sebaga
24.08.06, 20:21
Witam, rzadko się tu wypowiadam, ale poczytuję czasem, jak mi mały da
chwilkę.. I otatnio co i rusz trafiam na jakieś mocno kąśliwe wypowiedzi,
uwagi. Skąd w Was laski tyle złośliwości, agresji i bezsensownej chęci
sprawienia komuś przykrośći??? Nie mówię tu o kilku osobach, które mają po
prostu dużo poczucia humoru (przykład- mamakotula, ibulka) i ich posty nie
mają tego podłego przekazu.. Mówię o tych, z wypowiedzi których aż kipi od
złości, zdenerwowania. Wczoraj poczytałam trochę takich "kwiatków" mojemu
mężowi i słusznie stwierdził, że to musi być syndrom niedopchnięcia... Laski,
nie macie co robić, może trzeba się facetem zająć a nie na innych próbować
wyżywać. No chyba, że faceta brak... Stąd ta jędzowatość... Głupie to i
proste, banalne...
Niestety ten sam post mogłabym zamieścić na kilku innych forach... Nie da się
uciec od (...)
Sama nie wiem, po co to piszę, chyba mam zły dzień..
Nie dążę tym postem do dyskusji, więc laskom do których to napisałam dziękuję
za jałowe uwagi..
pozdrawiam