Dodaj do ulubionych

uśmiechnij się:)))

21.06.06, 19:37
Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą
pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną
rozmowę prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę
zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"...
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się
prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan.
Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wplacic. Ona zaś
odpowiedziała, ze chodzi o 50 milionów EURO.
Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w
rzeczywistosci.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy
sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: Calkiem prosto. Zakładam się".
Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: O wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z
panem założyć o 25.000 EURO, że pańskie jaja są kwadratowe!
Prezes zaśmiał się głośno i powiedzial:
Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo
zarobić."
Cóż, przecież powiedziałam, ze w ten sposób zarobiłam moje pieniądze.
Byłby pan gotowy założyć się ze mną?"
Ależ oczywiście odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo
pieniędzy)- zakładam się o 25.000 EURO, że moje jaja nie są
kwadratowe."
Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże
pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem,
żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?"
Jasne", prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na
sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej
formie.
Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął
100- procentowa pewność. Wygra ten zakład!
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do
banku.
Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego
stawka jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie
są kwadratowe.
W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie
spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała
uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.
No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę
zrozumieć, ze chce się pani do końca przekonać."
Starsza pani ponownie się nachyliła i
wzięła "piłeczki" w swoje dłonie.
Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna uderzać głową w ściane.
Prezes pyta więc kobietę: "Co się stało z tym pani prawnikiem?"
na to ona: Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, ze dzisiaj
o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank".
Obserwuj wątek
    • wredna_ja Re: uśmiechnij się:))) 21.06.06, 20:50
      super wink)
      • lenka_13 :-))))))) 22.06.06, 00:01

    • gacusia1 Zaje.....fajne!!!! 22.06.06, 00:57
      Az sie w glos usmialam!!!
      • wesolek11 Re: Zaje.....fajne!!!! 22.06.06, 11:59
        super!
    • madziaaaa Re: uśmiechnij się:))) 22.06.06, 12:43
      się uśmiałam na głos!!!!
      • mara_76 Re: uśmiechnij się:))) 22.06.06, 12:53
        Ten kawał jest już tak stary że az nie śmieszy ...
        • roksi23 a dla mnie super:)))))))))))) 22.06.06, 13:48

          • mara_76 Re: a dla mnie super:)))))))))))) 22.06.06, 15:12
            Widać mamy inne poczucie humoru. Ciebie śmieszy stary kawał mnie "Gracjan"
            • roksi23 mara_76 23.06.06, 19:53
              mara_76 napisała:

              > Widać mamy inne poczucie humoru. Ciebie śmieszy stary kawał mnie "Gracjan"

              co w tym śmiesznego,wytłumacz bo nie rozumiem???????????????????
              • mara_76 Re: mara_76 26.06.06, 14:34
                Po prostu bardziej rozśmieszył mnie "Gracjanek" niż stary kawał. Podobno o
                gustach się nie dyskutuje ale nic złego w tym, że jednych śmieszy to co nie
                śmieszy innych.
                • iwles Re: mara_76 26.06.06, 14:38
                  "Ten kawał jest już tak stary że az nie śmieszy ..."

                  Tzn. rozumiem, że nie śmieszy cie, bo jest stary, tak?
                  • mara_76 Re: mara_76 26.06.06, 14:49
                    Otóż to. Przecież wyraźnie to napisałam smile
                    • iwles Re: mara_76 26.06.06, 14:51
                      To znaczy, jesli dla kogos nie jest stary, to może śmieszyć, prawda ?
                      smilesmilesmile
                      • mara_76 Re: mara_76 26.06.06, 15:04
                        Pewnie. Jeśli się go słyszy /czyta pierwszy raz jest śmieszyn. za drugim pewnie
                        też. Ale po usłyszeniu / przeczytaniu po raz enty już męczy ... Odpisałam po
                        prostu na tytuł "uśmiechnij się" . Ja już się nie mogę uśmiechac w związku z
                        tym kawałem. Już swoje się wyśmiałam - teraz kolej innych smile
                        • roksi23 Re: mara_76 26.06.06, 18:27
                          to ,że dla ciebie jest to stary kawał,to nie znaczy ze dla kazdego...wracając
                          do imienia mojego synka,to kobieto troche taktu...nie martw sie czy będzie mu
                          sie to imie podobało jak pójdzie do szkoły,nie twój interes...ja nie wnikam jak
                          mają na imie twoje dzieci,jezeli je wogóle masz...
        • iwles Re: uśmiechnij się:))) 23.06.06, 00:42
          A mnie smieszy - mimo że stary.
          • ibulka Re: uśmiechnij się:))) 26.06.06, 16:54
            Robienie problemu tak, gdzie go nie ma... smile

            Kawału nie słyszałam. Boski big_grin Chętnie bym się pozakładała... tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka