Dodaj do ulubionych

potwór-nie matka!!!!

01.08.06, 12:34
W Nowej Hucie pijana matka ( 4 promile, trzezwiała dwa dni zanim ją
pzresłuchali) maltretowała 6 letnia córeczkę. Na ciele dziewczynki sa ślady
ugryzień, uderzała główką córeczki o parapet. Dziewczyny ja bym taką sukę
zatłukła. Co ta malutka musiała przezyć-horror. W Szwecji osoby z tak zwanego
marginesu strerylizuje się. Może to troche kontrowersyjny przepis, ale iluż
cierpien zaoszczędzic mozna dzieciom, które sa potomstwem takich potworów.
Obserwuj wątek
    • marta.kunc Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:39
      u nas takie przepisy nie przejda.narod polski pod przewodnictwem miotu
      kaczynskich kroczy z piesnia na ustach : duzo nas, duzo nas, bedzie jeszcze
      wiecej....
    • melka_x Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:41
      Skąd wzięłaś info o przymusowej sterylizacji w Szwecji? I kto niby orzeka kto
      jest marginesem, a kto nie? Komisje społeczne?
    • masara25 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:42
      Jka to wczoraj usłyszałam, to się mocno zagotowałam,powinni ją tak samo
      skatować,a i tak by nie dotarło.Wogóle jak czasami widzę chodzącą patologię,
      która mnoży się jak...to mi się gotuje.A potem maltreetujśą, nie dbają,
      dzieciaki cierpią....STERYLIZOWAć-POPIERAM!!!!
      • ibulka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 23:35
        Co z tego, że ją wysterylizują, skoro dziecko tak czy inaczej się nacierpi?
        Przecież przed tym incydentem nikt nie wiedział, że ona okarze się takim
        zwierzęciem... ;]
    • asiaasia1 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:42
      Wystarczy legalna aborcja.
      • masara25 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:44
        Przecież one i tak by nie usunęły tej ciąży,a becikowe????
      • moofka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:44
        asiaasia1 napisała:

        > Wystarczy legalna aborcja.

        oszczedzimy dzieciom cierpienia od wyrodnych rodzicow jesli ich zawczasu
        wyskrobiemy
        to bardzo humanitarne podejscie
        • asiaasia1 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:47
          jasne, że humanitarne- dom dziecka + bezdomność w perspektywie/ powrót do "rodziców" i klepanie biedy jest bardziej humanitarne?
          • ibulka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 23:36
            Ja myślę, że ty wolałabyś pobyć sobie na ulicy, potem w domu dziecka, a potem
            trafić do normalnej rodziny - bo jest na to duża szansa - niż od razu zostać
            zabitą, jeszcze przed narodzeniem... ;]
          • agzwkf Re: potwór-nie matka!!!! 03.08.06, 22:25
            Lepiej zeby dziecko sie pomeczylo i dostalo szanse na dorosle zycie. Niz nigdy
            nie mialo okazji poznac tego pieknego swiata. Nigdy nie wiadomo kogo zabijesz.
            Skad wiadomo czy to dziecko ktore usuniesz nie uratuje swiata?! Moze bedzie
            geniuszem i dzieki temu ze da mu sie szanse na zycie choc samo pocierpi ale
            uratuje innym zycie. Pozatym osoba cierpiaca daje duzo do myslenia. Ja np
            pochodze z rodziny w ktorej zawsze wszytko mam niczego mi nie brakuje jestem
            osoba szczesliwa i nie docenialam tego dopuki nie wpadlam w towarzystwo
            dzieciakow z rodzin patologicznych, opowiesci tych mlodych osob sa przerazajace
            i wtedy wlasnie czlowiek roumie jak ma dobrze. Ktos musi miec zle by ktos inny
            mial dobrze i na odwrot. Ja za to dla tych ludzi moge byc podpora wysluchac
            pobitej kolezanki przez ojca, poradzic jej co ma robic i tp.
            I jeszcze ciekawostka na koniec =P :
            www.zagadki.jeja.pl/trudny,wybor.php
            I zegnam. Jezeli sami dostaliscie od swojego stworcy szanse na zycie to nie
            zabierajcie szansy tej innym ludziom dajcie im decydowac, jak zechce sie
            powiesic to niech sie powiesi! Ale niech sam zdecyduje a nie Wy za niego.
            P.s. Geniuszem z ortografii ani z j.polskiego to ja nigdy nie bylam -
            przepraszam za bledy xP
            • ibulka Re: agzwkf 03.08.06, 22:36
              Bardzo łądnie ujęte.
              • ibulka Re: poprawka 03.08.06, 22:38
                Ładnie, nie łądnie.
              • monia145 Re: agzwkf 03.08.06, 22:40
                A wg mnie to czysta demagogia, niestety!
                A skąd wiadomo, ze niewyskrobany płód drugim Hitlerem albo Stalinem nie
                zostanie ? Takie samo prawdopodobieństwo jak z tym geniuszemsad
            • rita75 Re: potwór-nie matka!!!! 03.08.06, 22:58
              >Lepiej zeby dziecko sie pomeczylo i dostalo szanse na dorosle zycie. Niz nigdy
              >nie mialo okazji poznac tego pieknego swiata.

              Wiesz, to sprawa dyskusyjna, czy ten swiat jest tak piekny, na tyle piekny, by
              warto bylo sie meczyc nie zaznajac milosci, tylko bol...

              > Pozatym osoba cierpiaca daje duzo do myslenia. Ja np
              >pochodze z rodziny w ktorej zawsze wszytko mam niczego mi nie brakuje jestem
              >osoba szczesliwa i nie docenialam tego dopuki nie wpadlam w towarzystwo
              >dzieciakow z rodzin patologicznych, opowiesci tych mlodych osob sa przerazajace
              >i wtedy wlasnie czlowiek roumie jak ma dobrze. Ktos musi miec zle by ktos inny
              >mial dobrze i na odwrot.

              a znasz sprawę od drugiej strony, czyli od strony dzieci z rodzin
              patologicznych? czy dla nich pocieszajacym jest, ze korzystajac z ich przykladu
              wiesz jak masz dobrze? Wiesz, jak czesto taka osoba mysli o tym, zeby wogole
              sie nie urodzic?
              • monia145 Re: potwór-nie matka!!!! 03.08.06, 23:07
                O tak, nie ma to jak podbudować swoje ego i poczuć, jak to mi dobrze, patrząc
                na dzieci z patologicznych rodzinsad Jesooo, co za oszołomstwosad
                • rita75 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 07:16
                  > O tak, nie ma to jak podbudować swoje ego i poczuć, jak to mi dobrze, patrząc
                  > na dzieci z patologicznych rodzinsad Jesooo, co za oszołomstwosad

                  czlowiek urodzony w rodzinie patologicznej ma sie cieszyc, ze nie zostal
                  wyskrobany, dlatego, bo inni mogą na podstawie jego ciezkiego zycia, przekonac
                  sie , porownujac- jak maja dobrze. Taki czlowiek moze byc rowniez obiektem
                  pocieszeń- to tez dziala in plus dla sensu zycia takiego czlowieka
                  i jeszcze podawac to jako jeden z argumentow przeciwko aborcji.
                  Co za bzdety...przepraszam autora- byc moze czegos nie zrozumialam...
                  • monia145 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 07:37
                    Wolałabym uznac,ze czegoś nie zrozumiałam niż przyjąc do wiadomości, że ludzie
                    z patologicznych rodzin, ich sytuacja życiowa, wpływa na czyjeś
                    dowartościowaniewink
                    • rita75 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 07:44
                      > Wolałabym uznac,ze czegoś nie zrozumiałam niż przyjąc do wiadomości, że
                      ludzie
                      > z patologicznych rodzin, ich sytuacja życiowa, wpływa na czyjeś
                      > dowartościowaniewink

                      ja tez..liczę, ze autor to wyjasni
                      • monia145 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 07:46
                        Co Ty robisz tak wcześnie rano przed monitorem?smile
                        Bo ja to spać nie mogę...smile
                        • rita75 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 07:53

                          smile))))
                          moja mlodsza latorosl -13 miesieczna- sie obudzila, tak wiec chcąc czy nie
                          chcac musialam wstacsmileWlasnię popijam kawę i robie prasówkę...
                          • monia145 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 07:57
                            A mój syn - 6 letni- jeszcze śpismile Ale kawę też popijam...smile
                            • rita75 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 08:03

                              > A mój syn - 6 letni- jeszcze śpismile Ale kawę też popijam...smile
                              smacznegosmile
                              to teoretycznie mozesz sobie spac...ja niestety, z moim rannym ptaszkiem to
                              awykonalne wink
                              • monia145 Re: potwór-nie matka!!!! 04.08.06, 08:10
                                Teoretycznie tak...tylko, że ciężko mi powtórnie usnąćwink Kiedyś obudziłam się o
                                5,kiedy maż wychodził do pracy, a raczej on mnie obudził i do godz 7 miałam już
                                mieszkanie wysprzątane, podłoge umytą i ciuchy poprasowanesmile
        • mkolaczynska Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 13:28
          moofka napisała:

          > asiaasia1 napisała:
          >
          > > Wystarczy legalna aborcja.
          >
          > oszczedzimy dzieciom cierpienia od wyrodnych rodzicow jesli ich zawczasu
          > wyskrobiemy
          > to bardzo humanitarne podejscie

          Godna smierć to bardzo humanitarne wyjście.
          • moofka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 19:02
            > Godna smierć to bardzo humanitarne wyjście.

            godna smierc nalezy sie ludziom w terminalnych stadiach choroby a nie dzieciom
            tu wystarczylaby opieka spoleczna wrazliwi sasiedzi
            to nie jest tak, ze albo zabijamy zawczasu albo meczymy i katujemy
            jest cala masa innych srodkow ktore pomogly uniknac cierpienia dzieci
            slowo humanitarne zostalo przez ciebie uzyte bez znajomosci jego znaczenia,
            odnosze wrazenie
            • mkolaczynska Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 19:38
              no fakt ja ogólnie uznaje ze aborcja do ok 18 tyg. jest usunięciem niechcianej
              tkanki z organizmu smile
              Niemniej chodziło mi o to że nie jest tragedią usunięcie płodu. Tragedią jest
              zmuszenie go do życia w warunkach uwłaczających godności i wśród ludzi którzy
              wychowywać dziecka nie powinni.
              • ibulka Re: Tkanka? 01.08.06, 23:38
                Tkanki?
                Gratuluję podejścia do sprawy.
                Nie uczyłaś się na biologii w szkole, że w chwili połączenia się komórki
                jajowej i plemnika, powstaje NOWE ŻYCIE, CZŁOWIEK, ISTOTA ŻYWA, a nie "tkanka"?
                • rita75 Re: Tkanka? 02.08.06, 08:35
                  > Nie uczyłaś się na biologii w szkole, że w chwili połączenia się komórki
                  > jajowej i plemnika, powstaje NOWE ŻYCIE, CZŁOWIEK, ISTOTA ŻYWA, a
                  nie "tkanka"?


                  W mojej szkole uczono, ze po polaczeniu haploidalnej gamety męskiej z
                  haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego- powstaje zygota.

                  Czy to, ze HIV-a przenosza komary, nauczono cie w twojej szkolce?
                  • mkolaczynska Re: Tkanka? 02.08.06, 09:06
                    smile))))))) dokładnie
                  • ibulka Re: rita75 03.08.06, 00:58
                    Nie, ale byłam pewna, że skoro muchy i komary mogą przenosić inne choroby, to
                    HIV-a też.
                    Jestem tylko człowiekiem i mam prawo do pomyłki.

                    A na twoje posty i odpowiedzi już przestaję reagować, bo szlag mnie trafia, jak
                    taki bachor jak ty, w dodatku chamski i bezczelny, szuka powodów do nie
                    potrzebnych kłótni w każdym kontrowersyjnym wątku.
                    • ibulka Re: apropos tkanek jeszcze 03.08.06, 00:59
                      I co z tego, że zygota?
                      'Lada chwila' z tej zygoty powstanie dzieciątko, które potem będzie waszym
                      dzieckiem!
                      Chciałabyś, żeby twoje dziecko ktoś wyskrobał???
                      • rita75 Re: apropos tkanek jeszcze 03.08.06, 08:01

                        "Nie uczyłaś się na biologii w szkole, że w chwili połączenia się komórki
                        jajowej i plemnika, powstaje NOWE ŻYCIE, CZŁOWIEK, ISTOTA ŻYWA, a nie "tkanka"?


                        w dobrych laickich szkolach podają wiedzę, bez wnikania w kwestię światopoglądu-
                        czaisz? czy moze jakis komar wyssał ci mózg?
                        • ibulka Re: rita, dzieciaku 03.08.06, 13:19
                          Dobrze, udowodniłaś sobie już coś?
                          Że jesteś jakaś nie wiem, lepsza?
                          Bo co? Bo potrafisz umiejętnie dogryzać?

                          Czepiłaś się tego komara jak gó.. okrętu i mówisz płyniemy...
                          Skończ już kochaniutka, bo to inny wątek, i zrobiło się to już nudne... smile
                          • rita75 Re: rita, dzieciaku 03.08.06, 13:46
                            > Dobrze, udowodniłaś sobie już coś?

                            sobie nie, lecz tobie
                            jezeli wypowiadasz ukazujac swoj swiatopoglad- badz co badz dyskusyjny, nie
                            czyn tego ex cathedra, przywolujac na przklad nieszczesna szkole i to co w niej
                            rzekomo uczyli

                            > Czepiłaś się tego komara jak gó.. okrętu i mówisz płyniemy...

                            dyskutantem jestes dla mnie zadnym, ale w dziecinstwie uwielbialam wyrywac
                            zielonym, smietnikowym muchom skrzydelka- tak wiec uwazaj sie za taką muchę.
                            • ibulka Re: rita, dzieciaku 03.08.06, 20:49
                              Nie wypieraj się już więcej, że nie jesteś bezczelna i chamska, bo się
                              ośmieszysz, kochanie :o))
                              • rita75 Re: rita, dzieciaku 03.08.06, 21:11
                                > Nie wypieraj się już więcej, że nie jesteś bezczelna i chamska


                                przeczytaj lasiu jeszce raz swoją wypowiedz, czy naprawdę to chcialas
                                stwierdzic? chyba nie, znając twoją finezję cepa.
                                Raczej powinnas napisac:

                                "Nie wypieraj się już więcej tego, że jesteś bezczelna i chamska" - bez
                                zaprzeczenia- czaisz?
                                • ibulka Re: rita, dzieciaku 03.08.06, 21:17
                                  Czaję - to się nazywa pomyłka.
                                  I nie wierzę, że ty się nigdy nie mylisz.

                                  Nie mniej jednak dziękuję za zwrócenie uwagi...

                                  A lasią, to jestem dla mężą, skarbie... ;]
                      • mkolaczynska Re: apropos tkanek jeszcze 03.08.06, 10:04
                        gdybym nie chciała dziecka to bym się skrobała i osobiście nie widziała bym nic
                        złego gdyby mnie wyskrobano. Wielka sprawa nie urodzić się smile nie taka to
                        znowu tragedia wiesz.
                        • ibulka Re: mkolaczyńska 03.08.06, 13:20
                          Hmmm...
                          Już więcej dyskutować nie będę, bo widzę, że jesteśmy dwa zupełnie różne
                          światy :o)

                          Ale w sumie - każdy ma własny światopogląd :o)

                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • mkolaczynska Re: mkolaczyńska 03.08.06, 14:01
                            ibulka napisała:


                            > Ale w sumie - każdy ma własny światopogląd :o)

                            Ja twój rozumiem i akceptuje nie chcesz skrobanki nie będziesz miała -ja cię
                            zmuszać nie zamierzam ale ty zdaje się nie rozumiesz mojego.

                            Pozdrawiam
                            • ibulka Re: mkolaczyńska 03.08.06, 20:51
                              Tak, masz rację. Nie rozumiem tego, że mogłabyś wyskrobać swoje własne
                              dzieciątko. Ale to jest jedna sprawa. A jest jeszcze druga.
                              To TWOJA sprawa, nie moja, i czy popieram cię, czy też jestem twoim zasadom
                              przeciwna, nie będę się wtrącać.

                              No i przedstawiasz swoje racje w sposób ludzki i kulturalny :o)
                              To też ma wiele do rzeczy.

                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • mkolaczynska Re: mkolaczyńska 03.08.06, 20:55
                                ibulka napisała:

                                > Tak, masz rację. Nie rozumiem tego, że mogłabyś wyskrobać swoje własne
                                > dzieciątko. Ale to jest jedna sprawa. A jest jeszcze druga.
                                > To TWOJA sprawa, nie moja, i czy popieram cię, czy też jestem twoim zasadom
                                > przeciwna, nie będę się wtrącać.

                                i własnie o to chodzi nie można się wtrącać innym ludziom w życie nie można
                                zmuszać do przyjmowania naszych priorytetów bo mogą mieć inne.

                                Pozdrawiam.

                                • ibulka Re: mkolaczyńska 03.08.06, 21:00
                                  Wytłumacz to jeszcze całej reszcie, która naskoczy na ciebie, gdy nie zgodzisz
                                  się z ich pogląami lub ośmielisz sprzeciwić :o)
                                  • mkolaczynska Re: mkolaczyńska 04.08.06, 16:22
                                    ibulka napisała:

                                    > Wytłumacz to jeszcze całej reszcie, która naskoczy na ciebie, gdy nie
                                    zgodzisz
                                    > się z ich pogląami lub ośmielisz sprzeciwić :o)
                                    Ale ibulka ty dopiero przed chwilą napisałaś ze kazda kobieta każdy człowiek ma
                                    prawo dokonywać własnych wyborów moralnych nawet jeśli są one sprzeczne z
                                    moralnością innych ludzi i nikomu nic do tego.
                                    • ibulka Re: mkolaczyńska 04.08.06, 18:07
                                      Rozróżniasz słowo WYTŁUMACZ i ROZKAŻ?

                                      Napisałaś, że każdy ma prawo do własnej opinii, ja też to napisałam, zgadzamy
                                      się itd., bla bla bla.
                                      Chodziło mi o to, żeby każdemu powtarzać to, na co obie się zgodziłyśmy, bo
                                      inni niestety nie dopuszczają do siebie myśli, że ktoś może nie zgadzać się z
                                      ich zdaniem...

                                      I tyle.
                    • rita75 Re: rita75 03.08.06, 07:30
                      > A na twoje posty i odpowiedzi już przestaję reagować

                      jestem niepocieszona...
                      tym niemniej nie licz na wzajemnośc, do zobaczenia w nastepnym watku ;DDDD
                      • ibulka Re: rita75 03.08.06, 13:21
                        I tu właśnie wychodzi twoja dziecinność i złośliwość, skarbie, no ale cóż...
                        Są ludzie i taborety :o)
                        • rita75 Re: rita75 03.08.06, 15:41

                          > I tu właśnie wychodzi twoja dziecinność i złośliwość, skarbie, no ale
                          cóż...
                          > Są ludzie i taborety :o)



                          laska- skup się- o co ci chodzi? najpierw zaczynasz do mnie fikac w innym
                          watku, robic jakies nagonki, a teraz kwekasz, zdecyduj sie
                          wreszcie...
                          • ibulka Re: rita75 03.08.06, 20:52
                            Laską to ja mogę być dla męża, a nie dla ciebie, ok dziecinko? ;]

                            I nie kwękam, tylko mówię. Złośliwa, chamska, bezczelna - cała rita.
      • umasumak Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 16:55
        asiaasia1 napisała:

        > Wystarczy legalna aborcja.

        Być może, tyle, że nie przypuszczam, aby legalna aborcja przydałaby się na
        cokolwiek w podobnych przypadkach. Mamuśki pijaczki z marginesu i tak rodziłby
        radośnie niemal co rok, a potem katowałby dzieci same, bądź z konkubentami.
        Niestety.
        • ibulka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 23:39
          A dlaczego?
          Bo becikowe by przepijały, a na kondomy nie byłoby pieniążków... ;]
          • moofka Re: potwór-nie matka!!!! 02.08.06, 08:56
            nie obwinialabym za cale zlo tego swiata becikowego
            w czasie kiedy ci rodzice, o kotrych piszecie plodzili i rodzicili te biedne
            dzieci o becikowym jeszcze nikt nie slyszal
    • shamsa Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:42
      juz sie nie sterylizuje.
    • triss_merigold6 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:42
      Szwecja w latach 50-60-tych zaliczyła ciekawy epizod sterylizowania Cyganów i
      kobiet z marginesu i uznanych za upośledzone. Dotąd mają po tym kaca. Niemniej
      jestem za sterylizacją osób, które pozbawiono praw rodzicielskich za znęcanie
      się.
    • adaspy Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:46
      Jak slysze o takich matkach to zaczynam plakac mam 2,5 letniego synka i po
      prostu nie rozumiem tych matek ja na mojego jak juz krzykne to mam wyrzuty
      sumienia i jest mi z tym zle KOCHAJMY TE NASZE ANIOLKI PRZECIEZ TO NASZE WLASNE
      DZIECI jak tak mozna az sie wzruszylam nie moge sluchac o nieszczesciu dzieci
      to jest okropne czego one sa winne czy tego ze zyja a kto do cholery je
      sprowadzil na swiat jak nie potrafia byc matkami to niech sie za to nie biora
      albo lepiej oddadza dziecko komus innemu tyle rodzin pragnie dac obcym dziecia
      szczescie i normalny DOM!!!!!!!!!!!!!
      • lolinka2 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 12:51
        sterylizacja-tak, aborcja-nie a dodatkowo wielkie tak dla upłynnienia procedur
        adopcyjnych i tworzenia rodzin zastępczych. Gdyby były inne niż są sama
        miałabym w tej chwili szóstkę co najmniej w rodzinie zastępczej i swoich...
    • lidkakn Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 13:47
      JA bym tłukła powoli a skutecznie tak, by poczuła ,jak to boli. Zmknęłabym w
      pace na parę lat i pozbawiła praw rodzicielskich. Jak o tym wczoraj usłyszałam,
      to mnie zmroziło. Też mam córeczkę 7- letnią, od razu ją wycałowałam.
    • mama007 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 15:32
      mam nadzieje, ze troche posiedzi. nie wiecie jak traktuja w pierdlu takich lub
      takie jak ona...
      spolecznosc wiezienna rzadzi sie swoimi prawami - konkretnymi, mocnymi,
      przestrzeganymi.
      mam nadzieje, ze urzadza ja gorzej niz ona urzadzila swoje dziecko....
      • ibulka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 23:41
        Co masz na myśli?
        Wpieprzą jej 'koleżanki z celi'? Raz, drugi, trzeci, dziesiąty, i dadzą spokój,
        bo przyjdzie inna ofiara...
        • mama007 Re: potwór-nie matka!!!! 02.08.06, 08:19
          ibulko, nie chodzi o jednorazowy wpier...
          spolecznosc wiezienna jest bardzo silnie podzielona. te podzialy znajduja
          ujscie w jakby wartswach, tak jak kiedys silny byl podzial - burzuazja,
          mieszczanstwo, chlopi. w wiezieniach jest tak samo. zalezy to od kilku
          czynnikow - na przyklad "stazu", plecow tak zwanych, i wlasnie od wyroku - tzn
          za co dana osoba siedzi.
          przykladowo powiem, ze facet, ktory trafia do wiezienia za gwalt - nie ma
          zycia. to nie jest jednorazowe pobicie. to jest podgatunek po prostu - bez
          praw, szacunku, powazania. smiec (nomenklatura wiezienna uzywa innych okreslen,
          ale pewnie mi posta usuna jak napisze). osobiscie wolalabym chyba isc na pare
          lat ciezkich robot niz spedzic 3 mies w wiezieniu na miejscu kogos, kto siedzi
          za pobicie dziecka czy gwalt (a jeszcze na nieletniej to ...).
          chociaz taka pociecha...
    • maallinka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 18:40
      A ja juz nie chce o takich rzeczach sluchac, a ciagle dochodza nowe smutne
      wiadomosci o maltretowanych dzieciach sad( Ja ciagle pamietam sprawe malutkiego
      Kubusia, wowczas 3-miesiecznego ktorego bestia (zwana jego ojcem) tak
      skatowala, ze chlopczyk juz oslepl, ogluchl i przeszedla operacje mozgu dla
      ratowania zycia. Dzis ma ponad roczek, zyje ale jest gleboko uposledzony sad(
      Rycze za kazdym razem jak przypomna o tym w telewizji...
      Najgorzej ze pogadac sobie mozemy, a nic nie mozna zrobic, zawsze gdzies sie
      takie wyrodne nasienie znajdzie ktore bezbronne malenstwo potraktuje jak...
      szmaciana lalke albo jak zwyklego smiecia. Zadna kara nie bedzie adekwatna do
      takiego okrucienstwa, zadna! Pozostaje miec tylko nadzieje ze jednak jakies
      zycie pozagrobowe istnieje i ze tam wymierza takiemu/takiej sprawiedliwosc...
    • oxygen100 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 19:10
      lepiej zapobiegac niz leczyc. Na nieszzcescie sterylizacja w ogole chyba w
      Polsce jest nielegalna. A szkoda szkoda!! Bo moznaby sterylizowac takze
      nadgorliwe toksyczne mamusie ktore nie sa w stanie dac zyc dzieciom wlasnym
      zyciem.
      • juska26 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 19:47
        Taaa. Widziałam właśnie wczoraj "mamusię" w zaawansowanej ciąży kompletnie
        pijaną-ledwo stała...bez komentarza. A przypomina mi się ten zakatowany
        czteroletni Oskarek i wtedy jestem za karą znacznie gorszą niż więzienie dla
        takich zwyrodnialców...
        • mamakasienki1 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 20:08
          A nasz zakichany rząd jeszcze zachęca do mnożenia się - durny pomysł z
          becikowym. Za to powinien ktoś odpowiedzieć.
          Jest mi tak strasznie żal tych maltretowanych dzieciątek.
          Ja też jestem za sterylizacją.
    • luxure Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 20:32
      W Szwecji może i tak, ale żyjemy w Polsce gdzie powszechnie uważa się że lepsza
      zła matka niż żadna. Niestety.
      • oxygen100 Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 20:35
        a powinno byc "nie wazne ktora matka urodzila wazne ktora wychowala" nawet
        jesli mialaby to byc kochajaca sie para gejowtongue_outP
        • luxure Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 21:01
          Gejów?? Oxygen, proszę Cię, ja tego NIE POWIEDZIAŁAM!!!W życiu. I nie mam
          zamiaru sie powtarzać.
          Jestem zaściankową Wszechpolaczkąsmile))
          Przynajmniej niektórzy tak tu mnie oceniają.
          • pxm tylko i wyłącznie sterylizacja!!! 01.08.06, 22:34
            taka matka to nawet nie suka!!!zwierzęta są lepsze!!!
            jak słyszę takie informacje o dzieciątkach to wyję, może to głupie, ale ja po
            prostu łapie po tym doła strasznego!
            nie wyobrażam sobie żebym mojego Kubika tak mogła potraktować, przecież to są
            jakieś potwory nie matki!
            PRZYMUSOWA STERYLIZACJA DLA KOBIET I MĘŻCZYZN KATUJĄCYCH DZIECI SWOJE (CZY NIE
            SWOJE) I OBROŻA NA SZYJCE - DOZÓR!
            przepraszam za krzyk, ale tak mnie wzburzyło, że aż mi się łapki trzesą...
            LUDZIE CO MOŻNA ZROBIĆ??? Czy my, które jesteśmy tak wzburzone i zasmucone tą
            sytuacją możemy coś zrobić???
            • pxm Re: tylko i wyłącznie sterylizacja!!! 01.08.06, 22:45
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=769&w=42504777&a=42582628
              kiedyś była taka inicjatywa, ale nie mogę znaleźć artykułu, tzn chyba dostęp
              płatny uncertain
              chodziło mniej więcej o to, żeby składać deklarację, że się nie będzie biło i
              wysłało fotki, ale te szmaty (sory, nie da się inaczej) to raczej po forumkach
              nie klikają sad więc co one mogą deklarować...
    • bozakrowka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 23:31
      Dziewczyny, w tej całej historii "pocieszające" jest to, że dziewczynkę
      uratowali sąsiedzi. słysząc płacz dziecka zaalarmowali policję. Może to
      nagłaśnianie spraw dotyczących maltretowania dzieci,oprócz ogromnego do nich
      współczucia, wywoła w społeczeństwie jakiś moralny obowiązek dbania o tych,
      którzy sa zbyt mali i bezbronni.
    • ibulka Re: potwór-nie matka!!!! 01.08.06, 23:34
      Głupio to zabrzmi - ale to i tak nie najgorzej...
      Co powiesz o tych, które własne dzieci marynują w beczkach, albo topią w kiblu?
      • rita75 Re: potwór-nie matka!!!! 02.08.06, 08:21
        > Głupio to zabrzmi - ale to i tak nie najgorzej...
        > Co powiesz o tych, które własne dzieci marynują w beczkach, albo topią w
        kiblu?

        faktycznie głupio to zabrzmialo.
        • ibulka Re: do rity, tego bachora =] 03.08.06, 01:01
          Poczytaj swoje wypowiedzi, dziecinko, to się uśmiejesz...
          • rita75 Re: do rity, tego bachora =] 03.08.06, 07:40
            > Poczytaj swoje wypowiedzi, dziecinko, to się uśmiejesz...

            Jezeli moje wypowiedzi zawierają elementy komizmu, jest to moim celowym
            dzialaniem, by nadac im taki ksztalt- ciesze sie, ze i ty masz chwile radosci,
            nie latwo trafic pod strzechy.
            • ibulka Re: komizm?! 03.08.06, 13:22
              Komizm to komizm, proszę bardzo - żartuj sobie ile wlezie, ja też uwielbiam się
              śmiać i wygłupiać.
              Jednakże złośliwości nie nazywajmy komizmem, proszę.
    • 24lena dziecko-najwazniejsze czego potrzebujemy do zycia 03.08.06, 14:14
      (*)(*)
      ...patrze sobie na mojego tygodniowego synka i w glowie mi sie niemiesci,ze
      mozna niechciec,niekochac,niedbac o wlasne dziecko...
      patologie spotyka sie na kazdym kroku,tak samo w tych podrzednych jak i tych
      dobrych domach...
      tylko nierozumiem dlaczego w tym wszystkim musza cierpiec
      dzieci...bezbronne,slabe i takie delikatne...
      podrzucane,wyrzucane,bite,mordowane...nawet jeszcze przed
      narodzinami...niepojete dla mnie...przeciez niewazne czy to aborcja czy
      morderstwo miesiecznego dziecka...jak mozna,jakim prawem wydaje sie wyroki
      smierci na dzieci ??? za co,dlaczego,po co?
      jak tylko przeczytalam ten post podeszlam do lozeczka gdzie slodko spi sobie
      Igorek i lzy naplynely mi do oczu...niewyobrazam sobie zeby go niebylo...

      a co do wyrokow...moze mam teraz podniesione cisnienie,ale moim zdaniem smierc
      za smierc...sterylizacja,kastracja owszem moze choc to by pomoglo,tylko znowu
      nasowa sie pytanie czy uchroni sie w ten sposob juz narodzone dzieci ???
      temat rzeka...ale warto porozmawiac
      pozdrawiam...
      • mkolaczynska Re: dziecko-najwazniejsze czego potrzebujemy do z 03.08.06, 14:54
        24lena napisała:
        przeciez niewazne czy to aborcja czy
        > morderstwo miesiecznego dziecka...

        oo i tu się bardzo mylisz! dziecko w brzuchu matki do 18-20 tyg nie jest w
        stanie w jakikolwiek sposób funkcjonować poza jej organizmem a niby dlaczego
        ona ma je trzymać w swoim wnętrzu skoro go nie chce?
        Pomijam poziom rozwoju układu nerwowego 18 tyg płodu nie ma metod wyjęcia 6-18
        tyg płodu z brzucha kobiety i podtrzymaniu jego zycia aż się w pełni rozwinie a
        skoro nie ma to robisz z kobiety która dziecka nie chce niewolnice na okres
        ciąży. Myslisz że masz prawo robić z niej "niewolnika"? (za co?(bo sie
        bzykała), dlaczego? po co?)
        Dziecko miesięczne może wychowywać i to spokojnie inny człowiek.

        i to jest różnica pomiędzy morderstwem na dziecku a aborcją.


        Czy ty uważasz że kobieta(nawet ta w ciąży) nie ma prawa decydować o tym co
        dzieje się z jej/w jej ciele?
        Ach no tak w naszym kraju nie ma.
        Dodatkowo NIE MOŻNA sie wysterylizować nawet gdy się tego chce.
        Oczywiście sterylizacja jest lepsza niż aborcja ale jest TRWAŁA, kobieta,
        która jej się podda nie będzie miała juz potomstwa nigdy nawet jeśli wyrośnie z
        niej fajna porządna mądra istota ludzka.

        > jak tylko przeczytalam ten post podeszlam do lozeczka gdzie slodko spi sobie
        > Igorek i lzy naplynely mi do oczu...niewyobrazam sobie zeby go niebylo...
        >
        > a co do wyrokow...moze mam teraz podniesione cisnienie,ale moim zdaniem
        smierc
        > za smierc...sterylizacja,kastracja
        czyli jednych można zabijać a innych nie? My/prawodawcy mamy prawo zabić a
        kobieta w ciąży nie ma prawa usunąc z macicy niechcianego lokatora?
        za co? dlaczego? a przede wszystykim po co?
        • 24lena do mkolaczynska 03.08.06, 18:12
          ...niesadze zebym sie mylila...dlaczego pozwalac zabijac dziecko nawet jezeli
          to 18 tygzarodek,skoro wystarczy pomyslec i sie zabezpieczyc wczesniej ???
          przecierz antykoncepcja jest ogolniedostepna...PISZESZ:NIBY DLACZEGO ONA MA JE
          TRZYMAC W SWOIM WNETRZU SKORO GO NIE CHCE...skoro go niechciala,dlaczego
          niepomyslala o tym wczesniej...co liczyla ze moze znowu sie uda niewpasc ???
          i jak mozesz pisac NIECHCIANEGO LOKATORA przecierz ciazy mozna uniknac...zyjemy
          w 21 wieku...gdyby kobiety zastanowily sie nad soba ,przed pojsciem z facetem
          do lozka i pomyslaly o zabezpieczeniu niemusialy bysmy sie teraz sprzeczac o
          prawo do aborcji...bo niebyla by potrzebna.
          jezeli chcemy czegos uniknac to staramy sie temu zapobiegac...to samo dotyczy
          ciazy...
          • mkolaczynska Re: do mkolaczynska 03.08.06, 18:18
            24lena napisała:

            > ...niesadze zebym sie mylila...dlaczego pozwalac zabijac dziecko nawet jezeli
            > to 18 tygzarodek,skoro wystarczy pomyslec i sie zabezpieczyc wczesniej ???
            ja się zabezpieczałam cały czas a dziiecko mam smile
            no z czego ono niby jest jak się zabezpieczałam????
            > przecierz antykoncepcja jest ogolniedostepna...PISZESZ:NIBY DLACZEGO ONA MA
            JE
            > TRZYMAC W SWOIM WNETRZU SKORO GO NIE CHCE...skoro go niechciala,dlaczego
            > niepomyslala o tym wczesniej...co liczyla ze moze znowu sie uda niewpasc ???
            że tabletka prezerwatywa pozwoli jej nie zajśc w ciąże może tylko na to.

            > i jak mozesz pisac NIECHCIANEGO LOKATORA przecierz ciazy mozna
            uniknac...zyjemy
            >
            > w 21 wieku...gdyby kobiety zastanowily sie nad soba ,przed pojsciem z facetem
            > do lozka i pomyslaly o zabezpieczeniu niemusialy bysmy sie teraz sprzeczac o
            > prawo do aborcji...bo niebyla by potrzebna.

            po raz kolejny piszesz tą samą bzdure.
        • ibulka Re: mkolaczynska! 03.08.06, 20:57
          mkolaczynska napisała:

          a niby dlaczego
          ona ma je trzymać w swoim wnętrzu skoro go nie chce?


          To też zależy od tego, w jaki sposób to dziecko powstało.
          Bo jeśli jest wynikiem gwałtu albo typowej wpadki, to jeszcze looz.
          Ale jeśli taka mamusia bzyka się gdzie popadnie mając świadomość tego, że może
          zajść w ciążę, i myśli - 'A niech se tam, co będę się trudzić na antykoncepcję!
          Zajdę - wyskrobię i po problemie!'

          Takie podejście do sprawy jest dla mnie zwierzęce.
          • rita75 Re: mkolaczynska! 03.08.06, 21:13

            > Takie podejście do sprawy jest dla mnie zwierzęce

            ty sama jestes zwierzęca
            • ibulka Re: rita 03.08.06, 21:17
              Udowodnij.
      • triss_merigold6 Re: dziecko-najwazniejsze czego potrzebujemy do z 03.08.06, 15:47
        Jakoś dziwnie mi się wydaje, że patologia częściej trafia się w tych - jak
        napisałaś - "podrzędnych" domach.
        Gdyby prawnicy nie odróżniali aborcji od zabicia dziecka to skrobanka sądzona
        byłaby z art. 148 kk a tak kobieta nie podlega karze.
        Nie trawię pitolenia na temat dramatyzmu skrobanek, jak ktoś nie chce to nie
        robi a innym niech da spokój.
        • rita75 Re: dziecko-najwazniejsze czego potrzebujemy do z 03.08.06, 15:53

          > jak ktoś nie chce to nie
          > robi a innym niech da spokój.

          święte słowa , rece precz od naszych d...!
          • asiaasia1 Re: dziecko-najwazniejsze czego potrzebujemy do z 03.08.06, 16:11
            Dokładnie TAK. Do Ibulki + "pro" reszty:
            Nie chcesz aborcji, to jej nie rób( w pierwszych tyg.ciąży to nie tzw. skrobanka, ale aborcja farmakologiczna ). Mnie kompletnie nie obchodzi to, czy urodzisz swoje dziecko , czy nie i Ciebie nie powinno obchodzić to , czy ja chcę urodzić kolejne dziecko, czy nie. Jak wiadomo, żadna metoda anytkoncepcyjna nie jest w 100 % skuteczna.

            A fakt, że zyjemy w pseudo-prorodzinnym kraju jest oczywisty, więc legalna aborcja powinna być także oczywista . I pod tym twierdzeniem podpisują się wszystkie kobiety w mojej rodzinie, a zwłaszcza moja babcia, która po Powstaniu Warszawskim straciła dosłownie wszystko, a po wojnie musiała mieszkać z dwójką niemowląt i chorym mężem przez jakiś czas w piwnicy.

            A może łatwiej oddawać dzieci z ubogich rodzin do domów dziecka ? Tam będzie im lepiej ? I mówię o biedzie i bezrobociu , a nie o patologii typu alkoholizm plus przemoc w rodzinie.

            I ostatnie pytanie: skąd biorą się takie matki, jak opisana w powyższym przykładzie: z biedy i frustracji.
            • wieczna-gosia Re: dziecko-najwazniejsze czego potrzebujemy do z 03.08.06, 21:08
              ale w tej dyskusji o tkankach zapominacie o jednym dziewczyny- ze taka kobieta z
              bieda i frustracja z duzym prawdopodobienstwem sie nie wyskrobie, niezaleznie do
              tego czy to tkanka czy nie tkanka.

              nie wyskrobie sie o i bieda i frustracja w porazajacym oprocencie bierze sie z
              niemocy i biernosci. to widac wokol nas, wudac takze na tym forum- bardzo czesto
              sie zdarza ze osoba proszaca o pomoc i rade- nastepnie wszzystkie rady, nawet
              najbardziej trzezwe kwituje- nie bo.....

              i takich nieb-jest multum. czlowiek aktywny i zdeterminowany predzej czy pozniej
              z biedy sie wyrywa jak w nia trafi. czlowiek bierny sie nie wyrywa, ani sie nie
              skrobie- legalne to czy nie.
      • ibulka Re: lena 03.08.06, 20:54
        Na tym forum nie warto porozmawiać na tak kontrowersyjny temat, jak aborcja czy
        kara śmierci.
        Przykre, ale prawdziwe.
        Powiesz coś nie tak i od razu naskok mam idealnych...

        (Mam na myśli tylko kilka 'mam idealnych' :o) )
        • monia145 Re: lena 03.08.06, 21:05
          Dlaczego nie warto?
          Osobiscie uważam, że to jedne z ciekawszych tematów na forum.
          Problem w tym, że jest to temat trudny, zbyt często traktowany ideologicznie.
          I tak na dobra sprawę żadna ze stron drugiej nie przekona.
          Bo albo sie wierzy, że komórka w chwili zapłodnienia zostaje dzieckiem, i w tej
          terminologii toczy dysputę, albo nie.
          Ważne tylko, aby traktować z szacunkiem poglądy drugiej osoby. I oto chyba
          najtrudniej.
          • ibulka Re: lena 03.08.06, 21:10
            Dopóki wrze ciekawa dyskusja - jest świetnie.
            Ale kiedy do wątku wkradają się inne tematy - bardziej lub mniej związane z
            wątkiem głównym - robi się gorąco, bo co niektórzy szukają tylko byle okazji do
            zaczepki...
            • rita75 Re: lena 03.08.06, 21:17

              > Ale kiedy do wątku wkradają się inne tematy - bardziej lub mniej związane z
              > wątkiem głównym - robi się gorąco, bo co niektórzy szukają tylko byle okazji
              do
              >
              > zaczepki...


              tylko wtedy, jak ktos ewidentnie pali glupa,- tak jak np. ty
              • ibulka Re: rita 03.08.06, 21:19
                Jesteś najlepszym przykładem tego, że tu nie można normalnie pogadać, dziecko.

                Do każdego mojego postu masz jakiś docinek. A ja nie palę głupa, tylko się
                myle, i otwarcie przyznaję się do każdej pomyłki.
                Ty natomiast nie jesteś w stanie przyznać się do własnej głupoty, do chamstwa,
                bezczelności i do bycia makabrycznie dziecinną... ;]
                • rita75 Re: rita 03.08.06, 21:23

                  > Do każdego mojego postu masz jakiś docinek

                  przyzwyczaj się, moze wreszcie oduczysz sie fikać- uwielbiam sie pastwić nad
                  kretynkami
                  • ibulka Re: rita 03.08.06, 21:25
                    Hmmm, no to ci się nade mną pastwić nie uda - ja kretynką nie jestem.
                    • rita75 Re: rita 03.08.06, 21:34

                      >ja kretynką nie jestem

                      małpę mozna nauczyc stukać w klawisze, tak wiec, to ze potrafisz odpalic kompa,
                      to nie zaden dowód
                      • ibulka Re: rita 03.08.06, 21:38
                        Właśnie to udowodniłaś :o)
                  • monia145 Dziewczyny, dajcie spokój:) 03.08.06, 21:34
                    Pół watku jest już niezwiązanego z tematem.
                    Dowalajcie sobie na privie, co?
                    Rita, rozsądna z Ciebie dziewczyna, ktoś musi ustąpić, czemu nie Ty?smile
                    • rita75 Re: Dziewczyny, dajcie spokój:) 03.08.06, 21:36

                      > Rita, rozsądna z Ciebie dziewczyna, ktoś musi ustąpić, czemu nie Ty?smile

                      Wiesz co Moniu, mam napiecie przedmiesiaczkowe...moze dlatego dalam sie
                      sprowokowac...sorkismile
                      Spokój
                      • ibulka Re: Dziewczyny, dajcie spokój:) 03.08.06, 21:40
                        Nie ja tu zaczęłam naskakiwać...
                        ... ale ja przestaję.

                        Żegnam ozięble rita.
                        • 24lena po co forum skoro niewolno wyrazac wlasnych opini 04.08.06, 16:03
                          ...mkolaczynska...nikt Ci sie niekarze zgadzac z mojim zdaniem a tym bardziej z
                          moimi odczuciami...bzdury to moze i pisze ale to sa moje bzdury i nie Tobie
                          osadzac czy mam prawo tak myslec...no chyba ze to Twoje prywatne forum i Ty tu
                          rzadzisz ???
                          tak czy inaczej temat rzeka...

                          nielubie robali i gadow...tak trudno je wytepic...
                          -MOJE ZDANIE-
                          • mkolaczynska Re: po co forum skoro niewolno wyrazac wlasnych o 04.08.06, 16:20
                            24lena napisała:

                            > ...mkolaczynska...nikt Ci sie niekarze zgadzac z mojim zdaniem a tym bardziej
                            z
                            >
                            > moimi odczuciami...bzdury to moze i pisze ale to sa moje bzdury


                            bzdury bo uważasz że jeśli się zabezpieczysz to na pewno w ciaże nie zajdziesz.
                            BZDURA bo mam dziecko mimo że się zabezpieczałam. Trzy razy napisałaś taką samą
                            bzdure.

                            i nie Tobie
                            > osadzac czy mam prawo tak myslec...no chyba ze to Twoje prywatne forum i Ty
                            tu
                            > rzadzisz ???
                            > tak czy inaczej temat rzeka...
                            jaka rzeka???? temat dotyczmy mojej wolności którą ludzie tacy jak ty próbują
                            mi odebrać bo mają inne poglądy.
                            Ja ci sie nie każe skrobać jak masz więcej niż 3 dzieci. Mimo ze uważam że to
                            bardzo dużo i mało komu starczy sił pieniędzy i czasu na porządne wychowanie
                            trójki bądź większej ilości dzieci.
                            >
                            nie lubie ludz co ze swoimi wszędobylskimi kopytkami i oślimi uszami
                            wchrzaniają sie w życie innych ze swoją jedynie słuszną moralnością.
                            Nie lubie bo trudno im zrozumieć ze mamy prawo do dokonywania własnych jedynie
                            dla nas słusznych wyborów.

                            MOJE ZDANIE
                            • ibulka Re: po co forum skoro niewolno wyrazac wlasnych o 04.08.06, 18:12
                              Pierwsza sprawa - mam troje małych dzieci i wiem, jak czasami jest ciężko.
                              Jednakże nigdy nie wyskrobałabym następnego, zwłaszcza że marzymy z mężem o
                              piąteczce... :o)
                              Jednakże nigdy żadna kobieta nie namówi mnie do skrobanki. Tak samo ja nie będę
                              odwodzić takiej kobiety, która na to się zdecyduje.
                              Mogę delikatnie zasugerować, że może warto to jeszcze przemyśleć, ale nie będę
                              się wtrącać. I tak powinno być zawsze.

                              Druga sprawa - na tym forum kiedyś dało się pogadać. Teraz naprawdę widać
                              olbrzymią zmianę - niestety na gorsze. Wystarczy, że się sprzeciwisz. Jedna
                              dziewczyna uszanuje to, co napisałaś, a inna zjedzie cię od na przykład
                              wyrodnej matki, bo przecież robisz inaczej niż ona i na pewno maltretujesz
                              swoje dziecko... ;]

                              Trzecia sprawa - to z tymi zabezpieczeniami to niestety prawda. Na 10 paczek
                              prezerwatyw 4 albo i więcej to kondomy dziurawe bądź takie, które się zsuną,
                              pękną w trakcie itd. Chyba mamy z mężem 'pecha' - albo to przeznaczenie - bo i
                              Julia, i bliźniaki są z UNIMILA ;o)
                              Jednak można stosować inne metody - globulki, spirale... Wystarczy chcieć!
                              • mkolaczynska Re: po co forum skoro niewolno wyrazac wlasnych o 04.08.06, 18:22
                                ibulka napisała:

                                > Pierwsza sprawa - mam troje małych dzieci i wiem, jak czasami jest ciężko.
                                > Jednakże nigdy nie wyskrobałabym następnego, zwłaszcza że marzymy z mężem o
                                > piąteczce... :o)
                                > Jednakże nigdy żadna kobieta nie namówi mnie do skrobanki. Tak samo ja nie
                                będę
                                >
                                > odwodzić takiej kobiety, która na to się zdecyduje.
                                > Mogę delikatnie zasugerować, że może warto to jeszcze przemyśleć, ale nie
                                będę
                                > się wtrącać. I tak powinno być zawsze.

                                właśnie tak powinno być zawsze


                                >
                                > Trzecia sprawa - to z tymi zabezpieczeniami to niestety prawda. Na 10 paczek
                                > prezerwatyw 4 albo i więcej to kondomy dziurawe bądź takie, które się zsuną,
                                > pękną w trakcie itd. Chyba mamy z mężem 'pecha' - albo to przeznaczenie - bo
                                i
                                > Julia, i bliźniaki są z UNIMILA ;o)
                                > Jednak można stosować inne metody - globulki, spirale... Wystarczy chcieć!

                                no a czasem musisz zrobić sobie przerwe(globulki to badziewie) tablety anty
                                czasem trzeba odstawić spirala też raz na kilka lat musi być przerwa.
                                Wtedy zostają prezerwatywy
                                • ibulka Re: mkolaczynska :o)) 04.08.06, 18:57
                                  Nastraszyłaś mnie hehehe tongue_out

                                  Nie no, ja wiem że może być tak i tak ;o) Jednakowoż póki co mam troje, jak
                                  dobijemy do piątki to się zaopatrzymy w spiralę ;o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka