Dodaj do ulubionych

Zawiodla kolezanka?

13.03.06, 14:04
Kolega wykorzystal kiepski okres w moim malzenstwie i zdradzilam. On chcial
rozwijac "uklad", ja nie zdecydowalam sie. Co nie znaczy, ze nie mialam
ochoty, ze nie zalezalo mi i w koncu, ze nic nie czulam.
Komu zwierzamy sie w takich sytuacjach? Oczywiscie najlepszym kolezankom. I
wlasnie...Sa w moim domu na imprezce, wychodza razem...On probuje ukryc co
sie wydarzylo, ona opowiada ze szczegolami. On wie, ze ona jest moja
przyjaciolka, ona, ze mnie cos z nim laczylo, wiec czemu to robia? Ona chce
sie sprawdzic a on udowodnic mi, ze nie jestem jedyna? Chce mi sie smiac z
calej sytuacji ale czuje jakby kolezanka odebrala mi wspomienia, nutke
tajemnicy i nie do konca moge sie odnalezc w sytuacji: wczoraj: ja, dzisiaj:
ona.
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: Zawiodla kolezanka? 13.03.06, 14:16
      super - uwazajcie tylko żeby nie potopić sie we własnym sosie
    • benitaa2 Re: Zawiodla kolezanka? 13.03.06, 14:19
      To straszne! Przyjaciółka odbiła Ci kochanka....
    • ola07 Re: Zawiodla kolezanka? 13.03.06, 15:56
      Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem o co ci właściwie chodzi,czy żałujesz, że
      zdradziłaś?,czy że straciłaś kochanka?,czy w końcu ,że twoja koleżanka nie
      dotrzymała tajemnicy,jeden wielki chaos wypowiedzi.Współczuję twojemu
      zdradzonemu partnerowi(mężowi?),bo jesteś strasznie niedojrzała emocjonalnie.
      • chloe30 Re: Zawiodla kolezanka? 13.03.06, 15:59
        Ja poproszę następne odcinki, Beverly Hills dawno się skończyło a tu - voila!
        smile
        • wesolek11 Re: Zawiodla kolezanka? 13.03.06, 16:05
          Jadna drugiej warta, ot tyle...
        • iwles Ja też poproszę o następne odcinki :):):) 14.03.06, 11:37
          W cyklu "Zwierzęta świata" zapraszamy na serial "Pies ogrodnika" smilesmilesmile


    • m.online Ja bym się męża pytała 13.03.06, 16:10
      w końcu facet - może coś doradzi, kolegę pomoże zrozumieć... . A kolega nie ma
      żony, żeby ją popytać?
    • scarlett74 Re: Zawiodla kolezanka? 13.03.06, 20:02
      Nie wiem o co ci chodzi kobito?Przeciez nie chciałas tego faceta,a koleżanka
      była chętna.Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że w ogóle nie zwracasz
      uwagi na swojego meża i na to że go zdradziłaś.Jego to najbardziej żal w tej
      historii...
      • gocha71 Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 10:26
        Wiecie co? Beznadziejne jesteście !!! Istotą tego wątku nie jest zdrada, jakiej
        dopuściła się autorka, ale postępowanie koleżanki. Nie potraficie tego wyczuć ?!!!
        Nie pochwalam postępowania autorki i tak samo nie pochwalam postępowania jej
        koleżanki. Obie zdradziły: jedna męża, a druga przyjacółkę. Autorka postu
        powierzyła koleżance swoją tajemnicę, a ta jej nie dochowała !!!Czy
        usprawiedliwia ją fakt, że chodziło o zdradę? Nie !!! Tajemnica to tajemnica !!!
        Nie widzicie tego !!!
        A tak na marginesie: facet nie ma za grosz klasy.
        Gocha
        • weronikarb Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 10:47
          Gocha nie rzucaj sie mówisz:"tajemnica to tajemnica" i ze nie dochowala - wg
          mni eto pryszcz w porownaniu z tym ze autorka watku nie dochowala wiernosci
          malzenskiej czyli zlamla przysiege - co jej nie martwi wogole. Kolezanka i
          kochanek ważniejsi i nimi sie przejmuje, a nie mezem i rozwalonym malzenstwem
          • maniusza Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 10:50
            nie wiem jak Was ale mnie najbardziej uderzyło początkowe stwierdzenie "Kolega
            wykorzystal kiepski okres w moim malzenstwie"... znaczy co - zgwałcił?.. wink

            nie wiem mi się wydaje że autorka szuka winy we wszystkich naokoło tylko nie w
            sobie... winny kolega bo wykorzystał, winna koleżanka...
            • be.em wywód na temat 14.03.06, 11:09
              wykorzystał, to znaczy wykorzystał... może nie zrozumiemy, bo nie wiemy co to
              znaczy czuć się:
              -niechcianą
              -olewaną
              -nie pociągającą
              -spragnioną miłości i akceptacji
              -lekceważoną
              -krytykowaną
              itd. są chwile w życiu czlowieka, gdy jedn krok dzieli od przepaści i nie
              wszyscy są tak mocni i doskonali, żeby tego kroku nie zrobić..

              kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci w nią kamieniem..

              i nie myślę tu akuart o zdradzie, tylko o róznych sytuacjach w życiu, gdy się
              rani drugeigo czlowieka, lub postępuje nie do konca fair...

              na tym forum same Święte... smile))
    • be.em Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 10:53
      zmień koleżankę.. pod żadnym pozorem i w żadnym wypadku nie zdrazda się
      tajemnic.. od tego ma się przyjaciół.. żeby pomógł ktoś dźwignąć coś, co trzeba
      nieść samemu..

      a faceta nie żałuj.. skoro tak szybko ze stałego układu uczuciowego z Tobą
      szuka odskoczni u Twojej przyjaciółki - podjełąś słuszną decyzję..

      faktu zdrady nie zamierzam komentować bo ani mnie to grzeje , ani ziębi.. kazdy
      żyje jak chce.

      pozdrawiam Cię serdeczniesmile)
      • anatemka Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 11:46
        ale skoro ty tego faceta nie chciałaś, to dlaczego kolezanka nie miała go sobie
        wziąść?
      • spacey1 Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 13:41
        Nie zauważyłam w poście autorki, żeby koleżanka zdradziła komukolwiek jej
        tajemnicę. Opowiedziała tylko JEJ o swoim zbliżeniu z jej byłym kochankiem. Czy
        ja czytac nie umiem, czy inne koleżanki?
        • sowa_hu_hu Re: Zawiodla kolezanka? 14.03.06, 14:26
          ja bym podziękowała takiej koleżance...

          ale zdziwoło mnie bardzo że zapraszasz byłego kochanka na imprezy do swojego
          domu... moze jeszcze on jest kolega twojego męża?
    • michiko tajemnica jest wtedy jeśli wiedzą o niej 3 osoby 14.03.06, 11:48
      z których 2 nie żyją.
      ach i jeszcze jedno dobra koleżanka to martwa koleżanka.
    • chloe30 Jeszcze tylko coś dodam 14.03.06, 14:34
      mamagucia1 napisała:

      >
      > Komu zwierzamy sie w takich sytuacjach? Oczywiscie najlepszym kolezankom.


      NIKOMU.
      Poza tym nie rozumiem nadal, co Cie obchodzi co robi twoja koleżanka i były
      kochanek??
      Skoro go "zostawiłaś" to może robić co i z kim chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka