a.lenard 10.10.06, 13:16 zakładacie jak idziecie na wizytę do ginekologa? Koronkową, najładniejszą jaką macie, stringi czy zwykłe majtki, czy może wogóle nie przywiązujecie do tego wagi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aluc Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:20 przed zasiąściem na fotel rozbieram się do rosołu w przebieralni i zakładam służbowy fartuszek z zielonej flizeliny, a na nogi niebieskie ochraniacze, stanik też zdejmuję, bo pani dr zawsze bada mi piersi w związku z tym mogę przyjść w starych, rozwalających się barchanach albo w ogóle bez, i tak nikt tego nie zauważy a bieliznę mam wyłącznie najładniejszą Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:22 nie zastanawiam sie nad tym.nosze taka bielizne ze nie musze sie jej wstydzic;- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:23 joanna266 napisała: > nie zastanawiam sie nad tym.nosze taka bielizne ze nie musze sie jej wstydzic;- > ))) no ja akurat też, ale idę do lekarza - faceta i jakoś mi głupio w stringach wyskoczyć P Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 14:48 ja w zasadzie mam same stringi.nie lubie majtasow .chodze do gina kobiety ale nawet gdyby to był facet to i tak chodziłabym w stringach.lekarz nie jest od oceniania mojej blielizny tylko od badania)) Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:28 ja też tak mam bielizna nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia72 Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:31 Przecież i tak pokazujemy się lekarzom bez majtek no chyba, że któryś podgląda podczas ich zdejmowania ) Odpowiedz Link Zgłoś
agatina8 Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:32 ja zwykla bawelniana, zeby nie zebrac ochrzanu za noszenie syntetykow Odpowiedz Link Zgłoś
karin.dsi Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 13:51 ja tez bawełnianą... ale lekarz nie patrzy jak ściagasz ani jak zakładasz... raczej dbam o to, zeby mieć długą bluzkę albo sukienkę i nie machać tyłkiem jak schodzę z fotela... Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 16:17 co za różnica, skoro rozbieram się w przebieralni, do której wchodzi się z gabinetu i wychodzę w jednorazowym kimonku? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_i_werka Re: jaką bieliznę...???? 10.10.06, 20:46 Czystą) A poważnie to rozbieram się za parawanemi gin nie ma szansy podejrzeć moich majtek. Natomiast ja po latach jazdy karetką mam schizę i nigdy nie zakładam nic tzw gorszego,pod ubranie itp. Za dużo się napatrzyłam na poszarpaną bieliznę,porwane rajstopy bo "pod spodniami" brrr Odpowiedz Link Zgłoś