Dodaj do ulubionych

Dylemat;-)

24.10.06, 13:22
Powiedzcie moje drogie czy warto przeznaczac cały dzien na gruntowne
sprzątanie mieszkania?Taki mam własnie dylemat ,zabrac sie za porządkowanie
mojej mocno zapuszczonej ostatnio przestrzeni , wypucowac dokladnie chate czy
olac funkcjonowac w bałaganie a spedzic dzien miło i beztrosko?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:22
      nie warto, daj zarobić innym
      • zuzanna56 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:26
        Och jak ja bym chciała mieć taki dylemat...
        Przyjechałam właśnie z pracy a za dwie godziny jadę tam znowu i będę do 19.00.
        Teraz zastanawiam się czy jeszcze posiedziec na forum czy iść posprzątać w
        łazience bo wygląda tam niezbyt zachęcająco. A przez 3 następne dni mam znowu
        tyle pracy że posprzątam pewnie dopiero w sobotę.
    • anek.anek Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:25
      olać
      • joanna266 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:45
        ja uwielbiam to uczucie własnoręcznie cudnie wysprzątanej chaty.łapią mnie
        takie fazy raczej rzadko ale uczucie spełnienia mam po tym super.ja bym zrobiła
        sprzatanie.ale jesli totalnie nie masz weny to olejwink
        • radzik233 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:54
          Droga joanno, to ja twoje drugie ja smile))) ja weny łapie na sprzatanie ale jak
          juz mnie zlapie to lece po kolei wszytko i wszedzie i nawet u inych i u ciebie
          tez Joanno smile) potwierdzasz? ogolnie lubie sprzatac i lubie jak jest czysto
          • joanna266 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:55
            magda ty to masz bzika na punkcie sprzątania a twoje wysilki u mnie bardzo
            doceniam.a jak dzionek ci dzis mija?wink
            • radzik233 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:00
              ale ja lubie u ciebie sprzatac smile) serio fajnie jest pomoc komu i posprzatc co
              innego niz tylko u siebie a u was duzop fajnych rzeczy np pod łózkiem smile) a
              dzionek ok mąż w pracy po obiadku ( leniwe byly) zaraz sie smigam do rafala na
              im a potem do kolezanki dzien wychodnego
              • joanna266 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:01
                o tym co my trzymamy pod łózkiem prosze na forum nie wspominacwink))))
                • radzik233 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:05
                  ale by temat sie rozwiazał smile)) a propozycja zostania z gabi lub jak wolisz
                  zebym przyszla i u was z nia posiedziala aktualna jutro czwartek i piatek
                  jestem do dyspozyjcji smile)
                • courtney Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:06
                  radzik czyżbys na ochotnika sie zgłosiła - w czynie społecznym sprzątasz
                  Joannie chacjende? surprised
                  • radzik233 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:10
                    nie w czynie spolecznym tylko po pierwsze lubie sprzatac po drugie jak jestem u
                    joanny to moje dziecie tez tam niezly balaganik robi a po trezcie kobicina jest
                    w zaawansowanej ciazy z trojeczka dzieci u boku i czasem z serca warto pomoc a
                    po czwarte ja tam bardzo lubie moja szawgierke powiedzialabym wrecz prawie jak
                    siostra wiec................
    • ominika Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:51
      A nardziej Ci się chce, czy nie chce? Ja jak nie mam natchnienia to nie tanczę
      ze ścierą wink
      • joanna266 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:54
        a ja bym chetnie potanczyła tylko nie ze scierąwink
    • marghe_72 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:52
      wszystko zalezy opd tego czy jutro Cię sumienie nie zacznie gryźć big_grin
      i od tego czy jak obrobisz sie dzisiaj to jutro bedziesz sobie leżeć i
      pachniec smile
      • courtney Re: Dylemat;-) 24.10.06, 13:56
        Chciec sie chce ba! bałagan działa na mnie destrukcyjnie i depresyjnie ,za
        olaniem przemawia fakt ze efekt nie bedzie trwały i jutro znów bede musiała
        sprzatac bałagan a za 3 dni znów sprzatac syf kurz i brud...
        • joanna266 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:00
          to odpusc sobie.nalej cieplej wody do wanny ,posłuchaj relaksujacej muzyczki.po
          prostu porób co lubiszwink
          • ominika Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:01
            ogarnij na tyle, zeby się nie zabić i sie relaksuj. Przecież z podłogi jeśc nie
            będziesz wink
          • courtney Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:01
            Nie w domu w balaganie sie nie zrelaksuje pozostaje z niego wybyc i miło
            spedzic czas poza ,no jak narazie to go trwonie wink
            • ominika Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:06
              Qrcze, ale na dworzu zimno... Miła kafejka, filiżanka czekolady i dobra ksiązka,
              by nie myslec o bałaganie w domu wink. No, to miłego popołudnia wink
        • marghe_72 Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:15
          courtney napisała:

          > Chciec sie chce ba! bałagan działa na mnie destrukcyjnie i depresyjnie ,za
          > olaniem przemawia fakt ze efekt nie bedzie trwały i jutro znów bede musiała
          sprzatac bałagan a za 3 dni znów sprzatac syf kurz i brud...

          witaj w swiecie syzyfowych prac
          ciesz się, że u Ciebie to 3 dni
          u mnie wieczorem nie ma sladu po sprzątaniu...
    • weronikarb Re: Dylemat;-) 24.10.06, 14:36
      ja mialam wczoraj natchnienie do sprzątania. Wszystko lśniło- teraz do swiat BN
      mam luzik smile Bede sprzatac centrum i to co ewidentnie widac oraz czekac do
      nastepnej weny sprzatania smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka