rutkazielona 17.10.06, 19:41 Tak mi dziś mąż powiedział. Miłe, nie? Superprezent na rocznicę ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna266 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 19:42 a co mu zrobiłas?tzn jak go zniecheciłas???mnoze mi sie ten sposob przyda Odpowiedz Link Zgłoś
kot.klemensa Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 19:46 Zamiast się dąsać, zrób rachunek sumienia. Serio piszę. pzdr )) Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 19:47 Przykre, ze powiedzial Ci to akurat w rocznice ale moze cos w tym jest, ze go zniechecilas? Pogadaj z nim o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 19:49 Nie bardzo wiem o co chodzi. Zapytałam, czy taka ohydna jestem, ze wstrętu nabrał, to sie zaczął śmiać i kazał mi się domyślać o co chodzi. Wprost nie powie, nie mam mowy. Nie ten facet. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 19:56 krucha frezja?? byl przy porodzie itp??? czy zapuscilas sie nieco?? Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 19:58 Nie był, nie zapuściłam. Pierwszego pytania nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:00 a moze seksisz sie z nim z przymusu i w ten dosc zagmatwany sposob chciał ci powiedziec ze wie o tym Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:10 jest taki typ faceta. Krucha frezja. Co mu powiesz to go boli, albo dotknie. Jest depresyjny i kaprysny. Taki typ dostaje depresji bo zachod slonca byl jakis nie taki jakby on sobie tego zyczyl. No taka dupa nei oficer Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:18 Aaaaa... Może nie tak całkiem tylko obrażalski. Obraża się o byle co, nie odzywa sie i nie dotyka przez miesiąc. I mimo braku winy JA go prepraszam, bo mam dość sytuacji. Jemu sytuacja nie przeszkadza, im ma mnie ze mną wspólnego tym lepiej. Na codzień tak jest - chcę sie przytulić - odsuwa się, pytam o coś - nie odpowiada, albo warczy, nie słucha co do niego mówię. ( Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:24 oj to biedas Ty( Moze ma problemy ze wzwodem i sie wstydzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:26 a moze chłopcy mu się bardziej spodobali i swoją winę projektuje na żonę, co będzie sobie wyrzuty sumienia produkował. Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:27 oxygen100 napisała: > oj to biedas Ty( Moze ma problemy ze wzwodem i sie wstydzi?? Nie wydaje mi się. Ale może? Kto go tam wie... Nie mam okazji sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:31 a jak czesto "TY stosujesz 69" ?? staram sie to jakos delikatnie ujac zeby nie musiec potem wywalać własnego wątku hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:34 sofi84 napisała: > a jak czesto "TY stosujesz 69" ?? staram sie to jakos delikatnie ujac zeby nie > musiec potem wywalać własnego wątku hihihi > Nie bardzo wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:34 jezu seks, o pieszczoty, o usta i wyobraźnie Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 20:41 Nie no, wiem co to 69, ale nie pokapowałam ogółu. Loda nie robię, dawniej za tym nie przepadał, jak mnie się chciało, więc mi się odechciało. Od moich pieszczot to on ucieka. Rzadko próbuję, bo z reguły gdy przychodzi do łóżka to ja już śpię, ale gdy prubuję to się odsuwa lub twierdzi że nie ma czasu (choć moim zdaniem jest). Nie twierdzę, że jestem wulkanem seksu, ale nie odmówiłam chyba od czasu zagrożonej ciąży z 8 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 oxy!!! 17.10.06, 20:45 bądźże delikatna rutka to może zacznij przywiąż go i do dzieła powinno mu sie spodobać Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: oxy!!! 17.10.06, 21:19 Ja na poważnie sie skarżę, bo mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: oxy!!! 17.10.06, 21:28 tak, atk faceci to uwielbiaja. Kobiety zreszta tez. Moze nei wszytskie. Najlepiej zacznij gdy jest jeszcze miekki i maly, schowac zeby i gleboko do gardla) W poznijeszym etapie proponuje goracy plyn np. herbate potrzymac chwile w ustach i penisa do buzi. facet odleci. gwarantuje) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 no dajcie spokój ... 17.10.06, 23:21 naprawdę robienie wymyślnego loda mężowi, który rzuca takiej niejasne oskarżenia, musi być niesamowitą przyjemnością dla żony ... Odpowiedz Link Zgłoś
mama.igora Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:16 Sluchaj, jak facet nie lubi loda, to cos NA PEWNO jest nie tak!!! tak w ogole to wyglada, ze po prostu seksu nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
asiula69 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 21:25 Jezu jakbym o swoim mężu słyszała.Teraz się obraził bo nie mam dla niego czasu (mamy 2 dzieci w tym jedno 5 miesięcy+ moja aplikacja, dom, sprzątnie, prasowanie itp.!!!).Sorki,że nie na temat, ale jestem wkur... Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 21:29 asiula69 napisała: > Jezu jakbym o swoim mężu słyszała.Teraz się obraził bo nie mam dla niego czasu > (mamy 2 dzieci w tym jedno 5 miesięcy+ moja aplikacja, dom, sprzątnie, > prasowanie itp.!!!).Sorki,że nie na temat, ale jestem wkur... No właśnie. Ja też zasypiam nie jemu na złość, tylko padnięta jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 21:50 Jeeesssuuu, co za charrrrakterrrr(( Obraża się, tygodniami nie gada, odsuwa?! Co jeszcze? Ja bym takiemu chłopu powiedziała, ze zniechęcił mnie już nie tylko do seksu ale również do mieszkania w jego towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:07 Znajdź sobie gacha na boku, gwarancją że facet nadaje się do seksu jest orgazm przy szybkim numerku. faceci są strasznie łatwi... Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:11 faceci są strasznie łatwi... Nie dla tych bez sex-appeal'u. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.klemensa wiele zależy od Ciebie 17.10.06, 23:15 może zrób się na bóstwo? załóż seksowną bieliznę... Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: wiele zależy od Ciebie 17.10.06, 23:19 kot.klemensa napisała: > może zrób się na bóstwo? załóż seksowną bieliznę... Żeby popatrzył na mnie jak na głupią, wyśmiał i pomyślał " co sie starej babie zachciewa??" Lub tylko popatrzył z obojętną miną i wrócił do gazety czy odwrócił sie na drugi bok? To wtedy tylko w łeb sobie strzelić ze wstydu Odpowiedz Link Zgłoś
kot.klemensa Re: wiele zależy od Ciebie 17.10.06, 23:24 No co Ty masz za okaz w domu??? A sama masz chyba niezłą deprechę, co? A to nie pomaga. Zrób coś dla siebie. Pomyśl o sobie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mama.igora kwietnik naszej kolezanki Oxy;-) 17.10.06, 23:14 oxy, skad ty to bierzesz, krucha frezja? hehe. Dawaj no tytul tego poradniczka... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:25 Rutka powiedz mu prawdę, czyli że zrzuca całą odpowiedzialność za wasz seks na ciebie. Ostatecznym dowodem na to jest brak wyjaśnień z jego strony. Najlepiej nakreśl mu sytuację z twojego punktu widzenia najbardziej logicznie i chłodno jak tylko się da. Emocje nie trafią do takiej "kruchej frezji". Racjonalnym opisem sytuacji zaskoczysz go i zmusisz do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:33 Jego reakcją na próbę rozmowy jest "chcesz się kłócić?" Nie chcę się kłócić, chcę wyjaśnić , bo dla mnie sytuacja jest nieznośna. Nie wiem, czy on nie zauważa, że mnie rani, zauważa, ale to olewa, czy wręcz robi to z wyrachowaniem, żeby zrobić mi przykrość. Coraz bardziej skłaniam sie do tego ostatniego. Tyle, że nie wiem czym naraziłam sie na jego nienawiść, bo obojętność jeszcze byłabym w stanie rozumieć. Ale czy jeżeli ktoś jest ci obojętny to robisz mu na złość i obserwujesz jak cierpi? chyba nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: zniechęciłam go do seksu 18.10.06, 00:05 rutkazielona napisała: > do tego ostatniego. Tyle, że nie wiem czym naraziłam sie na jego nienawiść, bo > obojętność jeszcze byłabym w stanie rozumieć. To raczej nie jest twoja wina. Gdyby była, powiedziałby ci o tym już dawno. Na moje to on ma jakiś problem ze sobą i przenosi odpowiedzialność za to na ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:36 A może on ma jakąś babę na boku? Seksi się na mieście i w domu mu się nie chce....? Odpowiedz Link Zgłoś
rutkazielona Re: zniechęciłam go do seksu 17.10.06, 23:37 g0sik napisała: > A może on ma jakąś babę na boku? Seksi się na mieście i w domu mu się nie > chce....? Odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: zniechęciłam go do seksu 18.10.06, 12:20 Czemu? Nie chciałam od startu wbijać noża w wątrobę, ale tak to wygląda. Albo przerzucił się na chłopców. Albo za dożo ćpał na siłowni i ma permanentny zwis i sie wstydzi. TO NIE JEST ZDROWE, o czym piszesz, chyba, ze on się zbliża do 80-ki. Zwykle, nawet jak ma kogoś na boku a ciebie uważa za debila, to jak wskoczysz w dobre stringi, fikuśny cyckonosz i zamruczysz, to skorzysta. A ten co?! Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: zniechęciłam go do seksu 18.10.06, 13:06 znaczy się podpucha ..rutkazielona.. Jesli nie to i nie to i nie to To CO?? jajco?? Odpowiedz Link Zgłoś