Jak oceniacie swoje mamy, będąc juz mamami?? Bo mi sie diametralnie zmieniła
ocena mojej rodzicielki, jak mój syn przyszedł na świat. Nie mogę się
nadziwić, jak ona wytrzymała z trójką dzieci, pracując i nie powariowała od
tego wszystkiego. Ja mam jedno i sobie nie radzę. A w domu było schludnie,
nigdy się nie przelewało, ale zawsze było na wakacje, ferie i inne bzdety.
Mama umiała naszą czwórkę zagonić do roboty, był podział obowiązków.
Z drugiej strony jak pomyslę, że mój syn moze wycinać mi takie numery jak ja
swoje mamie, to dostaję palpitacji serca.

No i wreszcie wiem, czemu się tak martwiła jak spóźniałam się głupie pól
godziny