mathiola
17.09.06, 22:18
Witam, niedługo zamierzamy ochrzcic nasze małe. No i pojawił się problem.
Moja siostra bardzo chce być chrzestną mojej córci. Ja nie widzę przeszkód,
umówiłyśmy się już, dogadałytśmy co do szczegółów, siostra bardzo się cieszy.
Kiedy rodzina się dowiedziała, podniósł się straszny krzyk. Siostra jest w 6
miesiącu ciąży. Straszą mnie potwornymi konsekwencjami, mówią, że nikt nigdy
nie podawał w ciąży, od dziada pradziada, bo taki zwyczaj, bo nie można, a
jak jedna podała, to dziecko umarło. Denerwuje mnie to, bo ja nie wierzę w
takie zabobony, siostra też nie, ale już tak nam namieszali w głowie, że sama
zaczynam się zastanawiać... A nuż (widelec) mądrość ludowa rację ma?? A poza
tym moja babcia 83-letnia prawie zawału dostaje na samą myśl o takiej
ekstrawagancji. Do końca życia spokoju nie zazna, patrząc, czy któreś z
dzieci nie ucierpi w pewnym momencie... Bossszzzze co ja mam zrobić??
Postawić na swoim i się nie przejmować? Czy odpuścić?