kiwaczek72
02.02.06, 12:21
Minionej nocy po raz pierwszy w życiu w trakcie seksu z mężem udałam, że mam
orgazm... Teraz mnie to dręczy.
Po pierwsze - byłam nieuczciwa i nadal jestem, nie mówiąc mu o tym.
Po drugie - boję się, że nie byłam dość przekonywująca (w końcu robiłam to
pierwszy raz w życiu!) i on się domyśla. Co wtedy? Gotów pomyśleć, że zawsze
dotąd udawałam, tylko lepiej i całkiem stracić do mnie zaufanie.
Siedzę w robocie i zamiast pracować, biję się z myślami...
Przyznać się czy nie?
I jak to zrobić, żeby się nie obraził?
Co radzicie?