07.04.06, 10:48
Dziewczyny czy Wy też macie takich szefów z którymi częściej rozmawiacie o
ciążach niż z własnymi mężami?
Obserwuj wątek
    • polaola Re: Mój szef 07.04.06, 10:51
      Dlaczego mam z kimkolwiek rozmawiac o ciazach ????
    • karambol45 Re: Mój szef 07.04.06, 10:52
      ja ma takiego kolegę w pracy
      na szczęście nie jest moim szfem a mamy równorzędne stanowiska
    • wegatka Re: Mój szef 07.04.06, 11:23
      No ale łączy was coś? Może on chce Cię na dziecko złapać wink
    • kachwi1 Re: Mój szef 07.04.06, 11:29
      staram się nie. mimo super dobrych stosunków z szefem - jest to ciągle szef i z
      doświadczenia wiem, że prędzej czy później zwierzenia nie wychodzą na dobre...
    • moofka Re: Mój szef 07.04.06, 11:40
      jakos nie wydaje mi sie zeby temat ciaza nalezalo poruszac z szefem czy w pracy
      w ogle
      no chyba ze jestes polozna, to tak
      • elag3 Re: Mój szef 07.04.06, 12:21
        Nie jestem położną i sama z siebie nie poruszam tego tematu za to szef bardzo
        często. I to dotyczy wszystkich kobiet w wieku stosownym do zachodzenia w
        ciążę. Wiadomo jest że pytać o chęć posiadania dzieci obecnie nie wolno - no
        ale przepisy sobie a szef sobie. Próbowałam obracać te pytania w żart, ucinać
        stanowczo takie uwagi że wcześniej czy później stawiamy go pod ścianą itd.
        Niestety nic nie pomaga. Może Wy podpowiecie mi jak niekoniecznie od razu
        zwalniając się z pracy dać mu WYRAŹNIE do zrozumienia że nie chcę na ten temat
        rozmawiać. Dodam że szef ma poczucie humoru tylko taki jest upierdliwy.
        Wszystkie my doprowadzamy go do rujnacji finansowej, zachodzimy w ciążę bez
        uprzedzenia!
        • moofka Re: Mój szef 07.04.06, 12:26
          chamowa
          planowanie rodziny to temat dosc intymny i nic chlopu do tego
          ucinaj
          albo wrecz przeciwnie, owszem kobiety zachodza w ciaze i rodza dzieci
          jak swiat swiatem robily to i beda robic
          i nie robia tego szefu na zlosc, wiec im szybciej sie z tym pogodzi tym
          zdrowszy bedzie tongue_out
        • beata985 Re: Mój szef 07.04.06, 12:27
          no a może on jakiś zboczony jestwinkw sensie,że go takie rozmowy podniecająsmile)
          no ale to znowu pod molestowanie podchodzi.nijak Ci pomóc nie mogę.
          Amoże wszystkie palnijcie,ze zaskoczyłyściebig_grinDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka