ktg29
02.09.06, 22:11
Chciałam tu napisać o męża rodzinie...
Otóż moi teściowie i siostra męża od początku nie mogli zaakceptować naszego
związku. Teściowa namawiała mojego męża żeby mnie zostawił. Po 6 latach
chodzenia zdecydowaliśmy się na ślub. Łaskę robili że w ogóle przyjadą na
wesele, w końcu przyjechali. Narobili wstydu przed moją rodziną i pojechali.
Przyjechali z pustymi rękami bez prezentu, nie mówiąc że żadnego wkładu nie
włożyli w wesele. Moi rodzice zapłacili wesele i kupili nam 2 pokojowe
omieszkanie w nowym budownictwie oraz jego wyposażenie. Mąż ze swojej strony
opłacił fotografa i kamerzystę. Po weselu moi rodzice wzieli mnie na rozmowę,
popłakałam się i tyle. Teraz jesteśmy 4 lata po ślubie, mąż pracuje, mamy 11
miesięcznego synka, ja nie pracuję i sobie żyjemy. Od czasu do czasu pomagają
moi rodzice. W tej chwili jest tak że teściowie domagają się płacenia na nich
alimentów bo teściowa całe życie nie pracowała i nie ma emerytury, a teść
jest na rencie. Mają 23 letnią córkę która również nie pracuje. Ja tej
rodziny od czasu ślubu nie widziałam, mąż utrzymuje kontakt telefoniczny,
naszego synka też nie widzieli.
Co mam zdrobić gdy teściowie oddadzą sprawę do sądu, z jakiej racji mamy ich
utrzymywać !!!!