Dodaj do ulubionych

Planowanie płci

IP: *.* 26.09.02, 12:36
Cześć, czy ktoś z Was planując dziecko wypróbowywał jakąś metodę dzięki której chcieliście, aby urodziła się dziewczynka albo chłopczyk. Ciekawa jestem czy rzeczywiście różne sposoby proponowane przez naukowców się sprawdzają. Co Wy na to?Pozdrawiam, Baśka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtek Re: planowanie płci IP: *.* 26.02.01, 19:07
      \na sprawdzilem jedna metode, o ktorej przeczytalem w gazecie. Jacys naukowcy pisali, ze prawdopodobienstwo urodzenia dziewczynki jest wieksze, gdy do zaplodnienia dochodzi na dlugo przed jajeczkowaniem. Wowczas plemniki musza dlugo wedrowac, zanim zaplodnia jajeczko. A najbardziej wytrzymale plemniki to te, ktore maja chromosomy XX. I zdaje sie, ze te chromosomy maja wlasnie decydujace znaczenie, ze urodzi sie dziewczynka. \nW mojej rodzinie sie sprawdzilo. Chociaz oczywiscie gdyby urodzil sie chlopczyk, oboje z zona bylibysmy tak samo szczesliwi.
    • Gość: ania Re: planowanie płci IP: *.* 26.02.01, 20:38
      Ja bardzo chcialam miec dziewczynke, ale ni3estety na sposoby planowaniaplci trafilam w 3 tygodniu ciazy. We wszystkich sprawdzalam i wychodzilo, ze bedzievhlopak (chinskie, metoda przed lub w czasie jajeczkowania) Chcialo mi sie jesc rzeczy kwasne i slone, to podobno na chlopaka smile)))))). Chodzilam szczupla z brzuchem, pdobno na chlopaka.............. i urodzilam dziewuszke!
    • Gość: Dorota Re: planowanie płci IP: *.* 27.02.01, 10:12
      Czy to ważne ,czy dziewczynka czy chłopiec.Najważniejsze jest to ,aby dziecko było zdrowe.Jestem Mamą prawie dwu letniego synka.Wcześniej 5 lat temu uroziłam córeczkę ,która zmarła tuż po porodzie.Gdy byłam w ciązy z synkiem ,obojętna była płeć dziecka,modliłam się tylko ,aby był zdrowy.teraz jestem najszęśliwsza ,że mam zdrowe dziecko-a czy to syn czy córka- i tak jednakowo bym kochała.Pozdrawiam tych rodziców-dla których płeć dziecka jest nieważna.
    • Gość: Jacek Re: planowanie płci IP: *.* 28.02.01, 11:30
      Moim zdaniem czy urodzi sie dziewczynka czy urodzi sie chłopiec jest już zaplanowane.Trzeba sie cieszyć tym co sie urodzi.Najwazniejsze by dziecko było zdrowe.\n\nJacek - przyszły tatuś 18 maj 2001 .
    • Gość: Baśka Re: planowanie płci IP: *.* 28.02.01, 12:41
      Ależ oczywiście że (przynajmniej w moim odczuciu) najmniej ważna jest płeć, chciałam tylko się dowiedzieć czy te wszystkie proponowane metody mogą być skuteczne. Mam juz córeczkę i myśląc o drugim dziecku zupełnie nie myślę o jego płci - będzie córeczka - cudownie, synek - również. Przecież to bez sensu myśleć o dziecku tylko po to, by zaspokajać oczekiwania otoczenia, rodziny i tak gdzie tego chcą rodzić chłopców czy dziewczynki. Pragnę mieć dzieciątko a nie określoną płeć! Prawdopodobieństwo jest zawsze 50 na 50%!!!\nChociaż osobiście znam rodzinę, która do upadłego płodziła dzieci, by w końcu mieć syna. No i udało się, był siódmym dzieckiem, młodszym od najstarszej córki o 19 lat. Tak potrafią być ludzie zdesperowani ( w dwupokojowym mieszkanku!).\nDobrze jednak że są ludzie, przyszli rodzice, którzy myślą o czymś wiecej niż tylko o wyścigu X czy Y.\nPozdrawiam Was serdecznie, Basia.
    • Gość: Emila Re: planowanie płci IP: *.* 06.03.01, 12:58
      Witam!\nz zainteresowaniem przeczytałam proponowany przez Ciebie temat! \nMożna powiedzieć, że od zawsze mnie to "intrygowało". Znam teorię, która już była przedstawiana; mianowicie gdy do zapłodnienia dochodzi w czasie jajeczkowania (1-2 dni przed i po)to urodzi się chłopiec (chromosomy Y - odpowiedzialne za płeć męską - są szybsze ale krócej "żyją"). Oczywiście trzeba wiedzieć (lub czuć) kiedy jest to jajeczkowanie.\n \nInna teoria (ale juz z przymrużeniem oka) mówi, że chłopcy rodzą się wtedy, gdy okazji do zapłodnienia jest bardzo mało, czyli rzadkie współżycie zwiększa prawdopodobieństwo urodzenia chłopca (np. po wojnie urodziło się więcej chłopców niż dziewczynek - mężowie byli długo nieobecni!). Jest to też niby poparte teorią naukową : plemniki przenoszące chromosom Y jeśli są "produkowane"(sic!) często - tracą na wartości i szybkości.\n\nJeśli chodzi o moje spostrzeżenia, to na podstawie tylko kilku ostatnich wiadomości telewizyjnych czy radiowych o dzieciach porzuconych, głodzonych i bitych skłaniałabym się do teorii, że chłopcy rodzą się częściej właśnie w takich rodzinach. Może matka natura macza tu swe palce, bo wie, że chłopcy są silniejsi i łatwiej im przetrwać...?
      • Gość: Halina Do Emilii IP: *.* 06.04.01, 17:12
        EmilioSilniejsze sá dziewczynki.
    • Gość: Baśka Re: planowanie płci IP: *.* 06.03.01, 13:19
      Witam, z tego co ja czytałam, to chyba 1-2 dni przed jajeczkowaniem są wieksze szanse na poczęcie dziewczynki, bo chromosomy X są "wytrwalsze" i łatwiej im doczekać do jajeczkowania niż Y, więc naukowcy mówią, że najlepiej myśleć o chłopcu w szczycie owulacyjnym. Dochodzi do tego jeszcze inna polaryzacja obu komórek, przyciąganie przez komórkę jajową itd., ale tego nie będę sprawdzała.\nPozdrawiam, Basia.
    • Gość: Asia Re: planowanie płci IP: *.* 12.03.01, 15:11
      Cześć wam. Przeczytałam w www.bajbus o chińskiej metodzie planowania płci, sprawdziłam i w przypadku mioch dzieci się sprawdziło.
    • Gość: Anna mama Basi Re: planowanie płci IP: *.* 25.03.01, 18:32
      smile)))))))))))))))\nMoim zdaniem nie bardzo mamy wplyw na plec dziecka smile))).\nStatystycznie na 100 dziewczynek rodzi sie 105 chlopcow. Moja corka wg. wszystkich metod powinna byc chlopakiem a jest dziewczynka i bardzo sie z tego ciesze.\nMoi znajomi wlasnie spodziewaja sie 4 dziewczynki ( znaja juz chyba wszystkie metody i wszystkie probowali) po usg okazalo sie, ze to wlasnie 4 dziewczynka.\nMysle, ze jesli si komus "uda" zaplanowac plec to jest to czysty przypadek w koncu prawdopodobienstwo jest ani duze ani male smile))))), jakies 50 na 50% hihihihihi.
      • Gość: Ilona Re: planowanie płci IP: *.* 08.04.01, 19:47
        Czytałam, że jeśli do zapłodnienia dochodzi na długo przed owulacja(trzy, cztery dni) to jest duze prawdopodobieństwospłodzenia dziewczynki, a kiedy blisko owulacji to raczej będzie chłopak. Podobno skuteczność metody jest ok 80%.A to dlatego, że po pierwsze ciężko jest samemu dokłanie okreslić przewidywany termin jajeczkowania,a po drugie płeć dziecka zależy równiez od tego jaki kobieta ma śluz (były jakieś badania z l;ekami na niepłodność które zwiększały kwaśność śluzu i po tych lekach prawie zawsze rodziły sie dziewczynki),różni mężczyźni maja tez mniejsze i większe skłonności do płodzenia dzieci danej płci. Metoda jest wyjaśniona naukowo(to nie z gazety), ale nie jest w 100% pewna.Dlatego trzeba ja traktowac z rezerwą. W moim przypadkuakurat zadziałała, ale traktowałam ja troche jak zabawę.Kochałabym dziecko każdej płci. Ilona
        • Gość: Halina Do Ilony IP: *.* 11.04.01, 19:31
          Ilonko,Nie moze dojsc do zaplodnienia kilka dni przed owulacja. To wlasnie owulacja powoduje, ze kobieta jest gotowa do zaplodnienia. Masz chyba na mysli stosunek seksualny kilka dni przed owulacja. Wtedy tak.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka