IP: *.* 19.06.01, 09:30
Czesc! Mam ciagly strach zwiazany z tym, ze nie umiem samasprawdzic, czy dziecko zyje(15 tydzien).Lekarz mowi ze wszystko jest dobrze, Z gabinetu wychodzeuchachana,bo slysze jak serce wali, przychodze do domu i nie wiem . Szkoda ze nie mam takiego aparatu w domu.Czytalam w gazecie, ze puls dziecka da sie wyczuc przezbrzuch przykldajac ucho. Moj maz mowi, ze nic slyszy.Jak sie doczekam, ze zacznie sie ruszac, to chociaztyle bedze wiedziala, a teraz co? Denerwuje mnie.I nie powiedzialam nawet najblizszym, bo ciagle sie boje.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 10:02
      DziewczynoZrelaksuj się, bo inaczej wylądujesz w wariatkowie. Na pewno sprawdzanie tętna dziecka uchem przez brzuch jest czyimś wymysłem wpędzającym cię, jak sama widzisz w wariactwo. Poczekaj jeszcze te 5 tygodni (a może krócej, ja pierwsze ruchu syna zaczęłam wyczuwać w 16 tygodniu ciąży), a wtedy dopiero się zacznie. Tylko pamiętaj, że dziecko też ma fazy snu, więc gdy przestanie fikać to nie wpadaj w panikę i nie pędź do szpitala. Gdyby jego bezruch się przedłużał to zjedz słodki batonik,a po chwili maleństwo powinno zacząć kopać. Dodatkowo pod koniec ciąży jego ruchy będą coraz bardziej ograniczone.Podsumowując: NIE PRZEJMUJ SIĘ.Pozdrawiam i życzę wielu "kopiaków"
      • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 10:35
        Zgadzam się z Gośką, jesli lekarz mówi że jest ok to super.Jeszcze trochę a dzidzia da o sobie znać. Jak nie możesz wytrzymac to kup lub pożycz stetoskop, choć wysłuchiwanie tętna to ponoć nie najprostsza sprawa. Wystarczy że dzidzia sie przekręci żeby mieć koszmary. Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 11:00
      Dziewczyny, ja nie miałam we wczesnej ciąży takiego lęku, ale nadrobiłam w 28 tygodniu, kiedy odebrałam wynik badania AFP (brrr). Okazał się być za wysoki, co mogło wskazywać na poważne wady u dziecka. 2 tygodnie płaczu, aż zrobiłam porządne USG, które wykazało, że wszystko jest OK. Mądra kobieta mi wtedy powiedziała, że strach jest nieodłączną częścią macierzyństwa i że muszę się przyzwyczajać, że odtą będzie mi towarzyszył już zawsze. Nawet, jak dziecko zrobi maturę i założy rodzinę.
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 11:12
      Moja rada - nie wierz wszystko co piszą w gazetach - czasami można natknąć się na kompletne bzdury.Ja jestem w 33 tygodniu prawidłowej ciązy i mój mąż też nie potrafi wysłuchać tętna dziecka. Nie oznacza to, że jego serce nie bije, tylko że bije na tyle cicho przy odgłosie serca matki, że może je wysłuchać jedynie wprawiony lekarz przy pomocy stetoskopu. Do czasu kiedy nie czujesz ruchów i nie oglądzasz maleństwa na USG, możesz poznać, że dziecko żyje, a co więcej rozwija się - przez np. wzrost swojej masy ciała - choć trzeba pamiętać, że w pierwszym trymestrze jest on stosunkowo niewielki.
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 12:03
      Ja na początku ciąży schudłam 9 kilo, więc na pewno nie jest to dobry miernik. Miałam różne problemy zdrowotne w ciąży, ale do dziecka nawet nie dotarły. Ono jest silniejsze i lepiej chronione niż nam się wydaje.
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 13:03
      Hejnie denerwuj sie tak! skoro lekarz mowi, ze jest OK, to na pewno tak jest, przeciez by Cie nie oklamywal? ja jestem w 11 tygodniu i nie zauwazam na razie NIC, poza malutkim brzuszkiem, widocznym tylko dla mnie. :-) czekam z utesknieniem na USG, aby uwierzyc, ze ono tam naprawde jest. :-) uwierz w siebie i swoje dziecko! na pewno wszystko bedzie dobrze, tylko nie wolno panikowac, bo strach to najgorszy doradca.trzymaj sie! Aska
      • Gość: kamal Re: Strach IP: *.* 19.06.01, 20:02
        Ja nic nie czulam i nadal nie czuje i tez sie nie moglam doczekac USG. W dodatku nie mialam mdlosci. A moj lekarz nie widzial potrzeby wczesnego USG - bo nieiwele na nim widac. Wiec dopiero teraz mialam, w 18/19 tym tygodniu. I zobaczylam juz calkiem duzego dzidziusia ktory fikal az milo, (tylko ze tego nie czuje nadal), i wtedy nareszcie uwierzylam ze jestem w ciazy. Ale strasznie sie nie moglam doczekac. Jak te kobiety kiedys wytrzymywaly jak nie bylo USG? Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 23.06.01, 11:15
      Ania, z tym słuchaniem tętna maleństwa przez przykładanie ucha dobrzucha to za bardzo nie wierz.Ja w ciąży też się strasznie bałam o Maleństwo. Przeczytałam wszystkieksiążki z położnictwa i pediatrii, jakie mieliśmy w domu. A najbardziejpanikowałam, jak już czułam ruchy, a Mała spała lub co gorsza brykała,bo mi się wydawało, że za bardzo kopie i że coś jest nie tak.Kiedyś w gabinecie zapamiętałam w którym miejscu najlepiej słychaćtętno dzidzi i próbowałam w domu. Mąż doktor, ja doktor-o-mało-co,słuchawki lekarskie sztuk dwie, jedne lepsze od drugich i... rozpacz.Nic nie słychać!!!Udało się chyba po miesiącu coś tam usłyszeć. A potem przestaliśmy sięjuż tym zajmować, skoro w większości prób i tak nic nie słyszeliśmy.Pozdrawiam Cię i Małą Dzidzie w brzuszku.Aneczka.PS. I jak ktoś już napisał: strach jest nieodzowną częściąmacierzyństwa. Juro dzadkowie zabierają Małą w góry na cały dzień (jasię uczę) i jestem SPANIKOWANA!!!
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 23.06.01, 12:43
      Witam serdecznie,Jestem kobietą w ciąży która, można powiedzieć że żyje ze strachem "za pan brat",jest to doskonale znane tym dziewczynom, które poroniły pierwszą ciążę lub miały jakieś komplikacje. Dzisiaj kończę 12 tydzień i mimo czarnych myśli które nachodzą mnie prawie co dzień muszę (o ironio!)przyznać że mam całkiem dobre samopoczucie! Hasło nie tylko na dziś: NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!! BUŹKA
    • Gość: guest Re: Strach IP: *.* 26.06.01, 11:26
      Spróbuj mysleć pozytywnie. Ja się bałam przez całą ciążę, choć lekarz mówił, że wszystko jest dobrze.Zafundowałam sobie kilkumiesięczny koszmar mysląc o najgorszym. Uspokoiła mnie(trochę) wizyta i USG u innego lekarza.A bicia serduszka przez brzuch sama nigdy nie wysłuchałam. Nawet położne miały czasem z tym problem.Będzie dobrze!Pozdrawiam, Anka (mama Kamila).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka