Dodaj do ulubionych

Ilość dzieci a metraż

01.10.06, 10:39
Cześć Dziewczyny.
Mamy jedno dziecko i 47 metrowe mieszkanie (2 pokoje). Ostatnio rozmawiamy i
marzymy o drugim dziecku. Rozpatrujemy różne aspekty i jednym z nich jest
nasz metraż.
Czy niewielka przestrzeń nie jest bardzo uprzykszająca życie? Chodzi o to, że
jak dzieciaki będą razem w pokoju, to przy tych wszystkich zabawkach i
sprzętach, które tam są nie będą miały za mało przestrzeni życiowej. Mówię o
czasie jak będą już np. w wieku przedszkolnym. Pierwsze dziecko ma teraz 1,5
roku.
Jak to jest u Was? Ile Wasze dzieci mają faktycznie metrów do zabawy i jak to
się sprawdza na codzień.
Dodam, że o większym mieszkaniu narazie nie ma u nas mowy.

dzięki
dominika
Obserwuj wątek
    • 76kitka Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 10:53
      Pokój dla synka właśnie zaczyna się robić. Synek będzie miał do dyspozycji 12 metrów. Mamy niewykończone piętro, więc dla ewentualnego kolejnego przychówku miejsce jest. Mój mąż i Jego brat mieszkali z rodzicami w dwupokojowym mieszkaniu, na cztery osoby 50 metrów. Między mężem a Jego bratem była duża róznica wieku, 10 lat. Jego starszy brat studiował prawo, potrzebował pokoju tylko dla siebie, nie było tam mowy o wstawieniu kolejnego biurka, bo pokoik był maleńki. I tak się mój mąż tułał między kuchnią a dużym pokojem. Chodził do szkoły muzycznej musiał w domu ćwiczyć, starszemu piłowanie skrzypiec przeszkadzało w nauce, bo mąz grał za ścianą. Mój P. uwielbia elektonikę, a nie miał się gdzie z tymi szpejami rozłożyć, więc siedział do nocy przy stole w kuchni, a rano nie mógł wstać do szkoły. Myślę, że jeśli róznica wieku nie będzie duża, to nie będzie to takie bolesne i dacie się radę zorganizować.
    • marzenia341 Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 11:09
      Cześć. Mam dwa pokoje z kuchnią,niewielkie..Mieszkamy z naszą ''troją''. Dwie
      dziewczynki i chłopczyk 2 latka. Dziewczynki w wieku 14 i 7 lat. Jest to
      problem, kłótnie są przeważnie o sprzątanie. U nas w pokoju poniewierają się
      autka, pistolety...Niestety nie stać mnie na większe mieszkanie. Myślimy z mężem
      o przebudowie,tak żeby synek miał swój osobny pokój.Coś wymyślimy.Pozdrawiam!
      • temeko Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 11:17
        Myślę że w dwóch pokojach i 50 metrach da się całkiem nieźle zorganizować życie 2+2. Szczególnie jak różnica wieku nie jest duża.
        Cóż- niektórzy czekają na 80 metrowe mieszkanie do 40, potem rodzą jedynaka bo na resztę już za późno. Ich wybór.

        Ale uważam że mieszkanie rzeczy nabyta, może uda wam się zmienić na większe- wtedy byłoby super. A póki co- jeśli bardzo chcecie- napewno dacie radę.

        Oczywiście jest to kwestia priorytetów.
    • jusytka Twój metraż nie powinien byc przeszkodą 01.10.06, 12:11
      Ja mam wprawdzie sporo wiekszy metraż, ale pierwsze mieszkanie moich rodziców,
      miało zaledwie 38 m - Były tam dwa małe pokoiki. Jeden z nich był sypialnią i
      bawialnią moją i mojej siostry. Rodzice jednak kupili nam bardzo funkcjonalne
      mebelki: fajne łóżka piętrowe, podwójne biurko, półki i szafki. Zmieściłyśmy się
      tam bez problemu, w dodatku na srodku było jeszcze całkiem sporo miejsca do
      zabawy, nie ukrywam, ze pietrowe łózko też było inspiracją do róznych zabaw. Do
      dziś z sentymentem myślę o tym mieszkanku. Uważam że twój metraż nie powinien
      być tu żadną przeszkoda w planowaniu kolejnego dziecka. Warto jednak pokoik
      dzieci funkcjonalnie urządzić. Teraz jest o wiele więcej możliwości noż kiedyś smile
      • nina2006 Ja bym nie dała rady 01.10.06, 12:33
        dzielić się z kimś moim pokojem. Moim zdaniem każdy człowiek potrzebuje choć
        trochę prywatności i nie ważne czy ma 20 czy 5 lat.
        • jusytka Re: Ja bym nie dała rady 01.10.06, 15:24
          Moje dzieci maja wspólny pokój, mimo że mogły by mieć osobne pokoje. To ich
          wybór, są ze sobą bardzo zżyci i absolutnie sobie nie przeszkadzają. Dzieci
          czują się w pokoju bezpieczniej, gdy wiedzą, że nie są w nim sami, poza tym mają
          towarzystwo do zabawy pod ręką. Podobno osobnych pokojów domagają sie dopiero
          nastolatki, a i to nie jest regułą.
          • zuzanna56 Re: Ja bym nie dała rady 01.10.06, 21:23
            Moje dzieci też na razie mają wspólny pokój a my sypialnię. Ale myślimy o
            budowie małego domu tak aby jednak każdy miał swój pokój.
      • zuzanna56 Re: Twój metraż nie powinien byc przeszkodą 01.10.06, 12:36
        Kiedy mój synek miał trochę ponad 3 lata mieszkaliśmy w mieszkaniu, które miało
        51m2 i dwa pokoje. Wtedy właśnie zaszłam w drugą ciążę i kupiliśmy mieszkanie
        które ma 65m2. Na pewno jest lepiej. Ale gdybyśmy nie mogli sobie pozwolić na
        większe mieszkanie, myślę że też zdecydowałabym sie na drugie dziecko.
        • kbart Re: Twój metraż nie powinien byc przeszkodą 02.10.06, 08:43
          my mamy małe mieskanko, kupujemy więkse,jedno dziecko, kiedys planuje jedno
          jeszcze, ale mieszkanie zmienimy wcześniej, po co na ostatnią chwilę to robic.
          Mamy 49m2, ale zmieniamy na 75 m za ilka dni.
    • ciocia_luta co kto lubi, i czego potrzebuje 01.10.06, 12:42
      Przyznam, że dla mnie ciasnota jest nie do przyjęcia.
      I uwazam, że do normalnego funkcjonowania kazdy, i duzy i mały, potrzebuje
      swojego miejsca. Miejsca, gdzie może pobyć sam, nikt mu nie przeszkadza, nie
      hałasuje, etc.
      Dla mnie wspólny pokój dziecięcy ostatecznie moze być, ale mw. do 4 max. 5 lat
      i to tylko przy małej róznicy wieku 1-1,5 , bo to musi byc meka dla 6 latka
      zerówkowicza gnieździć sie z 3 latkiem.
      Sama musze mieć i mam swój gabinet do pracy, dziecko ma osobny pokój, zanim
      zdecydujemy się na nastepne dziecko, najpierw musimy zamienić mieszkanie na
      wieksze, czyli ponad 100 metrów.
      • petto ciocia luta 02.10.06, 08:38
        nie zmieniaj lepiej, bo ci kasy nie starczy
    • lucy_cu Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 12:51
      Mamy kawalerkę- 32 m.kw. Mieszkamy na tych salonach w piątkę. Żyjemy, ciężko
      jest, ale naprawdę do zniesienia. Ten jeden pokój mamy "od zawsze"- zdążyliśmy
      się przyzwyczaić. Przed nami jeszcze rok- dom się zbuduje w lecie...
      Mieszkanie w ciasnocie ma jeden plus: człowiek nie obrasta w kosztowne a zbędne
      gadżety, na które pewnie by się skusił, gdyby miał więcej miejsca do dyspozycji-
      mam tu na myśli niemowlęce komódki na ciuszki, przewijaki, huśtawki, wanienki
      na stojakach i takie tam...
    • semida Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 12:54
      Ja mam siostre,rodzice mieszkanie 36metrow2.Od zawsze mieszkalysmy w jednym
      pokoju,klocilysmy sie,to jasne,ale nigdy metraz mi nie przeszkadzal.Dzieki temu
      mam blizszy kontakt z siostra niz gdybysmy mialy osobne pokoje
      • anatemka Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 13:04
        62m-jedno dziecko. Wcześniej mieszkaliśmy w 32m.
    • agacz2905 Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 13:11
      Witaj,
      Miałam podobną sytuację, mieszkanie 48m w starym budownictwie, czyli 2 pokoje i
      kuchnia, wąski nieustawny przedpokój, więc duża 4-frontowa szafa ubraniowa
      została zbudowana na całej ścianie mniejszego pokoju w momencie, kiedy jeszcze
      dzieci nie mieliśmy. Z jednym dzieckiem jeszcze spoko się "dało żyć", choć
      wiadomo - rzeczy przybywało, a miejsca raczej nie... Na dłuższą metę nie
      dałabym rady żyć w ciasnocie, wzięliśmy kredyt i kupiliśmy większe mieszkanie,
      tj. 65m, czyli 3 pokoje z kuchnią, balkonem i osobną toaletą i łazienką
      (poprzednio balkonu nie mieliśmy w ogóle, łazienka zaś była razem z ubikacją).
      Przeprowadziliśmy się, jak drugie dziecko miało 3,5 miesiąca, czyli długo w
      warunkach hm...delikatnie mówiąc dla mnie niekomfortowych nie wytrzymałamsmile.
      Moje dzieci to 5,5 letni chłopiec i 3 letnia dziewczynka. Mają osobne pokoje
      ładnie i funkcjonalnie urządzone, choć nie należymy do osób majętnych. Ja
      osobiście nie widzę moich dzieci razem, w jednym pokoju. Są to tak diametralnie
      różne osobowości (mają też różne rozkłady dnia, np. córka chodzi wcześnie spać,
      syn niestety chodzi bardzo późno i wynajduje sobie przed zaśnięciem milion
      zajęć generujących mniejszy lub większy hałas), że po prostu musiały być te
      osobne pokoje dziecięce... Ale w przypadku innego rodzeństwa wspólny pokój nie
      musi być przecież katorgą, co kto woli. Pozdrawiam
      Agnieszka
      • petto agacz2905 02.10.06, 08:36
        ale mnei rozśmieszyłas, z 48 ciaśnoty na 65 ??????
        i tpo już jest powierzchnia? daj boże, ze juz się mieścicie. ale jakbym miała
        zmieniac mieszkanie o te lkilka metrów to szkoda było by zachodu. bo 48 to jest
        niewiele mniej niz 65. ha ha ha ale jestes żałosna.
        • edelka petto 03.10.06, 09:08
          17 m2 róznicy do jest mało? Jak dla mnie bardzo dużo. Ja teraz mam 29 m, jedno
          dziecko, ale drugie tez chcę mieć. I wg mnie póki dzicie w miare małe mogą być
          razem w pokoju.
          I nie obrażaj innych. Nie każdego stac na wielkie mieszkania bądź domy. i wcale
          nie sa z tego powdu żałośni. Żałośni są Ci co im dogryzają tongue_out
          • agacz2905 Re: edelka 03.10.06, 09:12
            dziękujęsmile Dla mnie odpowiadanie osobom pokroju petto to działanie stanowczo
            poniżej mojej godnoścismile
            • edelka Re: edelka 03.10.06, 09:14
              nie ma sprawy, mnie takie wypowiedzi baaardzo wkurzaja, a że dzis mam bojowy
              nastrój to nie mogłam sie powstrzymać. Normalnie też nie odpowiadam osobom tego
              pokrojubig_grin
    • endzi11 Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 13:17
      Ja z bratem 6 lat młodszym i z rodzicami mieszkaliśmy na 38 metrach,było ciasno
      ale mieliśmy piętrowe łóżko.Teraz mamy z mężem 52 metry i z jednym dzieckiem
      jest całkiem dobrze,myśle że z drugim tragicznie by nie było.
    • dorotakatarzyna Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 14:46
      My mamy 49 metrów, duży pokój przejściowy, a dzieciaków trójka. Jest okropnie
      ciasno, i ciągły bałagan. Oczywiście nikt nie chce sprzątać wink Dopóki były tylko
      dwa dzieciaki, różnica wieku wynosi 15 miesięcy, nie było żadnego problemu. Ale
      teraz - duży ma 10 lat - każdy marzy o własnym pokoju.
    • monia145 Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 14:49
      Mieszkamy w trójkę na 41 metrach......tez sa to dwa pokoje......ciasnawo, ale
      my nie myslimy o powiększaniu rodziny, więc na razie tak pozostanie.
      • joasiiik25 Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 18:25
        39m2, dwa pokoje+kuchnia+lazienka+przedpokoj
        Kacper ma swoj pokoj jest ciasno ale nie zamierzamy powiekszac rodziny. W tym
        momencie wynajmujemy mieszkanie,ale to juz niebawem sie zmieni smile
    • 4dzieciimy Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 18:43
      U nas jeżeli chodzi o metraż, to dzieci mają sporo przestrzeni. Każde ma pokój
      o wielkości mniej więcej 20 metrów. Ponadto na całej szerokości domu mają
      zagospodarowane poddasze na coś w rodzaju małpiego gaju, gdziesą drabinki,
      materace, armatki na piłki itp. - około 70 metrów. Zresztą między innymi
      dlatego u nas ciągle jest pełno dzieci, które są przyprowadzane z przedszkola i
      ze szkoły przez moje dzieciaki.
      Tak więc z przestrzenią nie mamy raczej problemów i widzę że dzieciakom to
      służy. A może to tylko kwestia przyzwyczajenia, bo zawsze miały sporo miejsca.
      Ale przestrzeń nie jest napewno bezwzględnie konieczna.
      Mamy znajomych z 50 metrami, dwójką dzieci i kiedy my naszą szóstką tam
      idziemy, to tłok jest okrutny, ale oni na codzień radzą sobie świetnie i chyba
      nie żałują decyzji o drugim dziecku.

      pozdrawiam

      aldi
      • marcysia51 Re: Ilość dzieci a metraż 01.10.06, 18:49
        My mamy 60 metrów i jedno dziecko.Wczesniej mieszkalismy w 34 metrach i to było
        starszne.
        Teraz jest o niebo lepiej planujemu drugie dziecko ale juz tak przyzwyczaiłam
        się do przstrzeni,że nie wiem gdzie kolejne dziecko sie pomieści.
    • mama_kotula Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 01:23
      Moje dzieci mają swój pokój o powierzchni ok. 5,5 mkw. Jak łatwo wywnioskować,
      na małej powierzchni wystarczy wysypać wiaderko klocków i już się nie ma gdzie
      ruszyć, zatem dzieci emigrują do innych pomieszczeń. I o ile jeszcze jestem w
      stanie znieść rozwalone zabawki w mojej sypialni, to w salonie już nie (a tu jak
      na ironię salon największy big_grin).
      Generalnie miejsca nie ma. Nie ma miejsca na zabawki, na wielkogabarytowe
      sprzęty typu rowerek i inne, cholera, nie ma nawet miejsca na dwa łóżeczka. A
      zresztą już to pisałam tutaj (proszę wziąć poprawkę na język, którym jest pisane
      big_grin):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=47899767&a=47899767
      Dlatego za kilka miesięcy (a może i wcześniej) czeka mnie definitywna
      przeprowadzka do lokalu o większych gabarytach, gdzie pomieści się i troje dzieci smile
      • zuzanna56 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 07:22
        Super że uda wam się przenieść do większego mieszkania!
        I gratulacje z powodu małego Kotulątka!
        • agnieszkas72 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 08:10
          Cała nasza czwórka przyszła na świat w poprzednim mieszkaniu-65m.Nie było
          źle,chociaz faktycznie robiło się ciasnawo.Szczególnie zawadzały duze zabawki
          typu ogromna ciężarówka i wiecznie rozłozona suszarka z praniem w naszym duzym
          pokoju.Starsi chłopcy dzielili ze soba pokój z piętrowym łózkiem i wielkim
          biurkiem z rozbudowanego parapetu.Bardzo dobrze im się razem mieszkało i mieli
          wystarczającą przestrzeń.Malutki był za to pokoik,który córka miałaby dzielic z
          młodszym bratem.Teraz mamy urządzony juz parter domu-ponad 100m-dzieci nadal
          mieszkają razem i na razie nie wyobrażają sobie rozdzielenia:9latek z 7latkiem i
          4latka z prawie 2latkiem.Czeka piętro do zrobienia:osobne spore sypialnie i duża
          wspólna przestrzen do zabawy pomiedzy nimi.
          Nie uważam,zeby twój metraz był problemem-zwłaszcza przy niedużej róznicy wieku
          między dziećmi,co jest bardzo istotne.Dobrze byłoby zainwestowac w pomysłowe
          urządzenie wspólnego pokoju np łózka podwyższone z biurkiem i szafką dla każdego
          dziecka pod spodem.Dzieci wychowujące się z niewiele młodszym rodzeństwem bardzo
          długo nie mają potrzeby posiadania własnego pokoju-po prostu lepiej czują się razem.
    • olinka_72 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 09:09
      Na drugie dziecko zdecydowałam się po latach i to w związku z budową domu.Na 47
      m jest tak ciasno że nie wyobrażałam sobie jeszcze czwartej osoby.Moje młodsze
      ma 4 m-ce a na dniach przeprowadzka do 180m. Szanowny małżonek sam wszystkiego
      dopilnował, będzie jak marzyliśmy-dużo wolnej przestrzeni. Pozdrawiam
    • mynia_pynia Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 09:18
      Wszystko zależy od rozplanowania pomieszczeń, a nie metrażu. I tak w mieszkaniu
      o powierzchni 70 m2 są dwa pokoje, salon i sypialnia ( dla dzieci miejsca nie
      ma).
      W mieszkaniu o powierzchni 63m2 są trzy pokoje, salon, gabinet, sypialnia i
      także brak pokoju dla dziecka.
      W domu o powierzchni użytkowej 130m2 jest tylko jeden pokój przewidziany dla
      dzieci, bo reszta to sypialnia, salon, gabinet.

      To zależy kto co lubi.
      • paninemo Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 10:51
        My mieszkamy w kawalerce o pow. 32 m.kw., w której gnieżdzimy się straszliwie.
        Mąż ma dużo papierów bo często pracuje w domu. Na dziecko w tym mieszkaniu
        nigdy byśmy się nie zdecydowali bo przecież nie można powiesić dziecka w hamaku
        pod sufitem?!
        Na wiosnę przeprowadzimy się do 3-pokojowego mieszkania (70m. kw.) i w końcu da
        się żyć. Tzn. będzie salon, sypialnia, pokój do pracy czyli też nie jakoś
        rewelacyjnie. Jak kiedyś będziemy mieli potomka/ów zrobi se ciasno...
        • akap22 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 10:57
          My model 2+2 38m2, dwa pokoje
          a i tak wszyscy siedzą ciągle w jednym tym "dużym".
          Jakoś tak smile
          • marsissa Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:21
            Na pewno przy nie za dużej różnicy wieku dzieci, no i najlepiej tej samej płci,
            a poza tym przy metrażu zbliżonym do 50 m2 lub większym - to jest jak
            najbardziej wykonalne. Potrzeba trochę cierpliwości i wyrozumiałości
            dla "współlokatorów" i tyle. U mnie np. sytuacja jest dużo gorsza, bo do
            naszego 44-metrowego, dwupokojowego mieszkania, w którym mieszkaliśmy we
            trójkę: ja, mąż i córka, przybył jeszcze wskutek różnych smutnych okoliczności
            życiowych mój młodszy brat. On ma lat obecnie 15, córka 10. Dwójka jedynaków
            odmiennej płci wylądowała we wspólnym pokoju z łóżkiem piętrowym, jednym
            biurkiem (na drugie nie ma miejsca) itd. Powiem tyle, że bywa nam wszystkim
            naprawdę trudno. W dodatku żadna zmiana lokum bynajmniej się nam nie szykuje,
            bo mieszkanie jest świeżym (dwuletnim) nabytkiem, ten zakup (właściwie
            partycypacja) to był absolutnie górny pułap naszych możliwości finansowych, a
            zresztą i dotychczas aspiracji metrażowych, bo dla trójki było jak najbardziej
            wystarczające. Cóż, do myśli o własnym drugim dziecku na tej powierzchni, o ile
            się takowa w ogóle pojawiała, podchodziłam z duuużym dystansem, a tymczasem
            życie dopisało jeszcze bardziej karkołomy scenariusz. Pozdrawiam wszystkich
            zmagających się z oporem materii we wszelkich M-(tutaj wpisz małą cyfrę).
            • marsissa Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:22
              Za literówkę przepraszam: 'karkołomNy' scenariusz.
    • lola211 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:29
      Brak wlasnego pokoju to moj koszmar z dziecinstwa.Nikomu nie zycze.Oczywiscie
      do pewnego momentu dzieciom to nie przeszkadza, ale poźniej zdecydowanie tak.
      • a.lenard Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:39
        ja mam 4 pokoje, ale w zupełności starczyłyby 2 smile Bo te używamy. Jeden
        najmniejszy do graciarnia, drugi sypialnia - i te dwa są w sumie niepotrzebne.
        Mamy jeszcze pokój dziecinny i nasz duży. Zycie toczy się w dużym. Od rana do
        wieczora. Na noc dziecko idzie spać do swojego pokoiku. Teraz spodziewamy się
        drugiego dziecka ( dzisiaj sie dowiedziałam smile)). Myslę, że na początek, jak
        dzieci są małe to wystarcza im jeden pokoik. Ale w czasach szkolnych zaczyna
        się problem,np. gdzie postawić biurka, a jesli dzieci są odmiennej płci to
        wogóle jest to problem bardziej złożony. Widze to na przykładzie dzieci mojej
        siostry.
        • iwoniaw Sypialni nie używasz??? 02.10.06, 14:50
          Piszesz, że Ci w sumie niepotrzebna... To wyobraź sobie, że wszystkie rzeczy,
          które tam masz, musisz wyrzucić lub upchnąć w tych "używanych" częściach
          mieszkania. I spać też. I co - nadal może być?
          Ja np. (ani nikt z mojej rodziny) też nie przesiaduję w piwnicy, ale nie
          powiedziałabym, ze mi niepotrzebna...
          • a.lenard Re: Sypialni nie używasz??? 02.10.06, 17:51
            iwoniaw napisała:

            > Piszesz, że Ci w sumie niepotrzebna... To wyobraź sobie, że wszystkie rzeczy,
            > które tam masz, musisz wyrzucić lub upchnąć w tych "używanych" częściach
            > mieszkania. I spać też. I co - nadal może być?
            > Ja np. (ani nikt z mojej rodziny) też nie przesiaduję w piwnicy, ale nie
            > powiedziałabym, ze mi niepotrzebna...

            tak , bez sypialni bym się obeszła, bo w dużym pokoju mam także kanapę. A
            rzeczy w graciarni bym zniosła do piwnicy. Dlatego napisałam, ze te pokoje są
            niepotrzebne.
            • iwoniaw Re: Sypialni nie używasz??? 02.10.06, 18:13
              Pytałam dlatego, że ja sobie bez sypialni życia już nie wyobrażam. Po pierwsze,
              w sypialni mam dużą szafę na ubrania (którą ciekawe gdzie bym dała, gdyby nie
              sypialnia...), po drugie - spanie na kanapie a spanie na porządnym materacu w
              łóżĸu o normalnych (czytaj: większych niż 1,20 X 1,80) gabarytach to zupełnie
              inna bajka. A kręgosłup nikomu wszak nie młodnieje...
    • bri Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:33
      Ludzie tak żyją ale ja bym wolała nie. My mamy jedno dziecko i mieszkanie 76
      m2. Teraz jest akurat.
    • mama_oli_i_tomka Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:38
      Ja mam dwoje dzieci i mieszkanie małe - 2 pokoje na 38 metrach. Da się żyć.
      Fakt, że fajnie byłoby mieć większe ale co z tego. Na razie nic większego nie
      kupimy.
      A wogóle to myślę, że nasze wymagania rosną z pokolenia na pokolenie. W
      mieszkaniu, w którym mieszkam, mieszkał mój ojciec z bratem i rodzicami i było
      im wystaczajaco. Teraz mieszkam ja ze swoją rodziną i akurat mi to póki co
      wystacza ale wiem, że sporo osób uważa że to przesada tak "dużo" osób w
      tak "małym" mieszkaniu.
      Moim zdaniem małe mieszkanie na początek będzie ok. Pomyślicie o zmianie na
      większe gdzieś tak koło początku szkoły.
      Pozdrawiam
    • bella43 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:39
      JA MAM też jedno dziecko 47,5 (trzy pokoje). Dziecko bawi się przeważnie w
      dużym pokoju.
    • iwoniaw Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 14:47
      No wiesz, z jednej strony ludzie w większej ciasnocie żyją, z drugiej - to nie
      jest tylko kwestia (też ważna, swoją drogą) pomieszczenia wszystkich potrzebnych
      przedmiotów i sprzętów (nie tylko niemowlaka, bo to w sumie najmniejszy problem,
      lecz później - dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym), ale przede wszystkim
      kwestia "własnego kąta" czyli możliwości zapewnienia spokoju choremu domownikowi
      na przykład. Zależy też, jaki prowadzicie tryb życia:
      - czy często przyjmujecie gości?
      - czy ktoś pracuje w domu (i potrzebuje do tego miejsca i względnego spokoju?)
      - czy ktoś pracuje np. na nocną zmianę i powinien mieć możliwość wyspania się w
      dzień za zamkniętymi drzwiami?
      - czy macie dużą kuchnię, z której można zrobić coś na kształt pokoju dziennego
      z aneksem kuchennym?
      - czy na pranie macie suszarnię?
      - czy macie jakiś schowek/piwnicę, gdzie można trzymać i wygodnie i bez problemu
      wyjmować wszelki większy sprzęt (rowery, wózki itp.)?

      Dla mnie 2 pokoje to mało na 4 osoby. Tzn. póki dzieci są małe, to może być
      całkiem ok, ale im dzieci starsze, tym bardziej drażni konieczność ciągłego
      siedzenia sobie na głowie i bezustanna konieczność kompromisów w kwestii godzin
      chodzenia spać/słuchania muzyki/świecenia lampki etc.
    • babsee Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 15:02
      38 metrów-ja,malż i córcia.Nie ma szans na dalsze rozmnażanie.nie znosze tej
      ciasnoty.Ale ja sie wychowalam w domku z duzym ogrodem.Moj małż w poniemieckim
      mieszkaniu-80 metrów.Wiec obydwoje cierpimy.Dziecie tez bo biega 24 h na dobe-
      nie usiedzi w miejscu.Pomijam wieczny balagan ale po prostu czsaem barkuje mi
      powietrza.Brakuje mi miejsc gdzie moglabym sie zamknąc i posiedziec 20 minut w
      spokoju.Zostaje lazienkasmile
      Jesli dzieci maja miec wpsolny pokoj to tylkko taki ok.20 metrow.ja tez jestem
      zwolenniczką posiadania wlasnej przestrzeni.Uwazam ze ciasnota generuje
      konflikty.Ale to moje zdanie.
      Zanim sie zdecyduje na drugie dziecko,musimy zamienić mieszkanie na wieksze.Na
      szczęscie jak narazie moj instynkt macierzyński jest zaspokojony.
      • zielonazabka1 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:02
        My mieszkamy w 43 metrach, 2 pokoje, 1 pokoj zajmujemy my z mezem i nastoletnim
        synem a drugi pokoj zajmuja babcie, jest mala kuchnia i jedna toaleta, poranne
        wybieranie sie do pracy/szkoly to koszmar, zaczynam cierpiec na klaustrofobie i
        chetnie siedze w pracy gdzie mam pokoj dla siebie. O zamiane stramy sie 2 lata,
        o kredycie mozna pomarzyc....
    • triss_merigold6 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:07
      Niewielka przestrzen jest czymś klaustrofobicznym i konfliktogennym. Mówię z
      punktu widzenia osoby, która od 11 roku życia miała własny pokój.
      Mam 76 m2, 3 pokoje, duża kuchnia otwarta na pokój, rozsądnie zaprojektowane
      mieszkanie. Dziecko sztuk 1. Niezależnie od wszystkich innych czynników nie
      zdecydowałabym się na drugie przed zamianą mieszkania na większe.
      • bea.bea Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:17
        trzy pokoje, 60m2, jedno dziecko....
        powiem szczerze brak mi jednego pokoju...sad(

        salon sypialnia...dziecko w najmniejszym...i brak wzniosle to nazwe
        gabinetu..smile..czyli pokoju do pracy....bo do furi doprowadza mnie ciagle
        walajace sie papiery ..a to w salonie , a to w sypialni...
        dwójki dzieci z ta iloscią pomieszczeń jakos sobie nie wyobrażam....
        • triss_merigold6 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:19
          MNie też brak jeszcze jednego pokoju. Na szczęście dziecko nie zostało jeszcze
          wyprowadzone z sypialni a do zabawy służy mu duży pokój. Mój z kompem,
          papierami i biblioteką jest dla syna zamknięty.
          • bea.bea Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:32
            a jak radzisz sobie z "magazynem"..smile zabawek....
            czy moze tylko u nas tak duzo...na mój gust,,,smile))
            • triss_merigold6 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:35
              Kosz. Duży kosz z Ikei. Jeździk, rowerek i bardziej objętościowe są upychane do
              kąta. Mało estetycznie to wygląda, bo syn upodobał sobie ławę do zabawy i
              gromadzi tam samochodziki, kolorowanki etc. Na szczęście przestrzeń duży pokój
              + część jadalna + kuchnia jest spora i się nie potykam o małe dziecięce graty.
    • g0sik Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:21
      Na chwilę obecną nasza rodzinka 2+1 mieszka w 40m (2 pokoje + kuchnia). Za rok
      odbieramy nowe mieszkanie nieco ponad 100 m (4 pokoje + salon z aneksem).
      Ewentualny rozwój rodziny zaplanujemy już w nowym mieszkaniu. Nie wyobrażam
      sobie mieszkania w dłuższej perspektywie w 2 pokojowym mieszkaniu, bo nie
      cierpię ciasnoty. Brakuje mi oddzielnej sypialni, garderoby i pokoju do pracy
      dla męża....


      • a_pola Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 16:45
        Nasza Polka ma swoj pokoj, a reszte mieszkana podzielilsmy tak,zeby najwiecej
        bylo living room-u, plus przestrzen gospodarcza, czyli suszarnio-pralnia,
        garderoba itd i efekt jest taki,ze jabysmy mieli drugie dziecko to musimy
        zmienic mieszkanie, mimoze to ma prawie 100 m, ale jak sie nie mysli
        przyszlosciowo...na szczescie uwielbiam urzadzan nowe mieszkania, troche sama
        projektuje wiec nie moge sie doczekac i dziecka i nowego lokum...
    • carminam Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 19:17
      My mamy podobna przestrzen bo 52m i 2 pokoje, jest nas 3.

      Jest ciasno,moze nie koszmarnie ale ciasno i poki co nie decydujemy sie na
      drugie dziecko, zdecydujemy sie jak beda 100% pewne widoki na wieksze czyli za
      ok 2 lata.

      z drugiej strony jesli nie bylo by widokow na wieksze (nie wnikam w powody) to
      pewnie jednak bysmy sie zdecydowali bo w decyzji
      znosny metraz + jedno dziecko a ciasnota + 2 dzieci
      wybrali bysmy ciasnote i 2 dzieci
      bo jednak dzieci wolimy bardziejwink

      A co do tego jak dzieci sie dogaduja w jednym pokoju - to baaardzo zalezy od
      ich charakterow i tego nie przewidzisz.
      Ja wychowywalam sie na niecalych 70m mielismy 3 spore pokoje dzieci bylo troje,
      siostra mieszkala z bratem i wprawdzie zajadle sie klocili i bili ale jakos
      znosili (1,5roku roznicy wieku) ja mialam swoj pokoj bo zadne z nich nie bylo w
      stanie ze mna wytrzymac (bylam najstarsza i wybitnie potrzebowalam swojego
      terytorium) ale kazde z nas ma bardzo rozny/silny charakter i bardzo bylo
      uparte, kazde mialo inne zainteresowania a one wszystkie zajmowaly duuuzo
      miejsca i kolidowaly ze soba...

      to chyba taka konsekwencja ciasnoty ze dzieci nie maja mozliwosci na rozwijanie
      wszystkich zainteresowan, na izolacje zeby podumac, odreagowac, miec swoj
      wlasny rytm dnia, swoje upodobania do porzadku lub balaganu...

      ...i tego wlasnie szkoda mi im odbierac.

      • mineko1 Re: Ilość dzieci a metraż 02.10.06, 20:05
        My mamy 52m i jedno dziecko, ale ja mieszkalam zbratem i siostrą oraz
        rodzicami w 2 pokojowym mieszkaniu, 42m. Róznica wieku miedzy nami to 5 i 10
        lat. Mieszkalismy w trojkę w jednym pokoju, wszyscy sie uczyli, tzn. kiedy ja
        bylam juz na studiach, brat byl w liceum a siostra w podstawowce. Było ciasno,
        czasem sie klocilismy, ale bylo wesolo.
    • agniecha9991 Re: Ilość dzieci a metraż 03.10.06, 10:20
      obecnie 2 pokoje+kuchnia - ilośc dzieci 2 - w sumie pomieścić wszsytko się da i
      zorganizować, gorzej jeśłi chodzi o spanie bo maly budzi starszą jak zaczyna o 4
      nad ranem gadać, śpiewać
      poprzednio mieliśmy jeden pokoj i kuchnia - wszyscy w jednym pokoju spaliśmy i
      nie bylo źle, córa miała swój kącik - no ale na dluższą metę trudno
      myślę że im strasze tym wiecej miejsca potrzeba
      • zojkaojka Re: Ilość dzieci a metraż 04.10.06, 10:38
        2+4 na 57 metrach - trzy pokoje 20, 10 i 10 i za mała kuchnia. Ale jest fajnie-
        styka nam. Jednak nie wyobrażam nas sobie tutaj za 5 lat. Koniecznie coś
        większegosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka