maja.mig Re: co slychac ? 13.10.06, 23:47 pewnie juz wszyscy spia a ja pije piwo i nie mam co czytac nudy jak cholera Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: co slychac ? 14.10.06, 00:01 U mnie Placebo słychać i gotujące się słoiki z papryką Do tego popijam sobie czerwone, wytrawne winko )) Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co slychac ? 14.10.06, 00:09 takiej to dobrze, ja pije herbatke bleeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
maja.mig Re: co slychac ? 14.10.06, 00:16 a co jutro robicie? ja sprzayam od rana zakupy a na koniec do znajomych ,maly chodzi spac o 21 wiec dlugo nie posiedze i znowu na forum co za urozmaicony plan hehe Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co slychac ? 14.10.06, 00:18 wstaje robie śniadanko i jakos spędzam dzień z Niki...mój wróci póżno więć jestem zdana na sibie. jakieś sprzatanko spacerki itd Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: co slychac ? 14.10.06, 00:40 Jutro ? Pranie muszę rozwiesić bo mi w misce zgnije, a jest tego uuuuu.... Dzieciaki wstają około szóstej. Robię im śniadanie, myję podłogę, nastawiam Krecika w kompie, padam na wielgachną, okrągłą pufę i próbuję oczy przymknąć. Nie na długo, bo za chwilę zaczyna się "mama, zobacz jak leci mój samolot; chcę siusiu; ja też chcę siusiu; on mi zabrał moje picie; Oliwer wrzucił rybkę do wanny; przytul mnie bo bajka się kończy; on mi zabrał mój klocek.... i tak w kółko. O przymknięciu oczu na dłużej niż jakieś siedem minut, nie ma co marzyć Ostatnio przymknęłam je na jakieś 15 minut zwiedziona błogą ciszą w kuchni [tu stoi komputer i myślałam, że bajki oglądają]. Ocknęłam się słysząc śmiech. W jadalni na podłodze rozlewała sie ogromna kałuża mleka, maślanki, śmietany, 12 jajek i prawie litra oleju - według ich wersji, omleta robili. Poryczałam się z tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 figrut 14.10.06, 00:52 tak właśnie kończy się co? przymknięcie oka.. moja dziś o 5:30 wtała ja przymykałam a Ona jak wstałam t mieskzania nie poznałam , łacznie zkupa i sikami psa rozniesionymi po domu, wszystkimi płytami rozwalonymi, wszystko z lodówki wywalone i rozmemłane, koci żwirek wywalony, itd itd itd Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: figrut 14.10.06, 01:01 Ha, ha, ha, mam tak samo Do tego dochodzą jeszcze ciągłe piski i jęczenia wielogodzinne starszego, który jest że tak powiem łagodnie... dość trudnym dzieckiem w sensie piszczenia i dziwacznych natręctw - za rączkę do ubikacji, sikanie z akurat tego, a nie innego kafelka terakoty, konieczne picie i przytulanie przed sikaniem itd., to taki maleńki urywek z całości. Dziś tak mnie wyprowadził z równowagi, że uciekłam po pomoc do Teściowej, bo jeszcze chwila, a mogła bym mu krzywdę zrobić Eh, już sama przed swoimi reakcjami uciekać muszę Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: figrut 14.10.06, 01:06 ciesz się, że masz do kogo uciec ) bo ja czasem mam ochote zawc jak wilk i nie wiem co dalej?? policzyć do 10? ale dziś byłam u psychologa zNiki więc nadziej, ze się to zmieni. a takto przymykam oko i mama sisi mówie tam jest nconik, mama pić , mówie tu butelka, mama jęść, ok wstaje robie i dalje kimam, mama bajke..mama to mama tamto wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: co slychac ? 14.10.06, 01:04 Wróciłam z imprezy nauczycielskiej i muszę nadrobic zaległości internetowe. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co slychac ? 14.10.06, 01:07 o prosze bawiła się kobitka no prosze Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co slychac ? 14.10.06, 01:12 dobra spadam spać bo młode wstanie o 5 i znów demolke zrobi..papa laski Odpowiedz Link Zgłoś