buanitka 01.01.06, 12:50 Modliłam sie, aby szybko ta noc minęła (( Moja córeczka bardzo sie przestraszyła wybuchów ogni sztucznych i petard. Cała się trzęsła ze strachu. Prawie całą nockę płakała. Tragedia (( Jak Wasze dzieci to zniosły? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anias29 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 12:54 Mój ma 10,5 mies. i nawet się nie obudził. Ale pod samym oknem nie strzelali... Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:12 Mój mały zasnął koło 22:00 i spał słodko do rana, ale coś musiał słyszeć bo rano pierwsze co powiedział to bum bum, widocznie Go to ani nie zaciekawiło, ani nie przestraszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
katklos Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:34 MOj dwulatek przebudził się, zapytał "co to?", odpowiedziałam, ze strzelaja, bo jest Nowy Rok, a on tonem znawcy odparł "Taaaa". Zaraz zasnał, ale jeszcze kilka razy lekko sie rozbudzał i trochę popłakiwał. W zeszłym roku natomiast przespał cała noc. Odpowiedz Link Zgłoś
karawara Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:38 Moja dwuletnia Maja była zachwycona fajerwerkami tak bardzo, że dopiero po 1 udało mi się ją uśpić. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:39 Moje dzieci spały i ani drgnęły. Szymek zbudził się na siusiu a Aga na picie - tak jak każdej innej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
julia246 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:41 Moja ponad 2-letnia córcia, była zachwycona. Na szczęście, bo myślałam że będzie płakała. Odpowiedz Link Zgłoś
buzinka1 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:43 Moja córcia spałaby sobie smacznie i nic pewnie by nie słyszała ale mój wspaniałomyslny małżonek OBUDZIŁ ją o 12-tej, wziął na ręce i pokazywał przez okno sztuczne ognie. No i nockę mieliśmy z głowy, płacz do 7-mej rano. Co za bezmyślność. Dopiero po 7 zasnęliśmy wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 13:53 Małe spały, starsze się nie boją. Trzeba było włączyć radio, zagłuszyłoby odgłosy petard i dziecko by się nie obudziło. Odpowiedz Link Zgłoś
elena70 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 14:08 Może szukał towarzystwa na Sylwestra ) Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 15:49 buanitka, twoje dziecko nie bałoby się gdyby te petardy zaczęła oglądać normalnie kiedy jeszcze nie spało. A tak przebudzone na siłę w nocy i tu taaaakie hałasy. Ja do dziś jak ktoś mnie obudzi w nocy potrafię się rozpłakać ze złości, że ktoś mnie budzi. A gdybym jeszcze pierwszy raz takie petardy słyszała to już nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 16:08 Nie - nie obudziły jej petardy. Ona już się trzęsła przed pójściem spać. Ludzie zaczęli strzelać jeszcze przed godz. 22. Próbowałam ją uspokoić, zrobiłam jej kąpiel z pianą (tak jak lubi) a ona siedziała w tej wodzie i trzęsła się ze strachu, próbowałam puścić jej ulubioną bajkę i nic... Wtuliła się we mnie i płakała Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 14:28 Obudzila sie o polnocy i zachwycona ogladala z nami przez okno pokaz sztucznych ogni, po czym do 2 w nocy bawila sie z tatusiem, a ja po 2 lampkach szampana smacznie spałam. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 14:45 Dzieciaki spały i ani drgnęły. A pod oknami przez godzinę miliśmy istną knonadę... i skoro świt wstały wypoczęte i zadowolene... a my tak chcieliśmy jeszcze pospać ... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Przyzywczajaj ją - w koncu to bedzie ja spotykalo 01.01.06, 14:49 co roku. Dziwne dziecko masz,,,,petard sie bało? Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: Przyzywczajaj ją - w koncu to bedzie ja spoty 01.01.06, 15:26 Kurcze, widze, że tylko moja miała z tym problem.. W zeszłym roku (miała 1 rok) spała sobie słodziutko, ani razu sie nie obudziła. 18 letnie chłopcy sąsiada nad nami mieli imprezkę i te petardy rzucali z balkonu - było baaardzo głośno. Nawet nasz samochód stojący przed blokiem co przeważnie nigdy nie 'alarmuje' to wył co chwile. A swoją drogą, dziwie się że aż tak się bała - jest dzieckiem bardzo pogodnym i raczej niczego sie nie boi (tak myślałam, a jednak: nie niczego... Odpowiedz Link Zgłoś
malilka Re: Przyzywczajaj ją - w koncu to bedzie ja spoty 01.01.06, 17:09 Moj 21-miesieczniak byl zachwycony fajerwerkami, ale widzial je tylko wieczorem, jak sasiedzi trenowali. O polnocy sie nie obudzil. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Przyzywczajaj ją - w koncu to bedzie ja spoty 01.01.06, 20:52 Znawczyni się odezwała! A wiesz, ile dzieci boi się hałasu i huku? Nie masz z dziećmi do czynienia, to nie komentuj, bo głupoty piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 17:34 Mój synek oglądał ze mną fajerwerki - zasnął około 1.00. Generalnie bardzo mu się podobało chociaż mama musiała cały czas być blisko (jak odchodziłam gdzieś to biegł za mną i krzyczał: "busy, busy!" co w jego języku znaczy, że się boi Odpowiedz Link Zgłoś
lidkakn Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 18:17 Spoko. Starsza Kasia strzelała z tatą na podwórku, młodsza Domiśka podziwiała petardy z okna. Poszły spać o 1,30. Przynajmnie one miło spędziły Sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 18:39 Poprzednie 2 Sylwestry moja córka przespała. w tym roku wpadła nam petarda na balkon chwilke przed północą. cóka się bardzo wystraszyła i wstała zapłakana. Za chwilke już cieszyła sie oglądając przez okno sztuczne ognie. Ale do 3 nie mogła zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
monika340 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 18:46 Paulina poprzednie dwa sylwestra przespała.Mama położyła ją o 23.30 spać ale mimo wszystko obudziły ją te petardy troche sie bała ale chyba dlatego że "zerwały" ją ze snu.oglądała przez okno z moja mamą i dopiero po 01.00 udąło sie ją połozyć spać. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 20:59 Masz bardzo wrażliwą córcię i tyle Wrażliwość to nie wada Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 20:57 Moja mała spała i nawet się nie poruszyła jak strzelali,więc kłopotów żadnych nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 21:25 Dziewięciomiesięczna Karolina huku się nie bała, świateł też nie, jedyne co ją przerażało to takie trąbki z rozwijanym jęzorem, bała się właśnie jęzora, obojętnioe czy błekitny, czy złoty, ledwo zaczeło sie dmuchac i rozwijac to juz buzia w podkówkę. Dźwięku się nie bała. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: Dziecko przerażone 01.01.06, 21:40 Położyłam oboje na naszym łózku i spały jak anioły. Ale one do huku przyzwyczajone jeszcze z okresu prenatalnego, my lubimy ostrą muzykę, a mąż gry wojenne To ja miałam problem z zaśnięciem... Odpowiedz Link Zgłoś