Dodaj do ulubionych

co byscie zrobily w ciagu trzech godzin?

17.02.06, 14:35
bo moje dziecko tyle spi longiem w ciagu dnia.I ja czasem nie mam co
robic....(jak mi to przeszlo przez klawiature to nie wiem), a wiec oczywiscie
jestem na forum, szperam w necie (teraz za Chorwacja, napalilam siewink),
czytam cos tam, ogarne mieszkanie, ugotuje Mlodemu obiadek,zeby mial jak
wstanie, tv nie wlaczam, bo nic tam nie ma, kolezanki nie zaprosze bo mieszkam
na wsi a poza tym o tej porze normalni ludzie pracuja.No i...czekam az sie
Mlody obudzi.
Obserwuj wątek
    • mmala6 do moderatora 17.02.06, 14:36
      prosze skasowac moj post!
      • mart44 Re: do moderatora 17.02.06, 14:45
        A to ciekawostka, poczułaś wyrzuty sumienia? Czy dziecko się obudziło?wink
        Bardzo Ci zazdroszczę, że masz taki problem - mi potrafią uciec godziny, nawet
        3, a ja tego nie zauważam. A poza tym - zawsze jest coś do umycia, a jak Ci się
        nie chce - może kupisz sobie gazetkę albo poczytasz w necie...
        Albo napiszesz dla mnie umowę z nianiąwink Będę szczerze zobowiązana!smile
        POzdrawiam!
        • mmala6 Re: do moderatora 17.02.06, 14:49
          mart44 napisał:

          > A to ciekawostka, poczułaś wyrzuty sumienia?

          Wyrzuty, ze co?ze sie nudze??heheh
          Otoz, zaskocze Cie.Pomylilam fora, mialam ten post napisac zupelnie gdzie
          inadziej, wlasnie dlatego ze tutaj sa takie jak Twoja odpowiedzi.

          > Bardzo Ci zazdroszczę, że masz taki problem - mi potrafią uciec godziny, nawet
          > 3, a ja tego nie zauważam. A poza tym - zawsze jest coś do umycia, a jak Ci się
          > nie chce - może kupisz sobie gazetkę albo poczytasz w necie...

          Wlasnie to robie, nie czytalas?

          > Albo napiszesz dla mnie umowę z nianiąwink Będę szczerze zobowiązana!smile

          hehehe
          > POzdrawiam!
          rowniez!
      • weroiga Re: do moderatora 17.02.06, 19:32
        Nie gniewaj się zaraz smile A co do czasu wolnego - wiem, że w tv o tej porze
        faktycznie nie ma nic ciekawego, możesz sobie poogladać filmy na vcd, zrobić
        coś dobrego dla siebie do zjedzenia albo poczytać gazety, ewentualnie możesz
        się przespać i odpocząć, zrobić maseczkę.

        Pozdrawiam!
    • amoszyn Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 14:38
      Hmmm, zazdroszcze ci. Mój jak na godzinkę - półtorej zaśnie to jest sukces.
      wtedy szybko sprzątam, gotuję itp. albo po prostu śpię 9potrafię byle gdzie i
      byle kiedy - taki ze mnie śpioch a tu nie ma kiedy sie wyspać).

      Ale tak na poażnie to cię rozumiem. Też czasem, jak mały śpi, nie mam co ze
      sobą zrobić. chociaż, roboty niestety nigdy nie brakuje. ależ ile można
      robić?...
    • tropikalna Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 15:14
      mmala...oj oj oj
      ja bym poszła na nasze forum albo spaćsmilesmilesmile
      • agikom naucz sie za mnie na egzamin z literatury... 17.02.06, 19:51
    • renik77 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 15:15
      Witaj, pozazdrościć. oczywiscie tego, ze maluszek tak długo śpi. u mnie jak śpi
      2 godziny to już nie wiem co z soba zrobić, bo przeważnie mam na to max ołtorej
      godziny. A może zaczniesz jakieś robótki ręczne, np. kartki, koleżanka ostatnio
      zaczęła robić i super jej to wychodzi. Może też odkryjesz w sobie talent?
      • duramgama Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 15:35
        Mmala, urocza jesteś... Za dużo szampana?wink
    • z1mka Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 16:00
      mmala6 napisała:

      > bo moje dziecko tyle spi longiem w ciagu dnia.I ja czasem nie mam co
      > robic....

      no, to widać

      jestem na forum, szperam w necie (teraz za Chorwacja, napalilam siewink),
      > czytam cos tam,

      to czytaj coś mądrego... zamiast cośtam...
      Chorwacja? Młoda bezrobotna i bogata... jak to robisz?

      > ogarne mieszkanie,

      a mogłabyś porządnie posprzątać!

      > ugotuje Mlodemu obiadek,zeby mial jak
      > wstanie,

      jak wstanie za trzy godziny to obiadek będzie już nieświerzy...

      > tv nie wlaczam, bo nic tam nie ma, kolezanki nie zaprosze bo mieszkam
      > na wsi a poza tym o tej porze normalni ludzie pracuja.

      na wsi też można znaleźć koleżanki... i też normalnie pracować... gospodarstwem
      podupadającym się zająć...

      No i...czekam az sie
      > Mlody obudzi.

      zostaje jeszcze dłubanie w zębach, w nosie...
      a jak ci się fest nudzi to się rozbierz i pilnuj ubrania!
      • 111nika Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 17:51
        Jak następnym razem wpadniesz na pomysł żeby komuś tak dopiec to pomyśl że
        Twoja ortografia jest w fatalnym stanie, masakra...
        • z1mka Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 19:47
          No nie...? masz na myśli tego nieświerzego... hm, no fatalny stan...
          a Ty na drugi raz jak będziesz chciała kogoś obronić przed "dopiekaniem" to
          popracuj nad powodem, bo tu nie ma żadnego... masakra
        • the_cause Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 18.02.06, 20:20
          Jak następnym razem wpadniesz na pomysł, żeby komuś tak dopiec, to pomyśl, że
          Twoja interpunkcja jest w fatalnym stanie, masakra...
      • apples do mmala6 17.02.06, 22:22
        Oooooo, jaka zabawna, mądra mama ... jestem zszokowana i podziwiam pomysłowość.
        Rzeczywiście dłubanie w nosie to zajęcie nader frapujące. W zębach także,
        zawsze można coś wydłubać, no fakt. Można jeszcze w d... sobie podłubać,
        zapomniałaś o tym napisać.
        • mmala6 Re: do mmala6 17.02.06, 22:39
          slucham? do bylo do mnie?
          • apples Re: do mmala6 17.02.06, 22:41
            No przecież nie do mnie smile
            • mmala6 Re: do mmala6 17.02.06, 22:49
              nie przypominam sobie i nie widze, zebym napisala cos o dlubaniu w nosie tudziez
              gdzie indziej.Chyba ze dla Ciebie jest to zajecie nader frapujace.
              • apples Re: do mmala6 17.02.06, 22:51
                Aj, sorki, rzeczywiscie mam zeza, pomyliłam nicki, Ciebie chciałam obronić wink
                To miało być do ' z1mka ' wink Wybacz przeoczenie smile
                • mmala6 Re: do mmala6 17.02.06, 22:56
                  wybaczamwink
                  • apples Re: do mmala6 17.02.06, 22:57
                    Fajnie, dzięki smile
                    • prosta.krosta Re: do mmala6 17.02.06, 23:06
                      Ja bym poleciała do kosmetyczki, rymnęła się tam na łózko i
                      piękniała.....piękniała....
                      wink
                      • apples Re: do mmala6 17.02.06, 23:08
                        A dzieciatko by samo w domku spało, pewnie, w końcu już duże jest wink))
                        • prosta.krosta Re: do mmala6 17.02.06, 23:11
                          Łojca w końcu też ma, no nie ? wink
                          • apples Re: do mmala6 17.02.06, 23:13
                            Aleć łon moze robota w tym czasie smile
        • z1mka Re: do mmala6 18.02.06, 09:46
          Można jeszcze w d... sobie podłubać,
          > zapomniałaś o tym napisać.

          Ty lubisz...
          ja nie i mmala też raczej za tym zajęciem nie przepada...

          Nie zabawne, to sie nie baw, dziecino...
          Twój pomysł jakoś mnie nie zszokował... niektórzy tacy już są...
          Nie podziwiam, bo nie ma czego, począwszy od tego, że naprawdę masz zeza i kurzą
          ślepotę, bo czepiasz się nie tej osoby co trzeba...

          Poza tym, to według ciebie jest obrona? Dobre, dobre, obrona poprzez czepianie
          się, ogień ogniem, pomysłowy dobromir z ciebie ale nie do końcawink
          • pampeliszka Zimka, Zimka 18.02.06, 11:23
            co Ty tu w ogole robisz? A u nas puuuuusto.
            • z1mka Pam pam 18.02.06, 12:40
              wkurzyłam się bo sobie wszystkie na narty pojechały...
              ehehe, chyba wodne, bo taka odwilż, że szokwink
            • apples Re: Zimka, Zimka 18.02.06, 14:03
              Tutaj? Stosuje swoje niewybredne żarty prymityw klasyczny.
          • apples Re: do mmala6 18.02.06, 14:02
            Puknij się w łeb, najlepiej młotkiem półmózgu i nie podlizuj teraz do
            koleżanki, z której sobie jaja robiłaś jeszcze niedawno. A jakie Ty masz
            słownictow i sposób wypowiadania się, o zgrozo, opanuj się idealna matko i daj
            żyć innym.
            • z1mka Re: do mmala6 18.02.06, 14:29
              apples napisała:

              > Puknij się w łeb, najlepiej młotkiem półmózgu i nie podlizuj teraz do
              > koleżanki, z której sobie jaja robiłaś jeszcze niedawno.

              Proszę o racjonalny dowod podlizywania... o ile wiesz co to znaczy...

              A jakie Ty masz
              > słownictow i sposób wypowiadania się, o zgrozo, opanuj się idealna matko i daj
              > żyć innym.

              No i miałam się wypowiedzieć kwieciście ale mówiąc po twojemu... kupę byś z tego
              wiedziała, więc powiem jak prostej babie ze wścieklizną na idealne matki:
              pocałuj sie w... a w co chcesz się pocałuj, może ci zejdzie ta piana z ust...
              • apples Re: do mmala6 18.02.06, 15:34
                Uważaj, bo niebezpiecznie zniżasz się do poziomu prostej baby. Tak naprawdę nic
                nie miałaś w tym poście mądrego do powiedzenia, nic tu nie ma, a podlizujesz
                się do mmala tym, ze niby to ona nie jest też zainteresaowana jakimś dłubaniem.
                A kto wcześniej pisał takie pierdoły do wyżej wymienionej? Do mojego poziomu to
                Tobie wiele brakuje kochana.
      • kangur4 :))))) 18.02.06, 13:06
        Dałaś czadu Zimka.
        A teraz dla wszystkich oburzonych, definicja:

        PARODIA: wypowiedź lub utwór, zwłaszcza literacki, będące ośmieszającym
        naśladowaniem jakiegoś stylu, dzieła, gatunku literackiego, konwencji językowej
        • z1mka Re: :))))) 18.02.06, 14:23
          daj spokój, Kangur, one za tępe są... na definicje
          same o sobie piszą, same o sobie czytają... same siebie są parodią...
      • an_ni z1mka jestes oszolomem 18.02.06, 13:30
        troll i tyle
        • pampeliszka Zimka jest spoko holka, 18.02.06, 15:34
          a z Mmala sie znaja z innego forum i tylko tak dogaduja. Niepotrzebnie tak na
          nią krzyczycie, bo powodu nie ma.
          • mmala6 Re: Zimka jest spoko holka, 18.02.06, 18:20
            Dziewczyny, nie kloccie sie, wszystkie macie racje!smileZimka sie ze mnie nabija,
            pozwalam jej (hehehe) bo sie znamy i tyle.
            Apples, dziekuje-zapraszam do nas, link wysle Ci na privsmileZamiast Zimki mogla
            to byc jakas prawdziwa wstretna babucha!wink
            • an_ni Re: Zimka jest spoko holka, 18.02.06, 21:36
              to po co piszecie do siebie na forum? nabijajcie sie na priv
              • mmala6 Re: Zimka jest spoko holka, 18.02.06, 21:38
                a co nie mozna? to publiczne forum.Jak Ci to przeszkadza to nie czytaj.
                Poza tym w odpowiedzi Zimki mozna znalezc wiele znajmo brzmiacych tekstow,
                nieprawdaz?wink
              • z1mka Re: Zimka jest spoko holka, 19.02.06, 11:24
                an_ni napisała:

                > to po co piszecie do siebie na forum? nabijajcie sie na priv

                to samo pytanie mogłabym zadać wszystkim kobietom, które tak jak ja, lecz w o
                wiele bardziej podły sposób, rozdziubują wypowiedzi innych mam, rozkładają na
                czynniki pierwsze. Zbijają się z nich i ubaw mają po pachy, żeby tylko ulżyć
                swojej złośliwości w miejscu publicznym... mają coś do siebie? Niech pisza na priv.

                A odpowiadając na Twoje pytanie mówię, być może po to, żebyś i Ty za kilka
                wątków nie uczyniła tego samego...

                I jeszcze jedna rzecz: te same osoby, które się tu tak oburzają na mnie, robią
                dokładnie to samo co ja, tylko wektor jest w inna stronę smile

                I gdybym ja nie "zaatakowała" Mmali, to zrobiłaby to jakaś inna - w mniej
                kulturalny sposób i wtedy dopiero Mmali było by niemiło... choć znajac ją to
                pewnie raczej już obojetne... rozsądna bowiem jest i nabrała znieczulicy
                forumowej wink

                Pozdrawiam wszystkie lwicewink
                • an_ni Re: Zimka jest spoko holka, 19.02.06, 16:02
                  acha i wydaje ci sie ze rzadzisz ...
                  no i nie odpowiadajmy sobie juz wiecej na forum
                  • z1mka Re: Zimka jest spoko holka, 19.02.06, 16:39
                    ...a ja akurat nie mam żadnych kompleksówwink

                    luz kobieto, luz, zrób sobie cos miłego dla siebie... wink
    • pampeliszka Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 18:38
      Mmala, obejrzalabym sobie 4 odcinki "Gotowych na wszystko"...Albo i kawałek
      piątego. Wypiła 3 kawusie i zagryzła je sernikiem albo jabłecznikiem (tak to
      było, nie?)
    • ewa_mama_jasia Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 18:52
      Zanalizowałabym tematy poruszane na forum - w ciągu jednej 3 godzinnej drzemki,
      a w ciągu innych napisałabym na podstawie powyższej analizy książkę o
      pielęgnacji niemowląt. Może być? smile
    • mmala6 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 20:18
      dziekuje za wszelkie pomysly, lacznie z uczeniem sie do egzaminu, jednak ja
      pytalam co WY zrobilybyscie/robicie jak macie 3h wolne w domu.
      Nie prosilam o propozycje zagospodarowania MOJEGO czasu.
      Pampeliszka i Ewa, o to mi chodzilo, dziekujesmile
      • falka32 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 20:55
        Gdybym miała 3 godziny wolnego ciurkiem, to zrobiłabym sobie kawę i
        przeczytałabym za jednym przysiadem kolejną książkę Agathy Christie (leży ich w
        kolejce już kilka)i w końcu, pierwszy raz od dawna, nie musiałabym odkładać
        książki w najciekawszym momencie albo co najgorsze, w momencie, kiedy Poirot
        zwołuje zebranie.
        Rozmarzyłam się.
        • weroiga Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 21:38
          Kurcze, narobiłaś mi smaku wink chyba do biblioteki skoczę smile
          • magda9945 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 22:21
            ja bym pewnie posprzątała w końcu to moje mieszkanko.Choć wątpię bo mi się w
            takich chwilach nie chce.
            Trochę ruchu,bo na to mi brakuje czau,a lubię.Na dodatek pewnie poszłabyn też
            spać,bo ja straszny śpioch jestem..Nietety to tylko w marzeniach,bo moje dziecię
            nie śpi dłużej niż 40 minut.smile
    • apples Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 17.02.06, 22:19
      Ugotowałabym sobie coś dobrego, wzięła książkę, albo jakiś film na dvd ( na
      półce czeka 8 smilealbo bym się po jedzonku przespała wink
      • oda100 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 18.02.06, 17:10
        siedzialabym przy relaksujacej muzyce i patrzyla na ogrod/czytala gazete
        najchetniej o dalekich podrozachh. opadla mi szczeka jak zobaczylam twoj
        post.ja marze o pol godzinie sam na sam. teraz mam spiace dziecko na rece,
        druga pisze. maly spi przewaznie pol godziny, a potem zaczyna sie krecic a ja
        staje na rzesach zeby pospal chociaz jeszcze kwadrans
    • ika8 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 19.02.06, 09:40
      Bardzo fajny tematsmile Od 4 miesiecy moze ze dwa razy zdarzylo sie ze mialam 3
      godziny ciurkiem wolnego. Ale pomarzyc mozna.
      Najpierw zrobilabym swoje cwiczenia na brzuch, biodra itd, pozniej
      posprzatalabym mieszkanie (na bierzaco i troche zaleglosci), wzielabym sie za
      przygotowywanie obiadu na popoludnie, napewno jakies prasowanie by sie znalazlo
      i w miedzyczasie jakbym sie zmeczyla to herbatka z mlekiem i gazeta (ksiazki
      nawet nie warto zaczynac, i tak nie skoncze), no i oczywiscie obowiazkowo
      internet.Gdyby tak bylo codziennie to moze faktycznie zabrakloby mi pomyslow.
      Ciasto jakies bym upiekla pewnie raz w tygodniu i jakis ciekawy przepis z sieci
      wyprobowalabym, i moze wreszcie jakas ksiazke bym przeczytala.
      Jeszcze dzwonilabym do mamy czesciej (to jakas godzina rozmowysmile, i do
      kolezanki wreszcie bym zadzwonila, bo nie rozmawialysmy juz ze trzy miesiace.
      Dobra, rozmarzylam sie.
    • asia06 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 20.02.06, 01:45
      Nic bym nie robiła, byczyłabym się, bo ja mam najwięcej 40 minut wolnego 2 razy
      dziennie. To akurat zdążę wypić spokojnie herbatę i odpisać na jednego maila smile
    • anias29 Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 20.02.06, 08:59
      Co ja bym zrobiła to hoo hoo!
      Żartujęwink Tak naprawdę mojemu też często zdarza się spać 3 godziny ciurkiem
      koło południa i zawsze mam wtedy co robić: siedzę na gg, na forum, odpisuję na
      maile, robię porządki w zdjęciach cyfrowych, itd. Znaczy od kompa się nie
      ruszambig_grinDD
      • sfinksx Re: co byscie zrobily w ciagu trzech godzin? 20.02.06, 11:05
        a ja bym nie robiła nic ...smile)) leżała do góry brzuchem ...no ale gdybym miała
        tak codziennie to pewnie bym posprzątała bo jak na razie to syf panuje u mnie w
        domu smile)a jak Nati nie śpi to tyłka nie chce mi się ruszać do sprątania ...no i
        jestem skazana na życie w brudziewink a i dodam że od 7 miesięcy nie przeczytałam
        żadnej książki a tak bym chciała ...a czasu BRAK smile) ale ci zazdroszcze smile)i
        pozdrawiam ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka