miirabelka
17.05.06, 11:29
Czy ktoś oglądał wczoraj ten film Micheala Moore’a ?
Jeden z bardziej przerażających momentów w filmie to nagranie rozmowy
telefonicznej, podczas której nauczycielka zgłasza postrzelenie (w efekcie
zabicie) małej sześcioletniej dziewczynki przez jej sześcioletniego kolegę,
który znalazł pistolet w domu wujka i przyniósł go do szkoły.
W statystyki podane w filmie, aż trudno uwierzyc, ponad 11 tysięcy amerykanów
ginie rocznie od kuli, podczas gdy w innych krajach jest to „zaledwie” 200,
300 lub jak w przypadku Australii i Kanady mniej niż 100.
Muszę powiedziec, że cieszę się, że póki, co nie czuję się, aż tak zagrożona,
żeby w ogóle czuc potrzebę posiadania broni w domu(pomijając to, że u nas nie
jest to takie proste).
Dla mnie ten film to trochę jak abstrakcja(na szczęście), takie zdjęcia z
innego przerażającego świata.
A jakie jest Wasze zdanie?
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