kika06 Re: Drogie prezenty 25.05.06, 13:22 Jak radzicie sobie jak ktoś Was obdaruje drogim prezentem a Was nie stać na to żeby tej osobie również dać w prezencie coś drogiego Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkowamama Re: Drogie prezenty 25.05.06, 13:29 Dużo zależy, od kogo jest ten drogi prezent. Jeśli od osoby, która sobie doskonale zdaje sprawę z mojej sytuacji, wie, jak nam ciężko, to spoko, kup jej coś niedrogiego a oryginalnego, względnia sama zrób coś fajnego. Jeśli dostałaś drogi prezent od osoby mało znanej lub nielubianej... hmmm.... odmów może. Odpowiedz Link Zgłoś
gruba-buba Re: Drogie prezenty 25.05.06, 13:39 Prezentu nie daje się w celu uzyskania jego równowartości przy nalbliższej okazji, ale dla zrobienia komuś przyjemności. I nie chodzi tu o jego wartość materialną, ale ile ktoś włożył serca, aby Ci tę przyjemność zrobić. A jeśli kogoś stać na drogie prezenty to dlaczego ma ich innym nie robić? Inna rzecz, że prezenty trzeba umieć przyjmować, mnie nic bardziej nie rozwala, jak słyszę "ależ nie trzeba było...", "po co taki wydatek..." lub inne tego rodzaju krygowania zamiast np zwykłego "dzięki, ale fajny prezent". Zamiast mieć jakieś obiekcje lepiej normalnie się uciesz z tego prezentu. A sama kupuj takie na jakie Cię stać, byle przemyślane, a nie na odwal. Sama robię rózne prezenty i drogie, i tanie, kieruję się nie ceną, ale gustem osoby, którą chcę obdarować. Niestety nie zawsze udaje się trafić w dziesiątkę, ale wytrwale próbuję . Odpowiedz Link Zgłoś
gruba-buba Re: Drogie prezenty 25.05.06, 13:41 A jeśli ktoś robi drogie prezenty i oczekuje w zamian rewanżu to .... jego problem! A nie Twój. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_grzes Re: Drogie prezenty 28.05.06, 16:45 wychodze z załozenia,ze kazdy niech daje prezent taki na jaki go stać,ale wazne jest by brac pod uwagę drugą stronę-zeby nie zobowiązywac jej do rewanzu.drogie prezenty robimy sobie z męzem,np.wczoraj zakupiliśmy sobie z okazji zblizajacej się rocznicy ślubu po dwa skuterki ps. mielismy sytuację,że powiedziano nam ile to się ktos wykosztował na prezent dla naszego dziecka(pomijam,ze nie był to prezent kupiony tylko oddany o czym powiedziało w naiwnej szczerosci dziecko darczyńcy ).czuliśmy sie cała sytuacją zniesmaczeni.tym bardziej,ze nalezymy do tych osób,którym wazniejsze jest dobre słowo,zabawa z naszym dzieckiem niz jakies zabawki,ubranka Odpowiedz Link Zgłoś