Dodaj do ulubionych

latwo kochac grzeczne dziecko

23.02.06, 12:48
tak mi sie nasunelo po tym jak uslyszalam opowiesc od kuzynki meza. mamy
dzieci w podobnym wieku. Moja jest jak aniolek, co ptawda malo spi w dzien
ale potrafi sie soba i 15 min sama zajac, jak placze to NA PEWNO ma powod -
ostatnio po rodzinie chodzi zart.
czy zaczela wam w koncu plakac? - tak, jak spadnie z tapczanu.
nocki przesypia, kolek nie ma, je z piersi, butelki, lyzeczki - byle by dobre
bylo...
natomiast synek kuzynki - ehhh; ona jak zombi wyglada po nieprzespanych
nocach, kolki niekonczace sie, zeby zasnal to w samochodzie musza na noc
usypiac, na chwile odejsc od niego nie mozna...
no i cala rodzinka meza pieje nad mala, ze sliczna, cudowna, promocyjna i
wogole a synek kuzynki jakby gorszy. mala chca brac na rece, wciaz zagaduja
bo ona sie do nich usmiecha, a synek kuzynki w odstwke. smutne to jak sie
spotykamy w wiekszym gronie, juz glupio mi nawet wobec kuzynki wiec jak inni
zagaduja do malej, to ja biore malego, ale wiedze jak kuzynce przykro,
kurcze, oni tego nie widza? jak im to uswiedomic?
Obserwuj wątek
    • siasiuszek Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:09
      A ja wole niegrzeczne dzieci. Może, dlatego że taki jest mój synek od 20
      miesięcy nie przespałam całej nocy, nie słucha ma napady histerii ledwo, co
      nauczył się mówić a już pyskuje, ale nie chciałabym żeby się zmienił. Ja sobie
      daje z nim rade. Jak dla mnie on ma charakterek i własne zdanie a ja to bardzo
      cenie.
    • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:21
      Dziecko, które ma kolki to dziecko niegrzeczne? Ciekawa interpretacja. W ogóle
      nie bardzo rozumiem jak można o niemowlakach mówić grzeczne czy niegrzeczne.
      Przecież one niczego nie robią z premedytacją, a grzecznosć czy też nie to
      konsekwencja wychowania. Moja dwuletnia córka nigdy nie była taka jak Twoja
      córka, od urodzenia mała indywidualistka. Dla mnie jest super. Jakoś też nie
      przemawiają do mnie dzieci "gdzie mnie położysz tam dobrze".Faktycznie to
      smutne co piszesz, ale jakoś nie wierzę, że Tobie jest smutno, przecież mała
      taka "śliczna i promocyjna".
      • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:34
        kasia1302 napisała:
        jakoś nie wierzę, że Tobie jest smutno, przecież mała
        > taka "śliczna i promocyjna".

        ????????????????
        ????????????????
        masz racje, napisalam to po to by sie pochwalic ze mam nieplaczace dziecko.
        blad, ze placze tylko na szczepieniach, jak sie uderzy i jak sie poleje....

        to nie moja interpretacja ze sa niemowleta grzeczne i niegrzeczne!!!

        a smutno mi jest nie dlatego ze mam nieplaczace i spokojne dziecko, ale dlatego
        ze widze ze kuzynce jet przykro i nie za bardzo wiem jak sie w tej syt
        zachowywac!!

        i prosze, nie zarzucaj osobie ktorej nie znasz ze klamie - lub jak to inaczej
        tam ladnie ujelas??
        • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:37
          aha, promocyjne nie jest tu synonimem czegos latwego do zareklamowania tylko na
          zasadzie promocja - super towar!!
          • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:41
            Tak też zrozumiałam.
        • dorka.3 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:39
          a co to właściwie znaczy "promocyjne" dziecko?
          • dorka.3 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 13:43
            widzę, zę odpowiedź pojawiła się wcześniej
            • elejna Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:06
              No cóz moje jest wyjątkowo niegrzeczne, ma 2 lata nie mówi prawie wogóle ,nie
              wydaje z siebie zadnych dzięwków poza sporadycznym ama ,bum bum , imieniem psa
              i płaczem,histeryzuje, nie da sie z nim wyjsc na spacer bo kładzie sie na
              chodniku i wymusza , wszedzie go pełno , mieszkanie jest cały czas
              zdemolowane , wszystko popsute, poniszczone,bawic sie sam nie umie a ze mna nie
              chce , targa ksiazeczki ,rzuca klockami ,łamie kredki, kreskówki ogląda przez
              pierwsze 5 minut takze nie daje mi spokoju ani na chwile, jego u;ubionym
              zajeciem jest zalewanie mieszkania ( uwielbia odkrecac krany)i wspinanie sie po
              szafkach,niby spi sam w swoim pokoju ale zawsze w nocy trzeba do niego wstawac
              bo płacze pozatym budzi sie juz miedzy 6 a 6.30 a w ciągu dnia nie spi takze
              chodze non stop zmęczona, na nocnik posadzic sie nie da za zadne skarby wiec
              nie wiem jak ja mam go oduczyc sikania w pieluchy to jakis koszmar!
              Jedyne co nie sprawia mu zadnego problemu 9 a słyszałam ze wiekszosc dzieci
              tego nie znosi)to ubieranie sie ojej jak on uwielbia sie ubierac !
              Pozatym jest wieczny koszmar na kzadym kroku zadyma.Czesto mam dosc i o zgrozo
              nawet żałuje ze mam dziecko sad mysle sobie wtedy jednak ze nie sztuką jest
              kochac grzeczne dziecko sztuką przetrwac trudy macierzynstwa z takim uriwsem.
              • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:36
                przeciez ja nie pisalam o rodzicach - wiadomo ze oni beda kochac chocby i rogi
                mialo, koslawe bylo i wdalo sie w czlowieka-demolke.
                ja pisze o rodzinie, o tym ze jak tak dalej pojdzie to moja z kuzynem przepadac
                za soba nie beda (wiadomo czym konczy sie porownywanie) i o tym ze nie wiem co
                moge powiedziec aby syt do normy wrocila.

