Dodaj do ulubionych

MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............

IP: *.* 20.06.01, 11:11
mam dośćsiedzę przy komputerze i piszę do was, dziewczyny , bo .....mam dośćmały zasnął po wielkim ryku (zaraz się obudzi), ślubny pojechał odpocząć (wróci jutro!!!!!) nad jeziorko ze swoim szefem ale bardziej kumplem, w zlewie gary, łazienka zapuszczona...itd,na dworze "dla odmiany" pada;jutro przychodzą znajomi męża, pojutrze przychodzą znajomi męża, popojutrze przyjeżdża kuzyn męża z żoną..... itd itd itda mąż?.... odpoczywa po stresującej pracy i przed wizytami swoich znajomych....cytuję "bo przy dziecku to jest inne zmęczenie..."; ale jak wczoraj miałam wychodne, to już o 20 dzwonił, że syn mnie wzywa, bo nie może zasnąć i kiedy będziesz skarbie???!!!!MAM DOŚĆ...... ale chyba jak się wyżaliłam to już mi lepiejaaaaaa byłabym zapomniała...i jeszcze JESTEM GRUBA i nie mogę na siebie patrzeć i w nic się nie mieszczęod rana mam przed sobą całą miskę sałaty, rzodkiewek, ogórków i pomidorów...to wcinam - a JA CHCĘ PIEGUSKÓW W CZEKOLADZIE I KURCZAKA!!!!!!!!!!!!!ech..życie....... sad sad sad :-(pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 11:22
      hmmm... Magdaleno (jakie piekne masz imię) wiem, że to baaardzo marne pocieszenie, ale ja coś takiego również przchodzę ( nazywam to depresyjno-dekadencki okres rozmemłania). A dziś, zamiast pożerać rzodkiewki i sałatę .... pożarłam śłiwki nałęczowkie, ptasie mleczko .. i.. czuje się jak armata na sekundę przed wybuchem.TEŻ MAM DOŚĆ!!!!!!!!!!!! I mojego szanownego męża też, heh. Minimalnie mi ulżyło.Trzymaj się. też mająca wszystkiego dość ignis
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 12:21
        Igni pożerasz fundusz reprezentacyjny hahhah? :-))Też bym chciała. Ale ostały mi się ino "gorące kubki" :-(A żeby Wam sie dziewczyny lżej (na duszy) zrobiło podaje przepis na pyszne ciasto:1 rozbełtane jajko + szklanka cukru + 2 łyżki mąki + odrobina proszku do pieczenia = wymieszaćdodać do tego 3-4 szklanki truskawek, albo innych owoców pokrojonych i wymieszać.I to wszystko do wysmarowanej i posypanej tortownicy. Na wierzch kruszonka.Piec ok. pół godz. w 180 st.C.Wcinać na zimno lub gorąco. I patrzec , jak bioderka rosną :-)Bo mi od wczoraj urosły na pewno :hello:Tyska
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 16:30
          No to zaszalejmy !!!!!!!!!!!Pozywka na handre-to na przetrwanieTost francuski (czy aby?)***************pieczywo tostowe (w ilosci dowolne).jajko(a) (jedno wystarczy na ok 2 kromki)cynamonwaniliamaslocukier puderJajko trzeba roztrzepac,dodac wanilie i cynamonObtoczyc w tym tosty. Smazyc po obu stronach na masle.Obtoczyc szczodrze w cukrze pudrze.Pokroic na trojkaty.Pycha!!!!!W tym domu funkcjonuje jako `nadworny pocieszyciel`Zapomnij o kaloriach i ZOSTAW TE SALATE dla malzonka na powrot. :)
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 20:14
          ciasto zapowiada sie rewelacyjnie - ale powiedzcie mi ja kzrobic kruszonkę??? chociaż ją uwielbiam i zawsze zżeram z chałki to nie wiem jak zrobic...z gory dzieki
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 08:01
            Już pędzę z odpowiedzią.Kruszonka: wsypujesz do miski ze 3-4 łyżki mąki, , 2łyżki cukru i do tego dajesz ok. 1 łyżkę masła. i to starasz się zlepiać, tak, żeby wychodziły takie grudeczki. ale nie mieszaj zbyt dokładnie, bo to ma być sypkie. Ja robie to zawsze "na oko". Hahha, za pierwszym razem dałam za dużo masła i mi sie rozpłynęła. Posypujesz i do piekarnika.Smacznego
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 12:44
          Ala ma dzis imieniny właśnie chcę zrobić "poszerz(?)acza bioderek z truskawkami" hi hi Ignis wsystkiego naj dla Twojej Alicji
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 14:09
          AAAAA Tyska zrobiła mi sie truskawkowa dżemo-breja, nawet takiego ciasta nie umiem, mam dośc, zaraz przychodza goście do Ali biegnę do sklepu papa
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 18:53
            Beata, mi także zrobiła się breja (wczoraj), miałam zanieść ciasto do koleżanki. Na szczęście obok mnie jest cukiernia.
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 18:56
            właśnie konsumujemy wspaniale smakującą breję truskawkową! -jak zmieszałam składniki na ciasto to było strasznie suche i nawet się nie dało kręcić - więc dolałam dosłownie łyżkę mleka i ciasto było ok..... ale efekt - jak mówię smaczne naprawdę tylko się rozlewa na talerzuaha! kruszonka rewelacja i udała się znakomicie!!!!!!:)idę po następną porcję:)
            • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 20:21
              Tak, a potem płaczecie, że to po ciąży te kilogramy. Kobiety zdecydujcie! albo rybka albo akwarium, przecież człowiek najedzony to człowiek szczęśliwy (czyli pogodzony ze sobą). Ja tam uwielbiam jeść i sprawia mi to radochę! Ale jak coś to dieta i ćwiczenia. Narzekanie spala mniej kalorii niz to powyższe.Smacznego dla miłośniczek sezonu truskawkowego (wyróżnia się rozdeptanymi owocami przez dziecięcie)Pa pa Iwa
              • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 22.06.01, 11:11
                Dowcip a propos tematu: WEWNETRZNY SPOKOJ" Moj terapeuta poradzil mi,ze ,aby osiagnac wewnetrzny spokoj ,powinnam zawsze konczyc to, co zaczelam. Wlasnie skonczylam 2 torby czipsow, czekolade, opakowanie lodow, plasie mleczko(wersja polska ,udoskonalona :)) i torbe frytek.Aaaaaah jaki spokoj :)))Dziala,dziala, to naprawde dziala!!!!!!!!!"
                • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 29.06.01, 10:00
                  Jak to moj wspaniały brat mówi_ NIC TAK ŻYCIA NIE UPIĘKSZA JAK SAMARA TROCHĘ WIEKSZA :)))Pozdrawiam wszystkie mamusie zarówno te od rozmiaru 44 w góre jak i szczuplaki :)))))Kassia
                  • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 29.06.01, 10:14
                    Kassia, zupełnie tak jak mój brat!!!To samo powiedzonko!!!
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 12:57
          A ja mam pytanie do Tyski... Czy to ciasto musi się robić takie gumowate??? ;-) Hm... Nawet mi smakuje ten cienki różowy placek ;-), zobaczymy, co Żonka powie, jak wróci do domu... ;-)Choć muszę przyznać, że kruszonka wyszła mi rewelacyjnie :hap:Pozdrawiam :hello:S.
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 14:25
          Poczytałam posty o torciku truskawkowym, wszystkich tych niepowodzeniach, dżemie... powinno mnie coś tknąć, ale nic to, postanowiłam zrobić deserek, chciałam być mądrzejsza więc dodałam więcej mąki i wiecie co mi wyszło??? Przepyszna breja truskawkowa ze wspaniałą kruszonką!MNIAM, wszystko się zje!Pozdrawiam gorąco wszystkie łakomczuchy :hot:
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 11:26
      Jak dobrze dziewczyny ,że jest jeszcze ktoś oprócz mnie kto ma wszystkiego dość:))Niby lato idzie ,a ja jakaś pozbawiona energii życiowej buuuu!!!Zawsze można zwalić na pogodę.Pozdrowionka .Gosia
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 11:37
      Magdaleno jak dobrze cię rozumiem!!! Nie jestes sama na tym swiecie ze swą dolą! Ja jeszcze 5 msc temu nosiłam 44 a teraz ledwo w 50 się mieszczę, buuuuu. Co ja pocznę że z warzyw to ja najbardziej lubię ciastka? Jak w sobotę poszłam w "tango" (spotkanie z kumpelą nie widzianą pół roku) to slubny wydzwaniał 4 razy w ciągu 3 godzin!!! A teraz mi oswiadczył, że szef go wysyła na 1,5 tyg w delegację! Beszcelnosci!Mam dosć sama z dzieckiem, do roboty, z roboty, spanko 5 godz i powtórka z rozrywki, ja też mam dosć.......Wyć i spać i odpocząć mi się chce...Dobrze że jest to forum i mamy takie jak Wy...MartaP
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 12:35
      dzięki dziewczyny za wsparcie- jak to dobrze pomyśleć, że nie ja sama.....ale tyska to "świnka" :-) - ja tu się odchudzam, a ona.... :-) - ale dzięki- ciasto na pewno pyszne, spróbuję osobiście :-)a teraz chyba pójde kupić jakieś dwa udka...(zjem gotowane, to chyba mniej kalorii no nie? :-) )pozdrowionka
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 13:23
        czesc desperatki! dołączam do szacownego grona....:)mój szanowny też ciągle zapracowany, haruje od rana do nocy po czym przychodzi w świetnym humorku i dziwi się że ja taka rozmamłana, łazienka jakaś brudna, dziecko marudzi.... skąd ja to znam...:)do tego rozmiar 46 (witam w klubie fanek ptasiego mleczka) i szafa ciuchów sprzed wieków, kiedy wchodziłam w 40..:(kiedy to było... samej mi się wierzyć nie chce że jeszcze trzy cztery lata temu byłam duszą towarzystwa (gdzie ono teraz) latałam do pubów, na imprezy i jeszcze prawie każdy facet sięza mną oglądał... a teraz nastoletnie dziecko sąsiadów mówi mi "dzień dobry PANI" matko... niby mam 27 lat a czuje się i wyglądam na 60....i powiem wam że u mnie to już tak ponad dwa lata, bo jeszcze z pół roku po urodzeniu małej łudziłam się że wróce do formy i figury, że dziecko podrośnie i dziadkowie chętnie się zaopiekują nią raz w tygodniu żebym zobaczyła kawałek świata....... marzenia zdechłego śledzia...
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 13:55
      Eh, dziewczeta, lejecie miod na moje serce. Powiem wam szczerze ze po przeczytaniu waszych postow to czuje sie lepiej niz bym sie spotkala z przyjaciolka, ktora nie ma dzieci wiec wiekszosc problemow nie jest jest znana i w dodatku jest niedawno po slubie wiec robienie mezowi przyjemnosci (czyli sprzatanie po nim, zakupy, prasowanie itd )uwaza za mile, zabawne i naturalne.Trzymajcie sie i mam nadzieje ze wasze problemy sa tez z gatunku tych, co to jutro nie sa juz tak straszne jak dzisiaj!
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 13:55
      Hej Dziewczyny! Ale trafiłam... Długi weekend spędziłam cudownie i jak myślałam naładowałam akumulatory... a potem krótka wymiana zdań z moim ślubnym i odechciewa się wszystkiego.Wprawdzie przeprosił, ale czar prysł i powróciła szara rzeczywistość. Na dodatek Mateusz wyczuwa mój nastrój i od dwóch dni marudzi i ciągnie cyca na zmianę. Mam dwie pralki brudnych rzeczy i dwa prania do prasowania, zakupy nie zrobione, w domu roztocza (i nie tylko) grasują, w zlewie brudne gary, obiad nie ugotowany a ja siedzę przed komputerem nogą bujam synka w jego bujaku, robię do niego głupie miny i mam wszystkiego dosyć. Koleżanki o mnie zapomniały, bo im się wydaje, że jestem tak pochłonięta macierzyństwem, że z niechęcią przyjmę propozycję wspólnego wypadu do pubu. Mąż opowiada o swojej pracy, a ja jedyne co mogę opowiedzieć to to, że synek wkońcu zrobił kupę po trzech dniach, że do południa sobie gugaliśmy, potem spacerowaliśmy, że nie miałam czasu przeczytać gazety, bo mały spał godzinkę a ja prasowałam. Zwariować można! Ja chcę do pracy!!! Ludzie kocham swoje maleństwo, ale brak czasu na cokolwiek miłego poza zajęciami domowymi doprowadza mnie do szału. Do weekendu obżerałam się słodyczami i patrzyłam jak waga dolicza kilogramy. A kiedy udało mi się wreszcie wyskoczyć do kina, wyłam przed otwartą szafą, bo prawie z wszystkiego wyrosłam!!!! I jak tu się cieszyć z wspaniałego wieczoru? I ten opkropny brak słodyczy podsysa moje rozżalenie. Trzymajmy się Kochane, gdy tylko pojawiąsięw domach nasi mężowie podajmy im w objęcia ukochane dzieci i z książką , piwem czy czym popadnie wyjdźmy z domu do ludzi!!!! Agucha
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 14:09
      Ja też mam wszystkiego dość. A szczególnie wtedy gdy patrzę na maluchy i na ich mamy, które mają z nich tak wielką pociechę. Czy wiesz jak boli, gdy bardzo się starasz a nie możesz mieć swojego upragnionego dzidziusia. Czekasz i czekasz, z miesiąca na miesiąc. Sorry, ale z mojego miejsca uważam cię za szcęściarę i tylko mogę zazdrościć.
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 15:29
        Hej Nina Przykro mi ze sie staracie i nie wychodzi wam.Na pocieszenie chcialabym Ci powiedziec ze dziecko jest jak szczescie im wiecej sie go chce to unika przyjscia do nas, a jak zajmiesz sie swoimi sprawami to samo Ci usiadzie na ramieniu.Taka mnie naszla refleksja po przeczytaniu Twojego listu.Trzymam za ciebie kciuki
      • Gość: MGK Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 15:52
        nino, przepraszam Cie, ale nasze nicki różnią się tylko pierwsza literą, Twój ma małe "n", mój duże...Jeśli mogłabys go zmienić byłabym zobowiązana - u innych może powstać bardzo niespójny obraz N(n)iny - jedna bez dzieci, druga z pięciorgiem ;) To żart, ja też nie mam na razie.Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 15:24
      Czesc wam!Juz nie rozpaczam z powodu mojej nogi(zostalam najechana przez mojego "aniolka"samochodzikiem,ktory on uwielbia)tylko sie w glos smieje.A to bylo tak,Julek zawsze po poludniu spal ale cos mu sie poprzestawialo i wczoraj i dzisiaj niestety nie spi.Ja o 18 ide do pracy i wroce kolo 23,i wiecie co on pojdzie spac o 19 tak zeby tatus mial mily wieczor.Cholera jak ja jestem z nim sama to zasypia o 23.No nic gorzej to z ta noga.Ja tu sobie stoje na podworku i niczego nie podejrzewam(choc ten samochodzik robi rumot) a on prosto mi w kostke.Ze zdenerwowania schowalam mu ten samochod.Teraz poszedl troche z dziadkami do Biblioteki to moge posiedziec przy komputerze.A moje studia-kiedy ja mam sie uczyc,albo trzeba cos zrobic w domu, albo do pracy,albo pobawic sie itd.Macie dobrze ja choc uwielbiam ptasie ale nie mam mozliwosci kupic.Jakos te slodycze tu w Niemczech nie smakuja mi tak jak tradycyjne polskie ptasie.Jestescie kochane,trzymajcie sie i miejcie oczy dookola glowy(jak to moj maz stwierdzil przeciez ja powinnam byla odejsc albo odskoczyc jak Julek na mnie jechal,to nic ze stalam tylem.Ja tylko zadzwonilam do Bernda zeby sie uzalic jak mnie to noga boli a on tu z takim tekstem no coz)Caluski Monia
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 16:05
        Jezu jaka Wam jestem wdzięczna za te posty. Myślałam ze jaestem nienormalna w domu burdel choć cały czas sprzatam, wieczne awantury z mężem którego nie ma w domu ale wszystko wie najlepiej, a nawet przewinąć nie umie. Myślałam, ze powinnam isc do psychologa i zbadac głowę bo moja genialna teściowa twierdzi, ze jak bym sie postarała to by wszystko było ok i dom posprzatany i maz zadowolony. A dlaczego maz ma byc zadowolony ja zbieram opieprze ze siedze na kompie (to maja jedyna chwila relaksu i rozrywki)a on ma prawo ogladac telewizje pograc sobie. Dziecka nie wykapie bo nie umie nie nakarmi bo napewno nie bedzie chcialo od niego. Jezu! Wszystko byloby ok gdyby nie tesciowa ktora podjudza mojego chlopa. Jej dobrze mowic bo dzieci wychowywaly dziadki i nianki a ja nie mam czasu prasowac, sprzatac, gotowac bo maruda tylko na raczkach. Dziekuje Wam, wiem ze nie jestem sama, od teraz sie nie przejmuje, w koncu i my mamy prawo do chwili dla siebie do burdrlu itd.ulżyło mi......
