Dodaj do ulubionych

Nie mam więcej pytań

26.10.06, 12:35
"Ojciec Ani powiedział mi: - Stało się, co się stało, ale my tu mieszkamy i
chcemy żyć w zgodzie z sąsiadami." (goodnews.blox.pl - w komentarzach)

Autorka blogu rozmawiała z rodzicami Ani i z ojcem jednego ze sprawców.

Z psychologicznego i społecznego punktu widzenia dziewczynka musiała popełnić
samobojstwo, nie miała żadnego innego wyjścia. No, poza desperacką ucieczką
jak stoi na dworzec i w pierwszy pociąg... zgarnęłaby ją policja, Izba
Dziecka i odstawienie do domu. A w domu tradycyjny, staropolski wp...ol za
ucieczkę.
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:36
      rece i nogi opadajasad
      • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:39
        Ale powiedz z ręką na sercu: dziwi Cię to? Mnie nie. Mentalność mieszkanców
        tego kraju (z wyjątkami) jest właśnie taka. To złe miejsce dla kobiet po prostu.
        • joanna266 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:41
          triss przesadzasz.moim zdaniem wiecej jest normalnych ludzi ale sa pewne
          srodowiska gdzie spotyka sie zgeszczenie imbecyli po prostu.szkoda ze wlasnie
          tam zazwyczaj trafiaja bezbronne i slabe psychicznie dzieci.
          • sowa_hu_hu Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:43
            zgadzam sie z tobą asiu.
          • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:43
            Nie przesadzam. W Polsce rzuca się frazesy o powołaniu, macierzyństwie i całuje
            rączki pięknych pań ale na co dzień szacunek dla kobiet i ich autonomii
            fizycznej i psychicznej wynosi zero.
          • iwoniaw Nie masz racji Joanno 26.10.06, 12:46
            > srodowiska gdzie spotyka sie zgeszczenie imbecyli po prostu.

            Np. szkoły masz na myśli? Sądzę, że Triss ma niestety rację - poglądy tych
            rodziców i ich sąsiadów są zadziwiająco rozpowszechnione - nawet na tym forum.

            szkoda ze wlasnie
            > tam zazwyczaj trafiaja bezbronne i slabe psychicznie dzieci.

            Uważasz, że jeśli dla kogoś gwałt (publiczny i nagrany w dodatku) jest traumą,
            to świadczy to o słabości psychicznej?
            • sowa_hu_hu Re: Nie masz racji Joanno 26.10.06, 12:50
              noż kurde to ja chyba żyje w jakimś innym srodowisku... zdaje sobie sprawe że
              większość ludzi ma olewające podejście do spraw swoich dzieci... że
              najwazniejsze jest co ludzie powiedzą itd... no ale nie chce mi sie wierzyć że
              to jest 99% naszego społeczeństwa...
              • iwoniaw Sowa, ja nie wiem, czy to jest 26.10.06, 12:53
                99, 89 czy 74% naszego społeczeństwa, ale jest takich ludzi ZA DUŻO. Skłonna
                jestem przypuszczać (choćby na podstawie lektury tego forum - a zauważ, że
                kompletny "ciemnogród" raczej się tutaj nie wypowiada w nadmiarze) że _dużo_
                więcej niż połowa...
                • joanna266 Re: Sowa, ja nie wiem, czy to jest 26.10.06, 12:55
                  wiesz takich ludzi zawsze bedzie za duzo i nie ma tak naprawde znaczenia czy
                  bedzie to jednostka czy 65%
                  • iwoniaw Jednak ma to zasadnicze znaczenie 26.10.06, 12:58
                    bowiem przy przekroczeniu pewnej liczby takich ludzi pojawia się coś takiego jak
                    przyzwolenie społeczne. Gdyby dziewczyna miała świadomość, że ofiara spotka się
                    z pomocą i współczuciem, a sprawcy zostaną jednoznacznie napiętnowani, nie
                    doszłoby do tragedii. Niestety, dziewczyna miała świadomość, że będzie wprost
                    przeciwnie - właśnie dlatego, że głosy pt "nic wielkiego się nie stało, a ona
                    mogła się bronić i nie histeryzować" nie są pojedyncze...
                    • sowa_hu_hu Re: Jednak ma to zasadnicze znaczenie 26.10.06, 13:06
                      również uważam że liczba ma tutaj znaczenie... zawsze będą jakies jednostki
                      które odstają... ale żeby całe masy z krzywym światopoglądem... - jak dzieci
                      mają sie normalnie rozwijać w takim społeczeństwie...
                • sowa_hu_hu Re: Sowa, ja nie wiem, czy to jest 26.10.06, 12:56
                  triss twierdzi ze 99%

                  zgadzam sie ,jest takich ludzi za dużo... ale w zasadzie to co można zrobić...?
                  nie ma szans na oświecenie raczej...
            • joanna266 Re: Nie masz racji Joanno 26.10.06, 12:51
              oczywiscie ze nie o to mi chodziło.sposob w jaki została potraktowana ta
              dziewczynka jak najbardziej wywołal traume.chodzi mi raczej o fakt ze wstyd i
              strach były silniejsze niz powiedzenie o tym komukolwiek
              • iwoniaw Poczytaj sobie zatem posty tristiany 26.10.06, 12:55
                w sąsiednim wątku. "dorosłe kobiety są molestowane w pracy, bo im się to podoba
                - inaczej by się nie dały" - i masz jeszcze jakieś wątpliwości w kwestii odczuć
                14-latki, skoro na publicznym forum ludzie bez żenady głoszą takie poglądy?
                • triss_merigold6 Re: Poczytaj sobie zatem posty tristiany 26.10.06, 12:59
                  Tristiana ujawnia prostotę swojego światopoglądu i daje temu publicznie
                  wyraz.wink Reszta się cokolwiek kamufluje.
                  90% gwałtów nie jest zgłaszanych na policję. A co mówić o zaczepkach,
                  wyzwiskach, złapaniu za tyłek czy niechcianych komplementach?
                  • kraxa a pamietacie chichot Grazyny Bukowskiej 26.10.06, 14:19
                    i Tadeusza Sznuka w "pytaniu na sniadanie" czy innej "kawie czy erbacie" przy
                    zapowiadaniu dyskusji w programie na temat molestowania seksulanego w pracy????
                    To bylo tak zenujace, szczegolnie w wykonaniu osob o ponadprzecietnej
                    wydawaloby sie inteligencji osob ksztaltujacych opinie...Nie wiem, czy to nie
                    po tym incydencie Bukowska ostatecznie zniknela z telewizji....
                    • triss_merigold6 Re: a pamietacie chichot Grazyny Bukowskiej 26.10.06, 14:24
                      Nie oglądałam ale czytałam kilkadziesiąt reportaży o molestowaniu w pracy.
                      I tak naprawdę każda reakcja może być oceniona jako zła, przesadzona,
                      nieodpowiednia, "na żartach się pani nie zna", "ot krolewna wyobraża sobie, że
                      za nią ktoś lata", wyolbrzymiona albo za słaba.
                      Oczywiście można od razu walić w ryj. Super wyjście pod warunkiem, że masz
                      alternatywne, porządne źródło dochodów a opinia ci wisi równo.
                      • monia145 Re: a pamietacie chichot Grazyny Bukowskiej 26.10.06, 14:28
                        I jeżeli opinia społeczeństwa Ci wisi, bo etykietkę "puszczalskiej" w takiej
                        sytuacji też łatwo otrzymać....Sprawcy molestowania też sprytnie dobieraja
                        ofiary- jak wiedza, że kobieta ma duzo do stracenia, tym łatwiej łapki
                        wyciagają.
          • maadzik3 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 17:05
            Slabe psychicznie? Ile doroslych kobiet zniosloby gwalt w wykonaniu
            wspolpracownikow na oczach innych wspolpracownikow ktorzy by gnojkom kibicowali?
            A co do postrzegania kobiet - smutna prawda. Wlasnie wykupilam lek ktory w
            kazdej postaci poza dopochwowa jest refundowany, a w tej jednej pelnoplatny. Bo
            faceci go na pewno nie uzyja to po co leczyc kobiety? To taki drobny kamyczek do
            calosci obrazu.
            M.
        • agastrusia Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 16:24
          To wyjedź do Arabów. Myśle, że przesadzasz i to grubo.
          • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 16:30
            Nie ma takiego państwa jak Arabowie, jest Arabia Saudyjska - monarchia
            absolutna.
            Arabowie przynajmniej niczego nie udają a rola kobiety i mężczyzny jest
            oczywista, podobnie jak hierarchia w rodzinie.
            Nie przesadzam, Polska jest dla kobiet krajem złym i kult maryjny niczego tu
            nie zmienia. W Polsce każdy menel po podstawówce pod budą z piwem czuje się
            lepszy od najbardziej wykształconej i osiągającej sukcesy kobiety tylko
            dlatego, że sika na stojąco. Wsłuchaj się w głos ludu czarnoziemnego i
            wyciągnij wnioski.wink
            • agastrusia Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 17:51
              triss_merigold6 napisała:

              > Nie ma takiego państwa jak Arabowie, jest Arabia Saudyjska - monarchia
              > absolutna.

              Niczego podobnego nie pisałam !
    • mlody_zonkos Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:38
      sama wiesz jak jest, wyprowadzic sie nie wyprawadza, bo to drogi gips
      a nowa corke zawsze moga sobie jeszcze machnac
      • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:40
        Już chyba za starzy bilogicznie są. Ale na pewno będzie miała ładny nagrobek.
        Ciekawe czy ksiądz odprawi mszę nad trumną samobójczyni i czy pochowają ją -
        jak tradycyjnie samobójców - w kącie cmentarza.
        • agastrusia Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 16:40
          triss_merigold6 napisała:

          Ale na pewno będzie miała ładny nagrobek.
          > Ciekawe czy ksiądz odprawi mszę nad trumną samobójczyni i czy pochowają ją -
          > jak tradycyjnie samobójców - w kącie cmentarza.

          Brzmi to jak kiepski żart i cokolwiek nie na miejscu. Poza tym czas najwyższy
          żebyś wyszła z tego średniowiecza.
          • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 16:43
            To nie jest żart. Samobójców chowano w kącie cmentarzy albo pod cmentarnym
            płotem. W Średniowieczu niekiedy na rozstaju dróg. Teraz również się zdarza, że
            ksiądź nie chce odprawić mszy za samobójcę tylko ogranicza ceremonię. Na wsi
            nie byłaś?
            • mamaivcia Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 19:15
              Ja mieszkam na wsi i to baaardzo świtej smile)) Samobójców chowa się tam, gdzie
              akurat rodzina wykupi miejsce ... Wiem, bo mój szwagier w ubiegłym roku się
              powiesił ... A w kącie cmentarza chowane są zakonnice i księża. Tak zostało
              ustalone. Chyba nie można generalizować.
    • g0sik Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:41
      Czego się spodziewać po wiejskiej ciemnocie? Ich największym zmartwieniem jest,
      co ludzie powiedzą....Normalni rodzice po takiej tragedii za porażkę
      wychowawczą uznaliby, że córka nie przyszła z tym do nich i na pewno
      nie "sprzedaliby" jej za opinię wsiowych prostaków. A Ci szkoda gadać...
      • joanna266 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:43
        całe zycie niemalze walcze ze sławetnym"co ludzie powiedza"zdanie obcych mi
        ludzi na moj temat staram sie miec gleboko w ....niestety dla niektorych opinia
        innych ludzi jest najwazniejszasad
        • mamaivcia Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 19:17
          Asia - ostatnio się poddałaś opinii obcych ludzi i zmieniłaś zdjęcie smile))) jak
          wyczytałam w jakimś tam wątku.
    • weronikarb Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:46
      W sumie nie dziwi mnie ta sytuacja tylko przeraza.
      Taka ciemnota nie jest tylko domena wsi - choc najczesciej spotykana.
      To jest domena naszego państwa, gdzie kobieta nadal traktowana jest jak
      przedmiot nie jak podmiot.
      Ile razy jak slychac np. o zgwalceniu kobiety - co najpierw jest?
      Nie pomoc psychologa, nie współczucie, a przesluchanie czy aby napewno to nie
      ona sprowokowala.
      Niewazne czy ubeira sie kuso, niewazne czy zachowuje sie prowokacyjnie -
      mówi "nie" to to ma być uszanowane - jest człowiekiem ktory ma prawo do
      wlasnego zdania i zachowania swojej nietykalnosci cielesnej.

      Normalnie ponosi mnie jak slysze "i co sie dziwisz ze ja zgwalcili, chodzila w
      mini z golym pepkiem na dyskoteke" nosz kurza mać
      • tristana1 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:48
        a nie znasz powiedzenia , ze jak kobieta mówi "NIE" to myśli "tak"?smile
        • weronikarb Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:55
          No wlasnie znam smile Tylko jesli chodzi o mnie nijak nie ma sie to do
          rzeczywistosci.
          Dla mnie "nie" to "nie" bez podtekstow czy innego zrozumienia.
        • monia145 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:58
          A Ty myslisz "tak", jak mówisz "Nie"?
        • sir.vimes Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:32
          Tak , to wspaniałe powiedzenie usprawiedliwia wszelkie gwałty, pewnie nawet
          molestowanie dzieci - a co, przecież dziewczynka to kobieta, co zmienną jest itd
          itp.
          Jakieś zajęcia genderowe przydałyby się w szkołach albo chociaż kursy wendo
          zamiast gadek-szmatek o chuliganach.
    • alfama_1 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 12:55
      > "Ojciec Ani powiedział mi: - Stało się, co się stało, ale my tu mieszkamy i
      > chcemy żyć w zgodzie z sąsiadami."

      W takim razie nie dziwię się, że nie powiedziała takim ciemniakom. Miejmy
      nadzieję, że społecznośc wiejska i tak ich wykluczy "bo taką wychowali".

      Kilka lat temu mniej więcej w jednym czasie zostały zgwałcone dwie znane mi
      dziewczyny. Rodzice pierwszej doprowadzili sprawców "z miasta", którzy w
      dodatku grozili im ostro przed sąd i "wypracowali" dla nich porządny wyrok.
      Rodzice drugiej zamietli sprawę pod dywan mimo, że sprawcami były jakieś
      szczawie. Pierwsza jest silną kobietą, druga nadal gmatwa sobie życie.
    • magdalenkaaa78 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:01
      Powiedziałabym. W podstawówce chłopak walnął mnie w twarz 9 mieliśmy po 13
      lat ) i powiedziałam tacie. Poszliśmy do niego do domu, tata mu powiedział, że
      teraz ja mu oddam. Nie chciałam i nie oddałam, ale chłopak do dziś mówi
      mi "dzień dobry".
    • elza78 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:02
      pisalam ci w poprzednim watku to chodzilo o to ze oni z jednej wsi...
    • elza78 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:07
      taa tytus andronikus mi sie przypomnial, kiedy w ostatnim akcie tytus zabija
      swoja zgwalcona i okaleczona corke lawinie...
      no comment...
      do czego doprowadza ludzi wiejska mentalnosc i zastraszneie, ja bym na miejscu
      ojca wszystkim tym gosciom jaja wlasnymi rekami przez gardlo wyrwala...
      jak piszesz triss nie bylo innego wyjscia jak usunac swoja hanbe sprzed oczu
      wiochy nie robic rodzicom wstydu i isc sie Q.. powiesic...
      • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:11
        Owszem klimat wiejski ma wiele z tym wspólnego ale nie pocieszałabym się myslą,
        że to taka lokalna specyfika. Zero złudzeń, Elza, wyjątki zareagowałyby
        inaczej. Te aspołeczne wyjątki, bo każdy ma jakieś środowisko rodzinne,
        towarzyskie, sąsiedzkie i w pracy. W tym momencie tylko błogosławić anonimowość
        i brak więzi w dużych miastach, bo łatwiej się odizolować i lać na opinię.
        • elza78 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:14
          z drugiej strony ta anonimowosc i brak wiezi spowodowaly to ze na ta cala akcje
          nie zareagowaly inne dzieci bo to ni ich sprawa...
          • iwoniaw Anonimowość? 26.10.06, 13:16
            Dzieciaki doskonale się wzajemnie znały i wygląda na to, że ich rodziny też.
            Widzę właśnie istnienie więzi i chronienie tych, którzy zdaniem ogólu "nic
            takiego" nie robili - powygłupiać się chcieli, ot co. A że "laska
            przewrażliwiona się przejęła" - no dziwna jakaś i tyle...
          • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:24
            Jaka anonimowość?! Toż rodzeństwo tych chłopaków chodziło do tej samej szkoły,
            wszyscy się świetnie znali a z tego Kiełpina dojeżdżali razem. Zresztą to nie
            wioska zagubiona w lasach tylko właściwie podgdańskie przedmieścia. Elza,
            przeczysz sama sobie.
            Gdyby to spotkało nastolatkę z nowego anonimowego osiedla to przynajmniej
            opinię sąsiadów rodzice mogliby mieć w dupie a tak to się znają od pokoleń i
            wiedzą oso sobie mnóstwo.
            • elza78 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:53
              noe no triss mi chodiz o reszte klasy ktora w tj sytuacji ni zrobila zupelnie
              nic zeby to przerwac, ciekawe czemu? bo czuli ze to nie ich sprawa bycmoze,
              albo byli zastraszeni nie wiem...
              • elza78 to na zasadzie 26.10.06, 13:56
                lezy gosc na ulicy i rzadko kto podejdzie zobaczyc czy cos sie nie stalo rzadko
                kto zawola pogotowie bo to nie ich sprawa pewnie nawalony albo nacpany...
                analogicznie tutaj klasa nie reaguje bo to nie ich sprawa pewnie dziewczynka
                prowokowala, sama chce, w koncu oni z jednej wioski.. o to mi chodzi...
              • malgosia87 Re: szok to mozliwe...., 26.10.06, 14:04
                ...zanim powiesicie psy na rodzicach, warto przyjąc taką możliowść. Nie jestem
                psychologiem klinicznym, ale w sytuacjach skrajnych ludzie bardzo różnie się
                reagują - absurdalna pojednawczosc wobec sprawców (pomysł z telefonami matek)
                mieści sie w kanonie takich zachowań.
                • malgosia87 Re: szok to mozliwe...., 26.10.06, 14:08
                  malgosia87 napisała:
                  <cryingpomysł z telefonami matek)>
                  miało być z telefonami do matek sprawców
                  • elza78 Re: szok to mozliwe...., 26.10.06, 15:10
                    predzej jestem w stanie stwierdzic ze rodzice dziewczyny zwyczajnie boja sie
                    tych chlopakow...
            • agastrusia Czy wie wiecie co wy piszecie? 26.10.06, 18:30
              Kiełpino to willowa dzielnica Gdańska. Owszem kiedyś to i może była wieś ale nie
              teraz.
      • hancik5 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:21
        Eee tam...
        Moi rodzice nigdy nie powiedzieliby, że to ja prowokowałam. Nie wiem, może macie
        iine doświadczenia, ale moja kobiecość w mojej rodzinie była zawsze bardzo
        szanowana przez ojca, brata, czy innych mężczyzn. Moi rodzice w mojej obronie
        poszliby walczyć na noże, a w takiej sytuacji to już trudno sobie nawet wyobrażić.

        Jeżeli jest prawdą ,że tak powiedzieli jej rodzice, to już nic nie rozumiem.
    • oxygen100 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:19
      co tu komentowac to trzeba strzelac i to w obronie koniecznej. Ale nie ma sie
      co dziwic, bo tak to jest jesli ponad dobro wlasnej rodziny stawia sie "bo co
      ludzie powiedza"
      • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:34
        Załamka, zalamka całą sytuacją, a już wogóle zachowaniem matki która mówi, jak
        wyczytałam w prasie, że prosi policję o przekazanie tym chłopca iż nie obwinia
        ich o śmierc córki, nie ma do nich żalu, i dodaje że sama zadzwoni do rodziców
        sprawców aby im powiedziec iż to nie wina ich synów.
        Boże, co to za rodzina, co to zaludzie, w głowie mi się nie mieści!
        Córka, ich córka, odebrała sobie życie, została upokorzona na oczach kolegów i
        koleżanek, została zeszmacona, wręcz posunełabym się do określenia zgwałcona
        psychicznie, a matka takie teksty!
        Cóż, uważam że ci ludzie , ta matka to zero, nic, pustak nad pustaki itd.
        Brak mi słów!
        A dziewczyny żal, żal że taka sytuacja i tacy rodzice.
        • oxygen100 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:38
          mojej kolezanki siostra popelnila samobojstwo bo byla w ciazy a basztyfikant
          rownolegle zapylil inna lalunia i z tamta wzial slub. Powiesila sie na regale w
          pokoju. Moze by do tego nei doszlo gdyby miala wsparcie rodziny. Ale jak to
          panna z bekartem?? wstyd przeciez
          • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:45
            No wiesz oxy, to już zupełnie inna sprawa, dla mnie ta laska to ciemnogród, i
            egoistyczne podejście, bez myslenia o dziecku, tylko "co ludzie powiedzą?".
            A mogła przecież ten swój problem rozwiązać na wiele sposobów (zreszta ta
            14-latka też, ale z racji wieku chyba tak jest że nie widzimy nic poza nasza
            tragedią, i świat się dla nas kończy).
            A ta kolezanka Twojej siostry to tchórz, bo trzeba byc wielkim tchórzem aby
            uciec od problemów, i zakończyć życie. Odwaga to zyć i swoje problemy rozwiązać.
            Uważam że tak jak zrobiła ta 14-latka, to niewiem jak bym się zachowała,
            naprawdę niewiem, tak w drugim jestem pewna że bym tak nie postąpiła.
            • mkolaczynska Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:01
              marysienka44 napisała:

              > No wiesz oxy, to już zupełnie inna sprawa, dla mnie ta laska to ciemnogród, i
              > egoistyczne podejście, bez myslenia o dziecku, tylko "co ludzie powiedzą?".
              ???????????... bez myślenia o dziecku??????????/ a czem,u niby nie miała prawa
              mysleć o sobie? ciemnogród to ty jesteś
              • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:06
                mkolaczynska, ja ciebie nie obraziłam, nie ubliżyłam tobie, więc mogłaś chociaż
                zapytać dlaczego tak myślę, a nie mnie obrażać.
                Dlatego cimnogró, bo mogła wychowywac sama dziecko, mogła wyjechać, mogła oddać
                do adopcji tym ludzią co bardzo chcą dziecko, mogła ulozyć sobie zycie, mogła
                mieć mężą... tych mogła może byc setki.
                Ale cóż, ty nie pytając, mnie oceniłaś, przyczym sama sobie wystawiłaś opinię.
                No pozdrawia Ciebie koleżanka, ciemnogródmarysienka44
                • cocollino1 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:10
                  no ale zdaje sie, ze ty nazwalas ciemnogrodem kobiete(dziewczyne) ktora
                  popelnila samobojstwo
                  czyli ty obrazic moglas osobe, o ktorej nic nie wiesz
                  • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:13
                    cocollino, ale jest to osoba której nie znam, nie piszę z nią nawet na forum, i
                    obraziłam ję, to fakt nie wypieram się, ale nie zrobiłam tego w sposub tak
                    złosliwy, i aby dopiec, tylko że dziwi mnie takie zachowanie.
                    ok, pasuję ten temat, bo znając forum to za chwilkę będzie jazda, kto komu
                    mocniej dowali, a to nie temat watku.
                    • cocollino1 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:15
                      ja tez pasuje
                      Twoje tlumacznie jest wrecz smieszne
                      nawet nie chce mi sie juz polezmizowac
                    • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:16
                      sorry, sposób
                • mkolaczynska Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:16
                  marysienka44 napisała:


                  > Dlatego cimnogró, bo mogła wychowywac sama dziecko,
                  a moze nie chciała wychowywac sama? Moze wogóle nie chciała dziecka?
                  mogła wyjechać,
                  co by jej pomógł wyjazd nie rozumiem?
                  mogła oddać
                  > do adopcji tym ludzią co bardzo chcą dziecko,
                  Tego wyjścia nie poleciła bym największemu wrogowi. Zrobiła byś sama coś
                  takiego? Marysiu zrobiła byś?
                  mogła ulozyć sobie zycie, mogła
                  > mieć mężą...
                  Jakiego męża? tego co się już ożenił? Miał popełnić dla niej bigamie?
                  tych mogła może byc setki.

                  > Ale cóż, ty nie pytając, mnie oceniłaś, przyczym sama sobie wystawiłaś opinię.
                  > No pozdrawia Ciebie koleżanka, ciemnogródmarysienka44
                  Widzisz bo dla mnie samobójcza śmierć drugiego człowieka, jest jakąs tam jego
                  decyzją, być moze podjętą zbyt pochopnie, być moze jest ona szczególnie dla
                  bliskich trudna do zaakceptowania, z tym że kazdy z nas ma prawo ją podjąc.
                  Tak jak kazdy z nas ma prawo do zycia tak ma i prawo do śmierci, i dziewczyna
                  na pewno nie wykazała się brakiem odwagi, gorzej gdyby zgodziła się żyć w
                  jakimś nie do przyjecia dla niej układzie.
                  Paradoksalnie samobójcza śmierć nie jest objawem ciemnogrodu, przynajmniej nie
                  objawem ciasnoty umysłu osoby która sobie śmierć zadaje najwyżej jej
                  nieodporności psychicznej.
                  • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:23
                    Odpowiem Tobie tak, wiem że nie popełniłabym samobójstwa, wiem że to nie jest
                    żadne rozwiązanie, w czasami wręcz problem dla tych co pozostają na ziemi (np.
                    osierocone dzieci).

                    > > do adopcji tym ludzią co bardzo chcą dziecko,
                    > Tego wyjścia nie poleciła bym największemu wrogowi. Zrobiła byś sama coś
                    > takiego? Marysiu zrobiła byś?
                    Nie, nie zrobiłabym, ale uważam że lepsze takie wyjście niż odebrać sobie zycie.

                    > Widzisz bo dla mnie samobójcza śmierć drugiego człowieka, jest jakąs tam jego
                    > decyzją, być moze podjętą zbyt pochopnie, być moze jest ona szczególnie dla
                    > bliskich trudna do zaakceptowania, z tym że kazdy z nas ma prawo ją podjąc.
                    > Tak jak kazdy z nas ma prawo do zycia tak ma i prawo do śmierci, i dziewczyna
                    > na pewno nie wykazała się brakiem odwagi, gorzej gdyby zgodziła się żyć w
                    > jakimś nie do przyjecia dla niej układzie.
                    ok, rozumiem, to jest twoje zdanie. moje jest takie że nikt z nas nie ma prawa
                    podejmowac decyzji kiedy kończymy życie, tak samo jak nie podejmujemy kiedy je
                    zaczynamy.
                    Dla mnie, ale podkreślam, dla mnie, samobójstwo to tchórzostwo, i tak jak moge
                    sobie wytłumaczyc to co zrobiła ta 14latka , tak śmierci samobójczej osób
                    dorosłych nijak pojąć nie ,mogę.
                    Ale to moje zdanie.
                    • triss_merigold6 Kolejna mądra we wsi 26.10.06, 14:26
                      Sorry ale nie wiesz o czym piszesz. W depresji myśli samobójcze są częścią
                      objawów choroby, nie leczona głeboka depresja prowadzi do samobojstwa więc nie
                      pitol, że to ma związek z odwagą bądź tchórzostwem.
                      W opisanym przez Oxygen przypadku powinni dziewczynę zaprowadzić do ginekologa
                      na skrobankę jeśli nie chciała ciąży albo do dobrego psychologa żeby jej pomógł.
                      • oxygen100 Re: Kolejna mądra we wsi 26.10.06, 14:44
                        ciemnogrodem bylo myslenie rodziny ze co ludzie powiedza na panne z bekarte.
                        Inaczej dziewczyna dostalaby zapewne wsparcie od rodziny. Chociazby cos w
                        rodzaju "bekart to nie tragedia" ale rodzice zamiast udzielic jej wsparcie
                        pilnowali zeby nic sobie nie zrobila. Do czasu
                    • mkolaczynska Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:27

                      w skrócie laska powinna zrobić skrobanke? Taką decyzje byś poparła i uznała ze
                      dziewczyna nie była upośledzona umysłowo?
                • brak.polskich.liter Chyba jaja sobie robisz 26.10.06, 14:45
                  Takie teorie to mozna snuc siedzac wygodnie w fotelu, w wielu lat 30+, majac
                  ulozone zycie i stabilna sytuacje finansowa. W wieku lat nastu, przy zerowym
                  wsparciu rodzicow, braku lokum i dochodow, po katastrofie milosnej, dwie rzeczy
                  przychodza do glowy: aborcja albo samoboj.
    • indiaaa marysienka44 26.10.06, 13:40
      Zgadzam się z Tobą w 100%, co ta matka za bzdury wygaduje.... Ojciec też....
      Pierwszy raz się spotykam z taką postawą. Stracili córkę a (usprawiedliwiają)?
      winnych, kurde co to za postawa????????? Czy oni są w tak strasznym szoku, że
      nie widzą co mówią???
      • marysienka44 Re: ... 26.10.06, 13:47
        indiaaa, ci ludzie to chyba tak mówia bo chcą mieć świety spokuj, i zyć w
        zgodzie ze społecznością swojej wsi.
        Dziwna sprawa.
        A matka głupia i już!
      • anka_po_prostu Re: pamiętacie Eleni? 26.10.06, 13:57
        indiaaa napisała:

        > Zgadzam się z Tobą w 100%, co ta matka za bzdury wygaduje.... Ojciec też....
        > Pierwszy raz się spotykam z taką postawą. Stracili córkę a
        (usprawiedliwiają)?
        > winnych, kurde co to za postawa????????? Czy oni są w tak strasznym szoku, że
        > nie widzą co mówią???

        ----
        Eleni wybaczyła mordercy swojej córki (bezpośredniemu mordercy, bo strzelał do
        niej). Z tym, że jeśli się nie mylę, nie była to natychmiastowa reakcja oraz
        wypływała z deklarowanej wiary katolickiej.

        Czytałyście może o reakcji Amiszów po zabiciu 5 dziewczynek? Cała społeczność
        (łącznie z rodzicami zamordowanych dziedzi) stworzyła fundusz na rzecz matki
        mordercy (popełnił samobójstwo, matka została bez środków do życia).

        Takie postawy są dla mnie równie niezrozumiałe, jak dla Was. Ale istnieją, choć
        niezwykle rzadko.

        A.
        • elza78 Re: pamiętacie Eleni? 26.10.06, 14:00
          ale takie postawy nie kwestionuja winy sprawcow co ma miejsce w przypadku matki
          ani...
          • anka_po_prostu Re: pamiętacie Eleni? 26.10.06, 14:02
            elza78 napisała:

            > ale takie postawy nie kwestionuja winy sprawcow co ma miejsce w przypadku
            matki ani...

            wiem Elzo,
            raczej chodziło mi o to, że nawet uznając winę sprawców, niewielu ludzi jest
            gotowych na to, aby wybaczyć mordercom dzieci.

            A.
        • indiaaa dziewczyny, 26.10.06, 14:04
          Dziewczyny oczywiście, że niektórzy wybaczają chwała im za to. Ale nie uwierzę,
          że rodzice tej dziewczyny już się otrząsnęli żeby takie deklarcje publicznie
          składać. Dla mnie to usprawiedliwianie winnych tej tragedii, bo jeśli rodzice
          nie będą zabiegać oto kto i jak zwinił, sprawa za jakiś czas ucichnie a
          winowajcy wrócą normalnie do życia codziennego. A chyba chodzi oto żeby
          zrozumieli do czego doprowadzili, że przez głupi idiotyczny wybryk ktoś stracił
          życie. Jak oni to mają zrozumieć, skoro rodzice ginazjalistki dzwonią do ich
          rodziców z wiadomością że ich nie winię ???
          Jestem chyba za głupia żeby to zrozumieć...
          • cocollino1 Re: dziewczyny, 26.10.06, 14:18
            Przyklad Eleni jest zupelnie inny
            Ona wybaczyla sprawcy po wielu latach, nie z obawy o swoj los w miescinie, w
            ktorej mieszka, nie wynikalo to z ograniczen w mysleniu jak w przypadku
            rodzicow Ani.
            • anka_po_prostu Re: dziewczyny, 26.10.06, 14:21
              cocollino1 napisała:

              > Przyklad Eleni jest zupelnie inny
              > Ona wybaczyla sprawcy po wielu latach, nie z obawy o swoj los w miescinie, w
              > ktorej mieszka, nie wynikalo to z ograniczen w mysleniu jak w przypadku
              > rodzicow Ani.

              ok, ale post nt Eleni był odpowiedzią na ten:

              Zgadzam się z Tobą w 100%, co ta matka za bzdury wygaduje.... Ojciec też....
              Pierwszy raz się spotykam z taką postawą. Stracili córkę a (usprawiedliwiają)?
              winnych, kurde co to za postawa????????? Czy oni są w tak strasznym szoku, że
              nie widzą co mówią???

              chciałam jedynie napisać, że to nie jest pierwsza postawa która zadziwia, a tu
              chodziło o morderstwo i jednego sprawcę. Odpowiedzialność nie rozkładała się na
              grupę. To chyba jeszcze trudniejsze. EOT.
              • cocollino1 Re: dziewczyny, 26.10.06, 14:23
                nie porownywalabym jednak tych spraw
              • sir.vimes A widzisz różnicę między wybaczeniem a 26.10.06, 14:50
                usprawiedliwieniem czynu? Bo ja tak.
          • sir.vimes Re: dziewczyny, 26.10.06, 14:48
            Sama piszesz, że to głupi wybryk - to nie był wybryk, tylko gwałt. Tu inny
            ciekawy wątek na ten temat:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=50922941
        • sir.vimes Zupełnie odmienne sprawy 26.10.06, 14:45
          Ona zaprzecza winie bandytów i tyle. Wierzę, że to objaw szoku lub zastraszenia.
        • siasiuszek Re: pamiętacie Eleni? 26.10.06, 16:55
          wybaczyć a nie winić to dwie różne sprawy. Eleni wybaczyła ale chyba nigdy nie
          twierdziła ze morderca jej córki nie jest niczemu winny?
    • anik801 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 13:59
      Mnie by gów.. obchodzili sąsiedzi!Jak bym dopadła do tych małych gnojków to bym
      zabiła!A ich rodzice oczywiście za wszystko obarczają szkołę!Nie dziwne,że
      każdy robi co chce,jeśli jest ciche przyzwolenie.Co mi mogą zrobić myśli sobie
      jeden z drugim-najwyżej ktoś potem powie"Stało się,co się stało".Ja nie wiem co
      to za rodzic!Stwierdza sobie spokojnie,że chce żyć w zgodzie z sąsiadami.Teraz
      mnie nie dziwi,że ta dziewczynka się zabiła.Widać po wypowiedzi jakie
      miała "wsparcie"w tatusiu!
      • marysienka44 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:11
        Eleni wybaczyła ale to nie jest kilka dni po zdarzeniu, tylko po dłuższym czasie.
        • anka_po_prostu Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:19
          marysienka44 napisała:

          > Eleni wybaczyła ale to nie jest kilka dni po zdarzeniu, tylko po dłuższym
          czasi
          > e.
          ------
          no właśnie to napisałam:

          "Eleni wybaczyła mordercy swojej córki (bezpośredniemu mordercy, bo strzelał do
          niej). Z tym, że jeśli się nie mylę, nie była to natychmiastowa reakcja ...
    • kraxa niestety triss ma racje ... 26.10.06, 14:15
      Istnieje cos takiego jak mowiac w ogromnym uproszczeniu "wiejska mentalnosc".
      Sama tego doswiadczylam. 5 lat temu zamieszkalam na wsi pod Trojmiastem, czesc
      mieszkancow to "tutejsi" reszta to "miastowi", ktorym tutejsi sprzedali ziemie
      na dzialki budowlane. Dwie optyki, wiec o konflikt nietrudno. Podczas spacerow
      z psem zauwazylam w jednym z gospodarstw 4 letnia dziewczynke drazniaca kijem
      psa na lancuchu. Delikatnie zwrocilam uwage, ze nie wolno tak robic bo sie pies
      zdenerwuje i moze jej zrobic krzywde...Na co mala rezolutnie odpowiedziala, ze
      nic jej nie zrobi, bo jest przeciez uwiazany ;-(( Wytlumaczylam, ze wlasnie
      dlatego nie wolno go draznic, a zreszta kiedys moze sie zerwac z uwiezi. Mala
      nic juz nie odpowiedziala, czesc piesni...Najwyrazniej jednak mamusia byla w
      oknie, czy cos i sluchala...Na nastepny dzien ojciec wrocil od miejscowej
      sasiadki z wiadomoscia, ze juz "ludzie gadaja", ze dla mni pies wazniejszy niz
      dziecko, i ze ona m przekazuje, ze TUTAJ tak nie wolno, i ze wystraszylam ta
      mala. Oj zagotowalo sie we mnie- powiedzialam sasiadce, ze mam gleboko to co
      ludzie mysla, bo jak sie jednak piesek urwie i malej dupe przetrzepie to bedzie
      placz i zgrzytanie zebow. A mamusi prosilam przekazac, ze jak chce ze mna cos
      wyjasnic, to chetnie- 3 razy dziennie przechodze z psem pod jej domem- niec do
      mnie wyjdzie. Wyszla kiedys...Powiedziala dzien dobry usmiechnela sie, ani
      slowa o tamtej sprawie...Mam nadzieje, ze skumala
      • elkusia Re: niestety triss ma racje ... 26.10.06, 14:26
        Niestety, moim zdaniem to nie tylko problem wiejskiej mentalności i
        ciemnogrodu. Dla mnie to także problem tego co lansuje obecna kultura, z jednej
        strony mamy kult macho i tych wszystkich mocnych mężczyzn rodem z murzyńkich
        gett (nie wiem dlaczego w naszej wiejskiej i miejskiej mentalności, tak się
        spodobały wzorce wprost przeniesione z murzyńskich gett i gangów w Ameryce?) Z
        drugiej strony jaki znacie współczesny wzorzec kobiety obecny w naszej
        świadomości? Albo matka polka albo co? Wyuzdana, ze sterczącym biustem, mokrymi
        ustami, w prowokujących pozach - tak prawie wyglądają wszystkie reklamy z
        udziałem kobiet. Codziennie patrzę na młodziutką dziewczynę zrobioną na dziwkę
        na ogromnym plakacie na wieżowcu (reklama ciuchów dla młodzieży).
        • mkolaczynska Re: niestety triss ma racje ... 26.10.06, 14:36
          elkusia napisała:

