rotera
22.08.06, 13:24
czekam sobie w kolejce w Warcie i jestem świadkiem scenki.
Pani z Warty do pani- klientki...'o już się wydrukowało, a teraz prosze tu
się pani podpisuje za synka, a tu podpisik za synową... i jeszcze jeden
podpisik, a potem niech pani synem parafuje wszystkie strony'....
no i zatkało mnie, akurat wczoraj widziałam w wiad. materiał o sądowaniu się
klientów banku, którym ktoś na lipne upoważnienia wyczyścił konto, a
potrzebny do tego był taki podpisik...
A Wy co na to? Podpisujecie się np za mężów?