Dodaj do ulubionych

nie mam już siły

25.01.06, 12:26
Witam.Mam półroczną córeczkę, bardzo kochaną i grzeczną , nie sprawia
większych problemów, przesypia nocki.Ale od paru dni coś się ze mną dzieje,
cały czas jestem okropnie senna i rozbita.Nie mam juz siły ani ochoty się
córką zajmować, nie chce mi się z nią bawić ani do niej mówić, drażni mnie
strasznie jej płacz, mam ochotę na nią nakrzyczećsad.Jak nie śpi,myślę tylko o
tym żeby już zasnęła.Mój mąż pracuje,ale popołudniu pomaga mi przy małej,więc
nie powinnam narzekać.Nic mnie nie cieszy a wręcz wszystko smuci.Nie mam komu
podrzucić na chwilę małej bo rodzina mieszka daleko.Czuję się tak jakby mi
wróciła depresja poporodowa.Czy któraś z Was też coś takiego przechodziła lub
przechodzi?bo już zaczynam się martwić czy to normalne
Obserwuj wątek
    • fryta84 Re: nie mam już siły 25.01.06, 12:30
      może powinniście wszyscy wyjechac na jakiś mały wekend, albo powinnas sie
      zrlaksowac np. pojsciem na dlugie zakupy z przyjaciółką, małą zostawic na
      troche samą z tatą, niewiem co wiecej ci poradzić sad
    • kiewlakis Re: nie mam już siły 25.01.06, 13:15
      a może wzmocnij się pijąc herbatę lub sok z pokrzywy, w której jest b.
      dużo "energio-dajnych" mikroelementów. Mnie pokrzywa pomaga.
    • b.bujak Re: nie mam już siły 25.01.06, 13:20
      a nie mając dziecka nie miałaś lepszych i gorszych dni? to przecież normalne,
      tym bardziej dla mlodej matki, będącej pod wpływem huśtawki hormonalnej;
      cierpliwości - będzie lepiej
    • saskiaplus1 Re: nie mam już siły 25.01.06, 13:28
      To pewnie zmęczenie i brak tlenu (pewnie nie wychodziłaś na spacer w te mrozy).
      Zrób sobie relaks według własnych upodobań, powinno pomóc.
    • dor234 Re: nie mam już siły 25.01.06, 13:41
      "gorszych dni" było oczywiście sporo,gdyby to o to chodziło to bym się tak
      bardzo nie przejmowała,ale to jet coś innego, martwię się tym że czuję niechęć
      do dziecka .
      • mika_p Re: nie mam już siły 25.01.06, 13:49
        Zmęczenie materiału, tym bardziej - jak sądzę i jak napisała poprzedniczka - ze
        od kilku dni siedzicie w domu. Półroczniak to kawał czlowieka, zostaw z
        tatusiem i idź choćby na zakupy, nawet głupi wybór kremu do twarzy pomaga na
        psychikę, a do tego teraz wszedzie wyprzedaże, moze upolujesz coś fajnego za
        grosze i będzie ci ładnie smile
        Pomysl, gdybys chodziła codziennie do pracy i pracowała po 14 h na dobę (nawet
        gdyby tpo było siedzenie w butiku i czekanie na klientów), to tez bys czuła
        niechęć do pracy.

        Płodozmian to super wynalazek, idź się przejść. Dziś cieplej.
      • b.bujak Re: nie mam już siły 25.01.06, 13:50
        bo teraz dziecko jest "winowajcą" tego stanu rzeczy, ja też mimo, ze moje
        dziecko jest wyczekane i kochane, miałam takie momenty, że chciałam go zostawić
        na środku osiedla, pójśc sobie i wrócić do mojego poprzedniego życia... ale
        jednak miłość macierzyńska jest silniejsza od tego; myślę, że takie stany nie
        są nienormalne
        • falka32 Re: nie mam już siły 25.01.06, 14:03
          a może to zbliża się zapomniany ale wierny nasz odwieczny przyjaciel PMS? big_grinDDD
    • niewinna Re: nie mam już siły 25.01.06, 14:17
      Witam! Posłuchaj dobrych rad. Spacer , nowy krem , gazetka i ciepła herbatka. A
      uczucia negatywne do malucha to raczej norma. Często tak jest , że za zmęczenie
      , niedospanie itd. winimy malucha choc czesc się nie przyznaje ale to wzorce
      matek polek i niech tak już zostanie. Ja jak mam dosyć mówie do małej , że mama
      już nie daje rady i niech se da siana z tym płaczem albo coś w tym stylu i od
      razu nam obu lepiejsmile)) Ktoś tu kiedyś napisał żeby czasami powiedziec do
      dziecka co Ci na duszy leży a nie np. krzyczeć czy w duchu przeklinać los. Mi to
      pomaga bo nieraz też miałam ochotę walnąć pieścią w stół i wyjśćsmile))) Głowa do
      góry i na spacerek
    • blueluna Re: nie mam już siły 25.01.06, 14:47
      A moze najpierw pojdz do lekarza albo sama zrob sobie podstawowe choc badania
      krwi (morfologia, rozmaz, biochemia) - bo mozliwe ze Twoj stan wynika ze
      zwyklego zmeczenia - a mozliwe ze cos wiecej sie dzieje.
      Co ze zmeczeniem moze miec zwiazek ale byc juz czyms wiecej.
    • dor234 Re: nie mam już siły 04.02.06, 16:41
      Witam.Wyjechałam z dzieckiem na krótkie wakacje do rodziny.Trochę lepiej się po
      tym czuję, ale i tak jestem strasznie osłabiona.Wybiorę się do lekarza , może to
      jakaś anemia sad.Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i rady .
      Pozdrawiam
      • bibba Re: nie mam już siły 04.02.06, 16:53
        Wizyta u lekarze sie przyda - moze anemia, moze zima cie wymeczyla, moze
        depresja (moze ciaza???). Lepiej sprobowac sobie pomoc niz meczyc sie, obwiniac
        za brak cierpliwosci, za to ze nie zachowuje sie jak 'doskonala' kochajaca
        matka itp - ja wiem jak to jest i to zatruwa dusze jeszcze bardziej - trzymaj
        sie.
      • alpepe Re: nie mam już siły 04.02.06, 16:57
        ja dostałam poporodowego zapalenia tarczycy z niedoczynnością i też byłam stale
        zmęczona, niech lekarz ci zbada tarczycę, choć nie życzę ci tego, co mnie spotkało.
    • jakw Aby do wiosny 04.02.06, 20:41
      Pewnie to depresja zimowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka