Dodaj do ulubionych

Padam na pysk....

24.12.05, 00:49
właśnie zakończyłam dzisiejsze pracę nad przygotowaniem Wigilii i swiąt i nie
mam siły się ruszyć... indyk, szynka, krakówka, upieczone, ryba faszerowana
moczy się w galarecie, śledzie zalane zalewą ale jeszcze pastę orzechowa
trzeba im dorobić, kompot suszony ugotowany, sernik upieczony. Została mi
zupa migdałowa, ubrać choinkę, i zrobic pastę do śledzi, odebrać makowiec,
pojechać po kolejne dania do mamy, uprasować obrusy i przygotować stół na
jutro, no i jeszcze małe zakupy...
Meża pochwalic muszę, bo cały dzień mi w domku pomagał, synkiem się zajmował,
biegał po zakupy i regał w kawałkach do piwnicy zaniósł a ja i tak sie go
czepiałam.
A jak sytuacja u Was, dużo jeszcze macie do zrobienia ?
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Padam na pysk.... 24.12.05, 01:02
      Bardzo dużo...
    • kiranna Re: Padam na pysk.... 24.12.05, 01:05
      pelna podziwu jestem smile ja mam do zapakowania prezenty dla calej rodziny, a
      synek akurat uparl sie, ze na pewno Mikolaj dzis w nocy przyjdzie i jeszcze nie
      spi...trzylatek wink ciekawe kto pierwszy padnie, ja czy on?
    • clk Re: Padam na pysk.... 24.12.05, 01:11
      ja w sumie prawie tak, po 2 tygodniach pracy bez przerwy, podrozy w wekend w
      dwie strony po 500 km i pracy pracy pracy zebralam sie i ogarnelam itd.
      Siedze w lozku i padam.
    • melmire Re: Padam na pysk.... 24.12.05, 01:18
      Ja nie padam, bo my swietujemy tylko we dwoje. Poza tym, maz nie lubi :ryb,
      grzybow, barszczu i kapusty, wiec ja bede miala grzybowa z kartonika, on
      tartego selera z majonezem, a na danie glowne...kurczak smile
      Ale za to po raz pierwszy bede miala obrus(!) - dostalam w prezencie slubnym smile
      No i sa pierniczki i inne slodkosci, bo to umiem i lubie robic, a on zje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka