tuptus001
28.04.06, 12:56
Wzięłam wychowawczy, bo trudno było mi sobie wyobrazić, że mała zostaje z
opiekunką. Był to mój świadomy wybór.
Ale teraz niejednokrotnie przytłacza mnie poczucie przeogromnej nudy i
monotonii. Moja córeczka jest bardzo pogodnym, mało kłopotliwym dzieckiem,
jest wprawdzie dość żywa i często mam wrażenie, że się nudzi, no ale zawsze
jej wymyślę coś do zabawy, czy wychodzimy na spacery, które uwielbia. Tatus
malej bierze czynny udział w wychowaniu córki, nie miga się, więc mam też
trochę czasu tylko dla siebie. Do tego trochę też pracuję, ale nie zajmuje mi
to dużo czasu, w porównaniu z harówką, jaka miała miejsce, zanim córka
przyszła na świat. Chyba nie mam powodu do narzekania, ale coraz częściej
męczy mnie taki malo dynamiczny sposób życia.
A Wy jak macie? Błagam, napiszcie coś pozytywnego, o całym tym wychowawczym i
opieką nad maluchem, że warto itp.