Dodaj do ulubionych

praca czy dziecko

15.02.06, 09:17
Witajcie
Chciałabym żebyście mi poradziły a właściwie obiektywnie spojrzały na mój
wybór w życiu - czy jest on logiczny czy.......?
Mam 31 lat, 2,5 roczną córkę a w grudniu straciłam prace. Mam oczywiście
dodatkowe dochody, no może nie co miesiąc ale jak mam przypływ gotówki to
wystarczający na miesiąc dwa. Dorabiam sobie ( pracując w mojej branży) jako
agent ( nie ubezpieczeniowy) i całkiem nieźle mi to wychodzi (choć szczerze
mówiąc wolałabym pracować na umowę o pracę). Średnio 2,5-6 tyś wyciągam, ale
nie co miesiąc ( oczywiście mamy z mężem jeszcze oszczędności).
Po przeczytaniu postów"straciłam pracę bo jestem kobietą" i po wielu
tygodniach myślenia postanowiłam urodzić najpierw dziecko a potem szukać
pracy. Tylko już chyba nie w branży bo jakoś mam uraz do tej działki
rynkowej - nie ważne jakiej. Dużo ludzi ( i to na wysokich stanowiskach)
mówiło mi że jestem dobrym specjalistą w swojej branży, znam rynek, dobry
analityk, rewelacyjna intuicja, dobry negocjator. Ale powiem wam szczerze że
chyba mam tej mojej branży dość. Ale to nie jest najważniejsze teraz.
Chciałabym żebyście obiektywnym okiem powiedziały/ powiedzieli mi czy
myślicie, że dobrze wybrałam? Tzn dziecko a nie kariere. Cały czas o tym
myślę. Nie wypadnę z obiegu, bo cały czas jeszce się utrzymuje z tej branży,
ale mam wątpiliwości i sama nie wiem jakie, i w ogóle.......
To trudny wybór dla mnie i mojego męża. Ale chcemy mieć dwoje dzieci i myślę
że lepiej teraz niż za kilka lat. Z różnych powodów - same wiecie.
Jeszcze tylko informacyjnie- decyzja praktycznie podjęta ale chcyba szukam
oparcia w waszych postach.
Pozdrawiam
Nika
Obserwuj wątek
    • yagga1 Re: praca czy dziecko 15.02.06, 10:34
      wiesz,prawie każda branża jeśli jej się przyglądniesz całkiem z bliska wydaje
      się być dość paskudna pod tym czy innym względem... To tak na marginesie. Ja
      myślę - ale to jest bardzo indywidualna sprawa - że jeśli w ogóle chcesz mieć
      drugie dziecko, to lepiej teraz niż później - wiadomo, raz biologia, dwa, że da
      Ci to czas na zastanowienie, czy drabina po której sie dotąd wspinałaś jest
      przystawiona do waściwej ściany. No i łatwiej Ci będzie wrócić do życia
      zawodowego będąc młodszą, kiedy dziecko będzie miało powiedzmy te dwa, trzy
      latka, a Ty te 35. A jeśli jesteś inteligentna, przedsiębiorcza, poradzisz
      sobie także po przerwie. Według mnie, podjęłaś dobrą decyzję i nie ma co brnąć
      w lękowe rozważania, czy aby napewno masz rację. Wsłuchaj się raczej w intuicję.
    • elza78 Re: praca czy dziecko 15.02.06, 10:43
      w polsce realia sa takie, chcesz robic kariere zawodowa to sobie kota kup a
      nie mysl o dziecku smile
    • mamalgosia Re: praca czy dziecko 15.02.06, 10:45
      Mnie się wydaje, że decyzja jest dobra. Oczywiście nie trzeba
      wybierać: "dziecko czy praca", bo często da sie to pogodzić. Ale jeśli masz
      możliwości, chesz, sytuacja finansowa pozwala i nie "wypadniesz z obiegu", to w
      czym problem? Niech dziecko ma mamę tylko dla siebie przez jakis czas.
      A zcekac nie ma na cosmile
      Powodzenia!
      • ahniszka Re: praca czy dziecko 24.02.06, 10:04
        jedyna rozsądna decyzja. Przecież, z tego co piszesz, nawet mając dziecko możesz utrzymywać kontakt z dotychczasową pracą (choćby jedno małe zleconko). Trudno wyobrazić sobie bardziej komfortową sytuację - jesteś "na bieżąco" siedząc w domu, dziecko rośnie, a Ty spokojnie podejmujesz decyzję co dalej (tym spokojniej, że żaden macierzyński Ci się nie kończy i nie musisz z dnia na dzień zostawiać dzidzi). Coraz więcej osób zaczyna doceniać pracę w domu; na czas małego dziecka to jest jak znalazł.
    • nika28wawa Re: praca czy dziecko 24.02.06, 19:48
      Właśnie dziś się dowiedziałam ( całkiem niechcący) że Pan u którego sobie
      dorabiałam powoli i skutecznie przechwyca moje kontakty, klientów i sam sobie
      zarabia dla swojej firmy. A ja coraz częściej zostaje z kwitkiem. I co tu robić?
      Niedługo pewno zostaniemy z jedna pensja. Koszmar. A już zaczeliśmy się starać
      o dziecko. Mamy oszczędności, że wystarczą na około rok. Ale życie w ciągłym
      strachu o kase. Cholera Ci pazerni faceci....
      I co dalej? Czy ja zawsze musze mieć pod górkę?
      I co o tym sądzicie? Zostać przy swoim postanowieniu? Ja jestem w stanie
      poświęcic oszczędności dla nowego bobo. Ale czy mój mąż? Aż boje się z nim
      rozmawiać na ten temat. Bo to facet a jak każdy facet będzie za kasą.
      Poradzcie, podnieście na duchu, bo na razie to jestem sama. Z mężem jeszce nie
      rozmawiałam i nie mam siły jak na razie. Powalił mnie news że Pan Piotr rozwija
      moje pomysły, mój rynek, mój produkt. KOSZMAR
      Nika
    • niusianiusia Re: praca czy dziecko 24.02.06, 21:49
      ja bardzo lubię swoją pracę, jest moim życiem , pasją i jak to mówił mój
      znajomy, jest lepsza niż sex... poprostu mam powołanie do swojegoi zawodu.
      Po urodzeniu synka zycie zwryfikowało moje wcześniejsze wyobrażenia. Nie byłam
      w stanie pracować. Pół roku spędziłam tylko z dzieckiem. Załatwiałam tylko
      sprawy konieczne i wynikajace z prowadzonej przeze mnie działanosci
      gospodarczej. Po pół roku znalazłam dobrego klineta i zaczełam robić różne
      dorywcze tematy. Zazwyczaj pracowałam wieczorami, po całym dniu zajmowania się
      synkiem. Po kolejnym pół roku trafił mi się normalny pełnoetatowy temat.
      Ogromnym wysiłkiem wykonałam zlecenie, słuchajac jeków mojej mamy, która
      zajomwała sie w tym czasie synkiem. Teraz trafił mi się kolejny temat od tego
      samego klienta, potwierdzajć tym samym dobre wykonanie pierwszej pracy. W duszy
      odżyłam, mam wrażenie, że zniknęły początki depresji, w którą wpedzało mnie
      siedzenie w domu. Jestem strasznie zmęczona, ale czuję, ze odzyskuję kontrolę
      nad swoim życiem i jest mi z tym bardzo dobrze. Nie potrafię zamknąć się w domu
      i całkowicie poświęcić się dziecku. Też myślę o drugim dziecku, ale już nie za
      wszelką cenę. Jeśli się uda to dobrze, jeśli nie to trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka