ojmamproblem
25.05.06, 20:33
zmienilam nick na potrzebe tego posta. Jestem adwokatem, zajmuje sie
rozwodami. Przyszla do mnie pani z prosba o poprowadzenie jej sprawy.
Zgodzilam sie a pozniej dowiedzialam ze jej maz jest znanym gangsterem. juz
kiedys probowala sie rozwiesc ale jej grozil i wycofala, teraz sie niby
zgadza. troche mi sie nie podoba ten swiatek i nie wiem co robic, wziac mimo
to te sprawe czy nie? co byscie zrobily? kobieta potrzebuje pomocy, jej maz
niby sie zgadza wiec moze nie bedzie problemow. Nawet gdyby zmienil zdanie to
czy ja moge miec klopoty? mam rodzine, boje sie.