Siedze sobie na ławce na placu zabaw z moimi dzieciakami a koło mnie siedzi
paniusia rodem z żurnala z okolo 3 lenia coreczka na kolanach Cos tam sobie
ogladały w komorce W pewnym momencie podchodzi do niej kolezanka i mowi do tej
paniusi:
-Czesc Co tam slychac?
-Czesc Spoko wszystko w porzadku
-Jak tam coreczka?
-A mała suczka
-Jak mama
-No
-Dobra spadam Narazie
-No pa
Omal mnie nie poskrecalo tylko nie wiem czy ze smiechu czy z wrazenia