Zostawiłam na noc mojego czterolatka samego w szpitalu. Dzisiaj nas przyjęli
z bardzo silnym zapaleniem krtani. Jak usypiał był taki rozżalony, ja padałam
ze zmęczenia, a w domu jeszcze starsze dziecko. Perspektywa nocy na krześle
przerosła mnie, siedzę w domu i wyje

((
Pozdrawiam - Małgosia