                czy ja jestem niekomuniktywna czy co niektorzy doszukuja sie ukrytych
                podtekstow?
                • anatemka Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:47
                  szukają podtekstów. Ja nie zauwazyłam w Twoim poście zadnej 'promocji'.
                  • anatemka Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:49
                    może na spotkaniach z rodzina opowiadaj jaki to charakterny od małego jest syn
                    kuzynki? Jak to on nie da sobie w kasze napluć? Zachwalaj go, może inni zaczną
                    patrzec na niego inaczej?
                  • czarodziejka32 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 15:40
                    Tak czytam te Wasze odpowiedzi i mysle sobie- skad w niektorych z Was mamausie
                    tyle jadu? ja odczytalam ten post wcale nie jak przechwalanie sie swoim
                    dzieckiem tylko jak prosbe o rade, co zrobic ,zeby kuzynce nie bylo przykro.
                    Dlaczego niektorzy lubia napadac na innych?...
                    • lola211 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:00
                      Wiesz, przeciez chwalic sie nie wypada.Miec grzeczne , radosne dziecko i
                      jeszcze o tym pisac? Jak mozna?
                • siasiuszek Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:51
                  Powiem tak z moich obserwacji wynika: Ze bez względu na to czy dziecko jest
                  grzeczne czy nie grzeczne bardziej lubiane przez dorosłych są dzieci, których
                  rodzice sa lubiani. Druga sprawa bardziej lubiane są dziewczynki od chłopców z
                  prostej sprawy są z reguły ładniejsze, bardziej komunikatywne, no i
                  grzeczniejsze jak to płeć piękna. Trzecia sprawa to powinnaś porozmawiać o tym
                  z rodzinka w końcu to dorosłe osoby, nie wiem, w jakim wieku są dzieci, ale jak
                  będzie starszy to chłopcu może być przykro i będzie bardziej rozrabiał żeby
                  zwrócić na siebie uwagę. Po czwarte nie rozumiem tego zupełnie jak dorosłe
                  osoby z rodzinny mogą az tak faworyzować jedno dziecko. Ja też mam w rodzinie
                  kilkoro malców i staram się zawsze traktować je równo, choć wiadomo jedne są
                  fajniejsze a inne mniej fajne.
    • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:47
      Trzy czwarte Twojego postu to peany na temat Twojej córki, kolejna część to
      opis upiorności chłopca. Przedstawiłaś tak miażdżąca różnicę, że chyba się nie
      dziwisz, że wszyscy uwielbiają Twoją córkę. Nie wiem dlaczego, a może wiem, ale
      czytając to mam przed oczami moje ulubione forum Zobaczcie i grono wzajemnej
      adoracji, wychwalających każde dziecko (im brzydsze tym lepiej) i tytuły np.
      Asia moje cudo, albo Kasia ślicznotka.
      • lola211 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 15:22
        Ale skoro dziecko jest bezproblemowe to jak inaczej przedstawic obraz sytuacji,
        zeby nie byc posadzonym o przechwalanie sie?
        Mnie swego czasu tez bylo głupio, ze nie moglam rywalizowac z kuzynka w
        kwestii " ktore dziecko przysparza wiecej klopotów".Bo jej synek byl bardzo
        absorbujacym niemowlakiem, a moja córka calkowite przeciwienstwo.Ona mi sie
        zalila, ze maly bez przerwy placze, prezy sie, marudzi, musi go godzinami
        nosic, pluje lekarstwami, a ja nie moglam sie zrewanzowac równie "dramatyczna"
        historyjka.I tez słyszalam, ze ona to ma istny kierat, a ja- sielanke.Takie
        były fakty.
        Czesc osób w rodzinie równiez wolalo zajmowac sie moja córa, bo byla radosna,
        pogodna, a jej kuzyn na widok obcych plakal.

        Teraz problemu nie ma, bo oboje przysparzaja mniej wiecej tyle samo problemow,
        czyli malo.
    • elejna Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 14:52
      o co ci chodzi? ja napisałam jedynie o swoim dziecku podpinając sie pod temat
      wątku który gdzies tam mówi o niesfornych dzieciakach.nie wiem czego ty
      oczekiwałas zakładajac ten wątek ?ze wszystkie bedą piac nad twoim aniołkiem ,
      zbiorowo wieszac psy na wszystkich tych ktorzy nierówno traktują dzieci w
      waszej rodzinie i doceniac twoje dobre serce ze sie tak przejełas sytuacją??
      • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 15:42
        elejena
        akurat tak wyszlo ze moja odp pojawila sie pods twoim postem, akurat do Ciebie
        nic nie mialam. przykro mi ze tak wyszlo i ze ty od razu mnia atakujesz.

        1. nie oczekuje ze 'wszystkie bedą piac nad moim aniołkiem' - nawiasem mowiac
        aniolek akurat b. zle mi sie kojarzy (napisy na grobach spij aniolku) i tego
        wyrazu mowiac o corci nie uzywam
        2. jak rowniez ze 'zbiorowo wieszac psy na wszystkich tych ktorzy nierówno
        traktują dzieci w waszej rodzinie'
        3. a tym bardziej 'doceniac twoje dobre serce ze sie tak przejełas sytuacją'

        jak juz pisalam oczekiwalam rady co powiedziec rodzienie i jak sie zachowac by
        zmienic denerwujaca mnie i dosc niezreczna dla mnie i meza sytuacje

        dzieki Anatemka
        • koala500 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:12
          Magalik nie martw się, niektórzy po prostu nie potrafią czytać ze zrozumieniem -
          jak niejaka Kasia.
          Boże, czasem aż strach coś tu napisać , bo zaraz jakieś ataki że się pieje nad
          własnym dzieckiem, a przecież naświetlenie każdego problemu wymaga opisu
          sytuacji.
          • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:17
            dziewczyny, co poniektore tongue_out, dzieki, bo juz zaczynalam myslec ze pisac ze
            zrozumieniem nie potrafiesmile
          • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:19
            Czytam ze zrozumieniem, chyba aż za bardzo. Faktycznie konieczne do opisu
            sytuacji konieczne było "no i cala rodzinka meza pieje nad mala, ze sliczna,
            cudowna, promocyjna i wogole".Ale skoro taka piękna, to gratuluję. Rzeczywiście
            niepotrzebnie wdałam się w dyskusję, bo guzik mnie to obchodzi.
            • koala500 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:21
              Tym razem sie z tobą zgadzam- zupełnie niepotrzebnie, szczególnie że guzik cię
              to obchodzi.
              • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:24
                A skoro Ciebie tak temat poruszył, to daj jakąś mądrą radę. Przeczytam z
                ciekawością. Bo narazie zostałaś adwokatem, a chyba nie o to chodziło autorce
                wątku. Ja wyraziłam swoją opinię i chyba wystarczy.
                • koala500 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:32
                  Poruszyła mnie przede wsystkim twoja bezinteresowna złośliwość i brak
                  zrozumienia, w pierwszym swoim poście piszesz tak, jakby autorka wątku pisała,
                  że dziecko które ma kolki to dziecko niegrzeczne, a tymczasem nic takiego nie
                  zostało napisane. I kilka innych kwiatków w tym stylu.
                  I to by było na tyle.
                  • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:44
                    Droga Samarytanko, tytuł wątku brzmi "łatwo kochać grzeczne dziecko" i tym
                    dzieckiem, spełniającym kryteria jest córeczka autorki. Dziecko kuzynki jest
                    jej przeciwnością, czyli dzieckiem niegrzecznym. Nie wszystko musi być
                    napisane "kawa na ławę". Od tego mamy rozum. To się nazywa dedukcja. A o innych
                    kwiatkach chętnie się dowiem.
                    • koala500 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:55
                      Droga Cyniczna, autorka przecież musiała w jakiś zwięzły sposób zatytułować
                      swój wątek, czyż nie? A różni ludzie w różny sposób interpretują - czy też
                      dedukują - to co przeczytają. W zależności od tego jaki mają rozum zapewne.
                      Pozdrawiam.
                      • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 17:11
                        droga Kasiu,
                        od jakiegos czasu zastanawiam sie nad podpisem pod moimi postami:
                        W powyzszej wypowiedzi prosze o niedoszukiwanie sie zadnych podtekstow. jesli
                        cos nie zostalo napisane to znaczy ze tego NIE MA.
                        dzis upewnilas mnie w tej decyzji, jakos ladniej to tylko ubrac w slowa musze.

                        kolki to akurat jeden z przypadkow gdy placze, a jest ich o wiele wiele wiecej,
                        nie wszystkie wymienilam (moja wina), zreszta nie bylabym w stanie. pisalam tez
                        o jedzeniu z kazdego podajnika itp rzeczach.
                        moze i czytasz ze zrozumieniem ale na pewno WYBIORCZO
                  • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:46
                    A złośliwa jestem, choć powiedziałabym bardziej: cyniczna.
                    • siasiuszek Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 17:12
                      Może wrócicie do tematu zamiast się bezsensu kłócić o bzdurę, co z pewnością
                      nikomu nie służy a na pewno nie autorce wątku.
            • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:29
              kasia1302 napisała:

              > Czytam ze zrozumieniem, chyba aż za bardzo. Faktycznie konieczne do opisu
              > sytuacji konieczne było "no i cala rodzinka meza pieje nad mala, ze sliczna,
              > cudowna, promocyjna i wogole".Ale skoro taka piękna, to gratuluję.
              Rzeczywiście
              >
              > niepotrzebnie wdałam się w dyskusję, bo guzik mnie to obchodzi.

              Kasiu,
              ja juz ci na poczatku napisalam ze ten post to byl tylko pretekst zeby sie
              pochwalic. i musialam go jakos nazwac zeby duzo osob przeczytalo. no bo co niby
              w tytule mialabym napisac mam EXTRA DZIECKO?? kto by zajrzal? a jeszcze
              Moderatorka na poznajmy sie by mnie wyslala.
              • kasia1302 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 23.02.06, 16:30
                EXTRA DZIECKO. Zajrzałabym na bank. Miłego po południa.
    • weronikarb Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 09:48
      Magalik u nas jest odwrotnie smile
      Nasz to mały diabeł w ludzkiej skórze, sporo problemów jak był mały (akurat
      tonie jego wina), wszędzie go pełno, stotysięcy pomysłów na minutę. Wszyscy
      dziwią się skąd on ma tyle nergii, tyle siły i tyle uśmiechu. Broi patrzac w
      oczy i sie smiejac - nie ze zlośliwości.
      Wszyscy uwielbiają jego jego pełną entuzjazmu radość (mimo ze pozostanie z nim
      to bardzo ciezka praca), a córeczka szwagierki aniołek, posadzisz siedzi, nie
      nadaje jak radio wolna europa, umie sie sama zabawic, nie przeszkadza jej
      glosna muzyka/film. Normalnie pozazdrościć, ale o są tzw "ciepłe kluchy" a
      nie "żywe srebro".

      Warto na spotkaniach pokazywać zalety dziecka, a nie poglebiac wady. Niem a
      dziecka bez zalet, być może nawet mama dziecka, przywiązuje zbyt dużą wagę do
      wad dziecka nie wyciagając na wierzch zalet i maly przes to może się robić
      tylko gorszy. Wiem z wlasnego doświadczenia smile
      • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 10:13
        hehe, wiesz Weronika, twoj post cos mi uswiadomilsmile
        Mianowicie ostra reakcje 2 pierwszych dziewczyn co sie wypowiedzialy.
        Jak napisalam w tytule 'grzeczne dziecko', a ich placze czasem i jest bardziej
        absorbujace to od razu wziely to do siebie i dalej atakowac za to
        slowo 'niegrzeczne'
        i ja mialam ochote zrobic to w stosunku do Ciebie za te 'cieple kluchy' smile ale
        sie opanowalam, hihi. bo tak sobie pomyslalam ze moje to wcale nie takie
        kluchy - zywa jest bardzo, co zdobedzie nowa umiejetnosc ruchowa (ma 7 mies) to
        cwiczy ja do upadlego (nawet upadlego z lozkasad ), gaworzy jak chce zaczepic
        kogos kto jest w okolicy a nie daj Boze akurat sie w jej kierunku nie patrzy,
        zabawkami rzuca jak oszlala itd. po prostu tyle ze czasami moge ja na 15 min
        zostawic zabezpieczona, z zabawkami i dziecko mam z glowy, nie potrzebuje
        nieustajacej uwagi, potrafi zajac sie soba, a ze halasy, nagle zapalone swiatlo
        i wiertarki jej nie przeszkadzaja - cieszy mnie tosmile
        i wiesz co jest najwazniejsze (taki banal totalny) - ze niewazne czy aniolki,
        rozrabiaki, marudy czy cieple kluchy - i tak je kochamysmile
        no i wyszlo ze teraz to dopiero ja wychwalilam, Kasia jak na mnie siadzie, az
        sie boje, wiec juz koncze te peanybig_grin
        • mruwa9 Ja mam takie niegrzeczne dziecko 24.02.06, 10:22
          ponad 7-letnie. Z ADHD lub zespolem Aspergera (diagnoza nie jest jeszcze
          postawiona w 100%), i jako matka takiego dziecka musze sie przyznac, ze jest to
          wyjatkowo trudne dziecko do kochania,nawet dla mnie, jako matki. Cechy choroby
          byly widoczne od dnia urodzenia, i co nas ten potwor wymeczyl, i jak bardzo
          wymaltretowal i maltretuje nadal, zrozumieja tylko rodzice podobnych dzieci.
          Dziecko aspoleczne, nie uznajace zadnych regul spolecznych, zaborcze,
          nieprzewidywalne, nieobliczalne. ja wysiadam, wiec tym bardziej rozumiem
          dalszych krewnych, a zwlaszcza obcych, ktorzy nie pieja peanow na widok
          dziecka. Bo ja sama nie mam na to sily.
        • weronikarb Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 10:36
          Magalik masz to jak w banku smile
          Ja uwielbiam się chwalić swoim synkiem i nie kryję tego, na każdym kroku
          pokazuje jego zalety smile Lubie też sluchać innych mamo swoich dzieciach i
          szczerze mówiąc, może nie jest to wychowawcze (dlatego ukrywam) ale rosne w
          dume jak inni chwalą mojego synka porównując z innymi dziećmi - a co niech już
          mają za co besztać przynajmniej inne emamy smile

          Magalk, wiedzialam ze poruszysz te "cieple kluchy", dalabym sobie glowe wrecz
          uciąć. Nie pisalam tego do Twojej coreczki tylko do szwagierki smile Choc mala
          chyba weszla w "bunt dwulatka"
          • elejna Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 11:17
            A tak jeszcze do autorki wątku wyobraz sobie że moje dziecko do roku było
            aniołem .Gdy sie urodził wszyscy na porodówce byli zdumieni ze dziecko jest
            takie spokojne wogóle nie płacze a kobiety z sali bardzo mi zazdrosciły.jako
            niemowle nie miał zadnych kolek ani dolegliwosci, bardzo ładnie sie odgazowywał
            takze bolow brzuszka wogole nie miał ,nie płakał,przesypiał cale noce juz od 1
            miesiaca , zanim zaczol chodzic potrafił sam godzinami siedziec w nosidle czy
            kojcu bawiąc sie grzechotką a ja miałam swobode.Hardcore rozpoczoł sie ok 13
            miesiaca kiedy zaczął chodzić i od tego czasu jest coraz bardziej nieznosny(
            aktualnie doszedł jeszcze bunt ).Gdy mialam niemowle miałam czas na ksiazki na
            swoje hobby w domu błysk a teraz mam sajgon i psychiczny i fizyczny i dziecko
            non stop na mnie wisi.A wiec jak widzisz jest roznie , fakt ze dziecko jako
            niemowle jest super grzeczne i bezproblemowe wcale nie jest gwarantem ze takie
            juz zostanie.
            • magalik Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 11:37
              Weronika, tak to juz jest z tymi dziecmi ze jestesmy na ich punkcie mocno
              nadwrazliwe wiec co do tych 'cieplych kluch' to poruszylo mnie na zasadzie -
              uderz w stol..., bo ja moge ponarzekac na swoje, ale inni..., niech sie nie
              waza, wrrrrsmile
              a nawiasem mowiac Ciebie pewnie by tez poruszylo jakby ktos zamiast 'zywe
              srebro' powiedzial 'diabel wcielony', nie?
              cale szczescie w kazdym zachowaniu mozna sie dobrych stron doszukacsmile
              • weronikarb Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 11:59
                akurat "diabel wcielony" to baaaaaardzo czesto slysze w stosunku do mojego
                synka, a jakie zdziwko jak przychodza goscie. Pierwsze 45 do godz. dziecko
                aniol (sie wstydzi), pozniej zaczyna sie popisywac czyli niegrzeczny razy dwa smile
            • anoosia2 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 12:30
              KOchana jak ja wiem o czym piszesz, u nas było identycznie. DO roku żadnego
              problemu, żadnych kolek, nieprzespanych nocy, chorób. Uwielbiała sie
              przebierać, myć, wychodzic na spacer i ogólnie wszystko ok. I zaczęło się jak
              sie mobilna zaczęła robic, to jest koło 11 miesiąca, teraz doszedł bunt 2-wu
              latka, ręce opadają, sił brak wszystko "nie", uparta, histeryczna. Ogólnie
              charakterna baba, w rodzinie uchodzi za tornado i do tego niedotykalskie, ale
              wszyscy za nią przepadają i mówią, że dziecko to dziecko kocha się i już.
              MAła potrafi u babci ostentacyjnie zacząć zakładać buty i oświadcza "mama da da
              już", babci czasami przykro, a mnie głupio, ale staram się jakoś pozytywnie
              przedstawić sytacje :p.
              Im dziecko starsze tym ta miłość wymaga więcej elastyczności,a dziecko potrafi
              doprowadzić do skraju wytrzymałości.
              • anoosia2 Re: latwo kochac grzeczne dziecko 24.02.06, 13:15
                MOje nie umiało się zabawić godzine jedną zabawką, ja jej często wymieniałam
                rzeczy do zabawy. Tak najczęściej to mała leżała w leżaczku i wędrowała
                wszędzie tam gdzie ja, duuuużo do niej mówiłam i tłumaczyłam. MOja do tej pory
                uwielbia urzędować w kuchni i rządzi z durszlakiem i trzepaczką, tudzież
                pokrywkami od garnków. Co do autyzmu nie sądze, jakos mi moja nie przypomina
                autystycznego dziecka.
            • mruwa9 Sorry, ale jesli czytam 24.02.06, 12:47
              ze male niemowle potrafi godzinami samo bawic sie grzechotka, to od razu zapala
              mi sie kontrolka: autyzm. Nie wiem, czy bylabym taka spokojna i szczesliwa,
              gdyby moje dziecko sie w ten sposob zachowywalo. mam nadzieje, ze Twoje dziecko
              jest zdrowe?...
              • magalik Re: Sorry, ale jesli czytam 24.02.06, 14:40
                mi tez sie zapalila jak przeczytalam watek o autyzmie od kolyski. ale
                podoczytywalam i lampka zgaslasmile
              • siasiuszek Re: Sorry, ale jesli czytam 24.02.06, 14:43
                Nie chciałam o tym pierwsza pisać, ale też jak słyszę, że niemowlę umie się
                bawić samo i jest zbyt grzeczne to mi w głowie się świeci Autyzm. Ale nie
                zawsze tak musi być. Moja siostra była tak grzeczna ze rodzice myśleli ze jest
                niemową, bo w ogóle nie płakała(jest zdrową osobą z charakterkiem wcale nie
                anielskim). Mam w swoim otoczeniu też chłopca, którego rodzice ciągle ciągają
                po specjalistach, bo się martwią ze jest taki grzeczny. Jego babcia ciągle mówi
                to jest nienormalne on dużo śpi, słuch jak coś się mu zabrania bawi się sam. I
                wszyscy specjaliści twierdzą ze mały mieści się w normach.
    • 18_lipcowa no niestety 24.02.06, 14:37
      mimo iz dzieci nie lubię zgadzam się, z grzecznym , spokojnym ,pogodnym
      dzieckiem to jeszcze da rade sie pobawić, pośmiać pogadać, pozachwycac sie nim
      mozna
      i jestem sklonna takie dziecko polubic
      natomiast wrzaskliwego, rzucającego sie dziecka lubic sie nie da po prostu
      • magalik Re: no niestety 24.02.06, 14:41
        no widzisz, nierodzice w stosunku do 'niegrzecznych' tak po prostu maja. a
        rodzice, nawet ci przezywajacy chwile zwatpienia i tak kochac beda.
        Ale zycze Ci i tak 'grzecznych' dzieci - jak noce przespane to swiat fajniejszy
        sie wydajesmile
        • weronikarb Re: no niestety 24.02.06, 14:56
          wiesz co magalik myślę że są dwa rodzaje dzieci niegrzecznych.
          1. Niegrzeczne - takie co wiecznie marudza, piszcza, same niewiedzą czego chcą,
          broją aby na złość zrobić (troche starsze niż 2 latki smile, rzucaja się na
          ziemie, wrzeszcza itd. itd
          2. Niegrzeczne - takie ktore broją nieswiadomie - czyli poznaja w ten sposób
          świat (np. odkrecanie śrubek, próba rozbierania różnych urządzeń aby sprawdzić
          jak działa, lub malowanie rzęs, paznokci jak mama - a ze przy okazji jeszcze
          cos innego smile, rozbrykanie (za duzo energii) czyli bieganie, wchodzenie itd,
          jednak wesole, zadowolone nie wiedza w sumie co to płacz

          No ja tak myślę
          • magalik Re: no niestety 24.02.06, 17:13
            a wiesz, w sumie sie z toba zgadzam.
            moja jest na paznokcie troszke za mala, ale broic lubi,oj lubi. w wannie np.smile
            pol pokoju plywa po kapielismile
            • monika291 Re: no niestety ale taka jest prawda 24.02.06, 22:45
              ŁATWO UWIELBIAĆ CZYJEŚ DZIECKO KTÓRE JEST" GRZECZNE"
              Mam koleżankę która urodziła właśnie takie grzeczne dziecko do ok roku aniołek
              i ja uwielbiałam ową Tosię bo dziecko budziło sie bez płaczu jadło
              odpowiednio,potrafiła się sama sobą zając itp i szczerze przyznam ze w tym
              całym uwielbienu dla Tośki nie zwracałam większej uwagi na maluchy pozostałych
              kolezanek bo: marudziły na spacerach ,kazały się wyciągać z wózka,pluły przy
              jedzeniu itp.tak jak moje dziecko gdy było w podobnym wieku.Ale po skończeniu
              roku Tośka -bardzo spokojne dziecie do tej pory zaczeła być okropna ryczy o
              wszystko nic nie mówi tylko jęczy jak zobaczy jedzenie na stole to natychmiast
              stęka(okropne)aby jej dac ,itp.A dzieciątka te ryczydła za wieku niemowlęcego
              juz mówią podstawowe słowa i są superowymi dzieciaczkami tyle ze rozrabiają 3
              razy więcej jak owa Tosia i nie mają amby na tle jedzenia wolą nie jesc a
              włazić na stół ,krzesło itp.I tak sobie myśle ze to kwestia temperamętu tym
              małym ryczydełkom za nudno jest lezec spac i jesc dlatego wymagają noszenia
              bawienia i karmienia co godzine bo nie mają czasu na "bzdury"a przeciez nie
              potrafią jeszcze tego przekazać.Niestety nie zawsze te grzeczne niemowlęta są
              grzecznymi dziecmi i odwrotnie ,Więc pociesz kuzynke ze za ok rok ,półtora to
              ona bedzie zbierać pochwały od rodzinki a nie zawsze Ty( choć wcale nie zycze
              moze u Was będzie inaczej).Ale przyznaje swoje dziecko się kocha najbardziej na
              swiecie obojętnie jakie jest ale u kogos bardziej zauważalne są te " grzeczne"
              Pozdrawiam i życze pociechy z dzieciatka i Twojego i Kuzynki.
              Monika Z Nikolą(29.07.03)forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10817538&a=35782583
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka