Dodaj do ulubionych

Po co się robi doktorat?

26.01.06, 21:04
Tak się właśnie zastanawiam jakie są z tego korzyści? Obecnie pracuję na
etacie technicznym na uczelni, mam tytuł magistra i dobrze mi z tym. Na
awans na asystenta nie mam szans (przynajmniej tutaj). Jednak wokół czuję
jakąś dziwną presję na robienie doktoratu. W sumie nie muszę (nie jestem
asystentem), mam małe dzieci i nie mam jakoś do tego motywacji. A może
powinnam mieć? Może jestem jakaś dziwna?
Obserwuj wątek
    • laminja Re: Po co się robi doktorat? 26.01.06, 21:12
      Jedni robią, bo chcą coś zbadać czy opisać inni dla "dr" przed nazwiskiem.
      Motywacji jest pewnie wiele. Są uczelnie, które wymagają od swoich pracowników
      zdobywania kolejnych stopni naukowych. Czasem z tytułem naukowym wiążą
      sięwyższe zarobki. Ale jeśli sama nie masz na to ochoty, a przełożeni nie
      naciskają to nie ma sensu - bo to już nie taka prosta sprawa. Może kiedyś Cię
      najdzie wink
      • polka3 Re: Po co się robi doktorat? 26.01.06, 21:20
        Zawsze myslałam, że to wynika z aspiracji .... wewnętrznej potrzeby ...żeby
        wiedzić wiecej , rozumiec lepiej, zmierzyc się z jakąs trudnością, pójść krok
        do przodu...zdobyć doświadczenie....miec zajęcie....mieć jeszcze cos na
        głowie,żeby np. nie myślećsmile....poprawić pracę mózgusmile
        i milion innych powodów....na które się nie zahaczyłamsmile
    • beata9919 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 08:45
      zainteresował mnie problem, bo sama robiłam doktorat. Jeśli nie musisz bo
      jesteś na etacie technicznym. Jeśli finansowo nie ma znaczenie ewentualne
      przejście na asystenta czy adiunkata w przyszłości (sytuacja zawsze może się
      zmienić i za kilka lat będzie to możliwe jeśli nie teraz).Jeśli nie jesteś
      pasjonatką danej dziedziny. I przede wszystkim jak masz małe dzieci. To chyba
      nie ma sensu robienie doktoratu.
      To bardzo, bardzo angażuje. Tak było przynajmniej u mnie.
      Pozdrawiam
      B.
    • mama.tadka Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 10:25
      Po co? Możliwości są chyba dwie:
      1) Bo lubisz badania naukowe.
      2) Bo chcesz pracować na uczelni (a bez doktoratu to - przynajmniej u mnie -
      nie zatrudniają raczej.

      A często wynika to z polączenia obu tych powodów smile

      Co to jest etat techniczny???
    • oxygen100 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 10:32
      Jedni awansuja i dostaja podwyzki inni obieraja droge "kariery naukawej" i
      zdobywaja tytuły. Podwyzki przy tym bywaja bardzo symboliczne. Głownie raczej
      robi sie to dla siebie. Ewentualnie jesli myslisz powaznie o swojej pracy warto
      poswiecic te kilka lat. Nie zawsze jest to bardzo absorbujące. Zalezy jaka
      dziedzina sie zajmujesz i jak masz ustawione doswiadczenia. Ztym ze jesli
      pracujesz na uczelni pewnie bedziesz miala sporo dydaktyki i czasu na wlasna
      prace pozostanie Ci niewiele
    • paraga Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 11:08
      A ja powiem tak.... dzisiaj nie wiem czy cieszyć się z dr przed nazwiskiem,
      chociaż zrobiłam go z pasji do tego czym się zajmowałam. Piszę w czasie
      przeszłym, bo zostałam zwolniona zaraz na drugi dzień po powrocie z urlopu
      macierzyńskiego, tak po prostu, zaraz po zdobyciu dr. Od tamtej pory, a minęło
      już 4 lata, "dr" przeszkadza mi wręcz w zdobyciu nowej pracy, bo za dużo podobno
      umiem i za takie kwalifikacje musiano by mi więcej zapłacić...
      • iwonka50 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 12:33
        I właśnie o to mi chodzi. Czy to czasem nie przeszkadza bardziej niż pomaga? Ja
        rozumiem, że ma się satysfakcję z tego "dr" ale czy ten tytuł naprawdę pomaga w
        życiu. Po za tym tak jak napisałam nie mam takiego obowiązku aczkolwiek szef
        mnie cokolwiek naciska a i koleżanki pytają "no to jak tam doktorat" a ja go
        jeszcze nie zaczęłam robić i nawet nie wiem czy chcę? Finansowo z tytułem
        doktora może w moim zakładzie trochę lepiej niż bez (może jakieś 100 zł) a
        zaangażowania to wymaga jednak dużego. Nie chciałabym wyjęcia z życia 2-3 lat
        podczas gdy dzieci małe, szczególnie jedno (2 latka)i później czegoś żałować.
        • oxygen100 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 12:43
          dr pomaga jesli nadal siedzisz w nauce,jak nie to czesto ludzie sie nawet do
          tego nie przyznaja bo nikt nie chce ich zatrudniac ze wzgledu na wysokie
          kwalifikacje.
    • malwisienia Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 14:42
      u nas jest różnica w pensji asystenta a adiunkta tak mnie więcej x2, więc
      oczywiście warto, otwiera to również furtkę na wszelkie wyższe stołki na uczelni
      • verdana Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:09
        Dr warto robić (pomijajac aspiracje, fakt, że pisanie doktoratu dla niektórych
        to prawdziwa rozrywka, albo ze od tego zależy etat), by zrobic hab.
        A dr hab. bezrobotnych raczej nie ma.
      • oxygen100 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:27
        az tyle?? U nas po doktoracie dostalam 200 PLN podwyzki a awans na adiunkta
        kolejne 80 PLN. Mozna poszalec nie?smile)
        • rita75 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:40
          U nas po doktoracie dostalam 200 PLN podwyzki a awans na adiunkta
          > kolejne 80 PLN. Mozna poszalec nie?smile)

          Np. kupic dobre buty wink
        • malwisienia Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 16:29
          a po hab znowu x 2, tak więc motywacja jest, nie mówiąc o prestiżu, no i prof
          nie musi robić w zasadzie już nic i może przebierać w ofertach pracy, są też
          inne plusy pracy naukowej:uwielbiam te wszystkie konferencje i związane z nimi
          zabawy na koszt podatnika wink
    • rita75 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:24
      Np. by mieć lepszą pozycję na rynku pracy, tak się dzieje w przpadku mojej
      profesji wink
      • rita75 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:26
        a poza tym dr przed nazwiskiem brzmi dumnie wink
    • lodziasta Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:47
      Zasadniczo popieram to, co zostało wcześniej powiedziane - doktorat robi się jako rozwinięcie swoich zainteresowań naukowych i jest on pierwszą przepustką do kariery naukowej. W moim przypadku doszedł jeszcze aspekt finansowy - bardzo opłacało mi się zrobić doktorat. No i kocham pracę na uczelni, zwłaszcza dydaktykęsmile
      • neospasmina Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 15:59
        Doktorat się robi, bo się chce. Inna rzecz, że potem wcale już taki ważny nie
        jest (jeśli się nie pracuje na uczelni), a nawet przeszkadza (serio). Jestem 3
        lata po doktoracie, nie pracuję naukowo, tylko w wydawnictwie, ale i tak
        większość czasu jestem na zwolnieniu, bo dzieci mi chorują. Nie dałabym rady
        pracować naukowo, wiem to na pewno. Ani finansowo, ani czasowo nie byłoby to
        możliwe. Nie moge powiedzieć, żebym żałowała pracy, jaką włozyłam w dr przed
        nazwiskiem, ale z drugiej strony nie była to najlepsza decyzja w moim życiu.
        • verdana Już wiem! 27.01.06, 16:33
          Żeby nekrolog ładniej wyglądał!!!
          • neospasmina nekrolog 27.01.06, 18:13
            Verdana,
            naprawdę chcesz się tytułować na grobowcu?
            big_grin
            • verdana Re: nekrolog 27.01.06, 22:39
              Nie na grobowcu, tylko w nekrologu! I nie ja sama, tylko pogrążeni w żalu maja
              mnie żałowac z tytułami i wszelkimi honorami!!!!
          • laminja Re: Już wiem! 27.01.06, 18:57
            e to już lepiej wyjść za mąż za jakiegoś arystokratę wink
        • iwonka50 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 17:17
          > Doktorat się robi, bo się chce.
          No właśnie. Sęk w tym, że ja nie chce. Przede wszystkim dlatego, że nie chcę
          robić kariery naukowej. Te tematy mnie po prostu nie pasjonują - a wydaje mi
          się, że taki powinien być ideał - doktorat z pasji do danej dziedziny. Tylko
          jak o tym powiedzieć szefowi, który mimo, że nie ma do tego podstaw "straszy"
          mnie, że jeśli będą zwolnienia na uczelni to osoby z doktoratem ominą. Ja
          jestem w tej pracy technikiem, czyli wykonuję pracę w laboratorium, robię
          dydaktykę (mimo, że nie mam pensum ani żadnych pieniędzy z tego), uczę się w
          domu do tej cholernej dydaktyki i w zasadzie nie mam poza tym czasu na nic, w
          tym też na doktorat.
          • malwisienia Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 18:08
            no to nie rób doktoratu, tylko nie miej później do nikogo pretensji jak cię
            zwolnią w pierwszej kolejności, w zasadzie w każdej pracy preferuje się
            pracowników podnoszących swoje kwalifikacje zawodowe, a na uczelni takim
            podnoszeniem kwalifikacji jest właśnie doktorat itd
            • neospasmina Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 18:12
              nie rób doktoratu, szukaj sobie pracy gdzie indziej, np. lepiej płatnej,
              serio radzę
              • gaja26 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 19:48
                Mój mąż robi doktorat, bo:
                1. Inaczej nie będzie miał szans na stałą umowę o pracę na UW (teraz ma na czas
                określony);
                2. Jako dr możesz np. potem wykładać na prywatnych, płatnych studiach
                (alternatywa jak Cię zwolnią, nie przedłużą umowy);
                3. W dzisiejszych czasach mgr jest tak powszedni, że żeby się z Tobą na uczelni
                liczyli doktorat to minimum;

                Ale pewno na różnych uczelniach i stanowiskach bywa różnie wink)))) Nic na siłę,
                możesz robić doktorat i mieć z tego zamiast satysfakcji tylko frustrację, a do
                tego za 3 lata odkryć, że chętnie zarobisz "na chlebek" rękodziełem
                artystycznym, a nie pracą naukową smile))
                • betty_julcia Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 22:14
                  A ja chciałabym po prostu zostać na uczelni. W przeciwieństwie do wcześniejszej
                  wypowiedzi uważam ze jest to świetna praca dla kobiety. Satysfakcjonująca,
                  ciekawa, zawsze coś innego się dzieje, wśród ludzi. Czasami stresująca ale
                  generalnie bardzo przyjemna. I ma się dużo wolnego czasu dla dzieci, do
                  podnoszenia własnych kwalifikacji a nawet prowadzenia na własną rękę
                  działalności.
                  Praca na uczelni nie wiąże się tylko ze zdobywaniem tytułów naukowych. Jest
                  sporo czasu na różne inne zajęcia pozauczelniane.
                  ------------------------------------------------------
                  Betty to mama a to jestem ja:
                  GWIAZDECZKA
    • lusia79 Re: Po co się robi doktorat? 27.01.06, 22:52
      Jeśli z jakieś filologii to po to żeby szukać dziury w całym.
      Szczerze mówiąc wielu ludzi robi doktoraty tylko po to, żeby je mieć -
      magistrów teraz tylu w naszym kraju, że zliczyć ciężko, a na doktora jednak
      trzeba sobie zasłużyć - bo przecież nie każdy może go robić. Jeśli Ci się nie
      przyda, to się nie stresuj. Ja już mam w nosi presję otoczenia. Ta presja
      zmarnowała mi 10 lat życia - lat, które decydowały o mojej przyszłości sad(
      • polakr Re: Po co się robi doktorat? 28.01.06, 22:51
        Hej!
        No właśnie smile Ja jestem filolog i na razie odkładam doktorat, bo nie widzę zbyt
        dużego sensu na poświęcanie czasu rozważaniom typu "co autor chciał przez to
        powiedzieć itp". Wprawdzie awansu na uczelni nie uświadczę bez dr przed
        nazwiskiem, ale jak na razie koszty pisania doktoratu znacznie przewyższają
        korzyści, jakie mogłabym osiągnąć. Wolę ten czas poświęcić rodzinie i
        rozwiajaniu swoich pasji pozazawodowych smile Któraś z Was pisała, że praca na
        uczelni to dla kobiety idealna sprawa...Z jednej strony tak, wakacje, wolne z
        okazji świąt, ferie itp., etat niby 18 czy 12 godzin bez dr czy z dr. Tylko
        jesli przeliczyć to wszystko na rzeczywisty czas pracy, to u mnie przy 18 h
        zajęćwychodzi co najmniej 40 h tydzień pracy: przygotowanie do zajęć (nie umiem
        z roku na rok poprowadzić identycznych zajęć - zanudziłabym sie na amen),
        sprawdzanie prac, wypracowań, dyktand itp. i z 18 godzin robi sie dużo, dużo
        więcej. A zarobki niestety nieadekwatne do wkładu pracy. Pracuję jeszcze na
        razie na uczelni, ale poważnie rozważam odejście, bo nie widzę dla siebie
        perspektyw, jak już pisałam w filologii nic nowego nie odkryję, a sztuka dla
        sztuki jakoś po kilku latach pracy przestała mnie bawić smile

        Przepraszam za może nieco chaotyczną wypowiedź, ale to moje przemyślenia na
        gorąco, do tego zabarwione emocjami...smile
        Pozdrawiam,
        Pola
    • iwonka50 Re: Po co się robi doktorat? 28.01.06, 15:16
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Może i ten doktorat to nie jest zła rzecz i
      przydałoby się go zrobić ale jeżeli w ogóle to dopiero za kilka lat bo teraz
      czasu w domu za bardzo nie mam. W dodatku mąż też pracuje na uczelni jako
      asystent i on ma obowiązek zrobić doktorat bo jak nie to "fora ze dwora".
      Zostało mu jeszcze 3 lata. I tego też za bardzo sobie nie wyobrażam. Obojga
      rodziców robiących jednocześnie doktorat.
      • donerkasia Re: Po co się robi doktorat? 28.01.06, 16:46
        po co? - dla przyjemności! ja robię, bo lubię po prostu w laboratorium
        posiedzieć, mam satysfakcję, jeśli coś osiągnę... a że jakoś pracy nie mogłam
        znaleźć w zawodzie po studiach, więc postanowiłam w ten sposób się realizować.
        trochę ciężko łączyć to z macierzyństwem, ale daję radę!

        p.s. nie wyobrażam sobie innej pracy, takiej od 8.00 do 16.00 to chyba nie dla mnie
        • donerkasia Re: Po co się robi doktorat? 28.01.06, 16:51
          aha zapomniałam dodać że nie pracuję na uczelni, tylko w instytucie. za swoją
          pracę dostaję troszkę ponad 700zł...
          • katse Re: Po co się robi doktorat? 28.01.06, 22:39
            etat techniczy jest fajny
            bedac na nim nie ma obowiazku robic doktoratu

            na robienie doktoratu sie czlowiek decyduje - bo chce
            pisze go i broni - bo chce albo bo musismile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka