Dodaj do ulubionych

pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi.

20.09.06, 11:47
Przeczytałam co nasz ukochany rzad planuje wprowadzić i włos mi się na głowie
zjerzył.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3630191.html
Ciekawe KTO nam Matka Pracującym zapłaci za te rozłąkę z dziećmi, za to
włóczenie ich po żłobkach i przedzkolach, kto zapłaci tym dzieciom za to że
nie było tej matki w chwili gdy była dziecku potrzebna, bo musiała pracować
innym aby mogli rozwalać się w fotelach i prowadzic ble, ble, ble. Kto
zapłaci tym dzieciom że musieli latać z kluczem na szyi, że obiadu nie mieli
na czas. Kto mi za to zapłaci, że nie mam czasu dla siebie na odpoczynek
tylko praca dom, praca dom. To nie problem nie pracować , mieć czworo dzieci,
opiekę z MOPSU. Mają takie matki więcej pieniędzy niż my, węgiel za darmo
stać ich na papierochy, piwko itd...dziecko chowa dziecko więc za co się to
wszystko należy. Ja mam pracować na to żeby ktoś wylegiwał się do południa,
chodził z papierochem w zębach i jeszcze łożyć na jej dzieci ??? Wierutna
niesprawiedliwość a tym samym poniżenie kobiet pracujących, matek pracujących.

Obserwuj wątek
    • abosa Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 11:55
      No żeszszsz...
      mam dziś nerwowy dzień w pracy, więc nie będę pisać, co myślę o tych
      kretynizmach, zastanawiam się tylko, dlaczego tym zakutym łbom w rządzie nie
      przyjdzie do głowy, że znacznie lepszym, niekontrowersyjnym i mile widzianym
      pomysłem (nie mówiąc już o tym, że kosztowałby mniej) byłaby ustawa zezwalająca
      na wspólne rozliczanie się rodzin?
      To jedyny pomysł, żeby wspomóc rodziny (z dowolną liczbę dzieci), nie
      nakręcając patologii;
    • gerandia Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 11:57
      Zgadzanm sie z toba w 100 % nic dodac nic ujac
    • izelka Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:02
      popieram cię w 100% bo ten projekt to jaks kpina. Sama mam 1 dziecko, 2 w
      drodze, obecnie jestem na l4 ze względu na zagrożona ciąże ale po macierzyńskim
      chce wrócić do pracy. Polityka tego rządu zmierza ku katastrofie.
      1.Jak chcą być tacy dobrzy to nie traktują wszystkich jednakowo bez względu na
      liczbę dzieci
      2To teraz taki margines społeczny bedzie miał kupke dzieci z których bedzie żył,
      a dzieci same sie wychowią - nie mam na mysli wszystkich bo sa rodziny
      "normalne", które maja po 3 i wiecej dzieci ale oni chyba troche inaczej myśla
      3. To ja nie mam zamiaru płacić więcej podatków tylko dlatego żeby ktoś siedział
      w domu i rodził dzieci a moje dzieci nie beda miały na wszystko tylko dlatego
      żeby utrzymać innych
      Mnie sie wydawało ze po 89 roku zmierzamy do liberalnej gospodarki a u nas rodzi
      sie kolejna epoka socjalizmu - w myśl zasady nie martw się państwo ci pomoże.
    • blou1 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:02
      Pomysł może nie najmądrzejszy ale. Mam dwójkę małych dzieci, skończył mi się
      wychowawczy, nie korzystam z opieki mopsu, nie ćmię papierochów, nie piję
      piwska, nie leżę całymi dniami do góry zadem i nie oglądam seriali do południa.
      Szukam pracy i nic. Więc hola moja droga!!!!!
      Myślę że taka pensja dla kobiet wychowujących dzieci to nie jest z góry
      skreślony pomysł, może należałoby rzecz przemyśleć, określić limit czasu itp.
      A Ty zawsze możesz zrezygnować z pracy na rzecz dzieci żeby nie biegały z
      kluczem na szyi, niedojadały i nie doczuwały brak matczynej opieki. Wybór
      należy do Ciebie ale realizować się zawodowo albo jako matka. Mnie mam nadzieję
      uda się pogodzić niebawem obie te rzeczy.
      • izelka Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:04
        Jak ta ustawa wejdzie to bedzie ci co raz trudniej znaleźć pracę bo pracodawca
        nie bedzie chciał zatrudniać kobiet.
        • ewasuwek Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:33
          o to im chodzi,
          rodzić jak najwięcej i siedzieć w domu...

          Ewa
      • mor_lena Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:08
        z czego wynika, że nie wszystkie "domowe" kobiety nie pracują, bo nie chcą, ale
        też nie wszystkie pracujące pracują, bo tego pragną. A skoro jeszcze się taki
        nie narodził, co by wszystkim dogodził, to najlepiej przestać wymyslać
        zastępcze bzdury o płacahc dla matek itp., tylko zająć się rozsądnymi
        rozwiązaniami, tak jak ktoś już wskazał, np. wspólnym opodatkowaniem rodzin.
      • vharia czytałaś o czym mowa? 20.09.06, 22:33
        Kasa od czterech w górę, wiec musisz "dorobić" jeszcze dwa, jeśli chcesz się na
        ten idiotyczny pomysł załapać.
    • cathy1976 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:09
      zapytam wiec tak: a dlaczego matka siedzaca w domu z dziecmi i wykonujaca te
      same prace domowe, ktore ja na spolke z mezem bede musiala wykonac PO powrocie
      z pracy ma za to dostawac kase?!
      i czy w takim razie w przypadku matek pracujacych te dodatkowe zajecia w domu
      beda traktowane jako nadgodziny????

      pomysl jest po prostu glupi i nastawiony jak zwykle pod publiczke.
      • dzemma Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 13:12
        wink))))))))))))))))))
    • moofka Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:09


      kazda matka chetnie sama zarobi na swoje beciki i na swoje dzieci
      kolejny idiotyczny pomysł - zamiast pomagac matkom łączyc prace zawodową z
      wychowaniem dzieci
      rozdają pieniadze podatnika wspomagając patologie
      mniejsze obciazenia, dla odprowadzających podatki, ulgi dla pracodawcow
      chcacych zatrudnic matki, elastyczny czas pracy, mniejszy vat na dzieciece
      artykuly, dogodne godziny pracy przedszkoli
      wszytsko to, co pomoze ludziom chcacym wziac na siebie trud wychowania dziecka
      a nie do jalmuzna, ochlap, i kolejne obciazenia budzetu
    • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:19
      zgodnie z tym co przeczyałam to dostana te matki, które maja 4 dzieci lu b
      dziecko niepełnosprawne.
      I o ile zgadzam sie z tym ,że matka majaca niepełnosprawne dziecko, kóra musi
      czuwac nad nim 24 na dobe nie może pójść do pracy- to tu jestem za.
      Ale ta która ma 4 dzieci to posinna zakasać rekawy i do roboty. Chciało się
      mieć tyle dzieci to trzeba na nie zarobic.
      w naszym społeczeństwie niestety w wiekszości (podkreślam) te które maja 4
      dzieci to matki menelówy. I takim to kazałabym jeszcze dopłacac.
      Mam nadzieję ,że ci co mają 1-3 dzieci nie dostaną ani grosza, bo niby
      dlaczego?
      • magdalenkaaa78 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:35
        Jestem matką niepełnosprawnego dziecka i ... jestem przeciw. Moja ciotka też
        jest matką niepełnosprawnego dziecka bo załatwiła sobie takie orzeczenie.
        Poza tym jesli ma się dziecko niepełnosprawne i niskie dochody to państwo daje
        już i tak szereg zasilków.

        Chociaż z drugiej strony...spać do południa, nie śpieszyć się z zakupami,
        obejrzeć ulubiony serial...taaaaak wink
        • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:43
          a nie wiedziałam ,ze państwo daje zasiłki
          a więc jestem przeciw!
          • magdalenkaaa78 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:45
            Tylko jeśli dochod w rodzinie nie przekracza 583 ( czy gdzieś w tych
            granicach ) zł na osobę.
    • oxygen100 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 12:31
      a mnie zastanawia jedno. Dlaczego poslom oslom sie wydaje ze jesli kobieta
      zostanie w domu tona mur bedzie rodzic wiecej dzieci?? Stryczek na wlasna szyje
      sobie krecic?? Na wlasne zyczenie?? To wbrew instynktowi samozachowawczemu.
      Jesli dostanie kase just like that to nie znaczy ze zacznie sie nagle rozmnazac
      jak norka za te 800 ikes tam brutto
      • vharia No a jak ja mam już dwoje? Są widać gorsze. 20.09.06, 22:39
        A jak ja mam już dwoje, to moze bym tak chciała je spokojnie utrzymywać, na co
        ciezko pracuję, zamiast finansować czwarte, piąte i szóste babie z sąsiedztwa?!

        W tym kraju dziecko pierwsze i drugie są gorsze niż czwarte i piąte i z podatków
        ich matki mozna spokojnie utrzymywać czyjeś-tam.
        Ten kraj mnie doprowadza powoli do mdłosci.
    • dzemma Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 13:31
      a co z pomoca dla matek które maja jedno lub dwoje dzieci i najniższa krajową
      na rekę?! A obowiązki w domu takie same bo czy dwoje dzieci czy piecioro to
      obiad ktoś ugotowac musi! karygodne co oni wymyślaja. Sa rodziny, gdzie matka
      pracuje za 600 zł po to tylko by opłacić przedszkole jednemu dziecku i kupić
      ksiązki do szkoły dla drugiego. Juz widzę jak beda rozwijały sie dzieci matek,
      które do 6 roku zycia beda trzymały dziecko w domu przed telewizorem (bo
      pensyjka!) Jeśli rząd tak chce pomóc rodzinom w decyzji na kolejne dziecko to
      może zainteresowałby sie np: sytuacją żłobków (w moim mieście est tylko jeden
      złobek - zero szans na dostanie sie dziecka bo ilość matek samotnie
      wychowujacych dzieci jest ogromna - a one maja pierwszeństwo[nie musze chyba
      pisac ile rodzin zyje w konkubinacie i pobiera żywą kaskę na dzieciaczki] a
      prywatny złobek to koszt 700-800zł. Może co 10-ta matke stac na taki złobek! A
      może zamiast uchwalac takie głupoty pomysleć o tym jakie udogodnienia
      zafundowac pracodawcom by matki pracujace mogły wiecej zarabiać a przynajmniej
      by 9 na 10 osób nie było zarejestowanych na najnizszą krajowa - jesli juz tak
      rząd chce zadbac o nasze emerytury!
    • judytak Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 13:39
      żeby było jasne: nie widzę nic dobrego w różnicowaniu na podstawie "pracuje -
      nie pracuje", ani na podstawie, czy to jest matka czy ojciec, ani w płaceniu
      jakichś wysokich świadczeń z budzetu, czyli z podatków tych, którzy posiadają
      dochody

      niemniej stanowczo protestuję przeciwko stawianiu sprawy w sposób
      > To nie problem nie pracować , mieć czworo dzieci,
      > opiekę z MOPSU. Mają takie matki więcej pieniędzy niż my, węgiel za darmo
      > stać ich na papierochy, piwko itd...dziecko chowa dziecko więc za co się to
      > wszystko należy. Ja mam pracować na to żeby ktoś wylegiwał się do południa,
      > chodził z papierochem w zębach i jeszcze łożyć na jej dzieci ???

      jest to po prostu obrzydliwe

      dziękuję też monie323 za stwierdzenie, że matki, które mają 4 dzieci, to menelki

      pozdrawiam
      Judyta
      (która niedługo będzie miała 4 dzieci, i przeważnie pracuje, ale bywa też, że
      nie)
      • hancik5 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 13:59
        A ja jestem za, mimo, że nienawidzę siedzenia w domu i w życiu bym nie chciała
        zajmować się tylko domem.
        Ale jestem za...

        I tak w Polsce mamy chyba najgorzej w porównaniu z innymi krajami Unii. Niech
        mają , co mi tam...Pieniądze się znajdą, już ich tyle zmarnowano, że starczyłoby
        na wszystko.

        To tylko moje zdanie.
        • e_r_i_n Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:26
          hancik5 napisała:

          > Pieniądze się znajdą


          No pewnie, ze sie znajda. Z naszych kieszeni zostana wyciagniete smile
          • hancik5 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:47
            Ha,a ja na matki zapłacę, to jest przynajmniej coś dobrego...

            Natomiast na co innego nie lubię płacić, a i tak mi ściągają..
        • vharia taaaaak??? 20.09.06, 23:25
          Jak narazie na strzykawki na onkologii, nomen omen, DZIECIĘCEJ nie mogą sie
          znaleźć. I na parę innych ciekawych rzeczy.
      • ania_jagodowa Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:06
        Judytak nie obrażaj się, monie323 trochę "wrzuciła wszystkie mamy w domu" do
        jednego worka, ale zgadam się z nia w 100%. Moje dziecko tez przeszło żłobek,
        przedszkole...i może bym miała więcej dzieci, ale wiedzieliśmy z mężem że będzie
        ciężko...je utrzymać, dać dobry start...Dlatego podziwiam kobiety z garstką
        dzieci w domu, za ich odwagę. Jednak uważam że pensji nie powinny otrzymywać!.
        Bo jeśli tak to ja też chcę! bo w końcu wykonuję takie same czynności w domu jak
        i one, tylko przy jednym dziecku i to po pracy! Tez gotuję, też sprzątam, też
        piorę tez zaglądam do lekcji i tez się martwie gdzy jest chore.
      • wieczna-gosia jak to judyta?????? 20.09.06, 14:09
        NO gratulacje kochana. smile))

        Po pierwsze- jestem PRZECIW.

        Po drugie- tak jak judyte brzydzi mnie taki obraz ze kobieta matka siedzi z
        papierosem w zebach przed telewizorem. jakos zadna z matek pracujacych nie
        podwaza koniecznosci placenia niani. Albo pani w zlobku. A przeciez one wykonuja
        te prace, ktora matka siedzaca z dzieckiem w domu rowniez wykonuje- czyli mowiac
        krotko pokazuje dzieciom swiat.

        > dziękuję też monie323 za stwierdzenie, że matki, które mają 4 dzieci, to menelk
        > i
        >
        przewaznie smile ale poniewaz jest nas juz dwie to mozna zalozyc ze conajmniej
        jedna jest menelka. Ja co gorsza mam jedno dziecko wiecej czyli menelka jestem
        na bank smile
        Zreszta trudno sie dziwic. Osoba, ktora decyduje sie na 4 dzieci musi byc
        CONAJMNIEJ uposledzona psychiczne, skad do menelstwa juz niedaleko.

        Jak widac praca nie rowna sie szerokie horyzonty smile czasami smile
        • e_r_i_n Re: jak to judyta?????? 20.09.06, 14:22
          wieczna-gosia napisała:

          > jakos zadna z matek pracujacych nie podwaza koniecznosci placenia niani.
          > Albo pani w zlobku. A przeciez one wykonuja te prace, ktora matka siedzaca z
          > dzieckiem w domu rowniez wykonuje- czyli mowiac krotko pokazuje dzieciom
          > swiat.

          No to mam pomysl - w takim ukladzie niech zlobki i przedszkola beda bezplatne.
          Matki w domu dostana kase od panstwa za to samo, co panie w przedszkolu. Z tego
          samego zrodla smile
          • mkolaczynska Re: jak to judyta?????? 20.09.06, 16:43
            e_r_i_n napisała:


            > No to mam pomysl - w takim ukladzie niech zlobki i przedszkola beda
            bezplatne.
            > Matki w domu dostana kase od panstwa za to samo, co panie w przedszkolu. Z
            tego
            >
            > samego zrodla smile

            a jak musi być niania bo dziecko wymaga indywidualnej opieki to za nianie też z
            tego samego źródła smile)))))))). Fajnie nie musiała bym płacić mojej tylko z
            własnej pensji.
    • balisa Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:17
      Droga Moniko!!!
      Jeśli uważasz, że matki SIEDZĄ w domu z dziećmi , tak jak ty w pracy przed
      monitorem to błagam nie wypowiadaj się na ten temat, bo mam wrażenie że nie
      masz o tym bladego pojęcia!! o jakim rozkładaniu w fotelach mówisz?? Tworzysz
      jakiś stereotyp, niesprawiedliwy, ujmujący matkom,wykształconym matkom, które
      zrezygnowały z kariery zawodowej, które maja taką możliwość (bo ich mężowie
      dobrze zarabiają) by otoczyć dzieci miłością i opieką jakiej żadna
      przedszkolanka nie jest w stanie zapewnić. Moniko, zwyczajnie troszkę
      dyplomacji i dystansu, nie uogólniaj....
      a tak na marginesie uważasz że rzeczywiście to nie problem mieć 4 dzieci i
      opiekę z MOPSU?? no i te całe 850 brutto? ...... bez komentarza
      • hancik5 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:23
        Jasne, dla mnie praca z dziećmi to jedna z najcięższych robót, jakie znam. Sto
        razy lepiej mam w pracy!!!!!!

        Gdy po wychowawczym poszłam do pracy, czułam się jak w niebie..........

        Teraz znowu mnie to czeka, ale nie ma rady, mąż za mnie nie urodzi, wstydziłby
        się...
      • e_r_i_n Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:27
        balisa napisała:

        > Tworzysz jakiś stereotyp, niesprawiedliwy, ujmujący matkom,wykształconym
        > matkom, które zrezygnowały z kariery zawodowej, które maja taką możliwość (bo
        > ich mężowie dobrze zarabiają)

        Takim matkom chyba ta kasa od panstwa nie jest potrzebna. Pensje i zus moze jej
        placic maz smile
        • balisa Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:15
          jasne, że nie. pomijam, że nie jestem matką 4 dzieci.
          Tak po prostu jest, że jednym to bardzo pomoże i będą umieli to wykorzysatć,
          inni równie potrzebujący wydadzą pieniądze na piwo. Tak to już jest, świat
          złożony jest.
          ale uogólniać nie pozwolę, czuję się urażona podsumowaniem moniki. Osobiście
          uważam, że wykonuję kawał roboty, będąc w domu, wychowując dzieci, mając
          wysprzątany dom, poprane i poprasowane na bierząco, zrobione zakupy, dwa razy
          dziennie spacery
          • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:24
            a ja mam 2 dzieci i nie mam czasu na sprzątanie ,prasowanie itp prace bo
            PRACUJĘ!!!
            I dlaczego mam płacic podatek?
          • e_r_i_n Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:36
            Wiesz, podziwiam matki bedace z dziecmi w domu, bo ja bym swira dostala. Ja sie
            do bycia tylko matka nie nadaje, ale doceniam te, ktore taka decyzje podejmuja.
            Tyle, ze powinno byc wlasnie jak mowisz - jest sie w domu, bo na to rodzine
            stac. Tzn. zona nie zarabia, bo maz jest w stanie ja i dzieci utrzymac (przy
            okazji zabepieczajac na wszelki wink). Natomiast jesli jest sie w domu, mimo, ze
            sytuacja finansowa nieciekawa i w zwiazku z tym oczekuje, ze ktos inny
            nas 'utrzyma', lub chociaz wspolutrzyma (ktos inny, czyli my wszyscy), to mi
            sie to nie podoba. Bo ja pracuje, bo chce, ale i musze. Dlaczego wiec tych,
            ktorza musza, ale nie chca, mam wspolutrzymywac?
    • edycia274 monia323 20.09.06, 14:29
      Nie każda matka, która siedzi w domu z dzieckiem sie wyleguje.
    • babsee Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 14:36
      Najzabawniejsze jest to:skad oni biora takie pomysły????Przecziez istnieja w
      tym kraju analitycy ,ekonomiści, ktorzy chyba znaja sie na gospodarce i
      potrafia wyliczyc-przewidziec, czy nasze panstwo na to stac.
      Sa wśród foremek Mamy ktore maja dzieciaczków więcje niż 3,4.Ale przyznajcie
      same..Rodzin wielodzietnych świadomych checi bycia taka rodzina jest malo...po
      prostu.Zdecydowana wiekszośc to rodziny patologiczne.
      Ja także jestem za rozsądna pomocą-takie pieprzenie pod publike.Czy oni maja
      swiadomosc jak trudno dostac sie do żłobka?Ile trwa urlop macierzyński i ze
      naprawde te 26 tygdoni to jest nic?,
      • hancik5 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:04
        Ale babsee, skąd wzięłaś te 26 tygodni.Może ja o czymś nie wiem? Na razie grozi
        mi 16 tygodni, bo jeszcze 18 nawet nie uchwalili...
        A w Holandii to mogą być nawet i rok na wychowawczym i jeszcze dostają za to 90
        procent pensji...
        A na mnie czeka NIC!!!!Ale Polka musi sobie radzić i nie stękać, nie stękać.
        Polki w ogóle mają najgorzej w Europie...
        • edycia274 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:10
          Ale w Polsce zapotrzebowanie na dzieci jest smile)) trza rodzić !!
          • luxure Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 21.09.06, 03:45
            Zapotrzebowanie??!! W jakims mądrym Focusie czy NG przeczytałam że w państwie
            wielkości Polski i naszych zasobach, potencjale i takie tam nie powinno nas byc
            wiecej niz 15 -20 mln. Jest nas przeszlo dwa razy tyle!!! Wiec gdzie tu mowa o
            zapotrzebowaniu? Kto to wyżywi??

            Niech sobie inni rodzą, ja dziękuję, postoję.
    • blou1 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:13
      Dziewczyny nie przesadzajcie z tą patologią w rodzinach wielodzietnych!
      Już pisałam że jestem za kasą dla mam siedzących w domach, dla tych które
      wyrażają chęć do pracy ale niemogące jej znaleźć, tylko jak rozróżnić te od
      tych wygodnych (chociaż pomyłką jest mówienie o wygodzie w sytuacji gdzie ma
      się wiecej niż jedno dziecko w domu).
      Może to być kasą pod postacią płatnego wychowawczego, w rozsądnej kwocie.
      Generalnie jestem za pomocą matkom siedzącym w domu, w ten czy inny sposób.
      Albo lepiej, jak już któraś wspomniała, bezpłatne żłobki i przedszkola.
      Albo ulga na leki np dla dzieci. Sposobów znalazłaby się masa, nie nam jednak
      decydować.
      • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 15:23
        niestety nie rozróznisz.
        I jak wprowadzą takie prawo to corz wiecej matek pójdzie na wolne,bo z urzedu
        im się będzie nalezało.
        A rząd powie bezrobocie sie zmniejszyło to nasza zasługa.
    • monia323 menelka-wyjasnienie 20.09.06, 15:30
      otóz nie uważam że wszystkie kobiety majace 4 dzieci sa menelkami,ale są
      równiez takie kobiety które rodza furę dzieci ,biora pieniądze od Państwa ,do
      pracy nie pójda ,bo na piwo i papierosy maja, a dzieci no cóz bąkaja sie po
      osiedlach, głodne ,brudne a jak dorosną to kradną - ot co PATOLOGIA
      Przepraszam jeśli urazilam porządne mamy, ale nadal uważam ,że pieniądze się im
      nie należą. Ja mam 2 dzieci i wiem ,że na więcej mnie nie stać po prostu.
      Chcę im zapewnic bardzo dobry start na przyszłość. Mając ich wiecej niestety
      nie dałabym rady.
    • 76kitka Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:05
      wtedy się zwolnisz i będziesz miała czas na siedzenie w domu, albo się rozwalisz w fotelu jak Ci wygodnie. Sama nie pracuję, jestem na wychowawczym, właśnie po to by moje dziecko nie pałetało się po opiekunkach, żłobkach i przedszkolach. Nigdy nie byłam w MOPSIE, ani nie prosiłam nikogo o pomoc, całe szczęście mój mąż stanął na wysokości zadania. Mamy w Czechach niezależnie od wysokości dochodu otrzymują równowartość 800 złotych, za to, że wychowują dziecko w domu. Uważam, że Polski raczej nie stać na taką łaskawość, natomiast napewno więcej mam miałoby szansę na wychowanie swojej pociechy.
      • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:13
        Skoro tym mamom jest tak zle to niech pójda za przykladem tych mam, które jakos
        sobie radza. Niech oddadzą dziecko do przedszkola lub żłobka i niech pracuja,
        wtedy bedzie im lepiej. a kto mi zapłaci za to ,że pracuję i nie mam czasu na
        posprzatanie , poprasowanie i chwilę wytchnienia dla samej siebie?
        codziennie chodze o 12-1 w nocy by wszystko zrobic. sprawdzic lekcje jednemu,
        poświecic czas drugiemu dziecku, posprzatać ,żrobić zakupy, poprać ,ugortowac
        obiad itp. wy siedzące w domu macie na to czas i jeszcze chcecie kasy.
    • nisar Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:18
      Po pierwsze: osiemset złotych brutto to nie jest kwota, za którą da się
      kogokolwiek utrzymać i na pewno dla nikogo myślącego nie będzie to zachęta do
      pozostania w domu, jeśli nie widzi taka osoba innych zalet takiej sytuacji
      Po drugie: aby dać matce będącej w domu z dzieckiem trzeba będzie podnieść
      podatki, akcyzę na benzynę itd. m.in. piekarza, u którego matka ta codziennie
      kupuje pieczywo oraz pani z budki z warzywami, u której matka nabywa jabłka i
      ziemniaki. Więc te pieniądze które matka dostanie, wyda szybciutko na
      zwiększone koszty utrzymania, bo zarówno piekarz jak i pani od warzyw podniosą
      ceny swoich produktów natychmiast po podniesieniu im kosztów przez nasze państwo
      Po trzecie: dzieci nie wychowuje się w nieskończoność, kiedyś przyjdzie moment,
      kiedy trzeba by pójść do pracy. Kto zatrudni kobietę, która ostatnie -naście
      lat wychowywała dzieci?
      Po czwarte: kto w ogóle zatrudni kobietę w wieku "grożącym" rozrodem, jeśli
      kochani nasi posłowie wprowadzą te swoje genialne pomysły typu "nie można
      zwolnić przez rok po powrocie z macierzyńskiego"? Bo ja bym nie zatrudniła,
      jakem kobieta i matka!
      Reasumując: pomysły naszego rządu nie mają nic wspólnego z faktycznym
      wspieraniem czegokolwiek, natomiast sprowokują mnóstwo sytuacji patogennych
      oraz wyrugują kobiety z rynku pracy w dużym stopniu. Większość tych kobiet na
      pewno im podziękuje.
      Obym się myliła...
      • edycia274 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:19
        a jak matka nie może dziecka oddac bo choruje i musi znim siedzieć?
        to co tez do wora ja wrzucisz z wszytskim co sie da?
        • kruszynka301 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:41
          edycia, ale w projekcie jest mowa o minimum 4 dzieci, więc siedząc z jednym, czy nawet z trójką dzieci i tak nic Ci się nie należy....
          • monia323 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:43
            na szczęście, bo trudno żeby utrzymywać mamusię z 1 dzieckiem. I tak to wszytko
            to paranoja
            • edycia274 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:49
              na szczęście się nie domagam byś mnie utrzymywałą
              • monia323 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:50
                a skąd wiesz ,że z moich podatków akurat ciebie nie utrzymuję?
                • edycia274 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:52
                  a skąd wiesz co ja robie?
          • edycia274 Re: Bardzo to krótkowzroczne! 20.09.06, 16:49
            no wiem wiem wink)))))))))))))
    • asia_i_p Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:22
      Jestem na urlopie wychowawczym - z wyboru. Pracy dla anglistów jest duźżo,
      kiedy dziecko podrośnie, będę dorabiać, o ile to mi nieb przeszkodzi w opiece
      nad nim. Nie chcę ":włóczyć dziecka po żłobkach i przedszkolach". Nie chcę
      żadnej pensji, zasiłku nie bioirę i nie życzę sobie, żeby ktoś mnie nazywał
      leniem wylegującyn się do południa. Jeżeli opieka nad dzieckiem to nie praca,
      to za co płacicie nianiom i przedszkolankom?
      • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:33
        nianiom i przedszkolankom za prace jaką wykonują ,bo równiez one maja swoje
        dzieci które musza oddać do przedszkola i też nie siedza w domu ,nie maja
        również czasu na odpoczynek i codzienne obowizaki domowe.
        Wy siedząc w domu, pilnując dziecka macie czas na wszystko, na posłuchanie
        radia, obejrzenie filmu o 14:00 na przykład., na czynności domowe, ugotowanie
        obiadu, zajęcie się dzieckiem, pójscie na spacer.
        to wasz wybór siedzec w domu i nie miec pensji więc nie narzekajcie a jak wam
        mało to do pracy!
        • edycia274 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:36
          ech monia monia pomyśl troche o tych co do pracy iść nie moga, muszą być w domu
          z dzieckiem i wcale nie maja tak na wszytsko czasu jak Ci sie wydaje.
          • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:39
            nie moga bo nie chcą. Oczywiście pomijam mamy dzieci niepełnosprawnych -tu
            rozumiem sytuacje i im współczuję.
        • malila Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 17:26
          monia323 napisała:
          > Wy siedząc w domu, pilnując dziecka macie czas na wszystko, na posłuchanie
          > radia, obejrzenie filmu o 14:00 na przykład., na czynności domowe, ugotowanie
          > obiadu, zajęcie się dzieckiem, pójscie na spacer.

          Oraz pisanie na forach internetowych. W przeciwieństwie do matek pracującychwink
        • asia_i_p Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 17:51
          > nianiom i przedszkolankom za prace jaką wykonują ,bo równiez one maja swoje
          > dzieci które musza oddać do przedszkola i też nie siedza w domu ,nie maja
          > również czasu na odpoczynek i codzienne obowizaki domowe.
          Czyli ze współczucia, że takie zapracowane? Albo jakaś praca się liczy albo
          nie. Na tej zasadzie co mówisz, wszyscy którzy pracują na 1 etat to darmozjady,
          skoro istnieją osoby pracujące na 2 etaty.
          > to wasz wybór siedzec w domu i nie miec pensji więc nie narzekajcie a jak wam
          > mało to do pracy!
          Nie narzekam na brak pensji - jak już napisałam nie chcę jej. Narzekam na brak
          szacunku dla mojej realnej pracy i na nakręcaną przez czasopisma dla kobiet
          wizję, że skoro nie pracuję zawodowo, tylko wychowuję dziecko, to jestem
          tłukiem i leniem.
          Podsumowując - nie uważam, że kobiety pracujące w domu powinny otrzymywać
          pensję. Uważam, że należy się im szacunek i nazwanie tego, co robią pracą, a
          nie siedzeniem w domu, nic nie robieniem itp.
    • sceptyczna1 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:38
      A kto ci broni nie pracować, spać do południa, rozwalać się w fotelach, stać z
      paierosem pod budką z piwem i latać do opieki po zapomogę? A z wyrzutami
      sumienia, że twoje dziecko lata z kluczem na szyi i cierpi rozłączone z toba
      radź sobie sam. "Wierutna
      > niesprawiedliwość a tym samym poniżenie kobiet pracujących, matek pracujących.
      Zazdrość zżera?' Ty za to jesteś pełna szacunku dla wszystkich
      • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:42
        niestety by zapewnic dzieciom przyszłość i zyć na odpowiednim poziomie musze
        pracowac czy chce czy nie. Nie pracuję bo lubię. Oczywiscie że chciałabym sobie
        posiedziec w domu, brać pensyjkę mała bo mala ale brać, ale niestety nie moge
        sobie na to pozwolić bo w ten sposób skrzywdziła bym swoje dzieci ucinając im
        rozrywki ,naukę języka ,taniec itp. wy natomiast ograniczacie dzieci do
        siedzenia w domu zamiast pozwolic im się spotkac z rówieśnikami np w
        przedszkolu.
        • hancik5 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:52
          O ludzie...

          Sama nie zjem i innemu nie dam...

          Filozofia nie dla mnie.

          Niech matki mają, należy im się...Są tego warte,jak gdzieś tam gadają w
          reklamówkach.

          Ja i tak będę pracować, ale nie przeszkadzałoby mi zupełnie, gdyby matki miały
          coś tam płacone.
          Ale jedna kobieta drugiej kobiecie nie daruje, znane to, znane...
          • edycia274 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:53
            no cóż taka mentalność. dla mnie ta dyskusja prowadzi do nikąd/////
            ja tam się nei wypowiadam po co? ine to robią smile)))))))))))
          • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:54
            a niby dlaczego darowac , ja jestem za sprawiedliwoscia. skoro ja moge pracować
            to niech one tez pracują, przeciez nie sa ułomne.
        • asia_i_p Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 18:02
          To w końcu włóczenie się po przedszkolach i nieszczęście, za które właściwie
          dziecku należałoby zapłacić (twój pierwszy post) czy rozwijający kontakt z
          rówieśnikami.
          Ja będę, kiedy dziecko podrośnie, pracowała, bo lubię. Języka nauczę dziecko
          sama, bo znam i na wszelki wypadek pokażę mu też bezpłatne rozrywki, bo a nuż
          mu się w życiu nie powiedzie i mu się kiedyś takowe przydadzą. Kontakt z
          rówieśnikami zapewnię mu na placu zabaw, na zajęciach dodatkowych. Do
          przedszkola raczej go nie wyślę, chyba że będzie bardzo chciało i nie sądzę, że
          na tym dużo straci.
          Monia, dokonałaś wyboru najlepszego dla twojej rodziny. Naprawdę musisz
          dowodzić, że to jedyny słuszny i moralny wybór na całym świecie dla każdego?
        • balisa Moniko przeczytaj sobie 20.09.06, 22:31
          wiesz co? nie wiem czy to kompleksy?.... z jednej strony twierdzisz,że
          matki "siedzące" w domu nic tylko wylegują się w fotelu,biorą a raczej będą
          brać pensyjkę, której ty tak bardzo nie chcesz dać, jednocześnie żal ci swoich
          dzieci z uwieszonym kluczem na szyi, podkreślasz jak bardzo ci doskwiera fakt
          wiecznej tułaczki po przedszkolach i nieobecności matki kiedy jest potrzebna
        • sceptyczna1 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 23:18
          'wy natomiast ograniczacie dzieci do
          siedzenia w domu zamiast pozwolic im się spotkac z rówieśnikami np w
          przedszkolu."
          Na kolana matki wyrodne i w pierś się bić - moja wina, moja wina, moja bardzo
          wielka wina.
    • galia29 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:47
      Tylko czy nikt nie widzi tego ,że matki pracujące muszą i posprzątać i ugotować
      obiad i zrobić w domu i przy dzieciach dokładnie te same rzeczy, które robią
      matki niepracujące??Tylko ,że one muszą to zrobić po pracy- a dodatkowo muszą
      opłacić nianię lub żłobek lub przedszkole- i jeszce mają współutrzymywać
      niepracujące? Za karę czy jak??Obecnie sama jestem z drugim dzieckiem w domu
      ale tylko na kilka miesięcy bo ja muszę pracować,żeby nie oszaleć choć nie
      muszę żeby żyć - i jestem przeciw bo to zwyczajnie niesprawiedliwe
      • monia323 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 16:49
        popieram w 100 %
    • kruszynka301 dyskusja odbiegła od sedna sprawy 20.09.06, 16:55
      wiecie co dziewczyny? Możemy się tak w kółko przekonywać, ale zastanówcie się nad sensem tej ustawy.
      dzięki tej ustawie ma się rodzić WIĘCEJ dzieci (zresztą podobnie było przy uchwalaniu becikowego).
      I teraz pytanie: jak myślicie, jakie matki połakomią się na 850 zł brutto i zamiast 2 czy 3 dzieci będą mieć 4????? No właśnie. Bo nie sądzę, żeby chociaz jedna z Was zdecydowała się na dodatkowe dziecko z POWODU tej ustawy.
    • iwoniaw Kłócicie się tu o to, kto jest patologią i ile 20.09.06, 17:02
      jest pracy w gospodarstwie domowym, a tu nie o to chodzi przecież. Pomysł jest
      idiotyczny, bo _wszelkie_ rozdawnictwo pieniędzy przez państwo zaczynać się musi
      od _zabrania_ tychże pieniędzy wszystkim podatnikom. A potem tylko nikła część
      tych środków trafia jako pomoc do potrzebujących (pomijam tu już celowo kwestię,
      kto jest potrzebujący bardziej, kto dostaje pieniądze częściej i takie tam, bo w
      sumie nie to jest najistotniejsze).
      Jedyną sensowną polityką prorodzinną jest pozwolenie ludziom zatrzymania jak
      największej części dochodów i brak polityki nakazowo-rozdzielczej. Umożliwienie
      rozliczania podatków wg liczby wszystkich członków gospodarstwa domowego jest
      sensownym krokiem, jeśli państwu zależy na rodzinach wielodzietnych tudzież
      wielopokoleniowych.
      Na wszelkie zapomogi środki trzeba ściągnąć z tych, którzy mogliby sami mieć
      więcej dzieci i zapewnić im dostatniejsze życie, gdyby tylko państwo nie łupiło
      ich iście zbójeckimi podatkami.
      A idiotyczne populistyczne projekty dotąd będą "mięsem armatnim" każdych
      wyborów, dopóki większość społeczeństwa będzie prezentować wybujałą postawę
      roszczeniową i zerową wiedzę ekonomiczną. Czyli w tym kraju długo jeszcze,
      obawiam się.
      • agnieszkas72 Re: Kłócicie się tu o to, kto jest patologią i il 20.09.06, 17:34
        Całkowicie zgadzam sie z iwoniaw.Dodam jeszcze,ze jedyny sensowny i sprawiedliwy
        układ to całkowicie prywatne przedszkola i złobki+ brak jakichkolwiek
        wspomagaczy dla mam wychowujących dzieci w domu.Niech nasze pieniądze zostaną w
        naszych kieszeniach a nie wędruja do puli rozdawnictwa państwowego.Przeraza mnie
        zajadłośc tych,którym włos sie jezy na mysl o finansowaniu przez panstwo domowej
        opieki dla dzieci(nie sprzątania czy prasowania) a jednoczesnie nie widzą nic
        gorszącego w tym,że za żłobek płacą 300 zł.Kolezanki,utrzymanie miejsca dla
        jednego dziecka w żłobku kosztuje teraz ok.1000 zł,w przedszkolu jeszcze
        drożej.Finansują to wam ze swoich podatków rodzice zatrudniający nianie lub
        mężowie,których zony same wychowują swoje dzieci.
        Oczywiscie,tracę juz nadzieję,ze kiedykolwiek takiego układu doczekam.
        • iwoniaw O, masz rację - w kwestii przedszkoli 20.09.06, 18:29
          się tu wypowiada wiele mam, które swoje dzieci tam posyłają, a mało która zdaje
          sobie sprawę, ile faktycznych kosztów ponosi ona, a ile podatnicy, którzy dzieci
          do przedszkola nie posyłają (bo albo ich nie mają, albo zmuszeni są wynajmować
          nianię/posyłać do prywatnego przedszkola - w panstwowych bowiem też nie dla
          wszystkich miejsca są.)
          Paradoksalnie - często gęsto nie ma ich dla dzieci rodziców, którzy zarabiają
          dużo i w zw. z tym płacą duże podatki - m.in. na utrzymanie tychże przedszkoli i
          umożliwienie mniej zasobnym rodzicom posyłania tam dzieci za ułamek kwoty
          pokrywającej faktyczne koszty.
          • zuzanna56 A może by... 20.09.06, 18:45
            ... obniżyć podatki dla osób z dziećmi tak jak to jest w innych krajach?
            • iwoniaw To za proste i za mało chwytliwe 20.09.06, 18:57
              jako slogan wyborczy. Znacznie efektowniej wymyślać idiotyczne akcje nie mające
              szans na realizację ze wzgl. ekonomicznych, a potem niemożnością spełnienia
              pięknych postulatów obarczyć złą opozycję...
              • kruszynka301 Re: To za proste i za mało chwytliwe 20.09.06, 19:09
                dokładnie, poza tym pamięjtajmy, że elektorat Samoobrony (rolnicy) jesy zwolniony z podatku dochodowego
                • iwoniaw Jesteś optymistką jeśli sądzisz 20.09.06, 19:13
                  że elektorat samoobrony to tylko rolnicy sad
                  • iwoniaw Poza tym na ten fantastyczny pomysł 20.09.06, 19:14
                    wpadli ludzie z LPR i PiS, a nie SO, tak że tym razem to akurat nie Lepper i
                    spółka...
                    • kruszynka301 Re: Poza tym na ten fantastyczny pomysł 20.09.06, 19:24
                      większość elektoratu tych partii stanowią jednak ludie zarabiający minimalnie, więc ulgi w podatkach na nich nie działają - wręcz przeciwnie, zaczęłyby się krzyki o wprowadzeniu ulg dla "bogaczy".

                      Innym medialnym pomysłem, korzystniejszym dla skarbu państwa, byłoby wprowadzenie bykowego lub podatku dla osób nieposiadających dzieci, ale tutaj pewien premier miałby problemywink).
              • agnieszkas72 Ochłapy podatkowe. 20.09.06, 20:36
                dziewczyny,wspólne rozliczanie się z dziećmi byłoby właśnie takim
                ochłapem.Zapłacilibyśmy mniej podatku dochodowego ale rozdmuchany budżet
                musiałby się zbilansować.Wrzuciliby np 22% Vat na podręczniki...Potrzebna byłaby
                całkowita rewolucja:niskie podatki dla wszystkich-bez ulg i jak najmniej panstwa
                w naszym codziennym życiu.
                • iwoniaw Generalnie masz rację 20.09.06, 20:43
                  ale skoro mamy od czegoś zaczynać, to lepiej od ulg podatkowych niż od
                  kosmicznych pomysłów płacy z budżetu dla matek, no nie?
    • mamamonika Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 19:31
      Od razu mówię, że nie czytałam wszystkich wypowiedzi, także może cos powtórzę ;-
      )
      Tak się składa, że jestem dumną posiadaczką czwórki dzieci. Jeśli czytają mnie
      przez przypadek sejmowi geniusze, to oświadczam, że 850PLN w życiu nie
      skłoniłoby mnie do rezygnacji z pracy i spłodzenia tejże gromadki. A pomysły,
      by kobiety w taki sposób "zagonić do kuchni" odbieram jako siarczysty
      policzek sad Za to owszem do posiadania większej liczby dzieci taka "dotacja"
      na pewno skłoniłaby kobietki z marginesu i panstwowy aparat pomocy dopiero by
      był potrzebny...
      Na początku poczułam nawet sympatie do posła Cymańskiego - wielodzietni ludzie
      których znam to osoby "z jajem", kreatywne, niebanalne - ale teraz oczami
      wyobraźni widzę zaharowaną panią Cymańską i "dumnego posiadacza gospodyni
      domowej i tradycyjnej rodziny" Aż mi się flaczki przewracają sad((
      Liczba moich dzieci jest moją sprawą i niech mi się urzędnicy do tego nie
      mieszają. Jeśli naprawdę im zależy na większym przyroście, niech wdrożą
      rzeczywiste rozwiązania prorodzinne - wspólne opodatkowanie z dziećmi przede
      wszystkim. A na razie pcha się pieniądze w pseudorozwiązania i daje zasiłki,
      czyli upokarzające ochłapy zamiast realnego wsparcia dla młodych rodziców.
      Druga rzecz - dlaczego forowane są rozwiązania, w których kobieta miałaby
      wybrać "tradycyjną rolę" zamiast udogonień na rynku pracy, zachęt dla
      pracodawców do zatrudniania matek na niepełny etat, rozwoju niskopłatnej opieki
      nad małymi dziećmi? W krajach, w których takie rozwiązania są wprowadzane
      efekty widać. U nas - szkoda gadać, czas lać sad
      • monia145 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 19:42
        Pytasz dlaczego? Bo niektórym nie mieści sie w głowie, że oprócz całkowitego
        oddania sie kobiety "tradycyjnej roli" czyt. kuchty i wieloródki, jeszcze do
        czegoś innego może byc predysponowana. A jesli nawet ma jakies ambicje- tym
        gorzej dla niej.
        Nie spotkałam się z jakąkolwiek wypowiedzia kogoś z ekipy rzadzącej, aby
        chociaz wspomniał o tym, że kobieta może spełniać sie w pracy zawodowej, nie
        mieszajac do tego domu. Nawet jesli łaskawie przyznają, że kobiety w
        przeważającej ilości pracuja zawodow, to zawsze musza dodać, że to z przymusu,
        bo " każda" kobieta najlepiej czuje sie w domu i każda chciałaby z dzieckiem do
        czasu szkoły w domu siedzieć.
        On chcą nas wyzwolić z okowów narzuconych ról- chcą nas wrócic do
        pierwotnej, "naturalnej" roli kobiety........smile)))))) I gdzie Wasza
        wdzieczność?smile
        • mamamonika Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 19:47
          O łaskawcy smile))
          Ja już swoją normę wyrobiłam, może by tak... przestali ode mnie i męża pobierać
          podatki smile)) Bardzo proszę smile))))
          • headonshoulders Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 19:54
            "Rodzina to jest siła. Ona zbuduje IV RP - zachwala pomysł z pensjami dla
            matek Tadeusz Cymański z PiS. I sam jest świetnym przykładem - ma żonę
            zajmującą się domem i czworo dzieci. - Tak każdy mógłby mieć - mówi"

            Kazdy tak moglby miec hahahahahahahhahahahahahahahahaha
            Kazdy moglby miec niewolnice za 800 zl miesiecznie hahahahahahahahaha
            KAZDY to oczywiscie mezczyzna
            Co za debil.
            • mamamonika Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 19:58
              Ta wypowiedź to krystalicznie czysty faszyzm sad((
              Takie "hodowle obywateli" były też w hitlerlandzie i w wiekszości wszelkich
              dyktatur sad
              Moze demonizuję, ale duże zło zaczyna się od małego, zmiany mentalności zwykle
              nie przychodzą rewolucyjnie, ale powolutku...
            • monia145 Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 20:01
              Toż to gotowy materiał na plakat w kampanii na Rzecz Zwiekszania Przyrostu
              Naturalnego- Cymański, jego zona i dziecismile
              • mamamonika Cymański 20.09.06, 23:09
                Nie wiem, czy pamiętacie, jak wpisał swoją żonę jako "gospodynię domową" do
                oswiadczenia majątkowego sad
                W moim przypadku musiałby sobie poszukać innej żony na plakat wink
        • kawad Re: pensja dla matek siedzacych w domiu z dziecmi 20.09.06, 20:59
          Właśnie, jak to dlaczego? Nie wiecie kto jest u żłoba? Dwa ludziki, które
          uważają że rola kobiety kończy się na rodzeniu dzieci i obsługiwaniu tychże i
          jeszcze męża no bo to przecież głowa rodziny. "Kobiety do garów" to ich hasło.
          Nóż mi sie w kieszeni otwiera kiedy czytam o różnych pomysłach "naszego" (wcale
          nie mojego) rządu.
      • vharia mamamonika 20.09.06, 23:32
        Bardzo mądrze mówisz.
        Dodam tylko, że NIC tak dobrze nie wpływa na rozród społeczeństwa jak obniżenie
        bezrobocia. Mamy wtedy hurtem wzrost płac, stabilizację sytuacji pracowników i
        wzrost popytu również na młode matki oraz propozycje elastycznych form zatrudnienia.
        Ale to trzeba mieć mózg chociaż powyżej 50dkg, żeby to zauważyć.
        • malila Re: mamamonika 20.09.06, 23:41
          vharia napisała:

          > Dodam tylko, że NIC tak dobrze nie wpływa na rozród społeczeństwa jak
          obniżenie
          > bezrobocia.

          Ja słyszałam, ze na rozród społeczeństwa to najlepiej wpływa brak pradu zimąwink)
          • vharia Re: mamamonika 20.09.06, 23:45
            Brak prądu i opału. To tym bardziej nie należy dawac im tej dodatkowej kasy,
            wtedy mniej opału zakupią a i prad im "elektrownia" od czasu do czasu wyłączy...
            • mamamonika Re: mamamonika 20.09.06, 23:49
              To jeszcze trzeba troszkę wódki rozdać, coby ludzie humor lepszy mieli i "byli
              łatwiejsi" wink)
              • joanna266 a ja mam trojke i chce wiecej;-))) 20.09.06, 23:54
                i co na to powiecie?patologia?dobre naprawde dobrewink))zycze wielu kobietom z
                jednym dzieckiem takiej patologii w jakiej ja siedze na co dzienwink))
                • zojkaojka Re: a ja mam trojke i chce wiecej;-))) 21.09.06, 00:14
                  dzieki Joasiu , bo ja juz z wscieklosci nowy watek pelen zalu zaczelamsad Ze tak
                  tu jada po wielodzietnych.Poczucie humoru mi sie wylaczylo , ale juz wraca smile
                • jol5.po w imieniu wielodzietnych protestuję 21.09.06, 00:33
                  protestuję przeciw wycieraniu sobie wielodzietnymi gęb ekipy rządzącej a
                  szczególnie LPR

                  wyskakują z nierealnymi ekonomicznie propozycjami i tą swoją troską fałszywą a
                  jedyne co z tego wynika to dyskusje czy wielodzietni to patologia czy nie
                  a czy matki powinny siedzieć w domu czy nie

                  a pies pogrzebany gdzie indziej - przeciez to NIEREALNE, nie stać tego państwa
                  na takie rozdawnictwo, może i dobrze, bo taki system gdzie duuuzo zabierają i
                  potem rozdają to okropny jest (Astrid Lingren miała np. zapłacić w Szwecji ponad
                  100% podatku) to dopiero paranoja - antymotywacja i nuda

                  a co do całej sprawy to co narozsądniejsze napisały już iwoniaw i agnieszkas72
                  na ministrów jewink)
          • liwilla1 i godzina policyjna :) 21.09.06, 09:09
            to moze jakis maly stan wojenny proponuje?
            • jol5.po Re: i godzina policyjna :) 21.09.06, 10:35
              > to moze jakis maly stan wojenny proponuje?<
              napisała livilla1
              moja rodzina się nie nadaje na stan wojenny, bo wtedy zgromadzenie bodaj 3 (a
              może ciut więcej) osób juz było nielegalnym zgromadzeniem, a moja rodzina liczy
              razem 8 osób - nigdzie wyjść by nie można było razemwink
    • rita75 I kto za to zaplaci? 21.09.06, 07:31
      Fakt, latwiej, niz obnizyc bezrobocie- DODRUKOWAC pieniedzy!
      • agnieszkas72 Re: I kto za to zaplaci? 21.09.06, 07:47
        Panstwo moze przyczynić się do likwidacji bezrobocia tylko w jeden
        sposób:likwidując ZUS i ustalając jednakowy dla wszystkich podatek pogłówny.
      • luxure Pan płaci, Pani płaci... 21.09.06, 09:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka