Babki, jak się powstrzymujecie od kupowania ciuszków dla swoich dzieciaczków?
Bo ja byłam dzisiaj w H&M i zwariowałam jak zobaczyłam te falbaniaste
sukienki i do tego atłasowe pantofelki. Ale Martyna ma już trzy różne kiecki,
ma 5 miesięcy i nie jest w stanie tych wszystkich ubranek znosić. Skończyło
się na tym że jej kupiłam tylko rajstopki, ale jestem "chora" na te
sukieneczki

. Pozdrawiam. Ania i Martynka