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 18:46
      ech jak super poczytać to wszystko - zaczęłam rano a już tyle odpowiedzi - jesteście KOCHANIUTKIE!!!!!!!! :-)niby się nie znamy a jednak.....przecież nie przyznam się koleżance, która jest sama i uważa nas za super parę a mojego męża za extra i..... mówi,że jesteśmy jej nadzieją że można się nie rozwodzic i że świetnie itd itd...więc jej się nie przyznam, że ostatno przechodzimy nową fazę docierania :-), a oprócz tego faktycznie jest świetnie, a nie jeszcze to że jestem gruba.....jak to mój małżonek mówi,że nabrałam masy - wstrętny typ no nie?! :-)ale ja mu udowodnię!!!!!!!!!!!!!!!dzisiaj wygrałam z pieguskami w czekoladzie 1:0 dla mnie hurrradobrze, że mam was .......chociaż tyle!!!!!!!!!
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 19:44
      Dziewczyny-jesteście super!!!!Po przeczytaniu waszych postów aż mi się samo pyszczycho uśmiechnęło. Czym tu się stresować i przejmować- nadwaga, rozbrykane "bachorki", mąż widmo,chałupka w rozzsypce- życie jest piękne, i fajnie jest być emamą.Serdeczne pozdrowienia od Goni mamy dwóch czaderskich dziewczynek Ani i Oli
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 20:55
      I ja tez mam dosyc.Od kilku minut probuje nawet napisac dlaczego, ale wlasciwie powodow jest tyle, ze wielotomowy elaborat by mozna wyskrobac...Eeee... Pewnie moj slubny znow uzna, ze sie czepiam.I ze malpa wredna ze mnie. :)Ale coz... Kazdy ma taka zone, na jaka sobie zasluzyl. I ten optymistyczny - dla mnie ;) - akcent niechaj bedzie puenta ;) Pozdrawiam wszystkie Zony, Matki i te, no... (zapomnialam juz o co w tamtej zabawie chodzilo), ktore sa tak samo zmeczone i sfrustrowane, jak ja :)
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 21:43
      Boże jak dobrze że aż tyle emam ma "dość"!Moim dziewczynom się zupełnie poprzestawiało, zasypiają o 21-22, Slubny drynda gdzieś w okolicach 18 zawiadamiając słodko że "to" potrwa jeszcze jakies 2 godziny. Gdy w ciągu dnia Zunia zaśnie, chcę:1)pobyć z Alą2)poczytać posty3)popisać posty4)wejśc na czat5)w końcu poprasować6)zabrać sie za obiad7)powiesić następne pranie8)odkurzyć9)zrobić manicure10)poleżeć do góry świnstwem(o sorki)11)i wiele innych rzeczy...a Zunia budzi się po 15 minutach, nadzieja ze może za dwie godziny zaśnie na dłuzej, więc karmie i wychodzimy na spacer. W pośpiechu nie zabieram nawet książki, z chronicznego braku kasy kupuję w kiosku " panią domu" lub coś w tym stylu byle za mniej niż 2 złpln i "dokształacam" się. Wracamy do domu Zunia wyspana, Ala wymęczona bieganiem, obie "mędzą"(czyt. marudzą). Wraca najdroższy zamyka się w "komputerowni" z miną męczennika i tekstem "mam tyle pracy...". Kładę dziewczyny spać, prasuję zastanawiajac się co na jutrzejszy obiad, godz. 23 komputer wolny- nareszcie! Mogę pogadać , poczytać... Zaglada najdroższy "kochanie czy mam jakąś koszulę?" Zegnam ukochane emamy po kolejnej wirtualnej imprezce, jeszcze tylko pozbieram zabawki, ciuchy dziewczyn , może przygotuję od razu na jutro pranie, ach mięso z zamrazalnika...Mam serdecznie dosyć!!!! I pomyślec że zrezygnowałam z pracy od września.. dla Zuni! Idę na czat!
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 00:18
        Beata...bywasz na czacie o tej porze? To ja liczę na miłe spotkanie kiedyśtam,bo Twoja pora jest moją :)).pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 20.06.01, 21:44
      Dziewczyny juz przyszlam z pracy,wrzucilam mrozona pizze na ruszta,moj slubny przed telewizornia a ja smieje sie jak glupia do komputera.Musze przestac bo maly sie obudzi i moj "Beret"(tak go nazywaja kolezanki z Polski)nie bedzie mogl ogladaj jego ulubionego filmu.Ale jestem okropna.
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 00:16
        ihihihih!!!"mąż -widmo" to mi się podoba!!!szkoda,że nie było tego tematu dwa dni temu,bo bym się przyłączyła...ale obiecuję,że kiedyś skorzystam(niestety).pozdrawiam Was wszystkie.Patsi
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 00:29
          Jak dobrze, ze tu zajzalam, troche sie podbudowalam, ze nie jestem odosobniona ze swoim stanem ducha. Trzymajmy sie razem. Pozdrawiam wszystkie Mamy.
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 06:59
      Dziewczyny,To forum jest jak wizyta u psychoanalityka- a nawet lepiej bo psychoanalityk zwykle nie miewa tych samych problemów co jego pacjent a najlepiej się wczuć w czyjes kłopoty jak masz podobne.Dzięki, dzięki że jesteście- przynajmniej nie myslę że ja jedna sobie czasem nie radzę i jestem zmęczona.To pomaga...
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 09:43
        ojoejej ile ciepla tutaj... to i ja sie pogrzeje. Moj maz sie wlasnie zwolnil, a od sierpnia i tak firma przestaje istniec. To znaczy ze od lipca zostajemy bez dochodow. Jestem przerazona. Wysylamy oferty i nic. A prawda jest taka, ze zadne z nas tak naprawde nie szukalo pracy, nasi znajomi tez nie. Ile to moze trwac??? Chce sie obudzic z tego koszmaru....
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 10:58
          No, to akurat znam z bliska. Mąż pracuje, prace ma stabilną, ale ile może zarobić urzednik ? Mało. Za mało na dwoje studentów zaocznych i trzylatka. Prace dla mnie miał znaleźć teść, który miał układy i znajomości - od razu po Miśkowych drugich urodzinach. Dzięki Bogu, Michał skończył już 3 latka, a przez ten czas udało mi sie popracować miesiąc. Chodzę, szukam i nie ma. W zeszłym roku mogłam zostać sklepową albo dyspozytorką taksówek - praca ciężka, mało płatna. Mój ukochany powiedział, żebym dała sobie z tym spokój, bo ojciec lada moment znajdzie mi coś duzo lepszego. Jak widac, nie znalazł, a mnie trochę szkoda mojego ukochanego, który tak wierzył swojemu rodzicowi i tak sie zawiódł. No, cóż, w kazdym razie, w oczekiwaniu na rychłe powiększenie dochodów podwyższyliśmy stope zyciową i obecnie ogłaszamy katastrofe finansową. Nie mamy żadnej forsy. W moim miescie nie ma pracy. No, chyba że dla agentów ubezpieczeniowych ( to nie dla mnie, już próbowałam) albo akwizytorów / przedstawicieli handlowych (nie mam prawa jazdy). Wczoraj był nabór na hostessę (słownie : jedną) do hipermarketu; było z 10 dziewczyn - i, oceniając swoje wystąpienie, stwierdzam, że to nie ja dostanę te pracę. Odetną nam SDI, odetną pewnie i telefon, ale może - zanim odetną wazniejsze media, uda się coś zrobić. Poza tym, ze zacisnęlismy pasa, a ja nastawiam się na dziekankę w następnym roku.Ale, co tam. Przynajmniej, jak tesciowa zadzwoniła, żeby spytac, jak mi poszło (a co ja to obchodzi i po co mąż jej o tym mówił ???) to mogłam byc legalnie niegrzeczna ! He he he, ale brzydko się odzywałam! I nikt mnie za to nie opieprzy, bo wszystko można zwalić na moje zdenerowanie porażką. Ech, nie ma tego złego, co by nie miało w sobie chocby kropli czegoś dobrego.Cóż, tym optymistycznym akcentem kończę. I trzymajcie kciuki, żeby jednak ten facet z agencji stwierdził, ze ta brunetka z warkoczem spisała sie najlepiej i zadzwonił z magicznym słowem "Zatrudniam".
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 11:22
          Trzymaj się Yoda!Opiekowałam się pierwszym dzieckiem, nie pracowałam, miałam możliwość powrotu na uczelnię do pracy - za kilkaset złotych, które wtedy nie starczały nawet na opłacanie wynajetego mieszkania, a mąż stracił pracę - jego firma splajtowała. W mieście w którym mieszkaliśmy sensownej pracy nie było -to znaczy takiej za którą można przeżyć. Stanęliśmy przed koniecznością opuszczenia mieszkania i przeprowadzki .... donikąd. Po prostu na ulicę. Nie mieliśmy żadnego wsparcia ze strony rodziny, przejadaliśmy sprzedany samochód. Moje podania o pracę pozostawały bez odpowedzi (teraz wiem dlaczego, wtedy nie), mąż nic nie mógł znależć.Za ostatnią kase przyjaciółka uszyła mi kostium, wsiadłam w pociąg do stolicy, znalazłam pracę, zamieszkałam u jakiejś upierdliwej staruszki, po dwóch miesiącach wynajęłam jakieś straszne mieszkanie, a po trzech miałam rodzinę razem ze mną. No i nadal mieszkamy w stolicy, to jeden z minusów, ale generalnie jest na plus. A miałam wrażenie że rzeczywistość mnie zgniata (dodatkowo nienawidziłam swojej roli domowej mamy). Nie chcę pisać kolejnej siłaczki, ale ZAWSZE jest jakieś wyjście. I zawsze płaci się za nie jakąś cenę - to inna sprawa. Teraz mój mąż zajmuje się dziećmi, rozwodząc się średnio raz do roku, ;) Po trzynastu latach małżeństwa ciągle jesteśmy na etapie docierania, a raczej ścierania.Trzymaj się, daj sobie wekend wolnego, a potem spisz wszystkie pomysły. Trzymam kciuki :hello:
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 12:10
            Mela, jestes bohaterka,Chcialam sobie troche ponarzekac, ale przy Waszych, moje problemy??? wydaly sie niczym, wiec sobie daruje.Dziewczyny, trzymam kciuki, powodzeniaEdyta
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 12:33
          Yoda napisz na priva coś nt kwalifikacji mój mąż ma sporo klientów, wiem że nie raz szukają pracowników popyta się.Trzymaj się!!!
        • Gość: guest Re: MAM DOS´C´ WSZYSTKIEGO............do yody11111 IP: *.* 27.06.01, 11:17
          yoda, czym sie zajmujecie ty i maz, w sensie jakie sa wasze zawody. znam mnostwo ludzi, moze cos by sie gdzies znalazlo. prawda jest taka, ze mamy recesje i jest cholernie ciezko. moze zalozysz domowe przedszkole - zawsze to jakis minimalny dochod. w kazdym razie daj znac na priva, moze uda sie pomoc. czekam. j
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 13:57
      Ja też mam wszystkiego dosyć.Najbardziej teścia, który swoimy uwagami czasami podwyższa mi ciśnienie. Męża który zawsze ma rację nawet jak jej nie ma(on wie lepiej)
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 14:00
      Dziewczyny, czy wy też pisząc to wszystko czujecie takie potworne wyrzuty sumienia, że jednocześnie niszczycie czas przeznaczony na porządki w straszliwie skalanym bałaganem domu, na gotowanie obiadu (wczoraj jak zwykle nie wyszły mi kopytka - nawet tego nie potrafię zrobić :-( )i na podobne rzeczy. Moja Julka śpi, a ja znowu z wami zamiast w trakcie zmieniania swojego wizerunku leniwej żony! A sesja (jedyne co mi dobrze wychodzi) się już skończyła i nie mam już wymówek. Jak dobrze, że przynajmniej Juleczka nie wypomina mi, że nie umiem gotować, że ciągle nie ma w domu czegoś niezbędnego, bo zapomnę kupić, że bałagan jest stanem permamentnym w moim otoczeniu. Kocha mnie po prostu za bycie jej mamą :-). A w dodatku moja mama zaczęła wypominać mi, że czas oszczędzać i się wyprowadzać, co prawda nie mieszkamy razem, ale ten dom i niemal całe wyposażenie należy do moich rodziców. Nas naprawdę jeszcze na to nie stać, a mimo tego chcielibyśmy pojechać z Julią na wakacje, co mama uważa za wielką rozrzutność, wiecie jakie to przykre? W dodatku ja jestem z kolei za chuda i rodzina wprost mnie prześladuje z tego powodu. Chyba grubym tak się nie wypomina ich wagę, jak chudym. Tata zachowuje się wręcz tak, jakbym miała od tego umrzeć, a jeszcze karmię piersią, co już jest balansowanie nad przepaścią wg. niego - a sam w młodości był wielkim chudzielcem. Co robić? Pomóżcie.
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 14:10
        Tylko jedno Aniu.Olac!!!!! ups,pardon
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 19:37
        Na wakacje jedź! Odpoczniecie a małej wyjazd dobrze zrobi. Co z resztą zrobić to nie wiem bo sama mam podobne problemy. Rodzinka każe oszczędzać ale jak jeśli ponad 1/5 dochodów idzie na leki małej, kolejna 1/5 na ubranka bo strasznie rosnie od urodzenia to jest przez 6 miesiecy urosła prawie 20 cm, co oznacza ciagłą wymianę garderoby. Następna 1/5 idzie na zupki, mleka, deserki, soczki, a to co zostaje ledwo starcza na rachunki a gdzie jedzenie dla nas nie wspominając o ubraniach czy wadatkach na uczelnię. Ciągle też słucham, że jestem za chuda, ale jak mam nie być jak mała ciągle chora byliśmy już u okulisty, nefrologa, gastrologa, a teraz grozi nam endokrynolog. Przynajmniej dwa razy w miesiącu jestem u pediatry a kilka razy na miesiąc robimy badania na które trzeba jeździć na drugi koniec Krakowa. MAm dość tych nerwów! I ciągłych uwag że źle chowam dziecko bo płacze (ząbkuje). BO jak moja mama i teściowa miały dzieci to sie inaczej chowało. Wiem że jestem gówniara mam 22 lata, ale to nie znaczy ze jestem zla matką. Bywają młodsze i tez są dobrymi matkami bo to nie zalezy od wieku, tylko od tego jakim sie jest czlowiekiem. W domu tez porzadku brak bo dziecko rozpieszczone i ciągle na rączkach u mamusi, a wieczorami padam na twarz. I te ciagle wypominania internetu... Ale to jest jedyna chwila dla mnie, kontakt z innymi mamami, możliwość poradzenia się, wyżalenia. Zazdroszczę Ci tylko, że możesz jechać na wakacje, mnie na to niestać choćbym nie wiem jak zacisnęła pasa. Jedź jak tylko mozesz. Sorki ze przynudzam ale muszę sie wyżalić a tu są przynajmniej osoby które mnie rozumieją i tez mają przechlapane..Pozdrawiam i życzę udanych wakacji wszystkim tym których stać na ten komfort.
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 21:20
          hej jadzka!nie daj sie mamie i tesciowej!Powiem ci dla pocieszenia ze ja mieszkam pod jednym dachem z tesciowa i mam czasami mysli (i zamiary) mordercze.tlumacze sobie ze za zbrodnie w afekcie daja niskie wyroki... a tak serio to najlepiej wyrobic sobie "kanal drozny" jak to nazywa moj maz, tzn. lewym uchem wpuszczam prawym wypuszczam... a tak na marginesie tez jestem z krakowa
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 21:38
            Do Jadzi i innych mam z Krakowa - jeśli zależy Wam na wakacjach Waszych dzieci i wyjeździe z miasta, spróbujcie poszukać poza sezonem prywatnych kwater w małych miejscowościach górskich. Czasem można trafić naprawdę niedrogo! Warunki średnie, ale najważniejsze jest powietrze i widoki za oknem!!! My u gaździnki płacimy 10 zł od osoby dorosłej (za dzieci nic nie bierze): mycie na miednicy i ciepła woda raz dziennie (jak napalą w piecu), sami sobie gotujemy (jest lodówka i zlewozmywak, kuchenka nasza), pościel czyściutka i pachnąca, na miejscu kupujemy za żadne pieniądze mleko, sery, jajka, ziemniaki... A wokoło góry, góry i las, i rzeka i pachnie sianem... Cudo! Pozdrawiam, Kasiak :hello:
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 25.06.01, 21:20
            Nowa huta os.dywizjonu 303
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 21:37
          A, chrzanić całą rodzinę. Ja też jestem młoda matką, Misia urodziłam 4 miesiące po 20 urodzinach, ma juz ponad 3 lata i jest fajnym facetem. One zawsze będą wiedziec lepiej, nawet, jabyś urodziła dziecko jako trzydziestolatka. A to, że metody wychowawcze i pielęgnacyjne zmienily się przez ostatnich 20 lat, jakoś nie dociera. Trzeba zacisnać zęby, żeby nie warczeć, usmiechać się ładnie, a i tak robić swoje. Skądinąd wiem, że chociaż my, matki, jesteśmy w oczach babć mało kompetentne, to wnuczęciem się chwalą przed wszystkimi znajomymi, nawet jak chorowite, to przecież bystre albo śliczne, nie ? Czyli, pośrednio, jest to jednak komplement dla nas, choćby i niezamierzony, no bo ktos jednak się tym dzieckiem zajmuje, wychowuje je i td. Ja jestem sfrustrowana na tle finansowym i dzisiaj kapie ze mnie jad, ale spróbuję się odprężyć, to pewnie moje ostatnie godziny w necie, bo jutro pewnie stracimy dostęp do SDI. No cóż, popyt na dobra rózne przewyższył u nas podaż pieniądza i siedzimy w wielkim dole. Ale przynajmniej dziecko jest super. Tym optymistycznym akcentem...
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 22:41
            będę przyziemna...ale czuję się wsparta faktem,że nie tylko my leżymy w dołku finansowym...ale jak odetną nam telefon to kto mnie wesprze :(((
            • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 21.06.01, 23:00
              Ja Cię wesprę - istnieje jeszcze Poczta Polska, znaczki nie są az takie drogie, czasem można wymienic listy. Fakt, ze interenetm łatwiej, wygodniej i szybciej, ale co tam - pocztówka z Krakowa doszła do Płocka w ciagu doby. Bedzie dobrze, musi być.
              • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 22.06.01, 07:13
                MIka nam juz odcieli telefoni chceli odciac prad :))))))Mam nadzieje ze dno jest po to, zeby sie odbic....
            • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 22.06.01, 11:33
              kurka, rozpętałam rzekę postów, ale to chyba dobrze.......Pati nie przejmuj się -mi juz telefon odcięli 2 m-ce temu, wszyscy sa zbulwersowani - teściowie, rodzice etc. - JAK MOGŁAM DOPUŚCIĆ DO TAKIEJ SYTUACJI???????!!!!!!!!!!!to chyba dowcip sytuacyjny :-)da się żyć bez telefonupozdrowionka :-)
          • Gość: dalia Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 07:49
            Oj jak dobrze, że jesteście. Przynajmniej wiem, że nie ja jedna mam problemy z nadwagą, bałaganem, dzieckiem, itp. A finansowo leżę totalnie i nie wiem jak się podnieść. Tyle dobrego, że nie odłączą mi internetu, bo korzytam z niego w pracy ha, ha. Pozdrawiam. Dalia
        • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 22.06.01, 11:13
          Dziewczyny dzieki za wsparcie! Jesteście kochane! Nikt tak mnie nie zrozumie jak Wy! Zyczę nam wszyskim aby nasze problemy się w końcu skończyły przede wszystkich finansowe i zdrowotne!P.S. Agnieszka z której części Krakowa jesteś?
          • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 25.06.01, 21:25
            n. huta os. dywizjonu 303.
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ale nie do konca IP: *.* 26.06.01, 06:42
      Wczoraj miałąm super dzieN! Małą skonczyła pól roku i była wyjatkowo grzeczna nimo tłumu ludzi. Mąż tez sie sprawował, teściowa odpuściłą i nic nie gderała. NAwet dostałam od niej prezent. Super pogoda w końcu i mozna na spacerki spokojnie wyjść. A diś w końcu moja Wika bawi sie sama i mnie do tego nie potrzebuje!Zycie bywa piekne...Zyczę Wam aby i Was dopadło szczescie!Aśka P.
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 26.06.01, 12:58
      Dziewczyny jesteście wspaniałe!!Mogłabym się podpisać pod wieloma z waszych postów, ale tak mi się zrobiło ciepło wokół serduszka, że postanowiłam dzisiaj nie narzekać. Mało tego mam zamiar was pocieszyć, a mianowicie naszła mnie taka refleksja - jest mnóstwo kobiet (znam osobiście), które wiele y dały, żeby choć przez chwilę mieć takie problemy jak My - "mąż widmo", rozbrykane dzieci, bałagan i dzięki temu czasami nadmiar szczęścia!!!Uwieżcie mi one by naprawdę chciały się z nami zamienić choć na jeden dzień. I wiecie co, przynajmniej ja wolę mieć taaakie problemy, niż brak ukochanego męża i najcudowniejszego dziecka! Dziewczyny pokochajmy swoje problemy , i dziekujmy opatrzności, że są TYLKO takie!!!Pozdrawiam i Całuję - Ewa mama Filipa (Kraków)
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 26.06.01, 14:40
        Ewa, Zgadzam się- ja też bym sie nie zamieniła z tymi dziewczynami- mam ich wokół siebie mnóstwo w pracy- ładne, wykształcone, niebiedne, i......same.fajnie sobie wyjeżdzać za granice i wychodzic wieczorami na imprezy ale przychodzi moment kiedy pragnie się po prostu przytulić własne dziecko...Jestem szczęśliwa że jestem matką!!!
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 07:25
        Zwykle najlepiej tam, gdzie nas nie ma i najlepsze jest to czego nie mamy. Zupełnie się z tym zgadzam, że pomimo problemów, trudności itp. itd. najwspanialsze jest dziecko. Kiedy mam wszystkiego dość i czsami chce mi się ryczeć mały patrzy na mnie tak uwaznie jakby chciał zapytać: "Wszystko w porządku czy coś się stało ?" i od razu mi lepiej, kiedy mu mówię "W porządku, bo mam ciebie". A kiedy chwilowo mały wyprowadza mnie z równowagi, bo w nocy nie śpi, nie chce się ode mnie odczepić, tak że nawet nie mogę spokojnie zjeść itp., to przypominam sobie, że są takie osoby, które chciałyby mieć takie problemy albo tylko takie. Pomaga.
      • Gość: dalia Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 07:52
        Jak by nie patrzec - masz rację.
    • Gość: guest Re: MAM DOS´C´ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 11:11
      klasyczna deprecha, tez taka mialam. olej meza i zajmuj sie soba . ja przestalam przejmowac sie slubnym i jego kolegami, na szczescie zrezygnowal z kolezanek, i zauwazylam, ze im mniej sie tym przejmuje tym mniej on tego potrzebuje. i przede wszystkim z nim powaznie pogadaj, bo zmeczenie jest zmeczeniem i koniec. a co do grubosci to polecam ksiazke michaela montingaca jesc aby schudnac. na pieguski nie ma szansy ale kurczak jak najbardziej. ja schudlam 10 kg w ciagu 2,5 miesiaca jedzac trzy duze posilki dziennie. i juz niestety nie moge mowic, ze jestem gruba, brzydka i nikt mnie nie kocha... a czasmi by sie chcialo, chyba tak z przyzwyczajenia. trzymaj sie. i popatrz jak smieje sie twoje dziecko. mnie rosna skrzydla gdy patrze na rozbawionego
      • Gość: guest Re: MAM DOS´C´ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 11:22
        jojoPo Twoim poscie miesiąc temu kupiłam e Merlinie tą książkę.Pięć kilo do tyłu!Hurra.
        • Gość: guest Re: MAM DOS´C´ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 11:27
          no to sie ciesze jak diabli, witajcie w klubie chudnacych i zdrowo sie odzywiajacych. zeby tak wiecej dziewczyn sie na to zdecydowalo..
        • Gość: guest Re: MAM DOS´C´ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 27.06.01, 12:53
          Ja bez książki, ale tez stracilam trochę masy. Do tej pory spodnie miałam opięte na udach, a teraz, jak chodzę, to się troszke ruszają. Troszkę mnie drzaźni ten ruch spodni na ciele, bo odwykłam, ale to taki pozytywny objaw... I sadełko z brzuszka straciło swoja uroczą miękkośći, i jakoś płasko sie robi !Niech żyje lato, owoce, warzywa i dlugie spacery z szalonym trzyaltkiem !
    • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 28.06.01, 11:45
      hurra!!!!!! nie musze iść do psychologa ze mna jest wszystko wporządku, u was jest tak samo , nie jestem jedyną mamą i dotego w ciaży z drugim dzieckiem ktora jest przemęczona i .... co tu mówic ma wszystkiego dość , ale juz sie czuje o wiele lepiej :)
      • Gość: guest Re: MAM DOŚĆ WSZYSTKIEGO............ IP: *.* 29.06.01, 09:43
        Dziewczyny i jeszcze jedno, ja w ciagu trzech ostatnich lat przeżyłam juz wszystko o czym piszeciebrak pieniędzy brak pracy męża , brak pracy mojej, pustki w lodówce i niekończące sie długi , męża widmo, wieczny bałagan w domu , niesmaczne obiadki mojej roboty , problemy z córeczką i .....lista się wręcz nie kończy.Ale na pocieszenie dodam że w końcu mąż ma dobrą pracę , ja też pracuje i studiuje , mam daleko gdzieś czy w domu są czyste czy brudne garki, a mąz je to co dam i nie ma rady,byliśmy na tym dole o którym piszecie i wyobraźcie sobie da sie z niego wyjść więc głowy do góry nie załamójcie sie , wszystko się ułoży,a ja jestem w ciązy z drugim dzieckiem i ....nie chce żeby wszystko zaczęło się od nowa a tak się tego boje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka