mamadwojga
09.03.06, 11:11
Maksiu (niecałe 3 lata) wczoraj jechał do babci. Wyciągnęłam walizkę z szafy,
położyłam na tapczanie i poszłam po ubrania. Zanim wróciłam z odzieżą walizka
była już prawie zapełniona. Maksiu SAM (w ciągu niecałęj minuty) zapakował
najniezbędniejsze przedmioty.
Oto zdjęcie owej zawartości:
Niezbędnik prawdziwego mężczyzny