iwonka50
26.01.06, 21:04
Tak się właśnie zastanawiam jakie są z tego korzyści? Obecnie pracuję na
etacie technicznym na uczelni, mam tytuł magistra i dobrze mi z tym. Na
awans na asystenta nie mam szans (przynajmniej tutaj). Jednak wokół czuję
jakąś dziwną presję na robienie doktoratu. W sumie nie muszę (nie jestem
asystentem), mam małe dzieci i nie mam jakoś do tego motywacji. A może
powinnam mieć? Może jestem jakaś dziwna?