chodzę, na remont mieszkania faktycznie trzeba będzie chyba
      kredyt wziąśc, ale mimo to uważam, że prowadzimy normalne zycie.
      Chociaż nie, przeciez mamy dwa pokoje na _cztery_ osoby. Masakra po prostu, nie
      wiem, jak my jeszcze te patologiczne warunki wytrzymujemy uncertain
      P.S.
      Pomysł becikowego jest głupi, ale argumentacja niektórych forumowiczek jest
      niestety jeszcze głupsza.
    • elza78 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 17:57
      wiesz co triss, pomijajac fakt najbiedniejszych ktorych zwykle sie miesza z
      blotem to twoje poglady hitlerem mi troche smierdza, on tez probowal nakazac
      kto sie ma rozmnazac a kto nie, moze niedlugo wprowadzimy nakaz podwiazywania
      tych co zarabiaja ponizej sredniej krajowej??
      za mocno generalizujesz chyba, jest roznica miedzy czlowiekiem biednym a
      patolem chlejacym dykte...
      • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:18
        dokładnie tak też myślę. Żyjemy w Polsce, gdzie realia są jakie są, ludzie są
        wmuszą sobie radzić i tak gospodarować kasą aby wystarczyło na cały miesiąc. To
        co jeżeli ja mam ok 550 zł na osobę w mojej rodzinie to jestem do przekreślenia
        w twoich oczach Triss? A może mam oddać dzieci do domu dziecka lub do adopcji,
        bo przecież im basenu czy dodatkowych zajęć nie opłacę??? Każdy żyję na
        poziomie na jaki go stać. Mój mąż ciężko pracuję żeby nas utrzymać i jestem mu
        za to wdzięczna i bardzo go za to cenię. Jasne że na wszystko nie wystarczy,
        ale wiem że są ludzie jeszcze skromiej zyjący i daleko im do patologii. A po za
        tym dlaczego niektóre z was uważają, iż patologia = ludzie ubodzy ??? (poniżej
        504 netto)!!!
        • edorka1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:28
          No ja podobne zadałam troszkę wcześniej i nijak się nie mogę doczekac odpowiedzi. Może tu nie chodzi o dyskusję tylko o to żeby sobie pokrzyczeć?
          • kasik751 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:33
            No ja w jednym poscie napisalam m.in. ze 504 nie rowna sie patologia smile
            Podtrzymuje.
            Napisalam rowniez, ze niestety patologia chyba w calosci miesci sie w 504. Ale
            Wasze oburzenie jest sluszne, nie powinno sie do tego stopnia generalizowac.
          • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:36
            Edorka o czym tu dyskutować?Przecież już większość z tych pań wydała osąd - ci
            bieniejsi (poniżej 504 netto) to margines, który nie jest w stanie wychować
            swoich dzieci właściwie (bez dotatkowych lekcji, basenu itd), to najczęsciej
            degeneraci i żule
            • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:40
              brrr dobrze że owe panie krajem nie rządzą, faktycznie kobiety są o wiele
              bardziej okrutne i bezwzględne niż mężczyżni
              • edorka1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 18:55
                Wiesz, tu nawet nie o dyskusję chodzi, ja się po prostu dziwię...to jest kolejny watek z serii o menelach i patologiach. I kolejny w którym wygłaszane są mądre treści...pisane przez osoby które chyba mało o tym wiedzą. Mozna godnie żyć za 500pln na głowę. Z kartką w ręku ale można. Mozna miec czyściutkie dzieci i ładne, czyste mieszkanie. Patologia nie zależy od zawartości kieszeni tylko głowy.Oj niezłe tu patologie sa, niezłe.Nieuleczalne. Ja bym chciała zobaczyc te dziewczyny które tak wrzeszczą - jak one zyją? Bez żadnych dołków, problemów finansowych i tylko ZA SWOJA kasę??? ja żyję za swoją. Mieszkam na swoim i za swoje. 500 pln na łeb w rodzinie nie uważam za patologię. Uważam za smutne polskie realia. Kobietki na ziemię!!!
                A swoją drogą gdzie ta wasza tolerancja i zrozumienie z którymi tak dzielnie wspieracie rózne wiece i parady?? Paradę modnie wesprzeć,zwykłą polską biedę łatwo nazwać patologia....oj płyciutko,kobietki,płyciutko...
                • mkolaczynska Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 10:08
                  500zł na osobe to nie jest patologia(przynajmniej nie zawsze) przede wszystkim
                  dlatego ze jeśli 2 osoby pracują muszą zatrudnić nianie za 1000zł(lub więcej)
                  na miesiąc a mają średnio 2500/2800 dochodu to już w tą patologie by wpadały.
                  Ale takie rodziny mają dochód ho ho-na nic się nie kwalifikują bo mają duży
                  dochód.
                  Mnie to wkurza najbardziej, bo sie okzuje że chyba bogata jestyem a jak dobrze
                  policzyć to ... wink
            • cocollino1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 10:12
              Rozumiem, ze to do mnie.
              Ni zrozumialaś, ale krzyczysz, nigdy nie napisalam, ze ludzie, ktorzy maja 504
              na glowe to patologia, chodzi o to, jak ktos juz napisal, ze cala patologia sie
              na to łapie, na ten pułap i becikowe otrzyma, i jest duze prawdopodobienstwo,
              ze nie skorzysta na tym dziecko, taka jest smutna prawda. Kurcze, to chyba
              normalne, ze nie kazdy kto ma maly dochod jest patologia, jak mozesz myslec, ze
              ktos tak uwaza. Po co tworzyc przekonanie, ze niektore z nas tak mysla???
              Daleka jestem od twierdzenia, ze ludzuie ktorzy maja niski dochod to wszyscy to
              patologia, ale niestety wiekszosc z tych patologicznych rodzin ma dochod, ktory
              bedzie kwalifikowal sie na becikowe.
    • clk przeczytajcie to 29.11.05, 18:40
      Becikowe? wolne zarty.
      jak juz kiedys pisalam, prowadze sklep z moja kolezanka, typu wszystko po piec
      zlotych.
      Co dzien przychodza do nas dzieci, na ktorych widok plakac mi sie chce. Potem
      przychodza ich mamy. One same wydaja na siebie BARDZO duzo pieniedzy (zasilki,
      pomoc spoleczna itd). Czesc z nich ma stypendia na dzieci. Aby je dostac, musza
      przedstawic szczegolowy rachunek ze sklepu (tylko rzeczy dla dzieci). Wiekszosc
      z nich robi zakupy (ciuchy, buty, kosmetyki, bielizna) dla siebie, rachunki chca
      brac dla dzieci.

      Inna sprawa - sa biedne" rodziny, gdzie ojciec pracuje w niemczech, matka na
      czarno. jak najbardziej dostaja zasiłki.

      Nie zgadzam sie na to, aby z MOICH pieniedzy bylo sponorowane przepuszczanie
      pieniedzy, picie itd.

      Troche nieskladnie pisze. smile
      • aga55jaga Re: przeczytajcie to 29.11.05, 18:45
        dlaczego osądzasz kobiety na podstawie zakupów jakie robią, to że coś kupuja
        dla siebie - to jest niby podstawa do ich oceny??? Faktycznie mają tyle kasy i
        ubierają się w sklepie wszystko za pięć złotych, szaleją piją i przepuszczają
        tę ogromną kasę jaką wyciągną od państwa - zyć nie ummierać - prawda?
        • triss_merigold6 Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 18:56
          Nie podoba mi się pomysł wspierania TYLKO najbiedniejszych i to dlatego, że są
          biedni. Lepiej radzący sobie ekonomicznie mają wyraźną zachętę żeby dochody
          przenieść do szarej strefy i też się załapać.
          Ja akurat nie pisałam o patologii tylko o tym, że przy dochodach na granicy
          minimum biologicznego warto zastanowić się nad planowaniem rodziny.
          IMO nakarmić dziecko i ubrać to trochę za mało.

          Zamiast becikowego proponuję talony na konkretne produkty, tak żeby nie można
          było ich zamienić na pieniądze. Nie zwrot kosztów wyprawki po przedstawieniu
          rachunków, bo ludzie będę przedstawiać lewe rachunki tylko właśnie TALONY.
          • moofka Re: Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 19:00
            triss_merigold6 napisała:

            >
            > Zamiast becikowego proponuję talony na konkretne produkty, tak żeby nie można
            > było ich zamienić na pieniądze. Nie zwrot kosztów wyprawki po przedstawieniu
            > rachunków, bo ludzie będę przedstawiać lewe rachunki tylko właśnie TALONY.
            ____________________________
            no tak
            ale to jakby narzucało by ze becikowe musi isc na becik i kaftany
            a przeciez to tak naprawde natansze i najmniej istotne rzeczy, kiedy pojawia
            sie dziecko
            w rodzinach o tak niskich dochodach, zeby becikowe otrzymac z cala pewnoscia
            priorytetem bedzie zakup innych rzeczy
            moze wegla na zime, zeby dziecie nie zamarzlo
            albo splacenie zaleglych rachunkow, zeby prad wlaczyli?




            • triss_merigold6 Re: Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 19:05
              A w zamożniejszych becikowe poszłoby na serię wizyt kosmetycznych i aerobik dla
              mamusi.wink
              Ustalamy czym ma byc becikowe:
              - zachętą do rodzenia?
              - pokryciem kosztów wyprawki?
              - pomocą socjalną?
              - nagrodą za poród? Jak to ostatnie to też poproszę... ostatecznie biedna i
              zamożna równo w ciąży chodzi.P
            • rysia_mama_wiktorka Re: Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 19:10
              Pracując z rodzinami patologicznymi mogę z 99% pewnością stwierdzić na co
              pójdzie 1000 zł od państwa. Niestety nie na opał, ubranka, żywność itp.
              Niestety będzie to alkohol, bo przecież trzeba za coś zrobić pępkowe, zaprosić
              sąsiadów, rodzinę konkubenta / zazwyczaj/ swoją rodzinę o ile większość w tym
              czasie nie siedzi.....
              Straszne to i smutne...............
          • aga55jaga Re: Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 19:11
            no i tu się z tobą zgodzę - bo gdyby przyszło mi urodzić trzecie dziecko przy
            obecnym dochodzie 550 zł na głowę nie otrzymałabym becikowego - ale bym się
            zdenerwowała!!
            wiesz Triss zapewniam cię że moje dzieci są najedzone i ubrane i to całkiem
            nieżle. A swoją drogą to ileż wy (ty i twój mąż) zarabiacie??? 3000 - 4000? ,
            bo przy takich zarobkach mądrzyć się jest bardzo łatwo. Prawda?
            • triss_merigold6 Re: Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 22:09
              Więcej. I zawdzięczamy to sobie, moja droga. Uczyłam się wiele lat i w końcu
              zarabiam przyzwoicie. Mąż ładnych parę razy zmieniał pracę aż w końcu dostał
              sensowną i rozwojową: gdzieś połowa pensji zależy od wyników jakie osiąga. A ja
              oprócz regularnej pracy nie gardzę żadną fuchą: korepetycje - proszę bardzo,
              artykuł na zlecenie do idiotycznej gazetki - także, recenzja za grosze - siadam
              i piszę, poprawa pracy licencjackiej - też biorę.
              • elza78 Re: Nie podoba mi się pomysł 29.11.05, 22:26
                widzisz triss, moj tato tez uczyl sie wiele lat i pewnie wiele wieksze ma
                doswiadczenie niz ty w swoim fachu a nie zarabia dobrze niestety... takie sa
                realia ze do tego aby ci zie ulozylo finansowo trzeba miec takze troche farta w
                dzisiejszych czasach... duzo tez zalezy od tego gdzie mieszkasz bo w niektorych
                regionach kraju majac habilitacje w pieciu rozych dziedzinach bedziesz
                siedziala na kasie w biedronce za 700 netto na reke...
                takze zarobki badz ich brak w wilu przypadkach nie zaleza od tych ktorzy pracy
                szukaja i trzeba to brac pod uwage...
              • kuku-007 Re: Nie podoba mi się pomysł 01.12.05, 15:16
                4000, 5000? ^000? Wcale nie tak dużo. Sama zarabiam więcej. I wiesz co triss?
                Nie przyszło mi do głowy, żeby z wysokości mojej pensji wyrokować, kto powinien
                sie rozmnażać, bo go stać, a kto nie.
                Więcej (albo chociaż trochę) autorefleksji życzę.
                kuku
                • kuku-007 Re: Nie podoba mi się pomysł 01.12.05, 15:20
                  ^000?
                  Miało byc 6000. I co gorsza, to prawda.
                  tak sobie pomyslałaM, ze z mojego poziomu zarobków patrzac, triss nie powinna
                  się rozmnażać, bo jej nie stać smile
                  to był oczywiście żart, triss
                  • mkolaczynska Re: Nie podoba mi się pomysł 01.12.05, 15:35
                    ale kuku tris zdaje się sama daje sobie rade. Nie czerpie korzyści z tytułu
                    wychowawczego, zasiłku itd. Zarabia mało(w stosunku do ciebie) ale nie korzysta
                    z dodatkowej pomocy i jej nie potrzebuje.
                    A tu chodzi o ludzi którzy chodzą po zasiłki niby ich nie stać a robią dalsze
                    potomstwo.
                  • mkolaczynska Re: Nie podoba mi się pomysł 01.12.05, 15:36
                    aha i pracować im sie nie opłaca!
          • elza78 TALONY triss juz byly 29.11.05, 19:40
            kartki to sie za komuny nazywalo i kwitl handelek kartkami na czarnym rynku...
            polak potrafi, nad pieniedzmi badz talonami lub chocby samym jedzeniem
            przeznaczonym na becikowe kontrola bedzie zerowa i nic na to nie poradzisz,
            takie dyskusje to tylko bicie piany bez sensu...
            dla mnie becikowe tez jest bezsensem, powinny byc:
            1) dluzszy macierzynski dla tych co pracuja
            2) pomoc zywnosciowa lub finansowa dla tych co nie pracuja,

            a co do kontroli to nie skontrolujesz, konstytucja chroni kazdego i nie moze
            byc tak by kasa stala sie przyczynkiem do zniewolenia obywatela w sensie -
            dalismy ci i teraz masz nam udowodnic na co poszlo...
            co do mnozenia sie, to tez nie mozesz zabronic tego komukolwiek smile czasem
            niestety, no ale co smile
            jak ktos pisal wyzej za 500 PLN mozna wyzyc i nawet wychowac prawdziwego
            czlowieka, co niektorym i przy 100 tysiakach na lepek nie wychodzi a wrecz kasa
            dziala na dziecko demoralizujaco smile takze nie ma regul...
            nie moze byc tak triss zeby ktos kto ma worek pieniedzy stawial sie tylko z
            tego tytulu ponad kogos kto ich nie ma (nie pisze w tym wypadku o patolach)
        • clk Re: przeczytajcie to 29.11.05, 19:10
          1) ubieraja sie u nas i mniej zamozni ludzie i ci zamozni (mamy czesc rzeczy
          naprawde ladnych).
          2). widze jak wyglada dziecko (zaniedbane, dziurawe buty) a matka (bardzo dobrze
          ubrana)
          3). Widze, co kupuja, nastepnie chca rachunki imienne na dzieci i chca, aby im
          wpisywac dzieciece buty, spodnie i tak dalej.
          • elza78 Re: przeczytajcie to 29.11.05, 19:43
            wiesz bo to tak jak z cyganami malymi co zebrza pod kosciolem, a stary w
            najlepszej knajpie w miescie wode z kompanami popija...
            nie obazajac cyganow, tych pozadnych ale tak mi sie nasunelo na mysl w tym
            kontekscie smile
            jak pisalam wyzej, nigdy nie bedzie kontroli nad tym ze ktos robi z siebie
            biedaka aby wyludzic kase...
            niestety
            • clk Re: przeczytajcie to 29.11.05, 19:51
              Zgadzam sie z Toba.
              Naprawde biedni ludzie nie obnosza sie z bieda tylko daja sami sobie rade.
              • elza78 Re: przeczytajcie to 29.11.05, 19:55
                jak mowisz, i tu dla takich ludzi szacuneczek, szkoda ze przez kombinatorstwo
                naszych rodakow najprawdopodobniej tacy ludzie ucierpia bo tego becikowego nie
                bedzie nawet dla najbiedniejszych... a wiadomo kazdy grosik sie liczy...
                • clk Re: przeczytajcie to 29.11.05, 20:48
                  Wlasnie. Zarabiam malo. Ale nie upominam sie o jakies pieniadze.

                  Mam znajoma, ktora sama utrzymuje siebie i dziecko. Nigdy nie wystapila o nawet
                  5 groszy. Pracuje za grosze, dziecko ZAWSZE ladnie ubrane, ma co jesc.
    • arras-k Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 29.11.05, 20:44
      triss_merigold6 napisała:

      > Właśnie media podały, że według projektu rządowego becikowe będzie
      > przyznawane tym, których dochód nie przekracza kwoty 504 zł na osobę.wink
      > Znaczy premię dostaną akurat ci, których na dziecko ewidentnie nie stać
      _______________-
      A ile wg. Ciebie powinien zarabiać ktos kogo stać na dziecko?
      • hancik5 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 08:10
        A co Was to obchodzi, zazdrościcie tego becikowego, czy co ?

        Przypomina mi to zwykłe ploty....

        • triss_merigold6 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:19
          Fajnie wiedzieć na co idą płacone podatki, nie sądzisz?
          IMO warto określić czym ma być becikowe:
          - dodatkowym wsparciem socjalnym
          - nagrodą za urodzenie (wtedy też chcę, bo należałoby się każdej która urodzi)
          - zachętą do prokreacji
          • hancik5 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:25
            Jak Cię czytam Triss, to wybacz, ale ukazuje mi sie obraz wymądrzającej się
            panienki z zasobnego domu, która tak naprawdę nie zna życia...

            Ten jest be, ten głupi, tamta do niczego...

            Życie jest bardziej skomplikowane, ani czarne ani białe...
            • triss_merigold6 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:31
              O to chodzi, że znam życie.wink I znam ludzi z regionów o ogromnym bezrobociu,
              którzy zwolnieni/zrestrukturyzowani cięzko pracują. Jeżdżą za pracą, zakładają
              mini firmy, kształcą dzieci. Nie są wykształceni, bez znajomości, nie kradną
              tylko myslą, starają się i full respect wobec nich. Przynajmniej nie narzekają
              jak źle i niedobrze jest.
              • hancik5 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:42
                Nie triss, nie znasz, tak Ci się wydaje...
                Czytałam dużo Twoich wypowiedzi.
                Mam wrażenie, że gardzisz dużą ilościa ludzi, bez głebszej refleksji nad
                konkretnymi przyczynami wykształcenia się danej postawy życiowej.

                • mkolaczynska Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 10:21
                  No to hancik jak wygląda znajomość realiów życia wg. ciebie?
                  Tris nie zna życia, ja nie znam. Wytłumacz mi. Bo niedługo wyśle męża na
                  wychowawczy bo tak nam sie bedzie opłacało. A jak dojdzie becikowe moze jeszcze
                  coś innego to sama zrezygnuje winki będe udawała że wude chlejemy. Razem se
                  będziemy w chacie siedzieć, dziecko chować i ciągnąć kase od ciebie i
                  szanownego małżonka.
                  • hancik5 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 11:47
                    Nie wude, tylko wódę....

                    A chlejcie sobie, to Wasza sprawa...
                    • mkolaczynska Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 13:32
                      Dobra wóda. Rozumiem ze znajomość życia (czy ortografii) przemawia przez
                      ciebie? wink
              • edorka1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:43
                Ojej jaka sielana Triss, biedni, honorni, ból istnienia uczciwego po prostu. Becikowego nie wezmą w imie ....no własnie w imie czego? I dlaczego nie mieliby wziąść? A niech wezmą właśnie. I niech przestaną debatować ci przy kasie o tych co bez kasy.Bo to dyskusja bez sensu...
    • mynia_pynia Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 08:45
      Jak sobie pomyśle o becikowym to szlak mnie trafia.
      Po co, dla 1000zł robić spory.
      Jak równość to równość, albo wszyscy albo nikt, łącznie z facetami którym rodzi
      się dziecko a np żona umiera przy porodzie (brutalne ale się zdarza).

      Ja wolałabym dłuższy urlop macierzyński, bo wtedy byłaby sprawiedliwość dla
      tych co utrzymują państwo, czyli pracujących.
    • mamaoskarka Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:20
      Jest becikowe to zle, nie ma to tez by bylo zle- nikt tak jak Polacy nie
      potrafia narzekac. Mi osobiscie becikowe nie przeszkadza, dla wielu rodzin
      bedzie to na pewno jakas pomoc. Biedny nie znaczy zly, niestety wiekszosc osob
      tutaj uwaza, ze 504 zl na osobe to patologia, niestety patologia jest to, ze
      takie nawiedzone mamuski wypisuja na forum bzdury, widac ze dla niektorych
      pieniadz jest bogiem- to jest patologia. Ja mam naprawde dobry status
      materialny, moj maz zarabia obecnie kilka srednich krajowych ale nigdy nie
      czulam sie przez to lepsza od innych. W naszym kraju jest wiele wyksztalconych
      osob, ktore niestety nie moga znalezc pracy, wiele malzenstw gdzie tylko jedna
      osoba pracuje i taki zasilek na pewno im sie przyda. Niejednokrotnie w biednych
      rodzinach rodzice bardziej dbaja o dzieci i okazuja im wiecej milosci niz ci
      bogaci, ktorzy caly dzien pracuja i niewiedza do ktorej klasy chodzi ich
      dziecko.
      • triss_merigold6 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:27
        To niech rzadzący napiszą jasno i wyraźnie, że becikowe jest ZASIŁKIEM. Pomocą
        socjalną, wsparciem dla ubogich a nie elementem polityki prorodzinnej. Albo
        socjal albo polityka prorodzinna.
        Tia sure... obrazek jak z lirycznej czytanki: na jedym biegunie wielodzietna
        kochająca się rodzina w połatanych ubrankach przy kominku czyta książki a mama
        w fartuchu wnosi ciasto a na drugim biegunie samotne dziecko w wielkim pustym
        domu pełnym błyszczących sprzętów i zabawek czeka aż o północy rodzice wrócą z
        pracy.D
        • niutaki Re:triss odbierz pocztę gazetową n/t 30.11.05, 10:19

        • cocollino1 Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 10:24
          no dokladnie
          mozemy tak przeginac w obie strony, nie?
    • przeciwcialo Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:36
      Becikowe dostana być może potrzebujacy- są rodziny niezbyt bogate ale
      kochajace. Ale wpadnie ono tez w rece kretaczy pracujacych na czarno np. za
      granica a w Polsce oficjalnie bez dochodów i bieda. To nic ze dom odstawiony i
      2 samochody pod tym domem a kazde dziecko z komórka biega. Wszelkie mozliwe
      zasiłki wyłudzone bo oficjalnie dochodów brak. A czesto jest tak ze uczciwie
      wykazane dochody o włos mijaja magiczne 504 zł i takim rodzinom nic sie nie
      nalezy.
      Dodam tylko ze nie zazdroszcze becikowego ani zasiłków ale nie zgadzam sie na
      wspomaganie kretaczy.
    • mamaoskarka Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 09:41
      Niestety Triss znam wlasnie wiele takich biednych bogatych dzieci w pustym
      domu. Moj dom rodzinny nie byl bogaty a wszyscy bardzo sie kochalismy, rodzice
      interesowali sie nami( ciasto tez bylo w niedziele smile) a juz dom mojego meza
      to zupelne przeciwienstwo, tam sie liczyla tylko kasa, jego rodzice byli bardzo
      bogaci i zajmowali sie tylko zarabianiem pieniedzy, a moj maz np przez tydzien
      jadl na obiad frytki bo nic innego nie umial sobie zrobic a mamusia nie miala
      czasu na gotowanie.
    • wieczna-gosia proporcjonalnie do spozycia alkoholu hehe ntxt 30.11.05, 10:35
      triss_merigold6 napisała:

      > Właśnie media podały, że według projektu rządowego becikowe będzie
      > przyznawane tym, których dochód nie przekracza kwoty 504 zł na osobę.wink
      > Znaczy premię dostaną akurat ci, których na dziecko ewidentnie nie stać i
      > powinni raczej się zabezpieczać niż płodzić.
      > Jak sądzicie o ile zwiększy się przyrost naturalny?
    • edorka1 A wogóle co was tak wkurza? 30.11.05, 10:43
      Jak miało być dla wszystkich to Was wkurzało, jak dla najbiedniejszych to Was wkurza, jak nie będzie wcale to pewnie też Was wkurzy.
      Tak sobie myślę że niechby było to becikowe czy jak je tam nazwać dla tych z niższym dochodem, czemu nie???? No czemu nie??? Dlatego że tym co mają akurat lepiej taki pomysł się nie podoba???
      Nie łapie się na becikowe, ale rozumiem że może komuś pomóc. No to czemu do cholerci ma ten ktoś nie dostać tej kasy? a co do patologii to one są WSZĘDZIE. Jakoś nie sądzę żeby się ktoś za przeproszeniem rozmnażał dla tych paru stówek. A jak może sobie za to kupić wózek to niech kupi. No proszę o logiczny i mądry argment czemu nie????
      Nasza opieka socjalna w porównaniu do tej na zachodzie jest w lesie.Całościowo, podatkowo, urlopowo. Ale jak tylko ktoś coś chce zmienić - ile krzyku. A jestem niemal pewna że dłuższy macierzyński też znajdzie sporo przeciwników na tym forum.I podatek liniowy też.I wspólne rozliczanie się z dziećmi też. Wszystko znajdzie. Fajnie być na nie...
      Wiecie, że są kraje w europie, gdzie mama 4 dzieci dostaje od państwa emeryturę nigdy nie pracując zawodowo, bo państwo uznaje że wychowanie dzieci to trud tej emerytury wart?! I co? Patologie wspierają????
      • hancik5 Re: A wogóle co was tak wkurza? 30.11.05, 10:48
        Edorko, bo cokolwiek zrobi ten rząd, to jest źle...

        Co rząd Millera zrobił, to się zapomina...

        Ideologia rządzi niektórymi mamami, to przykry fakt..
      • cocollino1 Re: A wogóle co was tak wkurza? 30.11.05, 10:49
        Naszego państwa nie stać na becikowe.
        Ale odczują to ci co pracują, odprowadzaja podatki.
        Też się nie łapię na becikowe, ale nie o to chodzi, ze zazdroszcze 1000zł.
        Wkurza mnie rozdawnictwo, na ktore państwa nie stać.
        A nie robi się nic, zeby spadło bezrobocie, zeby ludzie mogli pojsc do pracy,
        nie musieli korzystac z zapomoóg.
        • przeciwcialo Re: A wogóle co was tak wkurza? 30.11.05, 11:02
          A dlaczego nie ma możliwości dla tych "bogatszych" odliczenia sobie tego
          tysiąca od podatku. Byłoby sprawiedliwiej.
        • hancik5 Re: A wogóle co was tak wkurza? 30.11.05, 11:46
          A stać było nasze państwo na milionowe afery????
          Wiesz, ile pieniędzy zostało zmarnotrawionych???
          • cocollino1 Re: A wogóle co was tak wkurza? 30.11.05, 11:54
            ale co to ma do rzeczy?
            To jak nas nie stac na afery, ale byly, to rozumiem, ze jak nas nie stac na
            rozdawnictwo to tez ma byc? Nie rozumiem tego. Co ma jedno do drugiego?
      • wieczna-gosia tak tak edorko 30.11.05, 12:14
        tylko ile w tym pieknym kraju jest PKB na glowe?

        Bo nasze PKB tez jest w lesie za PKB innych krajow.
        I ja bym jednak wolala zeby najpierw sie nasz rzad zajal tym by przychody tych
        innych panstw doganiac (no kurna wyprzedzily nas litwa, slowacja, estona,
        panstwa ktore istnieja na mapie swiata nieco krocej...) a nie wydatki smile

        tak mi jakos z rachunku ekonomicznego wynika po prostu...
        • edorka1 Re: tak tak edorko 30.11.05, 12:21
          No ja też bym wolała, Gosiu. Ale jakos nic złego nie moge zobaczyć w tym becikowym. W końcu o czym ta dyskusja? I ile się w Polsce tych dzieci rodzi? Jak komus ma pomóc niech pomoże. Tyle.
          Ostatnio czytałam, że w 2004 roku ...wykorzystaliśmy...4% funduszy unijnych. To znaczy , że 96% tej kasy poszło na ryby. Ot co. I na to nas stać????
      • e_r_i_n Re: A wogóle co was tak wkurza? 01.12.05, 19:05
        edorka1 napisała:

        > Tak sobie myślę że niechby było to becikowe czy jak je tam nazwać dla tych z
        > niższym dochodem, czemu nie???? No czemu nie??? Dlatego że tym co mają akurat
        > lepiej taki pomysł się nie podoba???

        Ano temu, ze to te osoby, ktore zarabiaja lepiej beda musialy jeszcze wiecej
        oddac, zeby inni dostali od panstwa "prezent".

        > Nie łapie się na becikowe, ale rozumiem że może komuś pomóc. No to czemu do
        > cholerci ma ten ktoś nie dostać tej kasy?

        Bo zeby ktos dostal, ktos inny musi oddac. Kasa na drzewach nie rosnie.
        A ja chce, zeby to, co zarobilo, 'szlo' na MOJE dziecko i MOJA rodzine, nie na
        piec innych.

        > Ale jak tylko ktoś coś chce zmienić - ile krzyku.

        Bo kierunek zmian nie ten...

        > A jestem niemal pewna że dłuższy macierzyński też znajdzie sporo przeciwników
        > na tym forum.I podatek liniowy też.I wspólne rozliczanie się z dziećmi też.
        > Wszystko znajdzie. Fajnie być na nie...

        Pewnie, ze kazde rozwiazanie ma swoich zwolennikow i przeciwnikow. Ale mysle,
        ze te grupy nie sa jednakowe - i ktos przeciw becikowemu, moze byc za podatkiem
        liniowym (na przyklad ja). Tak wiec nie jest to krytykanctwo, tylko krytycyzm
        wobec zlych (moim zdaniem) rozwiazan.

        > Wiecie, że są kraje w europie, gdzie mama 4 dzieci dostaje od państwa
        > emeryturę nigdy nie pracując zawodowo, bo państwo uznaje że wychowanie dzieci
        > to trud tej emerytury wart?! I co? Patologie wspierają????

        Nie - maja wysokie podatki i ich na to stac. Ale MOIM ZDANIEM nie jest to
        optymalne rozwiazanie.
    • 18_lipcowa Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 11:18
      Jak ktos ma 500 zl na osobe to raczej nie powinien sie wcale rozmnazac.
      Ale jak juz wiemy w naszym kraju to w gre nie wchodzi.
    • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 11:31
      Lipcowa przeczytaj cały post - to już było
    • aga55jaga Re: Becikowe dla najbiedniejszych, he, he 30.11.05, 11:32
      ups wątek miałam na myśli smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka