sto_kolorow_mgly 31.03.03, 14:52 Czytałyście "Samotnosc w sieci"? Jakie macie wrazenia? Poki co pytam, zbieram slowa do napisania tego postu, ktory we mnie siedzi Pozdr. skm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mkatarynka.edziecko Re: Samotnosc w sieci 31.03.03, 15:12 Yenna, a to książka jest czy artukuł czy co?... Jak książka to podaj autora. Chętnie przeczytam MKat Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Samotnosc w sieci 31.03.03, 15:29 Czytalam. Ot romans, a ja romansow nie lubie )) No wiec i refleksji zero ))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: Samotnosc w sieci 31.03.03, 15:48 A ja byłam pod wrażeniem. Podobała mi się, nawet bardzo, bo ja romantyczna kobita jestem. Podoba mi się jak facet pisze o miłości... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_i_werka Re: Samotnosc w sieci 31.03.03, 22:03 Witajcie! Mnie też się podobała ale jakaś taka dołująca.Ciekawa jak na męską wizję miłości.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jeruba Re: Samotnosc w sieci 01.04.03, 07:51 Ot romansidło jakich wiele może arena inna, nie palmy i jakieś ckliwe krajobrazy tylko sieć tak puenta czym się kończy cyberzabawa w uczucia bez sensu pzdry, j.j. Odpowiedz Link Zgłoś
abakus_ Re: Samotnosc w sieci 01.04.03, 08:48 Marne, puste, cukierkowe romansidło! Generalnie kiszka. A jakie to refleksje się tobie nasunely Yenna? pozdr ada Odpowiedz Link Zgłoś
sto_kolorow_mgly Re: Samotnosc w sieci 01.04.03, 12:07 Tak , ckliwe romansidło. Ale na mnie działa terapeutycznie. Nigdy nie potrafilam sobie wybaczyc słownej samotnosci w sieci sprzed wielu, wielu lat. Do niczego nie doszlo. Byla masa slow. Moich, niemoich. A teraz usmiecham się do wspomnien. Jakbym czytala archiwum. Dziwne. Uczucia są tandetne. Ale kto powiedzial, ze wszystko w zyciu ma sie wznosic na szczyty artyzmu? Wertuję kartka po kartce. Wiem, jak smakuja takie słowa. Wiem jak pachną, jak kusza, jak bolą. Jeden z romansow. Ckliwy. Wiec skad ten usmiech? Przeciez na codzien jestem tak niewyobrazalnie cyniczna? Pousmiecham sie do slow. To tylko slowa. Ale jakie! Pozdrawiam Juz prawie -prawie na wylocie. Czas taką wlasnie klamrą zakonczyc przygodę z siecią. Robię bilans z 6 lat wirtualnego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
kunka1 Re: Samotnosc w sieci 02.04.03, 16:42 Czytałam, uwielbiam Wisniewskiego (Leona, co by była jasność, nie Michała). POlecam "Zespoły napięć" (zbiór opowiadań tegoz autora) oraz opowiadanie "Martyna", które możesz znaleźć na www.korba.pl Poza tym, nie wiem czy wiesz, że na stronie Wisniewskiego można znaleźć dalszy cią "Samotności". Przeczytaj, może będzie Ci mniej smutno... Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_1 Re: Samotnosc w sieci 20.04.03, 18:35 Podajcie, proszę, adresik, gdzie można doczytać tę "końcówkę" do "Samotności...". jakoś przez wyszukiwarkę nie znalazłam Z góry dziękuję Kocurek Odpowiedz Link Zgłoś
knabi-ann Re: Samotnosc w sieci 02.04.03, 20:15 Przeczytałam "jednym tchem", ale też uważam, że to takie dobrze napisane romansidło. Co historia to tragedia. Ja stwierdziła moja szwagierka: "facet bardziej sie wzruszał przy pisaniu, niż ja przy czytaniu". Ogólne wrażenie - do poczytania, ale bez zachwytu ANN Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Samotnosc w sieci - wszechswiat dzieciecy 03.04.03, 01:07 Nie lubie romansow i nie jestem romantyczna, ale ta ksiazka na mnie podzialala. Bynajmniej nie wydala mi sie ckliwa, za to jak najbardziej autentyczna i na pewno nie dla mojej mamy Zastanawiajace jak wiernie autor oddaje przezycia wspolczesnej kobiety (to chyba jest bardziej widoczne w Zespolach Napiec). Zakonczenie bylo troche banalne, ale z drugiej strony bez wzgledu na rodzaj zakonczenia bylby to banal. Co ciekawe historie Wisniewskiego nawiazuja do poczecia nowego zycia. Yenna przepraszam Cie za wprowadzenie w blad, slowa "wszechswiat dzieciecy" sa z "Zespolow Napiec" z opowiadania bardzo podobnego do "Samotnosci". Odpowiedz Link Zgłoś
sto_kolorow_mgly Re: Samotnosc w sieci - wszechswiat dzieciecy 12.04.03, 00:24 ET, spokojnie, nie pomylilas sie. Wszechswiat nemowlęcy wystepuje i w "Samotnosci w sieci" - tam jest jednozdaniowa wzmianka o nim w kontekscie teorii Hawkinsa, i w "Zespolach napiec". Ale fakt - w "Zespolach napiec" jest na ten temat wiecej. I puenta jest niezwykle dobra. Choc... mi sie bardziej "Samotnosc.." podobala niz zespoly. Ale znow zakonczenie wydalo mi sie takie naciagniete. Nie chodzi to to, ze oczekiwalam happy endu. Ale malo ktora rozsadna, wyzwolona kobieta by tak zareagowala. Wiec zakonczenie dla mnie malo prawdopodobne. No i ta przewijajaca sie w obu pozycjach seksualnosc wyrazajaca sie w calowaniu nadgarstkow troche mi ukrytym fetyszyzmem pachnie I jeszcze to mistyczne kontemplowanie cyklicznosci Facet bardziej przezywa comiesieczne dolegliwosci bohaterek niz kazda z kobiet te swoje trudne dni No a poza tym akcja sie toczy w srodowisku scislowcow, a te swiat mi obcy. Choc przyznam, ze obie pozycje czyta sie bardzo dobrze. Wlasnie koncze "Zespoly" Pozdrawiam 100km Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Samotnosc w sieci 13.04.03, 20:26 Owszem, romans, ale dla mnie przez duże R. Czytałam i nie mogłam się oderwać. Zakończenie (również to w internecie), nie satysfakcjonuje mnie. Cóż, lubię happy endy, a poza tym decyzja bohaterki jest dla mnie niezrozumiała i nie do przyjęcia. Po lekturze miałam jeszcze taką refleksję: czy autor jest na pewno mężczyzną?! Nie spotkałam jeszcze faceta, który tak potrafiłby się wczuć w psychikę, duszę kobiety (przynajmniej moją). Pozdrawiam - Anita Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Samotnosc w sieci 15.04.03, 06:56 aanniittaa napisała: >> Po lekturze miałam jeszcze taką refleksję: czy autor jest na pewno mężczyzną?! > Jest,jest. Chociaz trudno w to uwierzyc. Ok. roku temu w Twoim Stylu byl chyba wywiad, a w kazdym razie opowiadanie z Zespolow Napiec i ksiazka do wygrania. Odpowiedz Link Zgłoś