          Codziennie patrzę na młodziutką dziewczynę zrobioną na dziwkę
          > na ogromnym plakacie na wieżowcu (reklama ciuchów dla młodzieży).

          braki mi słów pseudo dziwki na bilbordach reklamują ciuchy wink
    • karamancza Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:32
      tak, przykre to... Juz jak przeczytalam dzisiaj na gazecie ze matka Ani mowi ze
      nie obwinia za smierc corki chlopcow ani ich rodzin i ze do nich zadzwoni zeby
      im to powiedziec to wydalo mi sie cos nie tak... Kto do kogo powinien dzwonic?
      Banda mlodych chuliganow sponiewierala jej dziecko a ona mysli o tym zeby
      dzwonic do ich rodzicow zeby czasem nie pomysleli, ze ktos ma do nich zal. To
      nic ze zginelo dziecko, trudno, najwazniejsze zeby sasiedzi sie nie obrazili.
      Powinna chyba zadzwonic do sprawcow i ich rodzicow i przeprosic za to ze jej
      corka okazala sie tak nieodpowiedzialna ze popelnila samobojstwo i przez to
      narobila chlopcom klopotow. Zalosne... Idzmy z pradem, byle w grupie, niech na
      nas pluja i jezdza po nas ale niech nam tylko pozwola zyc w grupie. I to juz w
      szkolach widac, jak sie jedna osoba postawila reszcie to chocby miala racje to
      miala przechlapane bo wiekszosc osob w klasie jak bezmyslne matolki nie stawala
      po stronie tego kto mial racje ale po stronie tego kto przewodzil, kto mial
      wieksza charyzme. To chyba wyniesione z domow jak widac po mamusi Ani.
      • triss_merigold6 A ile kobiet tu na tym forum 26.10.06, 14:40
        Ile kobiet tu na tym forum nie potrafi:
        - wyrazić jasno swojego zdania przy teściach
        - jasno op...lić teściową/bratową/kuzynkę etc. za chamstwo czy wścibstwo
        - postawić się mężowi w ewidentnych sprawach (finanse, prywatność, czas)
        - zwrocić uwagę kuzynowi, że po pijanemu jeździ
        Jak we własnych rodzinach są słabe to tym bardziej publicznie.
        • brak.polskich.liter Dodajmy jeszcze 26.10.06, 14:52
          - zony alkoholikow chroniace mezow przez skutkami ich wlasnego chlania ("w tej
          rodzinie nikt nie pije")
          - kobiety-ofiary przemocy domowej (fizycznej badz psychicznej) takoz chroniace mezow
          - matki, uczace corki, ze "dziewczynce nie wypada" (klac, klocic sie, oddac w
          bojce, itd)

          Ja sie, qrva, dziwie, ze ludzie sie dziwia postawie tej matki.
    • babsee Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:39
      Wiecie co?podziwiam niektore z was za wiare w ludzi.Ja mam takie zdanie jak
      Triss.
      Zdecydowana wiekszośc to Dulscy po stokroć, emaptii mają tyle co marchewka a
      odwagi cywilnej mniej niż wiewiórka.Pyszczą stare baby na targu i pod sklepem
      ze państwo kradnie i wszyscy to złodzieje a potem patrza jak sąsied oklada po
      gebie małżonke i nic nie mówią.Polska mentalnosc.Ochydztwo.Ja tam za ludzmi nie
      przepadam.Nie ufam i nie lubie.Bo rzadko kto,jest tak naprawdę Człowiekiem.
      A widzialyscie ojców tych gnojków?no przepraszam ale jak zobaczylam ich geby
      zalane,opite, wykrzywione pretensją to nic juz wiecej nie chcialam
      widziec.Typowe gęby pieniaczy co to wlasnie zony tluką a w niedziele cała
      rodziną do Kosciola podążają.
      • triss_merigold6 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 14:42
        No to przynajmniej mam towarzystwo. Zero złudzeń co do mieszkańców tego kraju.
        Większość to niedecyzyjne tchórze co gó.. posypią cukrem, żeby tylko w
        konflikt nie popaść z otoczeniem.
        • babsee Re: Triss 26.10.06, 14:53
          Nie wiem czy moje towarzystwo jest takie dobre smile Przez moją niechęc do ludzi,
          ktora wiadc mi z oczu patrzy, uchodzę za panienke co nosa zadziera(czyli nie
          gada z zulem-sąsiadem bo ten procz zulostwa smierdzi jak skunks).
          nie podejmuje tez dyskusji w autobusie ze starsza pania na temat "nagiej"
          mlodzieży(stojaca panienka z golym brzuchem) bo wbijam w to, czy ona jest gola
          i czy nie jest jej zimno.
          Generalnie-taka jestem..malo chyba sympatyczna.
          Acha!i pana ostatnio zje..alam.bo szedl z zonka na wieczorny spacer i rzucil
          puszke po piwku na trawnik.Tak mi podniosl ciśnienie ze publicznie go
          zwyzywalam od chamów i czekalam az mi przyłozy(przysiegam ze bym mu oddala) ale
          zona kazala mu ta puszkę podniesc.
          • triss_merigold6 Re: Triss 26.10.06, 14:59
            A to ja mam tak samo... Potrafiłam iść za facetem co rzucił butelkę na trawnik
            i krzyczeć, że śmieci. Na plaży jak pan rzucił kiepa do wody to go op...łam i
            poczekałam aż wyłowi. Zastraszyłam teściową tak skutecznie, że w mojej
            obecności nie głosi i nie wymawia słowa Jehowa. P
            Uchodzę za arogancką, zarozumiałą chamkę co się z plebsem nie brata i nie umie
            dobrze żyć z ludźmi. W dodatku wariatka i nie wiadomo co mi do głowy strzeli,
            bo jak coś mi nie pasi bardzo to mam no limits.
            Ale to dobrze, bo mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
            społecznie funkcjonowanie z nimi.
            • babsee Re: Triss 26.10.06, 15:04
              triss_merigold6 napisała:

              > Ale to dobrze, bo mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż
              akceptowalne
              > społecznie funkcjonowanie z nimi.

              dzizas...jak milo...To zdanie odzwierciedla moje podejscie do "społeczeństwa" smile
            • oxygen100 Re: Triss 26.10.06, 17:33
              nie macie wrazenia ze zyly na czole ukladaja wqam sie w
              stygmat "spie..c"?smile) bo ja mam tak jak Wysmile Ludzie nawet nie siadaja kolo
              mnie w autobusie a faceci po jednym spojrzeniu traca wiare w siebie ( i
              dobrze). To chyba przez te zyly na czolesmile)
              • triss_merigold6 :) 26.10.06, 18:25
                Nie mam problemu z obsługą w kawiarni czy pubie czy restauracji... nigdy.D
                Mój wyraz twarzy aczkolwiek sympatyczny mówi wyraźnie "ACHTUNG! nie sprzeciwiać
                się" a ludzie na poziomie gadziej części mózgu mają wkodowany instynkt
                samozachowawczy.
                W każdym razie udało mi się doprowadzić do sytuacji, że na moj widok teściowej
                słowo Jehowa więźnie w gardle.P
    • mkolaczynska Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 15:24
      a ja jednak nie potrafie zrozumieć jak mogło dojść do czegoś takiego w szkole w
      czasie lekcji?????
      No kurcze im dłużej mysle tym bardziej mi wyobraźnia szwankuje: ile to trwało?
      łącznie z rozebraniem u ubraniem dziewczyny nikt z klasy nie zareagował? Aż nie
      do wiary nawet w grupie całkiem normalnej zgranej? klasy?
      no to jeszcze niby dzieci ale one też powinny potrafić w poszczególnych
      przypadkach zdobyć się na samodzielną ocene sytuacji-przynajmniej kilku z nich.
      Dla mnie to jednak jak z programu "nie do wiary"
    • aarian Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 15:50
      no to widac, ze dziewczynka musiala miec niesamowite wsparcie w domu, skoro
      tatus taki komentarz rzucil.
      pewnie wiedziala jaka bedzie reakcja i zrobila to co zrobila.
      szkoda slow..
      • fasolinka6 Re: zależy co się czyta 26.10.06, 16:41
        Sledzę dzisiejszą prasę i prawda jest taka, że informacje wykluczają się wzajemnie. Jedni piszą, że matka gadała te pierdoły, ze niby chłopcy nie są winni, a inni piszą, że matka zaszyła się i nie udziela zadnych wywiadów i komeny=tazry. Jedni piszą, że rodzina patologiczna, inni, publikują wypowiedzi nauczycieli Ani, które mówia, że rodzice, zwłaszcza matka miały dobry kontakt ze szkoła i interesowała się edukscją córki. Jak zwykle w wiekszości licytacja na bardziej wstrzasające relacje.
        A na jednym z forum ktoś pytał, czy krąży już w sieci ów filmiksad.....
    • pade jestem w szoku 26.10.06, 17:02
      Popieram triss, jesli chodzi o to nasze kołtuńskie społeczeństwo.
      I mam w d... co myślą o mnie inni, czym moi rodzice i teściowie są
      przerażenismile))
      Wczoraj np. mój syn dotknął dosłownie bankomatu, a starsza Pani na to: tak,
      teraz to już wiadomo dlaczego ten bankomat ciagle popsuty, co za bachory itp.
      Byłam z moją mamą, która od razu zwróciła synowi uwagę, zeby się odsunął bo
      ktos chce skorzystać i dziecko posłuchało. Ale babie to nie wystarczyło,
      musiała sobie pogadać. Więc usłyszała mówkę aż jej w pięty poszło. Nie pozwolę
      sobie i guzik mnie obchodzi ile ktoś ma lat, czy 15 czy 60, jak mam powód to
      zwrócę uwagę i swego bronię.
      Wracając do tematu. Matka dziewczyny -chora psychicznie, mieszkańców publicznie
      bym wychłostała. Najlepsze byłoby jednogłośne potępienie, wymienienie z nazwisk
      itp. przez Uwagę, Fakt i inne najcześciej czytane i ogladane hmm nie powiem co.
      Nauczyciele w szkole do d.. Nie wiedziała z kim rozmawia? Nie poznała po
      głosie, ze to małolat?
      Brat-idiota, starszy a głupi i samolub, mam nadzieję, ze będzie miał wyrzuty
      sumienia do końca życia.
      A klasa? Nikt nie zareagował? Banda tchórzy? Boże, co za społeczeństwo nam
      rośnie...
      Strasznie mi żal tej dziewczyny...
      • myelegans Spoleczne przyzwolenie 26.10.06, 18:39
        W Polsce istnieje spoleczne przyzwolenie dla mezczyzn, ktorzy moga dotykac,
        pozwalac sobie na zarty o podtekscie seksualnym, wyglaszac glupie i prostackie
        komplementy, tez o podekscie seksualnym, i to ma byc za zezwoleniem kobiet i
        podobno sprawia im to przyjemnosc.
        Nie ma poszanowania "personal space" i zrozumienia kiedy przekracza sie limity
        i co jest zle i niewlasciwe w kontaktach miedzyludzkich, bo po prostu o takich
        rzeczach sie nie mowi, bo nie wypada, nie ma etykiety, regulaminow, wskazowek,
        co dozwolone w sferach kontaktu z drugim czlowiekiem, a co nie.
        Tutaj nawet byly klopoty z okresleniem, czy to gwalt czy, a byl to gwalt.
        A takze, co nalezy robic gdy dojdzie do naruszenia prywatnej przestrzeni.

        Wcale sie nie dziwie, ze mala nie krzyczala, nie dziwi mnie, ze inni nie
        zareagowali, nie dziwi mnie, ze szkola usiluje zatuszowac, nie dziwi mnie, ze
        matka nie wini sprawcow. To jest nasze spoleczenstwo, nie wazne, czy w szkole,
        czy na ulicy, czy w sasiedztwie. Czego oczekujecie?

        Myslicie, ze po tym wypadku cos sie zmieni?, Ze molestowane w szkole, po
        szkole, na ulicy, przez znajomych, rodzine, i nieznajomych dziewczynki(co
        trzecia kobieta doswiadczyla molestowania seksualnego, z zcego 99% jest
        niezglaszanych)i chlpocy, nagle zaczna o tym glosno mowic, krzyczec, zglaszac
        rodzicom, nauczycielom, policji? Tu trzeba zmieniac SPOLECZNA mentalnosc.

        Zawsze mnie to w Polsce w...lo, ale jak wyjechalam i przyjezdzam teraz od czasu
        do czasu, to dopiero widze z perspektywy, jak chore jest to spoleczenstwo.
        • triss_merigold6 Re: Spoleczne przyzwolenie 26.10.06, 18:49
          Bardzo spójnie to ujęłaś. Mam identyczne zdanie tyle, że ujmuję to krocej:
          Polska jest krajem w ktorym kobietami się gardzi. Krajem w którym kobieta ma
          mniejsze prawo do autonomii, wolności i prywatności niż mężczyzna i cokolwiek
          zrobi zostanie krytycznie osądzona. Kobieta, która walczy o elementarny
          szacunek to suka i feministka i pewnie jest brzydka i nikt jej nie chce bzykać.
          Jak klepią po dupie a ona krzyczy to nie zna się na żartach.
          Mozna w nieskończoność podawać przykłady.
          To bardzo paskudny dla kobiet kraj.
      • burza4 Re: jestem w szoku 26.10.06, 18:41
        ja też jestem w szoku, tym bardziej że mam córkę w gimnazjum i widzę co się
        dzieje. To nie jest komfortowe przejście do licuem, tylko przechowalnia. Chory
        system, który nie funkcjonuje, nie uczy, a jedynie wypacza.

        wypowiedzi rodziców dziewczynki faktycznie uzasadniają dlaczego nic nie
        powiedziała.

        Natomiast mnie najbardziej uderzają wypowiedzi ojca jednego ze sprawców, który
        gdzieś mignął. Że to przecież tylko szkolne wygłupy, bez przesady, że jaki to
        ma związek z jej śmiercią, że jak można DZIECKO wyprowadzać w kajdankach jak
        jakiegoś bandytę. Bo się syn zestresował przecież!!!

        Nosz k... - jak możemy oczekiwać normalnego zachowania od młodzieży, skoro
        dorośli NIE WIDZĄ korelacji między tymi zdarzeniami ani wagi wyrządzonej
        krzywdy????? i niech nikt mi nie mówi o mechaniźmie wyparcia, bo ten facet to
        za duży prostak żeby u niego takie mechanizmy działały. ON NAPRAWDĘ NIE
        ROZUMIE. Jak ktoś taki ma wychować dziecko? na kogo? skoro u źródła przekazuje
        mu się takie podejście, taką postawę i system wartości??? wystarczy, żeby
        dziecko było najedzone i ubrane, i to już wystarczy, aby rodzina nie byla
        patologiczna. A że rodzina prezentuje poglądy na życie, które trącą
        zbydlęceniem, to już nikogo nie obchodzi. Ludzie, którzy wychowali tych
        zwyrodnialców sami są pozbawieni uczuć wyższych, empatii, zwykłej
        przyzwoitości - to jak mogli przekazać jakiekolwiek wartości swoim dzieciom?

        powinni przegnać ich nago przez całą wieś, może wtedy coś by dotarło do
        bezmózgów.
        • monia145 Re: jestem w szoku 26.10.06, 18:45
          Dokładnie tak- ojciec tego chłopaka NIE ROZUMIAŁ powodów dlaczego jego syna
          nagle zaczęto postrzegać, jak przestepcę. I żeby to zmienić trzebaby
          przewartościować cały sytstem ,według którego ten człowiek funkcjonuje.....A na
          to nie ma szans...
        • triss_merigold6 Postawy 26.10.06, 18:51
          Postawy kształtują się w dzieciństwie i młodości. Nikt temu panu nigdy nie
          wpoił, że kobieta ma prawo do nietykalności fizycznej a macanie nie jest
          śmiesznym dowcipem. Trudno więc żeby wpoił to synowi. Raczej będzie dumny, że
          synuś taki szczeniak a jurny.
          • myelegans Re: Postawy 26.10.06, 18:57
            Triss, DO-KLA-DNIE, bo pan pewnie tez swego czasu obmacywal i myslal, ze to
            zabawne

            I dlatego trzeba juz od malego uczyc dzieci, ze 90% spoleczenstwa jest glupia,
            i nie nalezy nikomu ufac, ze dorosli, to nie zaden autorytet, ze maja myslec za
            siebie, a jak nie potrafia i ich to przerasta to przyjsc do rodzicow, i bronic
            siebie i KRZYCZEC jezeli staje sie krzywda, niewazne Tobie, pani obok w
            autobusie, czy zwierzaczkowi.
            • myelegans Re: Postawy 26.10.06, 19:00
              PS.
              Dzieci nalezy uczyc, ze maja PRAWO do nietykalnosci, obojetenie jakiej
              fizycznej, czy w sferze emocjonalnej i ze jak sie z czyms zel czuja, tzn. ze
              jest to zle i maja o tym MOWIC, a my rodzice mamy wyciagac konsekwencje,
              niewazne, czy bedzie to dobrze widziane przez szkole, nauczycieli, czy
              srodowiko, moze zapobiegamy w ten sposob i chronimy przed tragediami.
      • joanna35 Re: jestem w szoku 26.10.06, 20:01
        pade napisała:
        > Nauczyciele w szkole do d.. Nie wiedziała z kim rozmawia? Nie poznała po
        > głosie, ze to małolat?
        A ja nie mogę zrozumieć jak o takiej sprawie wychowawczyni mogła informować
        przez telefon, już pal licho kogo informowała. Nie mogę wyjść ze zdumienia.
        Przecież ona powinna pójść do tego domu, a podczas rozmowy siedzieć koło tego
        dziecka, okazać dziewczynce wsparcie, akceptację, pokazać, że stoi po jej
        stronie. Żenada
    • mamadwojga1 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 19:05
      Rodzice powinni w prezencie ślubnym dostać skierowanie na sterylizację. I
      jeszcze jedno: gdzieś po drodze była mowa o wiejkiej społeczności, ale (może
      się mylę), oni są z Gdańska, a to miasto chyba?smile
    • mamadwojga1 Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 19:07
      wiejskiej znaczy. A nawet jeśli to obrzeża Gdańska, to do wsi chyba im troczę
      brakuje?
      • cyborgus Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 19:42
        to zdaje sie teraz przedmiescie gdanska, ale wczesniej to byla wioska
        kaszubska, o silnych tradycjach. wszyscy sie znaja, hierarchia ustalona od lat.
        czytalam ze niektorzy z tych chlopcow mieli rozne rozroby za soba, lacznei ze
        zniszczeniem samochodu nauczyciela, ale jakos zadna nie byla zgloszona na
        policje. pewnie cala wiocha boi sie i ich i ich tatusiow.

        Postawa rodzicow dla mnie kompletnie nie zrozumiala, ale jednoczesnie jestem w
        stanie sobie wyobrazic, jaki to rodzaj ludzi. niestety, nie jest to trudne, bo
        jestesmy nimi otoczeni. Jest to chore i niesamowicie smutne.
    • wieczna-gosia Re: Nie mam więcej pytań 26.10.06, 19:48
      chociaz nie mam tak ponurej wizji, jak triss (nie wykluczam, ze to z tego powodu
      ze jako osobniczke brzydka nikt nigdy po tylku mnie nie klepnal i nigdy nie
      zrealizowalam marzenia o trzasnieciu w morde)- to sie zgadzam. Dziewczynka by
      nie miala wyjscia. W szkole zakwalifikowanoby ja jako dziwke i cichodajke. W
      domu- ylaby puszczalska, prowokatorka. Ale w ogole o co chodzi? ze sie chlopaki
      powyglupiali? No ludzie...
    • anna-pia ciemnogród ciemnogrodem, pozycja społeczna i wiek 27.10.06, 10:07
      kobiety też nie mają znaczenia
      Pamiętacie posła Tadeusza Iwińskiego, który obmacywał tłumaczkę? Kobieta
      tłumaczyła, że to nie szkodzi! Wykształcona, po 40., niezależna wydawałoby się.
      A nie zrobiła afery. Dlaczego? Ano dlatego, ze nikt więcej by jej nie
      zaproponował tłumaczenia na takim szczeblu, czyli straciłaby dobre źródło dochodów.
      Żal mi tej dziewczynki. Ona po prostu wiedziała, że jej nikt nie wesprze.
      • iwoniaw Dokładnie n/t 27.10.06, 15:32

        • iwoniaw Przeczytajcie i to 27.10.06, 16:02
          Niby wszystko to już zostało powiedziane, ale to całkiem udana synteza problemu:
          socjopatycznamalkontentka.blox.pl/2006/10/Spoleczenstwo-gwalcicieli-czyli-nie-jestesmy.html#ListaKomentarzy
          • monia145 Re: Przeczytajcie i to 27.10.06, 16:11
            Mądry, bardzo wyważony tekst....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka