27.09.06, 21:22
Jesteśmy już w domu. Majeczka w drugiej dobie złapała żółtaczkę była
naświetlana i zabrali mi ją na cały dzień na naświetlanie, nawet nie mogłam
jej karmić, to było dla mnie koszmarnym przeżyciem.
Majeczka obecnie ma się dobrze, jest grzeczna jak aniołeczek, bardzo dużo
śpi. Jest śliczną dziewczynką. Wspaniale być mamą.
Obserwuj wątek
    • olutek_m Re: w domu 28.09.06, 09:43
      Gosieńko, Gratuluje!!! Wspaniale, że masz juz Majeczke przy sobie.
      JAk bedziesz miała troche wolnego czasu to napisz jak wspominasz poródsmile
      Sciskam Cie mocno!!!
      Ola
      • gosia1510 Re: w domu 18.10.06, 13:26
        Poród, ech to było bolesne, ale jakże wspaniałe przeżycie. Pierwsza faza porodu
        trwała 10,5 h druga 65 min. W czwartek około godziny 23 dostałam pierwszych
        skurczy, były mało bolesne nieregularne wiec spokojnie pospalam sobie do
        godziny 4 rano, potem zaczęło się kontrolowanie częstotliwości. W szpitalu
        byliśmy około godziny 9 skurcze występowały, co 5 minut, ale były mało bolesne.
        Przyjęto mnie na oddział podłączono kroplówkę i do godziny około 13 cały czas
        chodziłam sobie z mężem po korytarzu, ból był naprawdę znośnie. Intensywny ból
        czułam czuć między godziną 13 a 14 wtedy bardzo bolało, całe szczęście, że był
        przymnie mąż, który naprawdę bardzo dużo mi pomógł. 14.30 Dostałam zzo,
        wspaniałe uczucie nic mnie nie bolało coś wspaniałego, do czasu, kiedy Majeczce
        nie zaczął spadać puls wtedy to dopiero się przestraszyłam do tego stopnia, że
        aż dostałam dreszczy. Znieczulenie działało około 3 h ( z uwagi na stan
        Majeczki nie podano mi drugiej dawki znieczulenia). Po wielkim trudzie o 17.05
        Urodziła się Majeczka. Czułam się tak wspaniale tak cudownie, że ach....... nie
        potrafię tego opisać. Po porodzie również było ciężko, ale dla takiego
        szczęścia mogłabym dużo więcej wytrzymać
    • martina.15 Re: w domu 28.09.06, 11:20
      super smile
      a jak karmienie? dalyscie rade pomimo wszystko? no a jak tatus? smile
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: w domu 29.09.06, 12:31
        Gosiu to cudownie, że już w domku!
      • gosia1510 Re: w domu 18.10.06, 13:30
        Karmie piersią Majeczka bardzo ładnie ssie. Marcino jest wspaniałym tatą. Po
        porodzie ja nie byłam w stanie zajmować się dzieckiem, dlatego został on ze mną
        całą noc i się wspaniale nami opiekował. Jak jest w domu stara się jak
        najwięcej pomagać mi przy maleństwie. Opieka nad takim skarbem to czysta
        przyjemność
        • martina.15 Re: w domu 19.10.06, 10:17
          jak milo czytac takie rzeczy smile byle tak dalej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka