mila2712
10.02.06, 10:41
jestem 3 m-ce po porodzie - 23 godziny an sali porodowej okropne męczarnie a
potwem cc - teraz padam na nos bo jestem głównie sama z synkiem - mąż długo
pracuje - nie mam czasu na nic - nie mam czasu dbać o siebie - dopiero jutro
jadę do fryzjera - może humor mi się poprawi
mąż pragnie się kochać a ja paniczne tego unikam - czyżby strach przed
ciążą - on jest czuły, opiekuńczy delikatny a jak co do czego to ja nie chcę -
kiedy to minie? czy to ze zmęczenia, strachu? co wy na to