mamamikolaja7
01.04.06, 16:40
nie wiem co się dzieje, ale ostatnio nie mam na nic siły czuję sie zmęczona,
rozdrazniona, czuję że mam dosyć męża, ciągłej roboty przy dziecku (samego
dziecka nie)ciągle codziennie to samo mały wstaje jedzenie, mycie podłóg ( mam
terakotę i panele a on raczkuje) on idzie spać a ja kąpiel filiżanka kawy i do
roboty: sprzatanie obiad (przy raczkującym i wchodzacym wszędzie 10
miesięcznym babasie to dosć wyczerpujące.)Potem znowu jeść małemu, drzemka, to
ja mogę w spokoju zjeść obiad, jak wstanie to na spacer, po spacerze zabawa
przychodzi mąż z pracy chwilę pobędzie i już znowu go nie ma bo kończy studia
więc kupa roboty no to ja synkowi kąpiel, jeść mały spać a ja na ryj za
przeproszeniem padam i co... i przychodzi nastepny dzień..... Bardzo kocham
swojego synka i uwielbiam z nim być ale ostatnio nie mam już siły. czasem tak
jak teraz mąż przejmuje, jak może dom i dziecko żebym miała chwilę dla siebie
i zawsze to mi pomagało ładowałam tym sobie akumulatory ale teraz jakoś jest
inaczej, co się dzieje, przesilenie wiosenne czy co??? Napiszcie jak też tak
macie i co z tym robicie Pozdrawiam