malgorzata9 13.07.06, 09:54 Pamietam z dzieciństwa: duży, ze zdrewniałym pniem, liscie wielkie o kształcie serca z głębokimi wcieciami na brzegach, ciemnozielone... Taki bym widziała u siebie ale nie pamietam nazwy, i... chyba trujace toto było Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elag3 Re: Jaki to kwiat? 13.07.06, 10:03 Myślę że chodzi Ci o Monsterę dziurkowaną (Monstera deliciosa). Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata9 Re: Jaki to kwiat? 13.07.06, 10:11 Taaaaak!!! Dziekuję! Moze ktos ma i opowie cos o nim? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tadka Re: Jaki to kwiat? 13.07.06, 10:09 Tak wyglada: img133.imageshack.us/img133/4816/monstera4yz.png Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata9 Re: Jaki to kwiat? 13.07.06, 10:13 Oho! Trujacy jak diabli, także niestety nie spełnię marzenia Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Jaki to kwiat? 13.07.06, 12:02 Wiesz ja się wychowałam w domu gdzie było dużo trujących kwiatków ale do głowy nam nie przyszło żeby je jeść. Jest coś takiego w dziecku i w zwierzętach że instynktownie omijają trujące rośliny (szkoda że instynktownie nie omijają kuchenki gazowej). Moja kuzynka pracuje na izbie przyjęć i swojego czasu było wielkie halo z powodu difenbahii - mieli tylko jeden przypadek zatrucia - kobita usłyszała coś w radio że trująca, zeżarła listek po czym sama wezwała sobie pogotowie. Odpowiedz Link Zgłoś